{"id":18469,"date":"2008-02-05T11:32:03","date_gmt":"2008-02-05T09:32:03","guid":{"rendered":"http:\/\/Opowie\u015b\u0107oostatnimskauciezubieg\u0142egomiesi\u0105ca,opowiedzianazniecoinnejperspektywy&ndash;poprosi\u0142emnaprawd\u0119istniej\u0105cychwsp&oacute;\u0142lokator&oacute;wpewnegonaprawd\u0119istniej\u0105cegoharcerzaokilkaszczerychuwag.Iowszem,napisali.P&oacute;\u0142-\u017c"},"modified":"2008-02-05T11:32:03","modified_gmt":"2008-02-05T09:32:03","slug":"scautus-domesticus-czyli-harcerz-domowy-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/scautus-domesticus-czyli-harcerz-domowy-3\/","title":{"rendered":"Scautus domesticus, czyli harcerz domowy"},"content":{"rendered":"<p> Opowie\u015b\u0107 o ostatnim skaucie z ubieg\u0142ego miesi\u0105ca, opowiedziana z nieco innej perspektywy &ndash; poprosi\u0142em naprawd\u0119 istniej\u0105cych wsp&oacute;\u0142lokator&oacute;w pewnego naprawd\u0119 istniej\u0105cego harcerza o kilka szczerych uwag. I owszem, napisali. P&oacute;\u0142-\u017cartem, p&oacute;\u0142-serio, niemniej zaskakuj\u0105co pozytywnie. Naprawd\u0119.<br \/><!--more--><\/p>\n<p>Historia jakich wiele. Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic niezwyk\u0142ego. Jeste\u015bmy studentami pierwszego roku aktorstwa w Krakowie. Teatr&hellip; scena&hellip; blask reflektor&oacute;w i te tysi\u0105ce spragnionych par oczu obserwuj\u0105cych ka\u017cdy gest&hellip; co za tym idzie &ndash; skandale, imprezy, alkohol, narkotyki&hellip; to nasz chleb powszedni. To oczywiste, \u017ce jeste\u015bmy oryginalni i wyj\u0105tkowi. Potrzebuj\u0105c trzeciej osoby do wynaj\u0119cia mieszkania, szukali\u015bmy wi\u0119c kogo\u015b r&oacute;wnie oryginalnego i wyj\u0105tkowego. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce musi to by\u0107 osoba, kt&oacute;ra b\u0119dzie dla nas natchnieniem, inspiracj\u0105, motorem do dzia\u0142ania, ale r&oacute;wnie\u017c przeciwwag\u0105 dla destrukcyjnej strony naszej psyche! <\/p>\n<p>Przypadek sprawi\u0142, \u017ce poznali\u015bmy Wojciecha P. Kiedy dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce jest harcerzem, oczami wyobra\u017ani ujrzeli\u015bmy&#8230; no w\u0142a\u015bnie. \u0141ad i porz\u0105dek. Uczciwo\u015b\u0107 i abstynencja. B&oacute;g, Honor, Ojczyzna. W ka\u017cdej, nawet najgorszej sytuacji szeroki u\u015bmiech od ucha do ucha i pozytywne nastawienie. \u017bycie na wysokich obrotach, poszukiwanie przyg&oacute;d. Zaradno\u015b\u0107, odwaga, bezinteresowno\u015b\u0107. G\u0142owa pe\u0142na pomys\u0142&oacute;w. Co\u015b w sam raz dla nas, spaczonych z\u0142em tego \u015bwiata. Niewiele my\u015bl\u0105c, przyj\u0119li\u015bmy Wojtka z otwartymi ramionami.<\/p>\n<p>Dzi\u015b, po p&oacute;\u0142 roku wsp&oacute;lnego mieszkania, chcemy podzieli\u0107 si\u0119 swoimi do\u015bwiadczeniami. Dlaczego to robimy? Wojciech nauczy\u0142 nas mi\u0119dzy innymi bezinteresownej pomocy. Chcemy przestrzec wszystkich niewinnych i nie\u015bwiadomych, kt&oacute;rzy chc\u0105 zamieszka\u0107 z harcerzem. <\/p>\n<p>Od czego zacz\u0105\u0107&hellip; mo\u017ce od rana. Cho\u0107 ranek okazuje si\u0119 by\u0107 poj\u0119ciem wzgl\u0119dnym. Dla Wojtka wyznacznikiem tej pory jest wsch&oacute;d s\u0142o\u0144ca. My w tym czasie z fazy p&oacute;\u0142snu przechodzimy w sen w\u0142a\u015bciwy. Wygl\u0105da to mniej wi\u0119cej tak:<br \/>&#8211; wsch&oacute;d s\u0142o\u0144ca &ndash; Wojtek wstaje z \u0142&oacute;\u017cka, cho\u0107 dzi\u015b akurat wyj\u0105tkowo nie ma zaj\u0119\u0107 na uczelni.<br \/>&#8211; 05.50 &ndash; Wojtek dochodzi do wniosku, \u017ce \u017cycie jest zbyt kr&oacute;tkie, a dzie\u0144 zbyt pi\u0119kny (niewa\u017cne, \u017ce jest szaro, brudno, zimno i pada), aby jego wsp&oacute;\u0142lokatorzy mogli marnowa\u0107 go na sen.<br \/>&#8211; 06.00 &ndash; Wojtek graj\u0105c na gitarze &bdquo;Wstawaj, szkoda dnia&rdquo; budzi nas i przy okazji s\u0105siad&oacute;w. Do dzi\u015b z niewiadomych powod&oacute;w nie utrzymuj\u0105 z nami kontaktu.<br \/>&#8211; 06.01 &ndash; postanawiamy podj\u0105\u0107 r\u0119kawic\u0119 &ndash; pr&oacute;bujemy spa\u0107 dalej.<br \/>&#8211; 07.00 &ndash; postanawiamy nigdy wi\u0119cej ju\u017c nie podejmowa\u0107 r\u0119kawicy rzuconej przez jakiegokolwiek harcerza.<br \/>&#8211; 07.01 &ndash; z powodu bardzo niskiej temperatury (Wojtek postanowi\u0142 otworzy\u0107 na o\u015bcie\u017c wszystkie okna, \u017ceby &bdquo;przewietrzy\u0107 mieszkanie&rdquo;) w ko\u0144cu wstajemy. <br \/>&#8211; 07.30 &ndash; ku naszemu zdziwieniu (po p&oacute;\u0142 roku nadal nie mo\u017cemy tego poj\u0105\u0107) Wojtek przebiera si\u0119 w dres.<br \/>&#8211; 07.32 &ndash; s\u0142uchaj\u0105c wyk\u0142adu o tym, \u017ce aktorzy musz\u0105 by\u0107 sprawni fizycznie, trzyma\u0107 form\u0119 (dodatkowo jedno z nas, kt&oacute;re jest kobiet\u0105 musi mie\u0107 nienagann\u0105 sylwetk\u0119) bez dyskusji przebieramy si\u0119 w dresy.<br \/>&#8211; 07.35 &ndash; poranna musztra pod instrukcj\u0105 druha Wojciecha.<br \/>&#8211; 07.45 &ndash; szybki prysznic (kobieta w zaciszu swojego pokoju maluje si\u0119 po kryjomu, gdy\u017c Wojtek uwa\u017ca, \u017ce naturalne jest pi\u0119kne) i marsz na zaj\u0119cia. Ze zrobionymi przez Wojtka o 06.30 kanapkami &ndash; musimy mie\u0107 przecie\u017c du\u017co si\u0142y.<br \/>&#8211; 07.46 &ndash; 17.00 &ndash; korzystaj\u0105c z naszej nieobecno\u015bci, jako \u017ce ma wolny dzie\u0144, Wojtek uk\u0142ada ksi\u0105\u017cki na p&oacute;\u0142kach w kolejno\u015bci od najwcze\u015bniej wydanej. Czasami dla urozmaicenia jest to kolejno\u015b\u0107 alfabetyczna. Gdy w mieszkaniu nie ma nic, co mo\u017cna by posprz\u0105ta\u0107, wyczy\u015bci\u0107, odkurzy\u0107, wypolerowa\u0107, Wojtek wyprowadza wszystkie psy s\u0105siad&oacute;w w bloku. Nast\u0119pnie robi zakupy i przygotowuje obiad. Poniewa\u017c w chwilach samotno\u015bci najbardziej t\u0119skni za latem, przygod\u0105, kontaktem z przyrod\u0105, i poniewa\u017c nie do ko\u0144ca jeszcze nauczy\u0142 si\u0119 pos\u0142ugiwa\u0107 kuchenk\u0105, rozpala na trawniku przed blokiem ognisko. Niestety, niewiele z obiadu zostaje dla nas, gdy\u017c Wojtek prawie wszystkie usma\u017cone kie\u0142baski rozdaje bawi\u0105cym si\u0119 na podw&oacute;rku dzieciom.<br \/>&#8211; 17.01 &ndash; wracamy do mieszkania. Po drodze jemy co\u015b szybko i potajemnie w McDonald&rsquo;s.<br \/>&#8211; 17.30 &ndash; nie spos&oacute;b opisa\u0107 wszystkie z pomys\u0142&oacute;w Wojtka na sp\u0119dzenie popo\u0142udnia. Wymienimy tylko niekt&oacute;re. <br \/>&#8211; 17.31 &ndash; 21.00 &ndash; rozwi\u0105zujemy krzy\u017c&oacute;wki, gramy w statki, szachy, warcaby, bierki, pche\u0142ki, chi\u0144czyka, gum\u0119, skaczemy na skakance, bawimy si\u0119 hula hop (w karty lub Eurobiznes nie gramy, bo to Wojtkowi kojarzy si\u0119 z hazardem). Karmniki, kt&oacute;re robimy, nie mieszcz\u0105 si\u0119 ju\u017c na balkonie. U s\u0105siad&oacute;w te\u017c. Czasami Wojtek zabiera nas do osiedlowego klubu seniora, gdzie wystawiamy sztuki jego autorstwa. Dzi\u0119ki szerokim wp\u0142ywom Wojtka tam te\u017c jadamy kolacj\u0119. \u017beby maksymalnie urozmaici\u0107 nam czas, Wojtek zapisa\u0142 jedno z nas do wolontariatu, a drugie do ochotniczej stra\u017cy po\u017carnej. Oczywi\u015bcie \u015bpiewamy r&oacute;wnie\u017c w ch&oacute;rze ko\u015bcielnym, gdzie Wojtek jest gitarzyst\u0105. Po Mszy \u015awi\u0119tej udajemy si\u0119 do mieszkania.<br \/>&#8211; 21.30 &ndash; idziemy na imprez\u0119. Wojtek zostaje w mieszkaniu i gra na gitarze lub pisze wiersze.<br \/>&#8211; 22.00 &ndash; otrzymujemy pierwszy telefon od Wojtka, czy wszystko z nami w porz\u0105dku i kiedy zamierzamy wr&oacute;ci\u0107. <br \/>&#8211; 22.30 &ndash; otrzymujemy drugi telefon od Wojtka,&nbsp; czy wszystko z nami w porz\u0105dku i kiedy zamierzamy wr&oacute;ci\u0107. I czy ma po nas przyjecha\u0107.<br \/>&#8211; 23.00 &#8211; otrzymujemy trzeci telefon od Wojtka,&nbsp; czy wszystko z nami w porz\u0105dku i kiedy zamierzamy wr&oacute;ci\u0107. I czy ma po nas przyjecha\u0107. I gdzie ma po nas przyjecha\u0107.<br \/>&#8211; 23.30 &#8211; otrzymujemy czwarty telefon od Wojtka,&nbsp; czy wszystko z nami w porz\u0105dku i kiedy zamierzamy wr&oacute;ci\u0107. I czy ma po nas przyjecha\u0107. I gdzie ma po nas przyjecha\u0107. I czy nie palimy papieros&oacute;w.<br \/>&#8211; 00.00 &ndash; otrzymujemy pi\u0105ty telefon od Wojtka,&nbsp; czy wszystko z nami w porz\u0105dku i kiedy zamierzamy wr&oacute;ci\u0107. I czy ma po nas przyjecha\u0107. I gdzie ma po nas przyjecha\u0107. I czy nie palimy papieros&oacute;w. I czy nie pijemy alkoholu.<br \/>&#8211; 00.30 &#8211; otrzymujemy sz&oacute;sty telefon od Wojtka,&nbsp; czy wszystko z nami w porz\u0105dku i kiedy zamierzamy wr&oacute;ci\u0107. I czy ma po nas przyjecha\u0107. I gdzie ma po nas przyjecha\u0107. I czy nie palimy papieros&oacute;w. I czy nie pijemy alkoholu. I czy nikt nas nie zaczepia.<br \/>&#8211; 02.30 &ndash; bez uprzedzenia Wojtek po nas przyje\u017cd\u017ca, pijanych pakuje do samochodu i odwozi do domu. <br \/>&#8211; 03.00 &ndash; po dopilnowaniu, aby ka\u017cde z nas umy\u0142o si\u0119, przebra\u0142o i zasn\u0119\u0142o (czasami \u015bpiewa ko\u0142ysanki) Wojtek z politowaniem kr\u0119c\u0105c g\u0142ow\u0105 zamyka drzwi naszych pokoi. <br \/>&#8211; 03.00 &ndash; wsch&oacute;d s\u0142o\u0144ca &ndash; Wojtek le\u017c\u0105c w \u0142&oacute;\u017cku uczy si\u0119 &ndash; przecie\u017c on te\u017c studiuje.<\/p>\n<p>Jaki z tego wniosek? Wojtek w og&oacute;le nie \u015bpi. Jak ka\u017cdy harcerz jest zawsze czujny i gotowy. Nasuwa si\u0119 przypuszczenie, \u017ce harcerze nie s\u0105 do ko\u0144ca zwyk\u0142ymi \u015bmiertelnikami&hellip;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, ten opis dnia nale\u017cy traktowa\u0107 z przymru\u017ceniem oka. Wymy\u015blaj\u0105c go \u015bwietnie si\u0119 bawili\u015bmy. Tak naprawd\u0119&nbsp; z Wojtkiem dogadujemy si\u0119 bez problem&oacute;w. I cho\u0107 to pierwszy harcerz, z kt&oacute;rym mamy okazj\u0119 mieszka\u0107, podejrzewamy, \u017ce ka\u017cdy z nich ma pewne wsp&oacute;lne cechy, o kt&oacute;rych wspomnieli\u015bmy na samym pocz\u0105tku. Faktycznie mo\u017cna si\u0119 od nich wiele nauczy\u0107. Trudno zaprzeczy\u0107, \u017ce s\u0105 inni ni\u017c og&oacute;\u0142 ludzi, ale w pozytywnym znaczeniu tego s\u0142owa. Warto pozna\u0107 harcerza, a my mo\u017cemy \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce decyzja o zamieszkaniu z nim by\u0142\u0105 bardzo trafna. Nie m&oacute;wi\u0105c ju\u017c o tym, jak mi\u0142o sp\u0119dza\u0107 wieczory przy gor\u0105cej herbacie, ciekawej rozmowie i d\u017awi\u0119kach gitary&hellip;<br \/>Oryginalny obrazek ze strony:&nbsp;<a href=\"http:\/\/www.spburzenin.prv.pl\/images\/strony\/harcerze\/harcerz.gif\" target=\"_blank\">http:\/\/www.spburzenin.prv.pl\/images\/strony\/harcerze\/harcerz.gif<\/a><\/p>\n<p><\/p>\n<table height=\"120\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"0\" border=\"0\">\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"10\" background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_lewa.gif\">&nbsp;<\/td>\n<td background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_sr.gif\">   Marta Souczek i Sebastian W\u0119grzyn &#8211; oboje pochodz\u0105 z Kielc, studiuj\u0105 aktorstwo w Krakowskiej Szkole Aktorskiej &quot;SPOT&quot;, nigdy nie byli harcerzami.<\/td>\n<td width=\"10\" background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_prawa.gif\">&nbsp;<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Opowie\u015b\u0107 o ostatnim skaucie z ubieg\u0142ego miesi\u0105ca, opowiedziana z nieco innej perspektywy &ndash; poprosi\u0142em naprawd\u0119 istniej\u0105cych wsp&oacute;\u0142lokator&oacute;w pewnego naprawd\u0119 istniej\u0105cego harcerza o kilka szczerych uwag. I owszem, napisali. P&oacute;\u0142-\u017cartem, p&oacute;\u0142-serio, niemniej zaskakuj\u0105co pozytywnie. Naprawd\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18469","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18469","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18469"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18469\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18469"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18469"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18469"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}