W stylu zrównoważonym

Jestem w Związku / Maciej Pietrzczyk / 05.03.2017

Jaki powinien być program przygotowywany przez harcerzy? Ostatnio ktoś mi powiedział, że chce, żeby był „zrównoważony”. Ale co to znaczy?

Warto zacząć od tego, że zgodnie ze Statutem ZHP program organizacji jest stale doskonalony i stymulujący. Można to interpretować na swój sposób, jednak wnioski zawsze są podobne i mówią o tym, że program musi być dostosowany do aktualnych potrzeb wychowawczych oraz do jednostek, czyt. każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Program cały czas się zmienia. I o charakter tej zmiany głównie mi chodzi. Co to znaczy, że jest ona „zrównoważona”?

Zrównoważony program to taki, którego narzędzia będą wykorzystywane przez przychodzących po nas harcerzy

Jedną z „Wartości Aktywnego Obywatela Świata” jest „Zrównoważony styl życia”. Rozwinięcie znaczenia tej wartości mówi o tym, że instruktorki i instruktorzy harcerscy zdają sobie sprawę z tego, że to, w jaki sposób dzielą się zasoby Ziemi i w jaki sposób z nich korzystamy wpływa na zdrowie planety i każdego, z kim je dzielimy – teraz i w przyszłości. Rozpoznają nierówność śladu ekologicznego pomiędzy różnymi regionami świata. Rozumieją to, że w naszych relacjach z Ziemią musimy uznać, że jej zasoby są ograniczone oraz uznać prawa człowieka obejmujące wszystkich ludzi. Aktywnie wspierają zrównoważony styl życia, który zachowuje zdrowie i zasoby planety dla przyszłych pokoleń. Wiąże się to także ze staraniami ku znalezieniu jak największej ilości rozwiązań ponadczasowych, nie jednorazowych. A to właśnie mam na myśli pisząc o „zrównoważonym” programie. Takim, którego narzędzia będą wykorzystywane przez przychodzących po nas harcerzach. Nawiasem mówiąc, w internecie znajdziemy sporo definicji słowa „zrównoważony”. Najbardziej interesujące dla mnie prywatnie jest jego znaczenie w kontekście „zrównoważonego rozwoju” (do tego polecam lekturę na temat Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ).

Zalety wprowadzania rozwiązań tego typu są całkiem spore. Przede wszystkim chodzi o nie powtarzanie (z niewiedzy) czegoś, co było już zrobione. W tym miejscu bardzo pomocny jest Centralny Bank Pomysłów, w którym zawsze możemy sprawdzić, czy dla naszego problemu nie zostały już zaproponowane rozwiązania. Z drugiej strony chodzi też o zbieranie i wykorzystywanie naszych doświadczeń, aby cały czas zwiększać poziom tego, co robimy. Jednym z przykładów takich działań jest spisywanie rekomendacji po organizacji jakiejś imprezy. Niezależnie od tego czy był to biwak, szkolenie czy może wydarzenie na poziomie centralnym (ostatnie spotkanie Komendy Wędrowniczej Watry 2016 polegało na spisaniu rekomendacji dla kolejnej, wtedy jeszcze nieznanej, ekipy). Takiego celu można także upatrywać w aktualnych w danej chwili Standardach Szkoleń Instruktorskich, które zawierają między innymi przydatne wskazówki na temat organizacji tego typu wydarzeń.

Pomyślmy o tym, żeby owoce pracy poprzednich drużynowych i harcerzy stanowiły swoisty kapitał na start

Warto jednak przełożyć pojęcia działań „zrównoważonych” na grunt drużyny. W drużynach wędrowniczych może się zdarzyć tak, że w przeciągu kilku lat wymieni się cały skład. Pomyślmy o tym, żeby owoce pracy poprzednich drużynowych i harcerzy stanowiły swoisty kapitał na start, który może obejmować: bazę kontaktową, wypracowane relacje z urzędami, szkołami, parafiami, gotowe rozwiązania logistyczne i szkoleniowe itd. Kiedy kupujemy sprzęt na obóz to zastanówmy się czy będzie miał zastosowanie tylko raz w roku, czy może lepiej nabyć coś, co posłuży nam równie skutecznie, a poza tym znajdzie zastosowanie na co dzień? A może lepiej coś pożyczyć, skoro używamy np. NSa tylko raz? Nie chodzi jednak tylko o sprzęt. Kiedy realizujemy próby także warto zadać sobie pytanie czy nasze wyzwania to jednorazowy wysiłek z którego skorzystamy raz i właściwie nic w długim okresie nie zmieni, czy może niewielka zmiana podejścia spowoduje, że nasze działanie faktycznie wpłynie na obraz naszego otoczenia (taka różnica jak pomiędzy zebraniem śmieci, a postawieniem kosza).

W harcerstwie nie brakuje innych rozwiązań, które mogłyby być uznane za zrównoważone

Ku inspiracji chciałbym przedstawić narzędzie stworzone w ramach projektu „Aktywni Obywatele Świata”. Nazywa się „Globalny Kompas” i jest skierowane do drużyn, które chcą pochylić się nad problematyką globalnego znaczenia swoich codziennych aktywności oraz wykorzystaniem edukacji globalnej w swojej wewnętrznej pracy w celu zwiększenia otwartości i świadomości globalnej harcerzy. Pomimo tego, że szczerze zachęcam do zgłębiania tematyki edukacji globalnej to chciałbym zwrócić uwagę na dwie charakterystyczne rzeczy. Pierwsza polega na tym, że narzędzie jest samoobsługowe i samowystarczalne. Jedyna ingerencja zewnętrzna z nim związana to aktualizacja treści i ewentualna pomoc użytkownikom, która jest jednak zjawiskiem sporadycznym. Druga kwestia to fakt, że narzędzie pozostanie użyteczne nawet po zakończeniu projektu, co wpisuje się do działań zrównoważonych. Nawet za kilka lat będzie można wejść na tę stronę i z niej skorzystać. Co prawda wtedy już nie dostaniecie plakietki za wypełnienie wszystkich zadań, ale cóż, przecież nie wszystko się robi dla naszywki!

W harcerstwie nie brakuje innych rozwiązań, które mogłyby być uznane za zrównoważone. Moim ulubionym przykładem jest cały materiał „Ekonomia jest kobietą”, w którym jedyne co znacznie się zmienia to dane używane niekiedy w zajęciach. Czasami brakuje natomiast nazwania ich tak i zwracania uwagi na istotność tej cechy, której realizacja może okazać się kluczowa w stałym doskonaleniu programu organizacji oraz wartościowym dodatkiem do harcerskiego wychowania.

Maciej Pietrzczyk - podharcmistrz, instruktor Chorągwi Kieleckiej. Student studiów magisterskich w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Szef działu „Na Tropie Kultury”. Rzecznik prasowy Międzynarodowego Harcerskiego Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej Kielce. Zaangażowany w projekt „Aktywni Obywatele Świata”.

  • Piotr Ścigała

    Bardzo wartościowe spojrzenie