{"id":18215,"date":"2007-06-12T00:16:59","date_gmt":"2007-06-11T22:16:59","guid":{"rendered":"http:\/\/Zwariowa\u0142?Nie!Spe\u0142niaswojemarzenia.SamotnawyprawarowerowaKaukaz2006iDunaSnow"},"modified":"2007-06-12T00:16:59","modified_gmt":"2007-06-11T22:16:59","slug":"rowerem-po-marzenia-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/rowerem-po-marzenia-3\/","title":{"rendered":"Rowerem po marzenia"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/Image\/07_06\/NTW_DUNIN_1.JPG\" border=\"1\" alt=\"Wybrany obraz\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"137\" height=\"100\" align=\"left\" \/>Zwariowa\u0142? Nie! Spe\u0142nia swoje marzenia. Samotna wyprawa rowerowa Kaukaz 2006 i Duna Snow Leopard Bike Expedition 2007 &#8211; to wyprawa po marzenia, na kt&oacute;r\u0105 wyruszy\u0142 Pawe\u0142 &bdquo;Robinson&rdquo; Dunaj. Z szalonym obie\u017cy\u015bwiatem rozmawia Sylwia Kowalczuk.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<div style=\"text-align: center\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"width: 441px; height: 83px\" src=\"images\/stories\/Image\/07_04\/WYD_BANN.jpg\" alt=\"Wybrany obraz\" width=\"441\" height=\"83\" \/><\/div>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Wiele razy powtarza, \u017ce zale\u017cy mu na spe\u0142nianiu marze\u0144, a nie na s\u0142awie. O wszystkim m&oacute;wi z u\u015bmiechem, promienieje z niego pozytywno\u015b\u0107. Chce pokaza\u0107 \u017ce &#39;ch\u0142opak z Bia\u0142egostoku&#39; te\u017c mo\u017ce spe\u0142nia\u0107 swoje marzenia, nawet te najbardziej niewiarygodne. W pokoju le\u017cy du\u017co sprz\u0119tu alpinistycznego, rowerowego, ksi\u0105\u017cek o g&oacute;rach. Zanim zacz\u0119li\u015bmy rozmow\u0119 pochwali\u0142 si\u0119 genialnymi wielkoformatowymi zdj\u0119ciami z osi\u0105gni\u0119tego szczytu. Idealny moment by przy herbacie zada\u0107 pytanie.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Sylwia Kowalczuk: &quot;Podr&oacute;\u017cnik, alpinista&quot; taki podpis pod Twoim zdj\u0119ciem widzia\u0142am w kt&oacute;rej\u015b z gazet. To brzmi ju\u017c bardzo profesjonalnie. Jak wygl\u0105da\u0142y Twoje pocz\u0105tki w g&oacute;rach, nabieranie do\u015bwiadcze\u0144?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Pawe\u0142 Dunaj:<\/strong> Wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od Bieszczad. Pojecha\u0142em z moj\u0105 dru\u017cyn\u0105 harcersk\u0105 w 1999 roku w Bieszczady. Weszli\u015bmy na Smerek. \u0141azili\u015bmy z ca\u0142ym swoim baga\u017cem czyli namiotami, kuchenkami, \u015bpiworami itd. Wszystko mieli\u015bmy w plecakach i to mi si\u0119 spodoba\u0142o. W wy\u017cszych g&oacute;rach z kolei znalaz\u0142em si\u0119 przypadkiem. O sz&oacute;stej rano, przed kt&oacute;rym\u015b d\u0142ugim weekendem zadzwoni\u0142a do mnie dziewczyna mojego brata i zapyta\u0142a, czy mog\u0119 jej po\u017cyczy\u0107 \u015bpiw&oacute;r zimowy. Zgodzi\u0142em si\u0119 bez zastanowienia, ale po godzinie si&oacute;dmej, gdy cz\u0142owiek jest ju\u017c bardziej przytomny, zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107, po co jej \u015bpiw&oacute;r zimowy w maju. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jedzie z ekip\u0105 w Dolomity Di Sesto we W\u0142oszech. Skorzysta\u0142em z jednego wolnego miejsca w samochodzie i w taki spos&oacute;b zdoby\u0142em swoje pierwsze 3 tysi\u0105ce. P&oacute;\u017aniej na obozie harcerskim pozna\u0142em ekip\u0119 z W\u0119gier, kt&oacute;ra wr&oacute;ci\u0142a z Mount Blanc. Um&oacute;wi\u0142em si\u0119 z nimi i w taki spos&oacute;b rok p&oacute;\u017aniej zdobyli\u015bmy razem Zumsteinspitze (4563 m n.p.m) w Szwajcarii, trzeci najwy\u017cszy szczyt Europy.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Cofnijmy si\u0119 o kilka lat. W jaki spos&oacute;b zrodzi\u0142y si\u0119 pomys\u0142y na Twoje wyprawy rowerowe? Pewnego dnia po prostu postanowi\u0142e\u015b czerpa\u0107 z \u017cycia gar\u015bciami?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Przede wszystkim portfel mi to dyktowa\u0142, bo taka wyprawa jest bardzo tania. Pierwszy raz pojecha\u0142em w 2005 roku na Ba\u0142kany. Przejecha\u0142em wtedy oko\u0142o 2 tysi\u0119cy kilometr&oacute;w. Wyprawa ta trwa\u0142a 2 tygodnie i kosztowa\u0142a nieca\u0142e 200 z\u0142, wi\u0119c nie wiem czy mo\u017cna pojecha\u0107 tak daleko jeszcze taniej. Razem z wy\u017cywieniem, ubezpieczeniem i \u015brodkiem transportu, kt&oacute;rym by\u0142 oczywi\u015bcie rower. W rower nie trzeba du\u017co inwestowa\u0107, poniewa\u017c &#39;nap\u0119dzamy&#39; go sami. Pomys\u0142 zrodzi\u0142 si\u0119 tak\u017ce przy okazji tego, \u017ce bardzo lubi\u0142em je\u017adzi\u0107 na rowerze. Zanim zrobi\u0142em prawo jazdy, je\u017adzi\u0142em nim dos\u0142ownie wsz\u0119dzie. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce skoro kocham rower i kocham g&oacute;ry, warto te dwie mi\u0142o\u015bci po\u0142\u0105czy\u0107. Podr&oacute;\u017cuj\u0119 teraz pod g&oacute;ry na rowerze, a potem zdobywam szczyty.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>&quot;Za siedmioma g&oacute;rami&#8230;&quot; tak zaczyna si\u0119 wiele bajek. Jednak to nie by\u0142a bajka, ale samotna wyprawa rowerowa na Kaukaz 2006. Mia\u0142e\u015b dok\u0142adny plan tej wyprawy?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/Image\/07_06\/NTW_DUNIN_3.JPG\" border=\"1\" alt=\"Wybrany obraz\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"210\" height=\"312\" align=\"left\" \/>Nie, nie mia\u0142em. Do wszystkiego pochodz\u0119 na wielkim luzie, tyle \u017cebym mia\u0142 wizy do wszystkich kraj&oacute;w przez kt&oacute;re b\u0119d\u0119 przeje\u017cd\u017ca\u0142 i potem jak zwykle wsiadam na rower, co daje mi ogromn\u0105 niezale\u017cno\u015b\u0107. \u015amigam sobie gdzie chc\u0119. Nie ma \u017cadnego planu poza tym, \u017ce chc\u0119 zdoby\u0107 g&oacute;ry i to jest tak na prawd\u0119 jedyny cel wypraw. Jak\u0105 drog\u0119 przeb\u0119d\u0119, czy si\u0119 pojad\u0119 2 km w jedn\u0105 czy drug\u0105 stron\u0119 nie robi r&oacute;\u017cnicy. Wszystko wychodzi podczas peda\u0142owania. Jednak wychodz\u0119 z za\u0142o\u017cenia \u017ce w du\u017cych miastach jest najmniej bezpiecznie, nie przeprowadza\u0142em bada\u0144 naukowych na ten temat jednak podczas wyprawy unika\u0142em du\u017cych skupisk ludzi. Je\u017adzi\u0142em bocznymi drogami, ale asfaltowymi, przez ma\u0142e miasteczka. Podczas samotnej wyprawy rowerowej Kaukaz 2006 przeje\u017cd\u017ca\u0142em przez takie kraje jak: Ukraina, Rosja, Gruzja, Armenia, Iran, Turcja, Bu\u0142garia, Rumunia, W\u0119gry, S\u0142owacja. Podsumowuj\u0105c w skr&oacute;cie moje cele: g\u0142&oacute;wny- zdobycie Elbrusa (5642 m n.p.m) w Rosji, Demawend (5604 m.n.p.m)- Iran, Ararat (5165 m.n.p.m) &ndash; Turcja oraz Czeget (3667 m n.p.m)- Rosja, Kackar Dagi (3937 m.n.p.m) &ndash; Turcja, Moldoveanu (2543 m.n.p.m) &ndash; Rumunia, Gerlach (2655 m.n.p.m) &ndash; S\u0142owacja. By\u0142em za\u0142amany gdy okaza\u0142o si\u0119 \u017ce przez biurokracj\u0119 w Turcji nie b\u0119d\u0119 m&oacute;g\u0142 zdoby\u0107 biblijnej g&oacute;ry- Araratu. Zadzwoni\u0142em wtedy do rodzic&oacute;w i powiedzia\u0142em:&bdquo;Wiecie co? Powiedzieli mi po Araracie, \u017ce w Iranie b\u0119d\u0119 mia\u0142 tak\u0105 sam\u0105 sytuacj\u0119 i nie b\u0119d\u0119 m&oacute;g\u0142 zdoby\u0107 Demawendu!&rdquo; Mia\u0142em ochot\u0119 wsi\u0105\u015b\u0107 w poci\u0105g i wraca\u0107 do domu, ale okaza\u0142o si\u0119 \u017ce nie wystarczy\u0142oby mi pieni\u0119dzy na bilet. Odezwa\u0142a si\u0119 we mnie \u017cy\u0142ka sknery, \u017ce za wiz\u0119 ira\u0144sk\u0105 zap\u0142aci\u0142em 400 z\u0142 i by\u0142o to bardzo du\u017co, dlaczego wi\u0119c b\u0119d\u0105c 20 km od Iranu, nie mia\u0142bym tam zajecha\u0107 i zobaczy\u0107 ira\u0144skie kobiety (\u015bmiech). Jednak ju\u017c na granicy dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce nie b\u0119d\u0105 mia\u0142 problem&oacute;w ze zdobyciem Demawendu (najwy\u017cszej g&oacute;ry Iranu). Pojecha\u0142em kolejne 1,5 tys. km i uda\u0142o si\u0119 zdoby\u0107 szczyt. Wtedy wraca\u0142em ju\u017c szcz\u0119\u015bliwy do domu, do Bia\u0142egostoku. Wyprawa trwa\u0142a ok. 60 dni i przejecha\u0142em 7 tys. km.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Jaka\u015b zabawna historia, kt&oacute;ra Ci si\u0119 przytrafi\u0142a&#8230;<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Du\u017co zabawnych. Cho\u0107by na przyk\u0142ad kiedy na \u015brodek drogi wybieg\u0142 mocno pijany m\u0119\u017cczyzna. By\u0142o to dzie\u0144 po tym, gdy zosta\u0142em okradziony i mia\u0142em uraz, \u017ce ka\u017cdy kto wychodzi mi na drog\u0119 chce mnie okra\u015b\u0107. M\u0119\u017cczyzna nie pozwala\u0142 mi przejecha\u0107, wi\u0119c musia\u0142em si\u0119 zatrzyma\u0107. On, ca\u0142kowicie pijany, rzuci\u0142 mi si\u0119 w ramiona i zacz\u0105\u0142 mnie ca\u0142owa\u0107. Zaprosi\u0142 mnie do siebie, na \u015bcianie wisia\u0142 plakat Julii Tymoszenko. T\u0142umaczy\u0142, \u017ce to jego przysz\u0142a \u017cona. Opr&oacute;cz tego pocz\u0119stowa\u0142 mnie pysznym narodowym ukrai\u0144skich barszczem.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Wielu by\u0142o ludzi kt&oacute;rzy Ci\u0119 tak mi\u0142o przyjmowali?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Tak, chc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce w czasie zesz\u0142orocznej wyprawy Kaukaz 2006 na jedzenie wyda\u0142em w czasie 60 dni tylko 25 dolar&oacute;w. Praktycznie co 2-3 dni spa\u0142em u kogo\u015b w domu, a codziennie u kogo\u015b jada\u0142em obiady albo kolacje. Ludzie zapraszali mnie do domu, cz\u0119stowali. By\u0142o to na prawd\u0119 bardzo mi\u0142e.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>W czasach renesansu ludzie zabierali ze sob\u0105 garderob\u0119 na r&oacute;\u017cne pory roku, zapasy jedzenia, zastaw\u0119 sto\u0142ow\u0105, namioty i s\u0142u\u017cb\u0119. W ten spos&oacute;b podr&oacute;\u017c stawa\u0142a si\u0119 wypraw\u0105. Teraz<br \/>\nludziom cz\u0119sto potrzebna jest tylko karta kredytowa. A Ty na swoje wyprawy zabierasz&#8230;<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Na pewno mam kart\u0119 debetow\u0105, ale w tych krajach, w kt&oacute;rych b\u0119d\u0119 i tak mi si\u0119 nie przyda, bo kraje wschodnie s\u0105 zbyt dumne aby korzysta\u0107 z ameryka\u0144skich system&oacute;w p\u0142atniczych, wi\u0119c nie chc\u0105 kart Visa i innych. Musz\u0119 si\u0119 obej\u015b\u0107 bez tego. Przede wszystkim zabieram ze sob\u0105 rower, kuchenk\u0119 gazow\u0105, \u015bpiw&oacute;r i namiot. Zabieram te\u017c ca\u0142y sprz\u0119t alpinistyczny, bo jad\u0119 po to by zdobywa\u0107 g&oacute;ry. Konieczny jest ca\u0142y warsztat rowerowy. Jad\u0105c samotnie musz\u0119 mie\u0107 wszystkie cz\u0119\u015bci zapasowe i narz\u0119dzia. No i zabieram wszystko co zabiera ze sob\u0105 harcerz jad\u0105c w g&oacute;ry.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Na swojej stronie internetowej zapowiadasz, \u017ce Twoja nast\u0119pna wyprawa b\u0119dzie jeszcze d\u0142u\u017csza, jeszcze ci\u0119\u017csza.. prawie niemo\u017cliwa. Jeste\u015b z tych ludzi kt&oacute;rzy s\u0105 zdania, \u017ce nie ma rzeczy niemo\u017cliwych czy raczej nie?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Zdecydowanie uwa\u017cam, \u017ce chcie\u0107 to m&oacute;c. Je\u015bli kto\u015b ma w \u017cyciu jasno postawiony cel i chce do niego d\u0105\u017cy\u0107, na pewno ten cel osi\u0105gnie. Musi tylko podj\u0105\u0107 to wyzwanie. Wa\u017cne jest, \u017ceby si\u0119 nie poddawa\u0107, tak jak ja nie wiedzia\u0142em co robi\u0107 gdy nie mog\u0142em zdoby\u0107 Araratu. M&oacute;j cel si\u0119 rozmy\u0142, jednak uda\u0142o mi si\u0119 pozbiera\u0107 i pojecha\u0142em dalej.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Snow Leopard Bike Expedition 2007, czyli&#8230;<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"width: 339px; height: 232px\" src=\"images\/stories\/Image\/07_06\/NTW_DUNIN_2.JPG\" border=\"1\" alt=\"Przyk&amp;lstrok;adowy obraz\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"339\" height=\"232\" align=\"right\" \/><\/p>\n<p align=\"justify\">Kolejna samotna wyprawa. Jak wcze\u015bniej pyta\u0142a\u015b o rzeczy niemo\u017cliwe, jeszcze trudniejsza i bardziej ekstremalna. Ta wyprawa jest rozwini\u0119ciem wyprawy Kaukaz 2006 i biegnie na pocz\u0105tku przez podobne kraje. Zaczyna si\u0119 w Ukrainie przez Rosj\u0119, Kazachstan, Kirgizj\u0119, Tad\u017cykistan, Chiny, Indie, Nepal, Pakistan, Iran, Turcj\u0119, Bu\u0142gari\u0119, Rumuni\u0119, W\u0119gry, S\u0142owacj\u0119. Podczas poprzedniej wyprawy przejecha\u0142em 10 tys. km, w tym roku zamierzam 20 tys. km. W zesz\u0142ym roku zamierza\u0142em zdoby\u0107 3 pi\u0119ciotysi\u0119czniki, w tym roku chc\u0119 zdoby\u0107 5 siedmiotysi\u0119cznik&oacute;w (Khan Tengry &#8211; 7010 m n.p.m., Pik Korzeniowskiej &#8211; 7105, Pik Lenina &#8211; 7134, Pik Komunizmu &#8211; 7495 i Pik Pobiedy &#8211; 7439) a co za tym idzie, chc\u0119 zdoby\u0107 presti\u017cowy tytu\u0142 alpinistyczny &#39;\u015bnie\u017cnego leoparda&#39;. Dokona\u0142 tego na razie jeden Polak, na \u015bwiecie chyba 5 ludzi. W internecie si\u0119 o tym nie pisze, bo ka\u017cdy kto zdoby\u0142 te szczyty wcze\u015bniej czy p&oacute;\u017aniej ginie. Na pewno tylko jeden Polak, wi\u0119c to o czym\u015b \u015bwiadczy, poniewa\u017c mo\u017cna przytoczy\u0107 fakt zdobycia 14 o\u015bmiotysi\u0119cznik&oacute;w przez 5 Polak&oacute;w. Polak jednak dokona\u0142 tego na przestrzeni 3 lat. W ci\u0105gu roku uda\u0142o si\u0119 to dw&oacute;m alpinistom, ale oni latali helikopterami z baz szczyt&oacute;w. Zdobywca Korony Himalaj&oacute;w jest wi\u0119c wi\u0119cej ni\u017c zdobywc\u0105 \u015bnie\u017cnego leoparda. To jest pewne. <\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Ile ta wyprawa b\u0119dzie trwa\u0142a?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Nie mam ustalonego planu, wyje\u017cd\u017cam i to wszystko zale\u017cy &#39;jak noga b\u0119dzie podawa\u0142a&#39; na rowerze, jaki b\u0119d\u0119 mia\u0142 wiatr, czy w plecy czy w oczy. Planuj\u0119 minimum 6 miesi\u0119cy, poniewa\u017c sam dojazd pod g&oacute;r\u0119 b\u0119dzie trwa\u0142 2 miesi\u0105ce. Nast\u0119pnie akcja g&oacute;rska potrwa 2-3 miesi\u0105ce. Gdybym chcia\u0142 ju\u017c wraca\u0107 to kolejne 2 miesi\u0105ce, ale poniewa\u017c chc\u0119 pojecha\u0107 jeszcze bardziej na wsch&oacute;d potrwa to d\u0142u\u017cej. Chc\u0119 przejecha\u0107 rowerem Karakorum Highway &#8211; najtrudniejsz\u0105 drog\u0119 \u015bwiata wybudowan\u0105 przez cz\u0142owieka. My\u015bl\u0119, \u017ce wypraw\u0119 zamkn\u0119 w 7-12 miesi\u0105cach. Jednak planem jest fakt, \u017ce nie mam planu. <\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>To co &quot;wyczyniasz&quot; i &quot;wyprawiasz&quot; na pewno wielu si\u0119 w g\u0142owie nie mie\u015bci. Jak reaguj\u0105 Twoi znajomi, rodzina?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&bdquo;Wariat!&rdquo; tak reaguj\u0105 znajomi, to znaczy reagowali przed rokiem, gdy my\u015bleli o Kaukazie. Byli przekonani, \u017ce si\u0119 nie uda. Wjechali mi na ambicj\u0119 i powiedzia\u0142em, \u017ce dam rad\u0119. W tym roku jednak nabra\u0142em pokory do g&oacute;r. Po zesz\u0142orocznej wyprawie, ale przede wszystkim po \u015bmiertelnym wypadku mojego kolegi, kt&oacute;remu dedykuj\u0119 Duna Snow Leopard Bike Expedition 2007. Rodzice prze\u017cywaj\u0105 najgorzej. Jestem jednak wielkim egoist\u0105, bo ryzyko jest bardzo du\u017ce. Nie ryzyko, \u017ce si\u0119 nie uda, ale ryzyko zap\u0142acenia najwi\u0119kszej ceny za realizacj\u0119 marze\u0144. Jednak marzenia s\u0105 silniejsze i chc\u0119 je realizowa\u0107.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Tytus na koszulce m&oacute;wi: &quot;To ZHP zrobi\u0142o ze mnie cz\u0142owieka&quot;. Odni&oacute;<\/strong><strong>s\u0142by\u015b to jako\u015b do siebie?<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"width: 278px; height: 196px\" src=\"images\/stories\/Image\/07_06\/NTW_DUNIN_5.jpg\" border=\"1\" alt=\"Wybrany obraz\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"278\" height=\"196\" align=\"left\" \/>Wiele razy to powtarzam, tak jak wielu moich znajomych. Od 10 lat jestem harcerzem, od kilku lat instruktorem ZHP. Mog\u0119 szczerze powiedzie\u0107, \u017ce to ZHP mnie wychowa\u0142o. Wszystkie moje pasje: g&oacute;ry, rower, fotografia, zrodzi\u0142y si\u0119 podczas zbi&oacute;rek harcerskich i wypad&oacute;w ze znajomymi harcerzami. To w\u0142a\u015bnie ZHP zrobi\u0142o ze mnie to co teraz jest. Czasami rodzicom m&oacute;wi\u0119: &bdquo;Wiecie \u017ceby\u015bcie mi nie pozwolili wst\u0105pi\u0107 do ZHP, to bym teraz siedzia\u0142 grzecznie w domu, przy komputerze i pisa\u0142 programy jako student informatyki na Politechnice Bia\u0142ostockiej.&rdquo;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Realizuj\u0105c marzenia, trzeba pami\u0119ta\u0107 o&#8230;<\/strong><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">O jasno postawionym celu. No i przede wszystkim trzeba je bardzo mocno chcie\u0107 realizowa\u0107, bo pojawi si\u0119 wiele przeciwno\u015bci losu, ale trzeba walczy\u0107 i si\u0119 nie poddawa\u0107. Przede wszystkim trzeba marzy\u0107 i wierzy\u0107 \u017ce marzenia si\u0119 spe\u0142niaj\u0105.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">Pawe\u0142 Dunaj 25 maja 2007 wyruszy\u0142 na Duna Snow Leopard Bike Expedition 2007. Relacje z jego wyprawy mo\u017cna \u015bledzi\u0107 na <a href=\"http:\/\/leopard.w.duna.pl\/\">http:\/\/leopard.w.duna.pl<\/a> oraz w nast\u0119pnych numerach &bdquo;Na Tropie&rdquo;, kt&oacute;re jest patronem medialnym imprezy.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/autorzy\/kowalczuk.jpg\" border=\"1\" alt=\"Wybrany obraz\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"93\" height=\"133\" align=\"left\" \/><\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><strong>Sylwia Kowalczuk<\/strong> &#8211; fotoedytorka Na Tropie, dru\u017cyna 118 Bia\u0142ostockiej Dru\u017cyny Starszoharcerskiej &quot;Sfora&quot;,cz\u0142onkini 11 KI. Reprezentantka Polskiego Kontyngentu na wyspie Brownsea podczas Jamboree 2007. Zapalona turystka <\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/autorzy\/dunaj.jpg\" border=\"1\" alt=\"Przyk&amp;lstrok;adowy obraz\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"108\" height=\"115\" align=\"left\" \/><strong>Pawe\u0142&nbsp; Dunaj<\/strong> &#8211; instruktor ZHP, kwatermistrz 8 SZDHiZ Hufiec Bia\u0142ystok. Dla g&oacute;r i roweru jest w stanie po\u015bwi\u0119ci\u0107 wszystko. Student informatyki na Politechnice Bia\u0142ostockiej. Ministrant, ratownik WOPR, p\u0142etwonurek CMAS, akwarysta, filatelista, fotograf &#8211; amator.<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zwariowa\u0142? Nie! Spe\u0142nia swoje marzenia. Samotna wyprawa rowerowa Kaukaz 2006 i Duna Snow Leopard Bike Expedition 2007 &#8211; to wyprawa po marzenia, na kt&oacute;r\u0105 wyruszy\u0142 Pawe\u0142 &bdquo;Robinson&rdquo; Dunaj. Z szalonym obie\u017cy\u015bwiatem rozmawia Sylwia Kowalczuk.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18215","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18215","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18215"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18215\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}