Zlot za zlotem, Strzała ginie

Archiwum / 08.05.2008

„W 1936 roku powstał w Warszawie nowy krąg instruktorski – „Złota Strzała” – zaczyna nasze kwietniowe spotkanie Piotrek i czyta dalej. – W odróżnieniu od KIMB-u grupował on około dwudziestu instruktorek i instruktorów z obu organizacji, żeńskiej i męskiej, ale wyłącznie z drużyn gimnazjalnych, przede wszystkim z męskiej 8 WDH oraz żeńskiej 4 WDH. Byliśmy – mam prawo do tego zaimka: my – jakby kręgiem starszoharcerskim i klubem dyskusyjnym, pragnęliśmy opracować program zajęć harcerskich i pedagogicznych dla drużyny zupełnie laickiej.

 

 

Piotrek kontynuuje lekturę książki, a każdy z nas czuje, jak małymi krokami zbliżamy się do rozwikłania wielkiej tajemnicy. Wszyscy słuchają z zapartym tchem, zastanawiając się nad losem kręgu. – Założyliśmy taką eksperymentalną drużynę międzyszkolną i prowadziliśmy ją przez rok bez specjalnych rezultatów. Kazimierz Cetnarowicz zorganizował nawet dla tej drużyny obóz letni, na którym przyjęto zasadę zupełnej dobrowolności praktyk religijnych, świadomie kierując młodzież ku postawie laickiej. Po pierwszym roku „Złota Strzała” utraciła swój pierwotny impet – w środowisku drużyn gimnazjalnych istnienie jej było pozbawione naturalnego podglebia, a instruktorzy „Złotej Strzały” nie zdecydowali się podjąć pracy wyłącznie z młodzieżą robotniczą. Chroniąc się przed rozpadem „złotostrzałowcy” wstąpili wszyscy do KIMB-u. Epizod w historii lewicy harcerskiej. Ale znamienny” – kończy, zamykając masywną książkę Kazimierza Koźniewskiego. – Tu jest lista członków kręgu Złota Strzała, którą powinniśmy poznać – proponuje. – Jak napisał Koźniewski, są to osoby, które miały znaczący wkład w wiele dziedzin współczesnego życia.

 

I tak otwiera się przed nami kolejny etap poszukiwań, pojawiają się nowe tropy warte sprawdzenia. Tymczasem pod koniec marca Ewa spotyka się z Piotrem Borysem. Z jego relacji wynika, że podczas zlotu Polish Partners w 1996 roku to jemu John May wręczył Strzałę. Brytyjscy organizatorzy zlotu wytłumaczyli wówczas Borysowi jej wartość. Po imprezie Złota Strzała trafia do gabloty na ścianie pokoju 112 w GK.  – Do końca mojej kadencji [12.2001 – przyp. autora] na pewno tam była – mówi Borys.

 

Kolejnym komisarzem zagranicznym Głównej Kwatery ZHP jest Paweł Smardz. Podczas rozmowy z Ewą podkreśla, że Strzała była w GK także za jego kadencji. – W pewnym momencie robiliśmy wielki porządek i mnóstwo pamiątek trafiło do Muzeum Harcerstwa – wspomina. Jednocześnie nie pamięta, by za jego kadencji Strzała była wypożyczana na jakiekolwiek wystawy [np. na Śląsk – przyp. autora]. Od 2005 roku dowodzenie nad komisariatem zagranicznym przejmuje Michał Górecki. Jak mówi nam Ewa Lachiewicz, raczej nie będzie wiedział nic o Strzale.

 

Między lutym a marcem, Kasia Dzięciołowska sprawdza wiedzę Amerykanów na temat Strzały. Kontaktuje się z Museum of Boy Scouts w Teksasie i kanadyjskimi skautami. Niestety, żadna ze stron nie podejmuje kontaktu z nami.

Pamiętacie Tomasza S., tego, który według wszelkiego prawdopodobieństwa wiedział coś o Złotej Strzale Roberta Baden Powella? Tego samego, który miał być odpowiedzialny za wywiezienie Strzały na Śląsk? Choć dziś nadal wiemy o nim niewiele więcej niż przed miesiącem, to jednak skierował naszą uwagę na południową część Polski, na Śląsk. Chorągiew Śląska z kolei nie jest w stanie powiedzieć, czy Złota Strzała trafiła w ich ręce, czy też nie trafiła. Z ich maila czytamy, że wraz z kręgiem seniora, referatem starszyzny i seniorów i komisją historyczną szukali śladów Złotej Strzały, ale na żaden ze śladów nie natrafili.

W miarę upływającego czasu zdobywamy kolejne cenne informacje dotyczące zarówno Jamboree w 1929 roku (tam Baden Powell rozdaje Strzały), jak i zlotu Brytyjscy Partnerzy z 1996 roku (Złota Strzała wraca do Polaków). I tak po przeczesaniu Muzeum Harcerstwa Paweł dowiaduje się, że komendantem polskiej reprezentacji na Jambo ‘29 był hm. Marian Łowiński. Wiemy też, że na zlocie był Aleksander Kamiński (relacja jego autorstwa pojawiła się w ówczesnym „Na Tropie”). 1 kwietnia Paweł dociera do liczby uczestników: łącznie było 13 drużyn zgrupowanych w trzech podobozach (śląski, warszawski i łączony, który składał się m. in. z harcerzy poznańskich, krakowskich i lwowskich).  

 

W Muzeum Paweł spotyka się z Andrzejem Borodzikiem. Sugeruje on, że przed wojną Strzała mogła znajdować się na Łazienkowskiej, w ówczesnej siedzibie GK. – W 1939 roku miała miejsce ewakuacja mężczyzn – wspomina druh Borodzik. – Być może podczas niej ktoś zapakował Strzałę do plecaka i wywiózł do Anglii. Druh Andrzej proponuje, by prześledzić losy ludzi z polskiej komendy na Jambo ‘29 i wyśledzić, który z nich wylądował na emigracji w Wielkiej Brytanii. Do sprawdzenia jest 69 nazwisk, ale Paweł ma myśl. – Sprawdziłem parę nazwisk i niejaki Henryk Kapiszewski, szef informacji oraz komendant hufca „kombinowanego” na zlocie trafił w 1940 roku do Anglii. Wyemigrował do Francji, ale w Anglii załatwiał różne sprawy. Był tam wielokrotnie i to on badał teren dla Polaków przed zlotem – dzieli się swoimi odkryciami. A zatem czy to on, Kapiszewski, przekazał Strzałę swoim przyjaciołom z Anglii, z Shalbourne?

 

A zlot z 1996 roku? – Ten zlot oficjalnie nazywał się Polish Partners – wyjaśnia Ewa Lachiewicz. – A tylko my na swoje potrzeby nazywaliśmy go Brytyjscy Partnerzy. Brało w nim udział ok. 800 osób, po 30 drużyn polskich i brytyjskich. Zaczął się w Poznaniu, skąd pary drużyn wyruszyły na ok. 8-dniowe obozy, potem skauci i harcerze rozjechali się na home hosting, by następnie spotkać się na 3 dni w Warszawie na Cyplu Czerniakowskim.

 

Na maj umawiamy się z Ewą na przeczesywanie Wydziału Zagranicznego. Zamierzamy znaleźć biały segregator z informacjami ze zlotu 1996, o którym wielokrotnie wspominał Borys. A przy odrobinie szczęścia to kto wie, może nawet i samą Strzałę. Także z pomocą Ewy rozsyłamy dziesiątki maili do państw, które były reprezentowane na III Światowym Jamboree w 1929. Chcemy dowiedzieć się czy rzeczywiście twórca skautingu wręczył każdemu państwu strzałę taką jak nasza. Wiadomości trafiają między innymi do Niemiec, Japonii, Finlandii, Danii, Węgier, USA i Hong Kongu.

 

Jeszcze w kwietniu startujemy z ogólnopolską ankietą, którą Wy także możecie wypełnić. Pytania o Złotą Strzałę wysyłamy do wszystkich hufców ZHP w Polsce, umieszczamy na www.forum.zhp.pl w zakładce „inne” oraz na stronie http://www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/11869/zlota-strzala.html. A to nadal nie wszystko. Przez hm. Borodzika wysyłamy zapytania dotyczące Strzały do jego znajomych i seniorów. Słowem maksymalnie poszerzamy sieć i staramy się dowiedzieć jak najwięcej. Zbliża się bowiem Silesia, zlot skautów z Europy środkowo-wschodniej, na której zaprezentujemy nasze odkrycia. Przez dziesięć sierpniowych dni będziemy dzielili się swoją wiedzą i starali zdobyć nowe szczegóły od tysięcy skautów i harcerzy, uczestników zlotu.

 

A może Wy chcecie podzielić się swoją wiedzą z nami? Piszcie na zlotastrzala@czuwaj.pl

Grafika: ‚Sadom’ http://primates.antropo.uni.wroc.pl/~yarpenn/sadarr.jpg

 

 

pwd. Wojtek Puchacz – przyboczny w 126 WDH „Aurinko Vene” w hufcu Warszawa Żoliborz, organizator corocznego Warszawskiego Memoriału Generała Stanisława Maczka Drużyn Harcerskich w Piłce Nożnej