{"id":18145,"date":"2007-04-01T10:53:39","date_gmt":"2007-04-01T08:53:39","guid":{"rendered":"http:\/\/Wyobra\u017amysobie,\u017cejestpograniczedniainocy,pokilkuekscesach,takichjakniespodziewanek\u0105piele,mamyserdeczniedo\u015b\u0107,arzekasi\u0119nieko\u0144czy,jakbynaz\u0142o\u015b\u0107znowuzaczynasi\u0119straszniewi\u0107...Tojeszczeniekoniecpasjonuj\u0105cejo"},"modified":"2007-04-01T10:53:39","modified_gmt":"2007-04-01T08:53:39","slug":"jeszcze-tysiac-zakretow-i-inne-przygody-2-2-16","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/jeszcze-tysiac-zakretow-i-inne-przygody-2-2-16\/","title":{"rendered":"Jeszcze tysi\u0105c zakr\u0119t\u00f3w i inne przygody"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\">Wyobra\u017amy sobie, \u017ce jest pogranicze dnia i nocy, po kilku ekscesach, takich jak niespodziewane k\u0105piele, mamy serdecznie do\u015b\u0107, a rzeka si\u0119 nie ko\u0144czy, jakby na z\u0142o\u015b\u0107 znowu zaczyna si\u0119 strasznie wi\u0107&#8230; To jeszcze nie koniec pasjonuj\u0105cej opowie\u015bci. Jeszcze troch\u0119!<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Po sze\u015bciogodzinnej przerwie znowu zaczyna\u0142o kropi\u0107.<br \/>Praca zaczyna\u0142a by\u0107 ci\u0119\u017csza &ndash; rzeka zw\u0119zi\u0142a si\u0119 do oko\u0142o 20 metr&oacute;w, nurt zaczyna\u0142 rwa\u0107, pojawi\u0142y si\u0119 g\u0142azy i kamienie w niespotykanej ilo\u015bci. Ch\u0142opaki ucieszyli si\u0119, kiedy oznajmi\u0142em im, \u017ce tak wygl\u0105daj\u0105 warunki przy uj\u015bciu i \u017ce ju\u017c niedaleko. Bosman stwierdzi\u0142, \u017ce je\u015bli tak m&oacute;wi\u0119, to na pewno jeszcze 50 zakr\u0119t&oacute;w. Gdy par\u0119 minut p&oacute;\u017aniej odwr&oacute;ci\u0142em si\u0119 do niego, zakomunikowa\u0142 mi z u\u015bmiechem &bdquo;Siedem..&rdquo;. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, albo przysn\u0105\u0142, albo zapomnia\u0142, bo w pewnym momencie przesta\u0142 liczy\u0107.<\/p>\n<p align=\"justify\">O sz&oacute;stej zacz\u0119\u0142o pada\u0107 na dobre. Troszk\u0119 siny wyci\u0105gn\u0105\u0142em plandek\u0119 i siad\u0142em pod ni\u0105, troszk\u0119 nawet przysn\u0105\u0142em. Za\u0142oga pr\u0119\u017cy\u0142a si\u0119 jak mog\u0142a, rzeka pokazywa\u0142a wszystko, co mia\u0142a &bdquo;najlepszego&rdquo; &ndash; znowu zakr\u0119ty o 180 stopni, chwil\u0119 potem nurt jak w g&oacute;rskim strumieniu&#8230; O godzinie 7:50 Darek przeczyta\u0142 znak: &bdquo;Uwaga! Kamienna rafa!&rdquo;. Sam doda\u0142 od siebie tylko &bdquo;padnij!&rdquo;. Za\u0142oga leg\u0142a na pok\u0142adzie, kilka metr&oacute;w przed nami kipia\u0142a woda, tu\u017c pod ni\u0105 stercza\u0142a zapora z ogromnych, prawie p&oacute;\u0142torametrowych g\u0142az&oacute;w. Przeszli\u015bmy szcz\u0119\u015bliwie metr nad ni\u0105. Chwil\u0119 potem siedzieli\u015bmy, patrz\u0105c na zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 Narew, a\u017c w ko\u0144cu odczytali\u015bmy tabliczk\u0119 &bdquo;rzeka Pisa 80 km&rdquo;. Pisa zrobiona. <\/p>\n<p align=\"justify\">Kilometr Narwi pokonali\u015bmy do\u015b\u0107 szybko, ju\u017c o 8:15 dobijali\u015bmy do brzegu tu\u017c przed mostem w Nowogrodzie. Pod &oacute;w most przenie\u015bli\u015bmy wszystkie rzeczy, roz\u0142o\u017cyli\u015bmy ogromn\u0105 plandek\u0119, tam gdzie by\u0142a jeszcze sucha po\u0142o\u017cyli\u015bmy si\u0119 i nakryli\u015bmy&nbsp; tylko troch\u0119 wilgotnym \u015bpiworem. Nad mostem rzuca\u0142o ju\u017c \u017cabami &ndash; nie chcia\u0142o nam si\u0119 wychodzi\u0107.<\/p>\n<p align=\"justify\">Zadzwonili\u015bmy po prognoz\u0119 do Kielc. Druh Lucjan stwierdzi\u0142, \u017ce to si\u0119 mo\u017ce utrzyma\u0107. I tu trzeba by\u0142o podj\u0105\u0107 trudn\u0105 decyzj\u0119, ale zrobili\u015bmy to. Bardzo patetycznie brzmi to w chwili, kiedy ju\u017c bez emocji to pisz\u0119, ale pad\u0142y s\u0142owa &bdquo;Nic nas nie mo\u017ce zatrzyma\u0107 &ndash; tylko my sami&#8230;&rdquo;. Zostawiamy Narew na przysz\u0142y rok, a te 80 kilometr&oacute;w to i tak wyczyn na granicy naszych mo\u017cliwo\u015bci. Postanowili\u015bmy pole\u017ce\u0107 tak kilka godzin. <\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>D\u0142ugi powr&oacute;t do domu.<\/strong><br \/>Trzeba by\u0142o wsta\u0107, chocia\u017c troszk\u0119 si\u0105pi\u0142o. Stan\u0119li\u015bmy nad brzegiem, wyrzucono tyczki gdzie\u015b daleko. Potem stan\u0119li\u015bmy na baczno\u015b\u0107 i powiedzia\u0142em:<br \/>&bdquo;Rozkaz S1\/2006. Z chwil\u0105 demonta\u017cu tratwy zwalniam z funkcji kapitana druha Wojciecha Pietrzczyka. Zwalniam z funkcji Bosmana druha Marcina Dziewi\u0119ckiego. Zwalniam z funkcji pierwszego oficera druha Dariusza Plew\u0119. Wszystkim gratuluj\u0119, sami wiecie czego. Rozej\u015b\u0107 si\u0119.&rdquo;<\/p>\n<p align=\"justify\">Zdemontowali\u015bmy &bdquo;Ripost\u0119&rdquo;. Podest pop\u0142yn\u0105\u0142, by\u0107 mo\u017ce do Warszawy, butelki wyrzucili\u015bmy do pojemnika z napisem &bdquo;plastik&rdquo; (okaza\u0142o si\u0119 \u017ce woda nala\u0142a si\u0119 tylko do dw&oacute;ch), siatk\u0119, worki po butelkach i lin\u0119 zabrali\u015bmy ze sob\u0105. Jednak wszystko, co musieli\u015bmy zabra\u0107, by\u0142o nasi\u0105kni\u0119te wod\u0105 i wa\u017cy\u0142o oko\u0142o 40 kilogram&oacute;w. Rozwi\u0105zaniem by\u0142 &bdquo;cukierek&rdquo;. Powsta\u0142 on przez owini\u0119cie tych sprz\u0119t&oacute;w plandek\u0105 i zakr\u0119cenie jej ko\u0144c&oacute;w tak, \u017ceby mo\u017cna je by\u0142o zarzuci\u0107 na rami\u0119 i nie\u015b\u0107 we dw&oacute;ch. &bdquo;Cukierek&rdquo; strasznie cuchn\u0105\u0142, ale nam to nie przeszkadza\u0142o w og&oacute;le, a okaza\u0142o si\u0119 podczas dalszej podr&oacute;\u017cy niezwykle przydatne. <\/p>\n<p align=\"justify\"><font size=\"2\"><strong>A dlaczego? Nieuchronnie zbli\u017ca si\u0119 podsumowanie, fina\u0142 podr&oacute;\u017cy zaskakuj\u0105cy jak przejazd tramwaju w Kielcach, powiedzmy \u017ce jeszcze miesi\u0105c i macie szans\u0119 si\u0119 dowiedzie\u0107.<\/strong><\/font> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyobra\u017amy sobie, \u017ce jest pogranicze dnia i nocy, po kilku ekscesach, takich jak niespodziewane k\u0105piele, mamy serdecznie do\u015b\u0107, a rzeka si\u0119 nie ko\u0144czy, jakby na z\u0142o\u015b\u0107 znowu zaczyna si\u0119 strasznie wi\u0107&#8230; To jeszcze nie koniec pasjonuj\u0105cej opowie\u015bci. Jeszcze troch\u0119!<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18145","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18145","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18145"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18145\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18145"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18145"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18145"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}