{"id":18435,"date":"2008-01-09T21:03:21","date_gmt":"2008-01-09T19:03:21","guid":{"rendered":"http:\/\/Porz\u0105dkuj\u0105cszuflad\u0119,natrafi\u0142amostatnionaniezliczoneilo\u015bcipoczt&oacute;wekilist&oacute;w,jakieprzychodzi\u0142ydomnie,gdywi\u0119kszo\u015b\u0107sierpniasp\u0119dza\u0142amnaoboziewlesie.Pisalirodzice,pisalidziadkowie,znajomiobozuj\u0105cygdzie\u015bnadrugimko\u0144c"},"modified":"2008-01-09T21:03:21","modified_gmt":"2008-01-09T19:03:21","slug":"sprobuj-chociaz-raz-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/sprobuj-chociaz-raz-3\/","title":{"rendered":"Spr\u00f3buj chocia\u017c raz"},"content":{"rendered":"<p>   Porz\u0105dkuj\u0105c szuflad\u0119, natrafi\u0142am ostatnio na niezliczone ilo\u015bci poczt&oacute;wek i list&oacute;w, jakie przychodzi\u0142y do mnie, gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 sierpnia sp\u0119dza\u0142am na obozie w lesie. Pisali rodzice, pisali dziadkowie, znajomi obozuj\u0105cy gdzie\u015b na drugim ko\u0144cu Polski albo po drugiej stronie jeziora, nawet brat pisa\u0142! Ostatni list ma dat\u0119 16 sierpnia 2005, potem pojechali\u015bmy na ob&oacute;z w\u0119drowny w Bieszczady. I od tej pory mo\u017cna do nas pisa\u0107 ju\u017c tylko na poste-restante.<br \/><!--more--><\/p>\n<p>(&hellip;) Jest najbardziej charakterystyczn\u0105 form\u0105 dla obozu w\u0119drownik&oacute;w. Dobrze przygotowana, zorganizowana i rozs\u0105dnie przeprowadzona w\u0119dr&oacute;wka b\u0119dzie wp\u0142ywa\u0142a na rozw&oacute;j fizyczny harcerek i harcerzy. Dzi\u0119ki czynnemu wypoczynkowi m\u0142odzi ludzie b\u0119d\u0105 mogli oderwa\u0107 si\u0119 od telewizor&oacute;w czy komputer&oacute;w, wygodnych \u0142&oacute;\u017cek i foteli i po\u015bwi\u0119ci\u0107 ten czas na zaj\u0119cia, wymagaj\u0105ce wysi\u0142ku fizycznego. Bowiem istota wypoczynku tkwi nie w bezczynno\u015bci i wygodnictwie, lecz w zmianie \u015brodowiska i rodzaju zaj\u0119\u0107 (&hellip;).<br \/>(W\u0119drowniczki i w\u0119drownicy &ndash; zarys metodyki)<\/p>\n<p>Powod&oacute;w, dla kt&oacute;rych zdecydowali\u015bmy si\u0119 na pierwszy ob&oacute;z w\u0119drowny, by\u0142o par\u0119 i by\u0142y one zupe\u0142nie zwyczajne. Przede wszystkim &ndash; znudzi\u0142o nam si\u0119 je\u017cd\u017cenie do lasu. Ju\u017c kilka ostatnich sierpni sp\u0119dzali\u015bmy bardziej poza obozem, ni\u017c w nim. Wychodzili\u015bmy na jedno- albo kilkudniowe w\u0119dr&oacute;wki, organizowali\u015bmy sp\u0142yw kajakowy, w\u0142&oacute;czyli\u015bmy si\u0119 po okolicznych wsiach i ca\u0142kiem odleg\u0142ych miastach. Wniosek by\u0142 jeden &ndash; skoro wi\u0119kszo\u015b\u0107 naszego obozu i tak wype\u0142nia w\u0119dr&oacute;wka, skoro znudzi\u0142o nam si\u0119 siedzie\u0107 w jednym miejscu i coraz cz\u0119\u015bciej z niego uciekamy &ndash; dlaczego nie zaplanowa\u0107 obozu, kt&oacute;ry ca\u0142y b\u0119dzie w\u0119dr&oacute;wk\u0105?<\/p>\n<p>Do tego dosz\u0142o kilka mniejszych powod&oacute;w, jak to, \u017ce cz\u0119\u015bci z nas mocno skr&oacute;ci\u0142y si\u0119 wakacje (praca, praktyki, poprawki&hellip;). W dodatku wi\u0119kszo\u015b\u0107 planowa\u0142a wyjazdy w charakterze kadry z m\u0142odszymi dru\u017cynami i na wyjazd wsp&oacute;lny w gronie dru\u017cyny nie mieli\u015bmy po prostu tyle czasu. M&oacute;wi\u0105c kr&oacute;tko, nie by\u0142o innego wyj\u015bcia. Teraz ju\u017c nie bierzemy pod uwag\u0119 innej mo\u017cliwo\u015bci. Dlaczego?<\/p>\n<p>Trudno obawia\u0107 si\u0119 monotonii, kiedy ka\u017cdego roku l\u0105dujemy w innej cz\u0119\u015bci \u015bwiata, ka\u017cdego ranka mamy z namiotu inny widok, a wieczorem ju\u017c jeste\u015bmy gdzie indziej. Mijamy na swojej drodze coraz to nowych ludzi, poznajemy nowe miejsca, kultury. Ka\u017cdy ob&oacute;z jest nowym prze\u017cyciem, dostarcza nowych wra\u017ce\u0144 niezale\u017cnie od tego, czy wyruszamy w drog\u0119 po raz pierwszy, czy po raz pi\u0119tnasty.<\/p>\n<p>Ob&oacute;z w Bieszczadach by\u0142 dla nas wyczynem w ka\u017cdym calu. Po raz pierwszy musieli\u015bmy wzi\u0105\u0107 na siebie wszystkie przygotowania, zaplanowa\u0107 nie tylko tras\u0119 i program, ale te\u017c co b\u0119dziemy je\u015b\u0107 i gdzie spa\u0107, zrobi\u0107 powa\u017cny preliminarz, zadba\u0107 o ca\u0142y sprz\u0119t. Ka\u017cdy z nas musia\u0142 te\u017c indywidualnie si\u0119 do niego przygotowa\u0107. Trasa zaplanowana by\u0142a ambitnie, trzeba by\u0142o zmierzy\u0107 si\u0119 z w\u0142asn\u0105 kondycj\u0105. Kto\u015b regularnie biega\u0142, kto\u015b inny trenowa\u0142 na rowerze. Na efekty nie trzeba by\u0142o czeka\u0107. Ci, kt&oacute;rym nie starczy\u0142o samozaparcia przedtem, w trakcie obozu nierzadko obstawiali ty\u0142y. Prawdziwym wyzwaniem dla &bdquo;starych harcerskich wyjadaczy&rdquo; okaza\u0142o si\u0119 spakowanie plecaka tak, by ca\u0142y sw&oacute;j dobytek nie\u015b\u0107 potem przez dwa tygodnie i nie pa\u015b\u0107 po drodze. Niekt&oacute;rzy potem ukradkiem wyrzucali &bdquo;nadbaga\u017c&rdquo;&hellip;<\/p>\n<p>Kiedy przygotowywali\u015bmy ob&oacute;z w Szkocji, od pocz\u0105tku by\u0142o wiadomo, \u017ce Agnieszka zajmie si\u0119 jedzeniem. Troch\u0119 w ramach \u017cartu powierzyli\u015bmy to najwi\u0119kszemu \u0142akomczuchowi w dru\u017cynie. Szybko okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce przed Ag\u0105 nie lada wyzwanie, bo trzeba wcze\u015bniej zaplanowa\u0107 ca\u0142y jad\u0142ospis, w dodatku wszystko to potem spakowa\u0107 do plecak&oacute;w, bo na trasie okazji do uzupe\u0142nienia zapas&oacute;w nie b\u0119dzie wiele. &ndash; G\u0142odni nie chodzili\u015bmy &ndash; \u015bmieje si\u0119 teraz Agnieszka, ale dobrze wiemy, \u017ce w\u0142o\u017cy\u0142a w to mas\u0119 pracy.<\/p>\n<p>Kto\u015b odpowiada za finanse, kto\u015b zapewnia zabezpieczenie medyczne. Kto\u015b inny dba o sprz\u0119t. Na jednym z oboz&oacute;w ka\u017cdego dnia inna osoba prowadzi\u0142a tras\u0119. Innym razem ka\u017cdy z uczestnik&oacute;w by\u0142 przewodnikiem-ekspertem po wybranym miejscu. Wa\u017cne jest jedno &ndash; by podczas obozu ka\u017cdy mia\u0142 szans\u0119 poczu\u0107 odpowiedzialno\u015b\u0107 za dru\u017cyn\u0119. By mia\u0142 okazj\u0119 samemu podejmowa\u0107 decyzje i bra\u0107 odpowiedzialno\u015b\u0107 za swoj\u0105 &bdquo;dzia\u0142k\u0119&rdquo;. Mo\u017ce si\u0119 nawet okaza\u0107, \u017ce trasa b\u0119dzie d\u0142u\u017csza ni\u017c przewidywali\u015bmy, \u017ce obiad b\u0119dzie nies\u0142ony, albo \u017ce kto\u015b b\u0119dzie spa\u0142 w dziurawym namiocie. Ale zaowocuje to w przysz\u0142o\u015bci. Bo w\u0119drownik nie tylko &bdquo;ma poczucie&rdquo; odpowiedzialno\u015bci. On realnie t\u0119 odpowiedzialno\u015b\u0107 na siebie przyjmuje. Rozwija samodzielno\u015b\u0107 i zaradno\u015b\u0107. Podejmuje si\u0119 zada\u0144 i jest z nich rozliczany. Realizuje je ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce w wyniku jego niedopatrzenia ucierpi ca\u0142a grupa.<\/p>\n<p>To, \u017ce robimy co\u015b razem, \u017ce ka\u017cdy wk\u0142ada w ob&oacute;z co\u015b od siebie i \u017ce jeste\u015bmy razem przez 24 godziny na dob\u0119, powoduje, \u017ce wi\u0119zi w dru\u017cynie niesamowicie si\u0119 zacie\u015bniaj\u0105. Kto\u015b powie, \u017ce na obozie sta\u0142ym te\u017c przebywamy non-stop we w\u0142asnym towarzystwie. Ale ten, kto by\u0142 kiedy\u015b z dru\u017cyn\u0105 na w\u0119dr&oacute;wce, ten wie \u017ce nic nie zast\u0105pi rozm&oacute;w przy ognisku, kiedy wok&oacute;\u0142 nie ma absolutnie nikogo. (Taka rozmowa, jak wtedy noc\u0105 w Rabem nie zdarzy\u0142a nam si\u0119 nigdy wcze\u015bniej, ani nigdy potem.) Wie, co to znaczy sta\u0107 na szczycie z dzik\u0105 satysfakcj\u0105, \u017ce da\u0142em rad\u0119. I\u015b\u0107 ca\u0142y dzie\u0144 maj\u0105c u boku przyjaciela. Przypali\u0107 obiad i je\u015b\u0107 makaron z pasztetem, bo do najbli\u017cszego sklepu jest dzie\u0144 marszu. Wykrzykiwa\u0107 g\u0142o\u015bno najg\u0142upsze piosenki. Albo w\u0119drowa\u0107 w ciszy. W\u0119dr&oacute;wka ma moc.<\/p>\n<p>Cytuj\u0105c jednego z bohater&oacute;w &bdquo;Shreka&rdquo; &ndash; taki efekt przy tak niskim bud\u017cecie! &ndash; bo naprawd\u0119 niewiele potrzeba wk\u0142adu, \u017cmudnego planowania ani prze\u0142adowanego programu, by z obozu wr&oacute;ci\u0142 zgrany, silny zesp&oacute;\u0142. Oczywi\u015bcie ob&oacute;z sam si\u0119 nie zrobi, a program sam nie potoczy, w miar\u0119 przemierzanych kilometr&oacute;w. Nie powinno zabrakn\u0105\u0107 na nim tak\u017ce miejsca na s\u0142u\u017cb\u0119, indywidualny rozw&oacute;j w\u0119drownik&oacute;w poprzez stopnie, sprawno\u015bci i odznaki turystyczne, uprawnienia. W\u0119dr&oacute;wka jest naturaln\u0105 drog\u0105 do zaspokojenia ciekawo\u015bci \u015bwiata, jaka w ka\u017cdym drzemie. To wa\u017cne, by \u015bwiadomie i wnikliwie poznawa\u0107. W\u0119drowa\u0107, jecha\u0107 rowerem, p\u0142yn\u0105\u0107 kajakiem &ndash; to nie ma wi\u0119kszego znaczenia. Wsp&oacute;lnie znosi\u0107 trud w\u0119dr&oacute;wki i dzieli\u0107 rado\u015b\u0107 z ci\u0105g\u0142ego odkrywania. Wystarczy raz spr&oacute;bowa\u0107, by przekona\u0107 si\u0119, \u017ce by\u0142o warto.<\/p>\n<table height=\"120\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"0\" border=\"0\">\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"10\" background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_lewa.gif\">&nbsp;<\/td>\n<td background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_sr.gif\">   <strong>phm. Monika Marks &#8211; <\/strong>w redakcji &quot;Na Tropie&quot; odpowiedzialna za pozyskiwanie autor&oacute;w spoza ZHP, namiestniczka w\u0119drownicza hufca Warszawa \u017boliborz, by\u0142a dru\u017cynowa 127 Warszawskiej Dru\u017cyny W\u0119drowniczej &quot;Plejady&quot;, studentka geografii na Uniwersytecie Warszawskim.<\/td>\n<td width=\"10\" background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_prawa.gif\">&nbsp;<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p><strong><br \/><\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Porz\u0105dkuj\u0105c szuflad\u0119, natrafi\u0142am ostatnio na niezliczone ilo\u015bci poczt&oacute;wek i list&oacute;w, jakie przychodzi\u0142y do mnie, gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 sierpnia sp\u0119dza\u0142am na obozie w lesie. Pisali rodzice, pisali dziadkowie, znajomi obozuj\u0105cy gdzie\u015b na drugim ko\u0144cu Polski albo po drugiej stronie jeziora, nawet brat pisa\u0142! Ostatni list ma dat\u0119 16 sierpnia 2005, potem pojechali\u015bmy na ob&oacute;z w\u0119drowny w Bieszczady. [&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18435","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18435","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18435"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18435\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18435"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18435"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18435"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}