{"id":18454,"date":"2008-01-10T21:02:14","date_gmt":"2008-01-10T19:02:14","guid":{"rendered":"http:\/\/Austria?G&oacute;ryIzerskie?Bieszczady?Amo\u017ceRoztocze?&ndash;otym,jakudasi\u0119Waszob&oacute;zw\u0119drownydecydujetak\u017ceto,gdziegozorganizujecie.Zapytali\u015bmydo\u015bwiadczonychinstruktor&oacute;w,kt&oacute;reswojew\u0119drowneobozywspominaj\u0105na"},"modified":"2015-08-31T21:38:27","modified_gmt":"2015-08-31T19:38:27","slug":"dokad-na-oboz-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/dokad-na-oboz-3\/","title":{"rendered":"Dok\u0105d na ob\u00f3z?"},"content":{"rendered":"<p><strong>Austria? G\u00f3ry Izerskie? Bieszczady? A mo\u017ce Roztocze? \u2013 o tym, jak uda si\u0119 Wasz ob\u00f3z w\u0119drowny decyduje tak\u017ce to, gdzie go zorganizujecie. Zapytali\u015bmy do\u015bwiadczonych instruktor\u00f3w, kt\u00f3re swoje w\u0119drowne obozy wspominaj\u0105 najlepiej.<\/strong><\/p>\n<p><strong>phm. Daria Siwka \u2013 redaktor naczelna Harcownika Wielkopolskiego, rzeczniczka prasowa Chor\u0105gwi Wielkopolskiej ZHP<\/strong> &#8211; Nie pami\u0119tam, kiedy to by\u0142o. Chyba 5 lat temu. Razem z gnie\u017anie\u0144skim Krzemieniem sp\u0119dzi\u0142am dwa tygodnie w Roztocza\u0144skim Parku Narodowym. Poznawali\u015bmy kultur\u0119 \u017cydowsk\u0105, byli\u015bmy w s\u0142awnym Szczebrzeszynie, wielkim zaskoczeniem dla nas wszystkich by\u0142o to, \u017ce jest tam naprawd\u0119 masa miejsc do zwiedzania. Roztocze to przepi\u0119kne tereny &#8211; w sam raz dla dru\u017cyny, kt\u00f3ra nie jest wprawiona w w\u0119dr\u00f3wce.<\/p>\n<p>Tam pierwszy i jedyny raz widzia\u0142am w swym \u017cyciu najprawdziwsz\u0105, wielgachn\u0105 \u017cmij\u0119, kt\u00f3ra przepe\u0142z\u0142a mi przez drog\u0119. Tereny, po kt\u00f3rych w\u0119drowali\u015bmy, maj\u0105 swoj\u0105 harcersk\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, to tam kr\u0119cono s\u0142ynne &#8222;Czarne Stopy&#8221;. Warto te\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce \u017cyj\u0105 tam przemili ludzie (to wa\u017cne podczas organizowania obozu w\u0119drownego, cz\u0119sto b\u0119dziecie korzysta\u0107 z ich uprzejmo\u015bci). Nigdzie indziej nie byli tak \u017cyczliwi dla nas, jak tam. Nawet co niekt\u00f3rzy byli obra\u017ceni, \u017ce to nie w ich ogrodzie nocujemy.<\/p>\n<p>Po Roztoczu przyszed\u0142 czas na Zamo\u015b\u0107 &#8211; per\u0142\u0119 renesansu. Jedno z najpi\u0119kniejszych miast w Polsce. Niedocenione. Pami\u0119tam te\u017c ogromne dro\u017cd\u017c\u00f3wki sprzedawane na rynku w Zamo\u015bciu (s\u0105 wi\u0119ksze dro\u017cd\u017c\u00f3wki, ni\u017c te w Poznaniu, a wydawa\u0142o mi si\u0119 to niemo\u017cliwe).<\/p>\n<p><strong>phm. Zbigniew Popowski, skarbnik ZHP<\/strong> &#8211; Najciekawsze miejsce obozu w\u0119drownego, w kt\u00f3rym bra\u0142em udzia\u0142, to dla mnie Austria, a konkretnie Salzkammergut w G\u00f3rnej Austrii. Ob\u00f3z ten zorganizowa\u0142a 5 Augustowska Dru\u017cyna Harcerska \u201eEnigma\u201d im. J. Bytnara \u201eRudego\u201d latem 2006 r. By\u0142 on ciekawy g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce sk\u0142ada\u0142 si\u0119 nie tylko z chodzenia po g\u00f3rach, i to g\u00f3rach zupe\u0142nie innych ni\u017c w Polsce, ale te\u017c ze zwiedzania okolicznych miast i miasteczek, by\u0142 wi\u0119c bardzo r\u00f3\u017cnorodny.<\/p>\n<p>Najbardziej wyj\u0105tkow\u0105 rzecz\u0105 by\u0142 dla nas obraz Alp, czyli pi\u0119kne, czyste jeziora, otoczone bardzo wysokimi i stromymi (ponad 3 tys. m n.p.m.) szczytami; tak pi\u0119knej, surowej przyrody w Polsce nie spotkamy. Nasze w\u0119dr\u00f3wki mo\u017cna nazwa\u0107 trekkingiem po przedg\u00f3rzu Alp, najwy\u017csze szczyty, kt\u00f3re zdobywali\u015bmy, mia\u0142y oko\u0142o 2 tys. m n.p.m. W pami\u0119ci zapisa\u0142o si\u0119 nam r\u00f3wnie\u017c zwiedzanie zabytk\u00f3w Wiednia, wizyta w interaktywnym muzeum urz\u0105dzonym w jednej z najstarszych kopalni soli na \u015bwiecie i Salzburg, gdzie zewsz\u0105d p\u0142ynie muzyka Mozarta, a ludzie chodz\u0105 na co dzie\u0144 w tradycyjnych, tyrolskich strojach.<\/p>\n<p><strong>hm. Piotr Kowalski &#8211; komendant Szczepu im. Szarych Szereg\u00f3w, przewodnicz\u0105cy KRH \u0141\u00f3d\u017a Widzew<\/strong> &#8211; Cz\u0119\u015b\u0107 Dolnego \u015al\u0105ska z g\u00f3rami Izerskimi, zwiedzili\u015bmy tam wsp\u00f3lnie z dru\u017cyn\u0105 wszystko, co by\u0142o do obejrzenia. Przede wszystkim mn\u00f3stwo zamk\u00f3w &#8211; Zamek Czocha (znany z &#8222;Twierdzy szyfr\u00f3w&#8221; i &#8222;Gdzie jest genera\u0142&#8221;), zamek Gryf &#8211; ruiny najwi\u0119kszego zamku na Dolnym \u015al\u0105sku, zamek Rajsko &#8211; kiedy\u015b by\u0142a tam najwi\u0119ksza na Dolnym \u015al\u0105sku kolekcja malarstwa. Mo\u017cna te\u017c podziwia\u0107 zabytki techniki &#8211; wspania\u0142e tamy na Kwisie w Z\u0142otnikach Luba\u0144skich i w Le\u015bnej. Mnie jako historyka szczeg\u00f3lnie zainteresow\u0142y bunkry w Le\u015bnej, gdzie hitlerowcy organizowali podziemne fabryki. Fani mocnych wra\u017ce\u0144 znajd\u0105 stare kamienio\u0142omy, \u015bwietne do wspinania. Wspania\u0142e miejsce, pi\u0119kna przyroda &#8211; g\u00f3ry Izerskie.<\/p>\n<p><strong>phm. Anna B\u0142aszczak \u2013 kierowniczka Zespo\u0142u W\u0119drowniczego Wydzia\u0142u Metodycznego G\u0142\u00f3wnej Kwatery ZHP<\/strong> &#8211; Jest takie miejsce. Na zielonym szlaku Beskidu \u017bywieckiego. To tam najcz\u0119\u015bciej zaczyna\u0142y si\u0119 lub ko\u0144czy\u0142y w\u0119dr\u00f3wki mojej dru\u017cyny. Mil\u00f3wka. Drewniana chata, strumie\u0144, Hala Boracza w odleg\u0142o\u015bci p\u00f3\u0142 paznokcia na mapie. Stanica Hufca Siemianowice \u015al\u0105skie. Po raz pierwszy przyjechali\u015bmy tam sze\u015b\u0107 lat temu, podczas obozu w\u0119drownego po szlakach Beskidu \u015al\u0105skiego i \u017bywieckiego. P\u00f3\u017aniej wracali\u015bmy pod byle pretekstem. Rajd, zimowisko, weekendowy wypad w g\u00f3ry.<\/p>\n<p>Mil\u00f3wka to doskona\u0142a baza wypadowa we wszystkie strony Beskidu \u017bywieckiego &#8211; na po\u0142udnie: Wielka Rycerzowa i Wielka Racza ze \u015bwietnym punktem widokowym, na wsch\u00f3d: Hala Lipowska, Rysianka i Romanka. Na po\u0142udniowym wschodzie: Krawc\u00f3w Wierch i drewniana bac\u00f3wka. Na zach\u00f3d: Barania G\u00f3ra &#8211; najwy\u017csza w okolicy. Na p\u00f3\u0142noc &#8211; \u017bywiec i dobre po\u0142\u0105czenie z reszt\u0105 \u015bwiata. Mo\u017cna przeby\u0107 ca\u0142y Beskid, a wieczorem po m\u0119cz\u0105cej w\u0119dr\u00f3wce zej\u015b\u0107 z g\u00f3r do Mil\u00f3wki i poczu\u0107 si\u0119 jak w domu.<\/p>\n<p><strong>phm. Mateusz Nowak &#8211; kierownik referatu w\u0119drowniczego Chor\u0105gwi Ziemi Lubuskiej<\/strong> \u2013 zaczynali\u015bmy Przyrzeczeniem Harcerskim w na rynku w Krakowie, ko\u0144czyli\u015bmy tak\u017ce Przyrzeczeniem na Jasnej G\u00f3rze. Mi\u0119dzy nimi 15 dni w\u0142\u00f3cz\u0119go po Jurze Krakowsko-Cz\u0119stochowskiej. \u015aredniowieczne ruiny, bia\u0142e kredowe ska\u0142y i znakomite tereny dla niewprawionych piechur\u00f3w. Jura to \u015bwietne miejsce na ob\u00f3z w\u0119drowny, bo a\u017c roi si\u0119 tam od harcerskich baz. Nie ma te\u017c problem\u00f3w z zaopatrzeniem, stosunkowo \u0142atwo tam dojecha\u0107 z ka\u017cdego zak\u0105tka Polski.<\/p>\n<p>My nasz\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 Szlakiem Orlich Gniazd wybudowanych za czas\u00f3w Kazimierza Wielkiego postanowili\u015bmy poprzedzi\u0107 kilkoma dniami sp\u0119dzonymi w Krakowie. Dopiero potem wyruszyli\u015bmy na szlak. Do dzi\u015b nie zapomn\u0119 kilku nocleg\u00f3w, jakie uda\u0142o nam si\u0119 sp\u0119dzi\u0107 na \u015bredniowiecznych zamczyskach. Jedn\u0105 z nocy sp\u0119dzili\u015bmy razem z prawdziwym bractwem rycerskim przy ognisku roz\u015bwietlaj\u0105cym ruiny. Gdy dotarli\u015bmy na Jasn\u0105 G\u00f3r\u0119 powita\u0142 nas\u2026 Ojciec Dyrektor. Podszed\u0142 do nas ksi\u0105dz z Radia Jasna G\u00f3ra. Wypowiedzie\u0107 musieli si\u0119 wszyscy, w prezencie otrzymali\u015bmy prawie 40 minutow\u0105 audycj\u0119 z nami w roli g\u0142\u00f3wnej. Jura jest chyba przez harcerzy niedoceniona, a szkoda, bo to doskona\u0142e tereny na letnie przygody.<\/p>\n<p><strong>hm. Katarzyna Krawczyk, cz\u0142onkini Rady Naczelnej ZHP &#8211;<\/strong> Gorce to wyb\u00f3r pewnie troch\u0119 sentymentalny, bo tam odby\u0142y si\u0119 moje pierwsze obozy, ale na pewno nie brak temu miejscu tak\u017ce walor\u00f3w organizacyjnych i przyrodniczych. G\u0119sta sie\u0107 schronisk i bac\u00f3wek, dobrze oznakowane szlaki i zaplecze turystyczne czyni\u0105 z Gorc\u00f3w idealne miejsce dla dru\u017cyn pocz\u0105tkuj\u0105cych w w\u0119dr\u00f3wkach. M\u0142odsi w\u0119drownicy na pewno poradz\u0105 sobie z dziennymi dystansami do pokonania, a mniej wprawnym dru\u017cynowym zaplanowanie obozu w Gorcach przyjdzie pro\u015bciej, ni\u017c gdzie indziej.<\/p>\n<p>Jedna z moich obozowych historii mo\u017ce stanowi\u0107 jednak przestrog\u0119 przed zbytni\u0105 ufno\u015bci\u0105 we w\u0142asne zdolno\u015bci organizacyjne i przyjazno\u015b\u0107 okolicy. Mo\u017ce si\u0119 bowiem zdarzy\u0107 tak, \u017ce wybieraj\u0105c miejsce biwakowe nieopodal strumienia, nad wod\u0105 czeka\u0107 trzeba b\u0119dzie ca\u0142e 4 godziny, bo strumie\u0144 oka\u017ce si\u0119 jednak \u201enieco\u201d dalej. Jak wida\u0107 zatem \u2013 \u017cyczliwe \u017c\u00f3\u0142todziobom Gorce tak\u017ce wytrawnym w\u0119drownikom, kt\u00f3rzy niejeden vibram na g\u00f3rskich szlaka zdarli, potrafi\u0105 p\u0142ata\u0107 figle. To zapewne sprawka jakich\u015b niepoznanych, gorcza\u0144skich chochlik\u00f3w\u2026<\/p>\n<p><em><strong>Wypowiedzi zebrali: Monika Kaszkowiak, Jakub Sieczko, Anna B\u0142aszczak, Filip Springer, Zuzanna Zaleska.<\/strong><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Austria? G\u00f3ry Izerskie? Bieszczady? A mo\u017ce Roztocze? \u2013 o tym, jak uda si\u0119 Wasz ob\u00f3z w\u0119drowny decyduje tak\u017ce to, gdzie go zorganizujecie. Zapytali\u015bmy do\u015bwiadczonych instruktor\u00f3w, kt\u00f3re swoje w\u0119drowne obozy wspominaj\u0105 najlepiej.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[424],"class_list":["post-18454","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2","tag-oboz"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18454","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18454"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18454\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22380,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18454\/revisions\/22380"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18454"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18454"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18454"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}