{"id":18559,"date":"2008-05-08T22:23:06","date_gmt":"2008-05-08T20:23:06","guid":{"rendered":"http:\/\/W1992rokuZHPibrytyjskaTheScoutAssociationpodj\u0119\u0142ysta\u0142\u0105wsp&oacute;\u0142prac\u0119.Inibynicwtymdziwnego&ndash;by\u0142ytow&oacute;wczasdwienajwi\u0119kszetegotypuorganizacjewEuropie1,wi\u0119cichwsp&oacute;\u0142dzia\u0142aniewydawa\u0142osi\u0119naturaln"},"modified":"2008-05-08T22:23:06","modified_gmt":"2008-05-08T20:23:06","slug":"nasze-wlasne-jamboree-brytyjscy-partnerzy-1996-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/nasze-wlasne-jamboree-brytyjscy-partnerzy-1996-3\/","title":{"rendered":"Nasze w\u0142asne Jamboree: Brytyjscy Partnerzy 1996"},"content":{"rendered":"<p> W 1992 roku ZHP i brytyjska The Scout Association podj\u0119\u0142y sta\u0142\u0105 wsp&oacute;\u0142prac\u0119. I niby nic w tym dziwnego &ndash; by\u0142y to w&oacute;wczas dwie najwi\u0119ksze tego typu organizacje w Europie<sup>1<\/sup> , wi\u0119c ich wsp&oacute;\u0142dzia\u0142anie wydawa\u0142o si\u0119 naturalne. Warto jednak zwr&oacute;ci\u0107 uwag\u0119 na fakt, \u017ce ZHP pozostawa\u0142o poza strukturami WOSM i WAGGGS, co t\u0119 do\u015b\u0107 \u015bcis\u0142\u0105 wsp&oacute;\u0142prac\u0119 czyni tym bardziej znacz\u0105c\u0105. Zw\u0142aszcza, \u017ce jednym z jej za\u0142o\u017ce\u0144 by\u0142a pomoc dla ZHP w ponownym przyst\u0105pieniu do tych mi\u0119dzynarodowych organizacji. W ramach tej wsp&oacute;\u0142pracy powsta\u0142 program &bdquo;Brytyjscy Partnerzy&rdquo;.<br \/><!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Pomys\u0142 i za\u0142o\u017cenia<\/strong><\/p>\n<p>Pomys\u0142 na &bdquo;Brytyjskich Partner&oacute;w&rdquo; by\u0142 prosty i sprawdzony, a przy tym bardzo atrakcyjny. Zg\u0142oszone do projektu polskie dru\u017cyny mia\u0142y nawi\u0105za\u0107 wsp&oacute;\u0142prac\u0119 z dru\u017cynami w Wielkiej Brytanii &ndash; najpierw listown\u0105, potem osobist\u0105, polegaj\u0105c\u0105 na ugoszczeniu wyspiarzy u siebie. Brytyjczycy mieli zamieszka\u0107 w domach polskich harcerzy oraz na ich obozach, pozna\u0107 tradycyjne potrawy, zwyczaje, spos&oacute;b bycia oraz uczestniczy\u0107 w zaj\u0119ciach i wycieczkach przygotowanych przez gospodarzy. Ten etap programu ko\u0144czy\u0142 si\u0119 wsp&oacute;lnymi zlotami na terenie ca\u0142ego kraju, w kt&oacute;rych Polacy i Brytyjczycy uczestniczyliby ju\u017c nie jako obcy sobie ludzie, ale jako osoby, kt&oacute;re przez minione dni zd\u0105\u017cy\u0142y dobrze si\u0119 pozna\u0107. Finalnym elementem ca\u0142ego programu &bdquo;Brytyjskich Partner&oacute;w&rdquo; (na Wyspach zwanego &bdquo;Polish Partners&rdquo;) mia\u0142 by\u0107 analogiczny wyjazd polskich dru\u017cyn do Wielkiej Brytanii. S\u0142owem, pomys\u0142 na wsp&oacute;\u0142prac\u0119 opiera\u0142 si\u0119 na klasycznej wymianie m\u0142odzie\u017cy, podczas kt&oacute;rej poprzez osmoz\u0119 pojmuje si\u0119 kulturowe r&oacute;\u017cnice, ale te\u017c zdaje spraw\u0119 z podobie\u0144stw. Przez wzajemne kontakty chciano nawi\u0105za\u0107 wi\u0119zi i wsp&oacute;\u0142prac\u0119, kt&oacute;re przetrwa\u0142yby d\u0142u\u017cej ni\u017c sam program. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W organizacj\u0119 polskiej cz\u0119\u015bci &bdquo;Brytyjskich Partner&oacute;w&rdquo; zaanga\u017cowani byli m.in. Naczelnik ZHP hm. Ryszard Pac\u0142awski i komisarz zagraniczny hm. Piotr Borys, wysy\u0142aj\u0105cy i odbieraj\u0105cy tony korespondencji od uczestnik&oacute;w po obu stronach kana\u0142u La Manche. W przedsi\u0119wzi\u0119ciu mia\u0142o uczestniczy\u0107 oko\u0142o 400 Polak&oacute;w i tyle samo Brytyjczyk&oacute;w. Wszystkie te elementy &ndash; pomys\u0142, drobiazgowa organizacja oraz wielko\u015b\u0107 programu &ndash; sprawia\u0142y, \u017ce &bdquo;Brytyjscy Partnerzy&rdquo; po prostu nie mogli si\u0119 nie uda\u0107. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Brytyjczycy na polskich obozach<br \/><\/strong><\/p>\n<p>Podr&oacute;\u017ce skaut&oacute;w po Polsce trwa\u0142y od 28 lipca do 9 sierpnia 1996 roku. Oczywi\u015bcie, ka\u017cdej dru\u017cynie skaut&oacute;w przyporz\u0105dkowana by\u0142a dru\u017cyna harcerzy, tote\u017c ka\u017cdy wybiera\u0142 si\u0119 od razu na miejsce przeznaczenia. Z tego powodu p&oacute;ki co nie mo\u017cna by\u0142o u\u015bwiadczy\u0107 widoku ca\u0142ej 400-osobowej brytyjskiej delegacji &ndash; na to mia\u0142 przyj\u015b\u0107 czas dopiero na g\u0142&oacute;wnym zlocie. Na razie program realizowa\u0142 si\u0119 w mikroskali i w takim kszta\u0142cie mia\u0142 trwa\u0107 do 6 sierpnia. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W ciekawy i barwny spos&oacute;b swoje do\u015bwiadczenia z tej cz\u0119\u015bci &bdquo;Brytyjskich Partner&oacute;w&rdquo; opisuje phm. Robert Kawka z 3. Gda\u0144skiej Dru\u017cyny Harcerzy \u0141\u0105czno\u015bci im. Samuela Morse&rsquo;a<sup>2<\/sup> . Harcerze tej dru\u017cyny podejmowali na swoim obozie ponad trzydziestoosobow\u0105 grup\u0119 szkockich skaut&oacute;w z Fife Area 2. Go\u015bcie, z powodu awarii autokaru, sp&oacute;\u017anili si\u0119 z przybyciem o jeden dzie\u0144, wi\u0119c gdy ju\u017c trafili na miejsce, szybko zacz\u0119li integracj\u0119 z gospodarzami. Uczyli si\u0119 imion i prezentowali swoje tradycyjne pl\u0105sy, za co Polacy odwdzi\u0119czyli im si\u0119 nocn\u0105 gr\u0105 terenow\u0105. Nast\u0119pnego dnia przy d\u017awi\u0119kach kobzy gda\u0144szczanie mieli okazj\u0119 skosztowa\u0107 dania o wdzi\u0119cznej nazwie haggis. Jest to narodowa potrawa Szkot&oacute;w, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 &ndash; w wielkim i zapewne krzywdz\u0105cym uproszczeniu &ndash; ze zwierz\u0119cej kiszki z nadzieniem. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Podczas zwiedzania zamku w Gniewie Szkoci z Fife robili furor\u0119, g\u0142&oacute;wnie za spraw\u0105 mundurowych kilt&oacute;w. Zachowywali si\u0119 nieskr\u0119powanie, lu\u017ano i spontanicznie. Ich weso\u0142y i zawadiacki spos&oacute;b bycia zmieni\u0142 si\u0119 jednak diametralnie podczas wizyty w obozie zag\u0142ady w Sztutowie. Phm. Kawka wspomina, jakim zaskoczeniem by\u0142o dla niego, gdy zobaczy\u0142 swoich go\u015bci p\u0142acz\u0105cych podczas zwiedzania. By\u0142a to jedna z tych obserwacji, jakich nie u\u015bwiadczymy inaczej, ni\u017c tylko poprzez wymiany takie jak &bdquo;Brytyjscy Partnerzy&rdquo;. W przeciwnym razie zapewne niewielu z nas pomy\u015bla\u0142oby, \u017ce kto\u015b, kto nie ma tak blisko siebie Auschwitz czy Umschlagplatzu, mo\u017ce prze\u017cy\u0107 tak silne emocje podczas zwiedzania tego rodzaju miejsc.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>R&oacute;\u017cnic\u0105 innego typu by\u0142 z kolei nonszalancki stosunek Szkot&oacute;w do wszelkiego rodzaju termin&oacute;w. Ignorowali oni zupe\u0142nie fakt, \u017ce gdzie\u015b nale\u017cy si\u0119 pospieszy\u0107, \u017ce poci\u0105g Szybkiej Kolei Miejskiej mo\u017ce uciec, \u017ce na um&oacute;wione spotkania lepiej si\u0119 nie sp&oacute;\u017ania\u0107. Tak, na wsp&oacute;lnym poznawaniu swojego, powiedzmy, narodowego usposobienia, mija\u0142 czas gda\u0144skim harcerzom i skautom ze szkockiego Fife. <\/p>\n<p>Nieco bardziej &bdquo;miejski&rdquo; charakter mia\u0142 pocz\u0105tkowy etap wizyty innej grupy skaut&oacute;w w Poznaniu. Reprezentacja ta &ndash; bardzo liczna, bo 200-osobowa &ndash; rozpocz\u0119\u0142a swoj\u0105 wypraw\u0119 po Polsce od zwiedzania miasta. Istotny przystanek na tej trasie stanowi\u0142o z\u0142o\u017cenie kwiat&oacute;w na cmentarzu Wsp&oacute;lnoty Brytyjskiej na stokach pozna\u0144skiej Cytadeli. Nast\u0119pnego dnia delegacja rozjecha\u0142a si\u0119, by &ndash; tak jak Szkoci z Fife &ndash; wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w \u017cyciu obozowym polskich harcerzy. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Brytyjscy skauci mogli sprawdzi\u0107 si\u0119 na r&oacute;\u017cnych polach, nawet tych nieoczekiwanych. Doskona\u0142y tego przyk\u0142ad da\u0142a grupa oko\u0142o 20 skaut&oacute;w z Fromeside Venture Scouts Unit z Bristolu. Zacz\u0119li oni wizyt\u0119 w Polsce w Poznaniu, potem pojechali w go\u015bcin\u0119 do Szczecina, by p&oacute;\u017aniej zobaczy\u0107 jeszcze Tatry. Tam, schodz\u0105c z Kasprowego Wierchu, natkn\u0119li si\u0119 na czteroosobow\u0105 rodzin\u0119 \u017ale wyekwipowan\u0105 i nieprzygotowan\u0105 do wysokog&oacute;rskich wycieczek. Poniewa\u017c pogoda nie dopisywa\u0142a, rodzina wpad\u0142a w tarapaty &ndash; przemoczony ojciec by\u0142 przemarzni\u0119ty i wyczerpany. Skauci z Bristolu udzielili mu pierwszej pomocy i wydelegowali spo\u015br&oacute;d siebie grupk\u0119, kt&oacute;ra wr&oacute;ci\u0142a na szczyt i o zaistnia\u0142ej sytuacji powiadomi\u0142a stra\u017c graniczn\u0105. Zaalarmowane t\u0105 drog\u0105 pogotowie g&oacute;rskie udzieli\u0142o rodzinie dalszej pomocy. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wizyty skaut&oacute;w odby\u0142y si\u0119 w ca\u0142ej Polsce &ndash; m.in. na Mazurach, w Bieszczadach czy na Pomorzu, daj\u0105c Brytyjczykom mo\u017cliwo\u015b\u0107 poznania r&oacute;\u017cnorodnych krain geograficznych na terenie kraju. Od 3 do 5 sierpnia skauci sp\u0119dzali czas w domach harcerzy, potem za\u015b wszyscy &ndash; i Polacy, i wyspiarze &ndash; pojechali na g\u0142&oacute;wny zlot &ndash; do Warszawy. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Warszawa &ndash; kulminacja<\/strong><\/p>\n<p>Centralny zlot rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 6 sierpnia na terenie Harcerskiego O\u015brodka Specjalno\u015bci na Cyplu Czerniakowskim w Warszawie. Wieczorem, podczas apelu w obecno\u015bci wszystkich uczestnik&oacute;w zlotu, wci\u0105gni\u0119to na maszt dwie flagi. W uroczysto\u015bci brali udzia\u0142 zaproszeni go\u015bcie, w\u015br&oacute;d&nbsp;nich nazwiska niebagatelnej rangi: naczelnik ZHP hm. Ryszard Pac\u0142awski, prof. Jerzy Wiatr &ndash; minister edukacji narodowej, przedstawiciel ambasady brytyjskiej Alistair Harrison oraz John May, komisarz zagraniczny The Scout Association. Ten ostatni powiedzia\u0142 podczas swojego wyst\u0105pienia: &bdquo;Przez to, co robicie teraz i w ci\u0105gu ostatnich dziesi\u0119ciu dni, wcielacie w \u017cycie marzenia za\u0142o\u017cyciela organizacji skaut&oacute;w lorda Baden-Powella o \u017cyciu w przyja\u017ani i pokoju&rdquo;<sup>3<\/sup> .<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia od rana skauci mieli mo\u017cliwo\u015b\u0107 zwiedzania warszawskich muze&oacute;w. Uczestnicy wspominaj\u0105, \u017ce trasa by\u0142a realizowana w bardzo szybkim tempie. Phm. Kawka pisze: &bdquo;Ci warszawiacy chyba oszaleli! Teraz dopiero doceniamy tempo zwiedzania muze&oacute;w przez Szkot&oacute;w. Udaje si\u0119 przebiec przez jeden obiekt i zd\u0105\u017cy\u0107 do drugiego&rdquo;<sup>4<\/sup> . Interesuj\u0105ce zatem, jak wizyta w stolicy uwidoczni\u0142a r&oacute;\u017cnice nie tylko mi\u0119dzy Polakami a Brytyjczykami, ale r&oacute;wnie\u017c mi\u0119dzy Polakami z r&oacute;\u017cnych cz\u0119\u015bci kraju.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Popo\u0142udnie tego dnia wype\u0142niono do\u015b\u0107 niecodziennym wydarzeniem. Wszyscy uczestnicy zlotu zebrali si\u0119 na Stadionie Dziesi\u0119ciolecia, by uczestniczy\u0107 w olimpiadzie z okazji 100. rocznicy pierwszych igrzysk nowo\u017cytnych. Po z\u0142o\u017ceniu uroczystej przysi\u0119gi harcerze i skauci rozbiegli si\u0119 do najrozmaitszych dyscyplin: hokeja na trawie, przeci\u0105gania liny, bieg&oacute;w na 100 metr&oacute;w, wy\u015bcigu na szczud\u0142ach i wielu innych. Na p\u0142ycie stadionu panowa\u0142a niezwyk\u0142a atmosfera. Jak na prawdziwym Jamboree &ndash; przemieszani mi\u0119dzy sob\u0105 ludzie wychowani w zupe\u0142nie innych krajach, w atmosferze radosnej i nieskr\u0119powanej zabawy. Wiecz&oacute;r u\u015bwietni\u0142 swoim wyst\u0119pem Harcerski Zesp&oacute;\u0142 Wokalno-Instrumentalny &bdquo;Wo\u0142osatki&rdquo;.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>8 sierpnia, po przedpo\u0142udniowym Rajdzie Warszawskim, odby\u0142 si\u0119 uroczysty apel ko\u0144cowy. To w\u0142a\u015bnie na nim brytyjski komisarz zagraniczny John May przekaza\u0142 komisarzowi zagranicznemu ZHP Piotrowi Borysowi Z\u0142ot\u0105 Strza\u0142\u0105. T\u0119 sam\u0105 Strza\u0142\u0119, kt&oacute;r\u0105 w 1929 roku lord Robert Baden-Powell wr\u0119czy\u0142 polskiej delegacji na 3. \u015awiatowym Jamboree w Arrowe Park. I t\u0119 sam\u0105, kt&oacute;ra w czasie wojny pow\u0119drowa\u0142a z powrotem do Anglii, by tam j\u0105 przechowano do czasu, a\u017c b\u0119dzie mog\u0142a bezpiecznie wr&oacute;ci\u0107 do Polski. Wreszcie nadszed\u0142 ten moment &ndash; ten czas, kiedy uznano, \u017ce wr&oacute;ci\u0107 powinna. &bdquo;Teraz, kiedy Polska odzyska\u0142a cz\u0142onkostwo w \u015bwiatowych organizacjach skautowych, ten symbol powr&oacute;ci\u0142 do domu&rdquo;<sup>5<\/sup> , m&oacute;wi\u0142 John May. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Po apelu odby\u0142o si\u0119 przyj\u0119cie po\u017cegnalne w &bdquo;Country Club&rdquo;. Po jego zako\u0144czeniu Brytyjczycy z marszu ruszyli do swoich autokar&oacute;w, kt&oacute;re mia\u0142y zawie\u017a\u0107 ich do dom&oacute;w. Z relacji phm. Roberta Kawki: &bdquo;Szkoci wyje\u017cd\u017caj\u0105. Wszystkim jest jako\u015b smutno, niekt&oacute;re z moich dziewczyn p\u0142acz\u0105. \u017bartujemy, \u017ce nie wypu\u015bcimy naszych nowych przyjaci&oacute;\u0142, ale nie ma na to rady. Szkoci odje\u017cd\u017caj\u0105, a my machamy im chusteczkami. Zobaczymy si\u0119 w przysz\u0142ym roku! Miejmy nadziej\u0119&hellip;&rdquo;<sup>6<\/sup> .<br \/>&nbsp;<br \/><strong>Ponowne wizyty<\/strong><\/p>\n<p>Rok p&oacute;\u017aniej polscy harcerze t\u0142umnie ruszyli na wymian\u0119 analogiczn\u0105 do tej z 1996 roku, do swoich brytyjskich kole\u017canek i koleg&oacute;w. Wra\u017cenia mieli rozmaite. Wymie\u0144my tylko kilka. 14 DH im. Pu\u0142ku U\u0142an&oacute;w Jaz\u0142owieckich z Sochaczewa odwiedzi\u0142a Gilwell Park pod Londynem, miasto New Market oraz sam\u0105 stolic\u0119, gdzie harcerze spotkali si\u0119 z weteranami 14 Pu\u0142ku U\u0142an&oacute;w Jaz\u0142owieckich. 10 DH &bdquo;Mr&oacute;wkojady&rdquo; ze \u015awidnicy na angielskim obozie sama gotowa\u0142a sobie posi\u0142ki w kuchni polowej, co bardzo podoba\u0142o si\u0119 harcerzom. Z kolei kr\u0105g starszoharcerski z Zielonki zosta\u0142 przez swoich gospodarzy przyzwyczajony do przygotowywania posi\u0142k&oacute;w na ognisku &ndash; i to niezale\u017cnie od pogody. 78 DH &bdquo;Sitowie&rdquo; z Wo\u0142omina boryka\u0142a si\u0119 z b\u0142otem, przez kt&oacute;re musia\u0142a kilkakrotnie przestawia\u0107 namioty, a jedzenie &ndash; dla odmiany &ndash; dostawa\u0142a wy\u0142\u0105cznie &bdquo;z puszek i folii&rdquo;. 82 DSth &bdquo;Watra&rdquo; ze Szczecina zwiedzi\u0142a m.in. Bristol i Bath, a&nbsp; 27 DH im. K. K. Baczy\u0144skiego z W\u0119growa goszczona przez skaut&oacute;w szkockich strzela\u0142a z \u0142uk&oacute;w, \u017ceglowa\u0142a i uczestniczy\u0142a w rajdzie popychanymi samochodami. A to tylko niekt&oacute;re rozrywki, jakim harcerze oddawali si\u0119 w angielskiej i szkockiej scenerii, w wi\u0119kszo\u015bci mglistej i deszczowej. Mimo licznych trudno\u015bci organizacyjnych w kooperacji z Brytyjczykami, na kt&oacute;r\u0105 polskie dru\u017cyny narzeka\u0142y w kilku raportach z pobytu na Wyspach, wszystkie ich sprawozdania ko\u0144czy\u0142y si\u0119 stwierdzeniem o tym, \u017ce wyprawa okaza\u0142a si\u0119 udana.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Znaczenie programu<\/strong><\/p>\n<p>G\u0142&oacute;wnym celem programu &bdquo;Brytyjscy Partnerzy&rdquo; by\u0142o nawi\u0105zanie mo\u017cliwie \u015bcis\u0142ej i trwa\u0142ej wsp&oacute;\u0142pracy ze skautami z Wielkiej Brytanii oraz wytworzenie wi\u0119zi mi\u0119dzy nimi a polskimi dru\u017cynami, z kt&oacute;rymi wyspiarze pracowali i bawili si\u0119 przez dwa kolejne letnie sezony. W wi\u0119kszo\u015bci przemy\u015ble\u0144 po uczestnictwie w przedsi\u0119wzi\u0119ciu dru\u017cynowi zwracaj\u0105 uwag\u0119 na fakt, \u017ce wi\u0119\u017a rzeczywi\u015bcie zosta\u0142a nawi\u0105zana, a w niekt&oacute;rych przypadkach mo\u017cna nawet przeczyta\u0107, \u017ce po wizycie Polak&oacute;w w Wielkiej Brytanii w 1997 roku planowano ponowne przyjazdy Brytyjczyk&oacute;w do Polski. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ca\u0142y program, zrealizowany z niebagatelnym rozmachem (zw\u0142aszcza w polskiej cz\u0119\u015bci), z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 pozwoli\u0142 polskim harcerzom zaistnie\u0107 w \u015bwiadomo\u015bci Brytyjczyk&oacute;w i pokaza\u0107 im si\u0119 z dobrej strony. A nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce by\u0142 to fakt wa\u017cny dla organizacji, kt&oacute;ra w\u0142a\u015bnie wtedy ponownie przyst\u0105pi\u0142a do \u015bwiatowych struktur skautowych WOSM i WAGGGS. <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>Autor pragnie podzi\u0119kowa\u0107 Wydzia\u0142owi Zagranicznemu GK ZHP za pomoc w zebraniu materia\u0142&oacute;w nt. programu &bdquo;Brytyjscy Partnerzy&rdquo;.<\/em><\/p>\n<hr \/>\n<p><sup>1.<\/sup>Gazeta Sto\u0142eczna, nr 183 (07.08.1996), s. 3.<\/p>\n<p><sup>2.<\/sup>Czuwaj, nr 9\/1996, s. 13. <\/p>\n<p><sup>&nbsp;3.Gazeta Sto\u0142eczna, nr 183 (07.08.1996), s. 3.<\/sup><\/p>\n<p><sup>4.Czuwaj, nr 9\/1996, s. 13.<\/sup><\/p>\n<p><sup>&nbsp;<\/sup><sup>5.Tam\u017ce, s. 12.<\/sup><\/p>\n<p><sup>6.Tam\u017ce, s. 13.<br \/><\/sup><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<table height=\"120\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"0\" border=\"0\">\n<tbody>\n<tr>\n<td background=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/images\/aut_tab\/aut_sr.gif\">   <strong>Piotr Mostowski<\/strong> &ndash; przyboczny w 126 WDH &bdquo;Aurinko Vene&rdquo; w hufcu Warszawa \u017boliborz, pe\u0142ni\u0105cy obowi\u0105zki koordynatora projektu Z\u0142ota Strza\u0142a.<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W 1992 roku ZHP i brytyjska The Scout Association podj\u0119\u0142y sta\u0142\u0105 wsp&oacute;\u0142prac\u0119. I niby nic w tym dziwnego &ndash; by\u0142y to w&oacute;wczas dwie najwi\u0119ksze tego typu organizacje w Europie1 , wi\u0119c ich wsp&oacute;\u0142dzia\u0142anie wydawa\u0142o si\u0119 naturalne. Warto jednak zwr&oacute;ci\u0107 uwag\u0119 na fakt, \u017ce ZHP pozostawa\u0142o poza strukturami WOSM i WAGGGS, co t\u0119 do\u015b\u0107 \u015bcis\u0142\u0105 wsp&oacute;\u0142prac\u0119 [&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18559","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18559","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18559"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18559\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18559"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18559"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18559"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}