ZHP a religia

Archiwum / Martyna Jarota / 03.10.2014

Dyskusje dotyczące ZHP i religii wywodzą się od pytania: „Czy żeby być członkiem Związku Harcerstwa Polskiego, muszę być chrześcijaninem?”. Jak to w końcu jest? Trzeba czy nie trzeba?

Statut i Przyrzeczenie

W drugim punkcie drugiego paragrafu drugiego rozdziału Statutu ZHP czytamy:

ZHP jest dobrowolnym stowarzyszeniem otwartym dla wszystkich bez względu na pochodzenie, rasę czy wyznanie.

Kwestia wiary zostaje więc jasno wyjaśniona. Mimo to wciąż wiele osób – przyszłych lub obecnych harcerzy – odczuwa wątpliwości, patrząc na Przyrzeczenie Harcerskie, którego treść brzmi:

Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu.

Opierając się o nie, możemy stwierdzić, że już od momentu oficjalnego dołączenia do szeregów Związku Harcerstwa Polskiego zostaje nam narzucona ideologia, z którą wiąże się wiara w Boga. Mimo wszystko analizując Przyrzeczenie widzimy, że nie zobowiązujemy się do okazywania naszej wiary lub jej braku, lecz deklarujemy służbę Bogu, a co za tym idzie, zobowiązujemy się utrzymywać przyjazne stosunki z Kościołem i pomagać mu jako organizacji.

Jednak ZHP nie wytworzyło odmiennej treści Przyrzeczenia Harcerskiego dla ateistów. Wiele drużyn zmienia je na swoje potrzeby, jednakże dzieje się to tylko z powodu mitu, który został rozpowszechniony na dużą skalę.

Rozwój duchowy młodego człowieka

W Statucie ZHP znajduje się również stwierdzenie:

Podstawą wychowania w ZHP są normy moralne, wywodzące się z uniwersalnych, kulturowych i etycznych wartości chrześcijaństwa. ZHP uznaje prawo każdego członka Związku do osobistego wyboru systemu wartości duchowych.

Przez te zdania kolejny raz dostrzegamy to, że organizacja nie zmusza do przyjęcia określonych wartości duchowych, lecz zachęca do ich wyboru. ZHP wręcz nakłania młodych ludzi do poszukiwania własnej drogi, z którą w pełni się zgadzają oraz do kultywowania i wiernego przestrzegania jej zasad tudzież wzorców, które ze sobą niesie. Związek Harcerstwa Polskiego idealnie wpasowuje się w rozwój młodzieży, która pragnie doświadczać nowych rzeczy. Tym samym nie narzuca jednej, konkretnej wiary, ale zachęca do oddania się i niesienia pomocy społeczności, którą wokół siebie tworzy kult religijny.

Oficjalne stanowisko

Stanowisko nr 4/XXXVI Naczelnego Sądu Harcerskiego ZHP z dnia 6 października 2013 roku w sprawie prawa do osobistego wyboru systemu wartości przez członków ZHP brzmi:

W oparciu o postanowienia wskazanych przepisów Statutu ZHP, jak również kierując się tradycją Związku i doświadczeniem instruktorskim członków Narodowego Sądu Harcerskiego ZHP, Naczelny Sąd Harcerski ZHP stwierdza, że członkiem ZHP mogą być osoby niewierzące w Boga, deklarujące się jako ateiści i agnostycy oraz niewiążące wyznawanego przez siebie systemu wartości z wartościami chrześcijańskimi. Ponadto w ocenie NSH ZHP instruktor, który przyjmuje Przyrzeczenie Harcerskie od osoby, która w sposób niebudzący wątpliwości deklaruje się jako ateista lub agnostyk, niewyznający wartości chrześcijańskich, nie łamie przepisów Statutu ZHP.

Związek Harcerstwa Polskiego jest więc organizacją, która akceptuje inne wierzenia niż chrześcijaństwo, przez co tak wielu ludzi ją ceni. Pomimo Prawa Harcerskiego, można w ZHP dostrzec ogromną ilość miejsca pozostawioną na dowolność i własne opinie.

Ideały

Ktoś kiedyś powiedział, że harcerstwo jest dla wszystkich, ale nie dla każdego. Każdy kandydat do drużyny powinien zdawać sobie sprawę, że wstępuję do organizacji, która ma jasno sprecyzowane ideały. Uznaje je za swoje własne. Sytuacja ta jest klarowna i jasna również w przypadku osoby, która uważa, że nie wierzy w Boga. W tym miejscu należy się zastanowić: czyj to jest jej problem ? ZHP czy osoby niewierzącej? Jeżeli dobrowolnie przyjmuje ona na siebie obowiązek realizacji i będzie podążać drogą Prawa i Przyrzeczenia, to wcześniej czy później musi nastąpić jej przebudzenie. Obowiązkiem i powinnością instruktora jest to, aby osoby poszukującej nie zostawiać samej sobie.

Wojciech Hołdys

Zgadzam się ze słowami hm. Hołdysa. Mówi on o czymś, co powinno być oczywiste. Jednostki zawsze musiały podporządkować się ogółowi, mimo że ogół ich nie odrzucał. Dodatkowo poprzez karność i wypełnianie swoich obowiązków harcerze, którzy nie wyznają konkretnej wiary, mają większą szansę na znalezienie jej.

Troska o wartości chrześcijańskie była zasadniczą częścią oryginalnego programu skautingu, stworzonego przez Baden-Powella. To właśnie otwarcie na wymiar religijny nadaje życiu treść i ukierunkowuje je na wartości ludzkie i etyczne, które ruch usiłuje przekazać i którym instruktorzy skautowi i instruktorki skautowe powinni dawać świadectwo.

Jan Paweł II

Słowa Jana Pawła II, kierowane w 1990 roku do władz WOSM, są aktualne do dziś. Moim zdaniem to właśnie instruktorzy powinni dawać przykład właściwych zachowań. Przykład dawany przez instruktorów często sprawia, że harcerze zaczynają naśladować zachowanie swoich wychowawców.

Własna droga

Każdy z nas przeżywał okres buntu czy własnych przemyśleń. Uczył wyrażać swoją opinię – często w niezbyt rozsądny sposób. Sama mawiałam: „Jestem ateistką”, a kiedy ludzie pytali mnie dlaczego, nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Dziś wiem, że tak naprawdę nigdy nie byłam osobą niewierzącą, ale niepewną. W ukształtowaniu własnej drogi pomogła mi drużyna. Zrozumiałam, że zostając harcerką, zobowiązałam się do służby Kościołowi. Uczestniczenie w uroczystościach harcerskich pokazało, jak ZHP potrafi zjednoczyć swoje siły i przelać je w jeden punkt, co było dla mnie czymś magicznym i niezwykłym. Naturalne było, że po pewnym czasie odkryłam, że w ZHP wiara jest potrzebna. Jednak nadal sądzę, że każdy hufiec jest otwarty na tyle, aby przyjąć w swe szeregi osoby niewierzące i uważam, że nie będą one gorszymi harcerzami od osób wierzących.

 

Tekst został napisany przez jednego z czytelników, do istniejącego wcześniej działu „Na Próbę”.

Martyna Jarota - pełna zapału drużynowa starszoharcerska. Uwielbia pracować z młodzieżą i patrzeć, jak się rozwija. Poznawanie nowych ludzi sprawia jej ogromną frajdę. Wieczorami zapalona książkoholiczka.

  • Marcin Wysmułek

    Nauka polega na tym, że coś się zakłada, a później szuka potwierdzenia. To jest dogmat. Tylko łatwiej obalić dogmat naukowy niż religijny.
    Ksiądz (rodzic, szaman, sąsiad) mówi mi, że jest Bóg. naukowiec – ze są atomy. A ja albo wierze, albo nie. Albo przyjmuję „dowody”, albo nie.

  • Harclot

    Dla przypomnienia, jaki jest aktualny stan prawny:
    „… Służbę Bogu rozumiemy tak, jak jest ona definiowana
    w Konstytucji Światowej Organizacji Ruchu Skautowego (WOSM)….”
    [XXX Nadzwyczajny Zjazd ZHP]
    Służba Bogu (….) „… stosowanie się do zasad duchowych,
    lojalność wobec religii, która je wyraża i przyjęcie obowiązków stąd wynikających …”
    [Konstytucja Światowej Organizacji Ruchu Skautowego]

  • Druhu Djdomin – z Twojej wypowiedzi wynika, że dla Ciebie ktoś, kto nie jest katolikiem, z założenia jest niewierzący, czyli jest ateistą – to właśnie ta część Twojej wypowiedzi świadczy o Twojej złej woli. Po drugie – BP nie mówił o Bogu, Ojczyźnie i bliźnich, tylko o Bogu, królu i bliźnich, zaś bliższy polskiemu harcerstwu Andrzej Małkowski widział harcerstwo jako organizację otwartą dla wszystkich, również dla innowierców i dla ateistów, dlatego BP zwrócił Mu uwagę, że jeśli wasze harcerstwo ma być bez Boga, to lepiej, żeby go w ogóle nie było. A ja znałem harcerzy niewierzących i byli to dobrzy harcerze, bo byli i są dobrymi ludźmi. Myślę, że jak Djdomin zrozumiesz jak obraźliwy jest Twój tekst, to będziesz bliższy poznania sensu nauk Najwyższego.

  • Krzysztof Serafiński
  • Joanna Cieszyńska-Promińska

    obrzydliwy, krzywdzący artykuł. Zawiera przekłamania (jaki mit? Że istniało Przyrzeczenie dla nie-chrześcijan? Sama je składałam. Zapraszam do literatury specjalistycznej przed napisaniem artykułu) oraz przeświadczenie, że „moja prawda jest najmojsza”.
    „Związek Harcerstwa Polskiego idealnie wpasowuje się w rozwój młodzieży, która pragnie doświadczać nowych rzeczy. Tym samym nie narzuca jednej, konkretnej wiary, ale zachęca do oddania się i niesienia pomocy społeczności, którą wokół siebie tworzy kult religijny.” – Hę?
    „Naturalne było, że po pewnym czasie odkryłam, że w ZHP wiara jest potrzebna.” – Słucham?
    Serdecznie zapraszamy ateistów, ale dobrze by było, żebyście się przebudzili – Że co, proszę?
    Na szczęście na szlaku trafiłam na bardziej światłych instruktorów, którzy nie indoktrynowali mnie wiarą katolicką. Przynajmniej trzy stworzone przeze mnie drużyny na tym skorzystały.

  • Ewa Śliwińska

    „Jednak ZHP nie wytworzyło odmiennej treści Przyrzeczenia Harcerskiego dla ateistów.”
    Jak to się ma do wzmianki o takim przyrzeczeniu w innym Waszym artykule: „Stowarzyszenie Harcerskie (SH lub Stohar) założyła w 1995 roku grupa instruktorów nie zgadzająca się z uchwałą XXX Zjazdu ZHP, tj. wyeliminowaniem roty Przyrzeczenia dla niewierzących.” (http://natropie.zhp.pl/index.php/zhp-zhr-zhx-zhy-korzenie-podzialow-3/)?