{"id":18584,"date":"2008-05-19T23:32:22","date_gmt":"2008-05-19T21:32:22","guid":{"rendered":"http:\/\/Sposob\u00f3wnazwiedzanieipodziwianieurok\u00f3wPomorzajesttyle,iluludzi,kt\u00f3rzymaj\u0105natoochot\u0119.Samoch\u00f3d,rower,kajak,paralotnia,\u0142\u00f3dka,bryczka&#8211;wszystko,cotamkomuwduszygra.Nicniemo\u017cejednakr\u00f3wna\u0107si\u0119zpiesz\u0105w\u0119dr\u00f3wk\u0105&#8211;naj"},"modified":"2008-05-19T23:32:22","modified_gmt":"2008-05-19T21:32:22","slug":"a-wokol-jeziora-i-lasy-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/a-wokol-jeziora-i-lasy-3\/","title":{"rendered":"A wok\u00f3\u0142 jeziora i lasy"},"content":{"rendered":"<p> Sposob\u00f3w na zwiedzanie i podziwianie urok\u00f3w Pomorza jest tyle, ilu ludzi, kt\u00f3rzy maj\u0105 na to ochot\u0119. Samoch\u00f3d, rower, kajak, paralotnia, \u0142\u00f3dka, bryczka &#8211; wszystko, co tam komu w duszy gra. Nic nie mo\u017ce jednak r\u00f3wna\u0107 si\u0119 z piesz\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0105 &#8211; najstarszym ze sposob\u00f3w zwiedzania \u015bwiata. Dow\u00f3d temu dali uczestnicy Nordszona &#8211; Pomorskiego Marszu D\u0142ugodystansowego.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\n<span style=\"font-weight: bold;\">Gdzie oni s\u0105?<\/span><br \/>Takie pytanie cisn\u0119\u0142o si\u0119 na usta pierwszemu uczestnikowi tej edycji Nordszona, \u0141ukaszowi z \u017bor, kt\u00f3ry dotar\u0142 do Charzykowych przed organizatorami. Nie by\u0142o to trudne, jako \u017ce dzielni organizatorzy od pi\u0105tkowego \u015bwitu walczyli z mapkami i planami, aby \u017caden z uczestnik\u00f3w nie zagin\u0105\u0142 gdzie\u015b na trasie. W ferworze przygotowa\u0144 nie zauwa\u017cyli, jak szybko p\u0119dzi czas i na wyznaczone miejsce spotkania dotarli z &quot;lekkim&quot; po\u015blizgiem ;) W ko\u0144cu jednak Stanica Wodna PTTK w Charzykowach zyska\u0142a miano bazy 2. edycji Pomorskiego Marszu D\u0142ugodystansowego Nordszon i zosta\u0142a uroczy\u015bcie otwarta dla uczestnik\u00f3w.<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">P\u0142onie ognisko w PTTK<\/span><br \/> Kolejni uczestnicy jeden po drugim zacz\u0119li pojawia\u0107 si\u0119 na bazie. Tego dnia wszystkie drogi prowadzi\u0142y do Charzykowych. Niekt\u00f3rzy z nordszonowc\u00f3w 2. edycji musieli pokona\u0107 naprawd\u0119 spor\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107, \u017ceby do nas dotrze\u0107 &#8211; zjechali si\u0119 m. in. z Bochni, Torunia, Bydgoszczy, Poznania, Wroc\u0142awia, Nowego S\u0105cza, no i oczywi\u015bcie z Tr\u00f3jmiasta oraz jego okolic. Na wsp\u00f3lnym pieczeniu kie\u0142basek przy ognisku zebra\u0142o si\u0119 ponad 20 os\u00f3b oraz 2 psy &#8211; Leon i Zeus (czworono\u017cni, niezmordowani uczestnicy Nordszona). Cz\u0119\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d zgromadzonych os\u00f3b to twarze znajome z poprzedniej edycji, pojawi\u0142o si\u0119 jednak sporo nowych piechur\u00f3w. Integracja przebieg\u0142a szybko i ju\u017c po chwili wszyscy czuli si\u0119 w bazie jak u siebie. Wsp\u00f3lne \u017carty, \u015bmiech, jedzonko i \u017car ogniska mog\u0142yby zapewne trwa\u0107 do \u015bwitu, ale&#8230;<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Rano trzeba wsta\u0107<\/span><br \/>G\u0142o\u015bne pukanie do drzwi bladym \u015bwitem mog\u0142o oznacza\u0107 tylko jedno &#8211; Marek &quot;Phantom&quot; Zi\u0119ba rozpocz\u0105\u0142 pobudk\u0119 bazy. Pi\u0105ta rano to wcale nie najfajniejsza pora na zrywanie si\u0119 z \u0142\u00f3\u017ceczka, zw\u0142aszcza, \u017ce w \u015bpiworach tak cieplutko i przyjemnie. W domku dziewczyn &quot;noc&quot; nieco si\u0119 przed\u0142u\u017cy\u0142a, po chwili zjawi\u0142 si\u0119 u nas anio\u0142 (w postaci Krystyny) z kaw\u0105, no a potem nie by\u0142o ju\u017c \u017cart\u00f3w i trzeba by\u0142o wynurzy\u0107 si\u0119 ze \u015bpiwora (brrrr!). Szybka toaleta, pakowanko &quot;niezb\u0119dnych&quot; na trasie rzeczy, &quot;dopychanie&quot; baga\u017cnika Mxerka i truchcikiem na rondo. Poranne leniuchowanie sprawi\u0142o, \u017ce na wyznaczone miejsce zbi\u00f3rki p\u0119dzi\u0142y\u015bmy nieco jeszcze zaspane ;)<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Naprz\u00f3d marsz<\/span><br \/>Kilka minut po godzinie 6:00 tu\u017c przy charzykowskim rondzie ekipa 2. edycji Nordszona zosta\u0142a uwieczniona na pami\u0105tkowych zdj\u0119ciu (\u015bwie\u017cutcy, wypocz\u0119ci i jeszcze w komplecie), a nast\u0119pnie, po kilku s\u0142owach wst\u0119pu wyg\u0142oszonych przez naszego przewodnika Phantoma, dziarskim krokiem ruszy\u0142a na pierwszy etap 92. kilometrowej w\u0119dr\u00f3wki. S\u0142oneczko m\u00f3wi\u0142o nam &quot;dzie\u0144 dobry&quot;, my u\u015bmiechali\u015bmy si\u0119 i podziwiali\u015bmy pierwsze pojawiaj\u0105ce si\u0119 przed nami pejza\u017ce, kt\u00f3re, jak to okre\u015bli\u0142 Martin, przypomina\u0142y &quot;tapet\u0119 Windowsa&quot; ;))) Na pierwszy wyznaczony punkt postoju dotarli\u015bmy jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 minut przed zaplanowanym czasem. A\u017c do p\u00f3\u017anych godzin wieczornych tempo nie spada\u0142o. Utrzymywali\u015bmy si\u0119 w granicy ponad 5 km\/h, ale dzi\u0119ki temu mo\u017cna by\u0142o nieco wyd\u0142u\u017cy\u0107 czas leniuchowania na postojach ;)<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Na zielonej trawce<\/span><br \/> Przy kapliczce \u015bw. Huberta w ko\u0144cu mo\u017cna by\u0142o zje\u015b\u0107 \u015bniadanko, na kt\u00f3re rano jako\u015b zabrak\u0142o czasu. Jako \u017ce jeszcze nie zd\u0105\u017cyli\u015bmy si\u0119 zm\u0119czy\u0107, pierwsze postoje nie trwa\u0142y zbyt d\u0142ugo. Szkoda by\u0142o siedzie\u0107 w jednym miejscu, kiedy przed nami wci\u0105\u017c jeszcze by\u0142o tyle kolejnych, coraz to pi\u0119kniejszych miejsc :) Na trasie s\u0142onko zacz\u0119\u0142o ju\u017c naprawd\u0119 mocno grza\u0107, na niebie ani jednej chmurki. Zapowiada\u0142 si\u0119 pi\u0119kny, upalny dzie\u0144. Kremy z filtrem posz\u0142y w ruch. W ruch posz\u0142o te\u017c niemal\u017ce obowi\u0105zkowe wyposa\u017cenie takich w\u0119dr\u00f3wek &#8211; aparaty fotograficzne. Na mi\u0142ych pogaw\u0119dkach, podziwianiu widoczk\u00f3w i s\u0142uchaniu trel\u00f3w ptak\u00f3w szybko mija\u0142 nam czas. Po ponad pi\u0119ciu godzinach marszu, przebytych 22 km roz\u0142o\u017cyli\u015bmy si\u0119 nad jeziorem Jele\u0144. Jedni na pomo\u015bcie, inni w cieniu. Leniwa, po\u0142udniowa sjesta.<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Jak ko\u0144czy\u0107, to w M\u0119cikale<\/span><br \/>Do kolejnego miejsca postoju zosta\u0142o nam nieca\u0142e 5 km. Kilku osobom zacz\u0119\u0142a ju\u017c marzy\u0107 si\u0119 kawa albo ch\u0142odne piwo. Pojawi\u0142y si\u0119 pierwsze kryzysy, po\u0142udniowe s\u0142oneczko zaczyna\u0142o naprawd\u0119 dawa\u0107 si\u0119 we znaki. Nasi dzielni czworono\u017cni towarzysze w\u0119dr\u00f3wki szukali och\u0142ody w jeziorkach, my ch\u0142odzili\u015bmy si\u0119 niezbyt ju\u017c zimn\u0105, nagrzan\u0105 w plecaczkach mineraln\u0105. W ko\u0144cu na horyzoncie pojawi\u0142y si\u0119 M\u0119cika\u0142y i jedyny na trasie sklep oraz co\u015b na kszta\u0142t baru ;) Dochodzi\u0142a ju\u017c trzynasta, czyli pora na obiadek. Rozsiedli\u015bmy si\u0119 przy stolikach, wyci\u0105gn\u0119li\u015bmy kanapki, a w sklepie zam\u00f3wili\u015bmy wymarzone napoje i uzupe\u0142nili\u015bmy zapasy \u017cywno\u015bci na kolejne etapy w\u0119drowania. Po przebytych 26,7 km Martin z Zeusem oraz Tomek postanowili zako\u0144czy\u0107 marsz, a reszta, po d\u0142u\u017cszej regeneracji si\u0142, wyruszy\u0142a na szlak.<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Skok przez p\u0142otki<\/span><br \/>Na trasie pojawi\u0142a si\u0119 zapowiedziana przez przewodnika niespodzianka i repertuar marszu zosta\u0142 wzbogacony o skok przez p\u0142otki, kt\u00f3re kto\u015b ustawi\u0142 na szlaku. Szybko jednak uporali\u015bmy si\u0119 z przeszkod\u0105 i dalej mogli\u015bmy spokojnie maszerowa\u0107. To by\u0142 ju\u017c etap, kt\u00f3ry mo\u017cna by zatytu\u0142owa\u0107 &quot;a ja bym chcia\u0142\/a&quot; &#8211; ma\u0142e marzenia o kwa\u015bnych \u017celkach, ptasim mleczku, pomara\u0144czy, og\u00f3rku i zimnym prysznicu (znak, \u017ce powolutku zaczyna pojawia\u0107 si\u0119 znu\u017cenie;)) Niekt\u00f3rzy zaczynaj\u0105 ju\u017c &quot;czu\u0107&quot; przebyte kilometry. Krok jaki\u015b taki mniej pewny, ostro\u017cniejszy (bo na stopach odciski i b\u0105belki), no i plecaczki te\u017c zaczynaj\u0105 wa\u017cy\u0107 nieco wi\u0119cej ni\u017c na starcie. Na szcz\u0119\u015bcie w Drzewiczu jeste\u015bmy prawie godzin\u0119 przed zaplanowanym czasem. Rozk\u0142adamy si\u0119 wi\u0119c nad brzegiem jeziorka &#8211; czas na popo\u0142udniow\u0105 drzemk\u0119 ;) Marek zbiera zam\u00f3wienia na pizz\u0119, kt\u00f3r\u0105 b\u0119dziemy mogli si\u0119 po\u017cywi\u0107 za 17 km.<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Kelner, pizz\u0119 prosz\u0119<\/span><br \/>Organizatorzy ustalili, \u017ce pod d\u0119bem \u0141okietka spotkamy si\u0119 ok. godz. 19:40. My\u015bl o czekaj\u0105cej tam pizzy towarzyszy\u0142a nam na kolejnych kilometrach marszu. Na niebie pojawi\u0142y si\u0119 pierwsze chmurki. Grupa wyra\u017anie ju\u017c si\u0119 rozci\u0105gn\u0119\u0142a. Liderzy poszli do przodu, a &quot;grupa po\u015bcigowa&quot; ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 daleko, daleko za nimi. To ju\u017c prawie 50 km marszu. Pojawiaj\u0105 si\u0119 pierwsze kontuzje. Docieramy w ko\u0144cu do d\u0119bu, a tam czeka ju\u017c kilka os\u00f3b, kt\u00f3re informuj\u0105 nas, \u017ce reszta pogna\u0142a do przodu. S\u0105 przekonani, \u017ce mamy spotka\u0107 si\u0119 w le\u015bnictwie Laska (taki ma\u0142y chaosik na p\u00f3\u0142metku ;)) Kilka telefon\u00f3w i grupa &quot;przodownik\u00f3w&quot; zawraca (zrobili dodatkowy km). Wsp\u00f3lnie czekamy na Mxerka. Komary nie daj\u0105 nam \u017cy\u0107, nawet Off ju\u017c na nie nie dzia\u0142a &#8211; wida\u0107 g\u0142odni jeste\u015bmy nie tylko my. Zaczyna kropi\u0107, ale jak m\u00f3wi \u0141ukasz &quot;skoro dzi\u015b \u015broda, przejdzie bokiem&quot; &#8211; i przesz\u0142o, mimo \u017ce by\u0142a sobota ;)) W ko\u0144cu dociera jedzonko. Szybciutkie szamanko i ruszamy na szlak &#8211; w mocno ju\u017c okrojonym sk\u0142adzie, bo Mxer spod d\u0119bu zwozi na baz\u0119 kolejne osoby.<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Jeszcze krok, mo\u017ce dwa<\/span><br \/>S\u0142onko zaczyna chyli\u0107 si\u0119 ku zachodowi. Jest troszk\u0119 ch\u0142odniej ni\u017c w ci\u0105gu dnia, ale wci\u0105\u017c przyjemnie si\u0119 maszeruje. W blasku zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca \u015bwiat wygl\u0105da naprawd\u0119 pi\u0119kne&#8230; W ko\u0144cu \u015bciemnia si\u0119 tak, \u017ce musimy wyci\u0105gn\u0105\u0107 czo\u0142\u00f3wki. Ta cz\u0119\u015b\u0107 w\u0119dr\u00f3wki stoi pod znakiem piasku. Drogi s\u0105 zdecydowanie mniej utwardzone, idzie si\u0119 trudniej. Dla mnie to ju\u017c ostatni etap, wspomagam si\u0119 kijkami \u0141ukasza, bo n\u00f3\u017cki zaczynaj\u0105 ju\u017c stanowczo odmawia\u0107 wsp\u00f3\u0142pracy. Postoj\u00f3w jest mniej, ale jak m\u00f3wi Ania, zaczyna nam ubywa\u0107 kilometr\u00f3w i wszyscy czuj\u0105 ju\u017c, \u017ce baza (a w niej prysznice i \u015bpiworki) jest ju\u017c coraz bli\u017cej. Naszym celem s\u0105 teraz Swornegacie. To kolejny punkt,<br \/>\n na kt\u00f3rym spotkamy si\u0119 z autem asekuracyjnym. Jednak kilometry zaczynaj\u0105 si\u0119 wyd\u0142u\u017ca\u0107. Idziemy, idziemy, a ko\u0144ca nie wida\u0107 (ale nie ma si\u0119 co czepia\u0107 &#8211; w ko\u0144cu jest ju\u017c ciemno ;))) Zrobi\u0142o si\u0119 ciszej. Wszyscy maszeruj\u0105 w milczeniu i tylko gdzieniegdzie s\u0142ycha\u0107 jeszcze rozmowy. Przy \u015bluzie spotykamy kilka os\u00f3b. Urz\u0105dzamy d\u0142u\u017cszy post\u00f3j, podziwiamy gwiazdy. Jest pi\u0119knie i cho\u0107 nie chce si\u0119 ju\u017c wstawa\u0107, to jednak trzeba i\u015b\u0107 dalej, wszak Nordszon trwa. W ko\u0144cu docieramy do wyznaczonego miejsca spotkania. Tu kolejna ekipa pakuje si\u0119 do auta i wraca na baz\u0119. Po 67 km ko\u0144cz\u0119 Nordszona. Grupa odwa\u017cnych rusza jednak dalej. Ich walka ze zm\u0119czeniem i sob\u0105 samym toczy si\u0119 dalej. <\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold;\">Elwira Senger <\/span>&#8211; dobry duch teamu organizacyjnego Nordszona<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sposob\u00f3w na zwiedzanie i podziwianie urok\u00f3w Pomorza jest tyle, ilu ludzi, kt\u00f3rzy maj\u0105 na to ochot\u0119. Samoch\u00f3d, rower, kajak, paralotnia, \u0142\u00f3dka, bryczka &#8211; wszystko, co tam komu w duszy gra. Nic nie mo\u017ce jednak r\u00f3wna\u0107 si\u0119 z piesz\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0105 &#8211; najstarszym ze sposob\u00f3w zwiedzania \u015bwiata. Dow\u00f3d temu dali uczestnicy Nordszona &#8211; Pomorskiego Marszu D\u0142ugodystansowego.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18584","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18584","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18584"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18584\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18584"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18584"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18584"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}