{"id":18589,"date":"2008-05-19T02:43:47","date_gmt":"2008-05-19T00:43:47","guid":{"rendered":"http:\/\/My\u015blisz,\u017cenapiszesztekst,przy\u015bleszgonam,ajutroprzeczytaszgona\u0142amachNaTropie?Przeczytajotym,jak\u0105drog\u0119musipokona\u0107Twojedzie\u0142owredakcjiNaTropie,by\u015bciemogli&nbsp;jeprzeczyta\u0107!"},"modified":"2015-08-31T10:46:16","modified_gmt":"2015-08-31T08:46:16","slug":"jak-z-jajka-wykluwa-sie-kura-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/jak-z-jajka-wykluwa-sie-kura-3\/","title":{"rendered":"Jak z jajka wykluwa si\u0119 kura"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-bottom: 0cm;\"><strong>My\u015blisz, \u017ce napiszesz tekst, przy\u015blesz go nam, a jutro przeczytasz go na \u0142amach Na Tropie? Przeczytaj o tym, jak\u0105 drog\u0119 musi pokona\u0107 Twoje dzie\u0142o w redakcji Na Tropie, by\u015bcie mogli\u00a0je przeczyta\u0107!<\/strong><\/p>\n<p><strong>1.<\/strong> W g\u0142owie Autora pojawia si\u0119 pomys\u0142 na Wiekopomne Dzie\u0142o. Autor siada i w przyp\u0142ywie euforii pisze tekst na 45 tysi\u0119cy znak\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>2.<\/strong> O 3 w nocy wysy\u0142a go do redakcji. Rano autor otrzymuje e-mail: \u201eDzi\u0119kujemy za zainteresowanie nasz\u0105 gazet\u0105, przes\u0142ali\u015bmy tekst do odpowiedniego szefa dzia\u0142u. Nast\u0119pnym razem prosimy, aby\u015b przed napisaniem tekstu skontaktowa\u0142 si\u0119 z redakcj\u0105 i skonsultowa\u0142 zamiar pisania materia\u0142u. Oszcz\u0119dzi to i Tobie, i nam wiele pracy\u201d.<\/p>\n<p><strong>2a.<\/strong> Wersja alternatywna \u2013 tekst autora zapodzia\u0142 si\u0119 gdzie\u015b w przepastnych skrzynkach redaktora naczelnego i Autor musi mu trzy razy przypomnie\u0107 na GG, zanim dostanie maila z punktu 2.<\/p>\n<p><strong>3.<\/strong> Po kilku dniach autor otrzymuje e-mail od szefa dzia\u0142u: \u201eWitaj, dostali\u015bmy Tw\u00f3j tekst, skr\u00f3\u0107 go o 35 tysi\u0119cy znak\u00f3w, popraw b\u0142\u0119dy ortograficzne i zmie\u0144 tez\u0119. Dodaj te\u017c tytu\u0142 i lead, podpisz si\u0119 prosz\u0119 pod tekstem, bo anonim\u00f3w nie publikujemy, i do\u015blij nam zdj\u0119cie swego szlachetnego oblicza. Serdecznie pozdrawiamy. NA TROPIE. PS Je\u015bli chcesz, aby tekst ukaza\u0142 si\u0119 w najbli\u017cszym numerze, musisz to wszystko zrobi\u0107 do ubieg\u0142ej \u015brody\u201d.<\/p>\n<p><strong>4.<\/strong> Autor, zmotywowany ciep\u0142ymi s\u0142owami redakcji, postanawia nie i\u015b\u0107 do szko\u0142y i wzi\u0105\u0107 wolne w dorywczej pracy. Zasiada do komputera i skraca tekst wed\u0142ug uwag. O 3 rano znad\u00a0dziesi\u0119ciu kubk\u00f3w po kawie wysy\u0142a tekst zn\u00f3w do redakcji.<\/p>\n<p><strong>5.<\/strong> Rano Autor otrzymuje maila, jednak na skutek wycie\u0144czenia czyta go dopiero po przebudzeniu, czyli oko\u0142o godziny 16: \u201eWitaj, popraw prosz\u0119 tekst zgodnie z naszymi uwagami. Mo\u017cemy na niego czeka\u0107 do wczoraj\u201d.<\/p>\n<p><strong>6.<\/strong> Je\u015bli autor ma poczucie humoru, siada, poprawia tekst i wysy\u0142a.<\/p>\n<p><strong>7.<\/strong> Tekst trafia do szefa dzia\u0142u. Ten sam dokonuje drobniejszych poprawek (czytaj: zmienia lead, tytu\u0142, pierwszych kilka zda\u0144, kasuje to, co niepotrzebne) i wysy\u0142a do wydawcy numeru, czyli redaktora naczelnego b\u0105d\u017a jego zast\u0119pczyni.<\/p>\n<p><strong>8.<\/strong> Wydawca numeru odbiera e-mail z tekstem, dokonuje niezb\u0119dnych uwag\u00a0i odsy\u0142a szefowi dzia\u0142u, \u017ceby ten skontaktowa\u0142 si\u0119 z autorem, kt\u00f3ry ma nanie\u015b\u0107 poprawki.<\/p>\n<p><strong>9.<\/strong> Szef dzia\u0142u nie mo\u017ce si\u0119 dodzwoni\u0107 do autora, jego maile s\u0105 odbijane, a GG\u00a0milczy. Sam wi\u0119c dokonuje niezb\u0119dnych poprawek i odsy\u0142a tekst do wydawcy numeru.<\/p>\n<p><strong>10.<\/strong> Wydawca numeru dokonuje kilku kolejnych niezb\u0119dnych poprawek (czytaj: zmienia lead, tytu\u0142, pierwszych kilka zda\u0144, kasuje to, co niepotrzebne) i wysy\u0142a go fotoedytorowi dzia\u0142u, w kt\u00f3rym tekst ma si\u0119 ukaza\u0107.<\/p>\n<p><strong>11.<\/strong> Fotoedytor jest akurat na wakacjach i nie ma dost\u0119pu do internetu.<\/p>\n<p><strong>12.<\/strong> Po si\u00f3dmym SMS-ie \u201eA mo\u017ce by\u015bmy do jasnej cholery wydali numer\u201d fotoedytor wraca z wakacji. Jego pojawienie si\u0119 na GG\u00a0sprawia ulg\u0119 wydawcy numeru.<\/p>\n<p><strong>13.<\/strong> Fotoedytor czyta tekst i szuka zdj\u0119\u0107, kt\u00f3re mog\u0142yby go zobrazowa\u0107.<\/p>\n<p><strong>14.<\/strong> Po wpisaniu w okno Google s\u0142owa \u201eHarcerz\u201d, po raz kolejny fotoedytorowi objawia si\u0119 ta ponura g\u0119ba jegomo\u015bcia w musztardzie, kt\u00f3rego zdj\u0119cie ma pecha by\u0107 indeksowane jako pierwsze. Fotoedytor rezygnuje i wpisuje s\u0142owo \u201eScout\u201d. To zawsze dzia\u0142a. Harcerze s\u0105 ponurzy, a skauci u\u015bmiechni\u0119ci.<\/p>\n<p><strong>15.<\/strong> Fotoedytor wrzuca tekst do systemu i dodaje obrazek. Gdy klika \u201eZapisz\u201d, na jego ekranie pojawia si\u0119 napis \u201eTerror 503, virtual Server is overloaded\u201d (czyli \u017ce ZHP ma za s\u0142abe serwery). Fotoedytor m\u00f3wi pod nosem \u201eA niech to g\u0119\u015b kopnie\u201d i zabiera si\u0119 do pracy po raz drugi.<\/p>\n<p><strong>16.<\/strong> W mi\u0119dzyczasie fotoedytor odbiera na GG\u00a0dziesi\u0119\u0107 wiadomo\u015bci w stylu \u201eCze\u015b\u0107 mistrzu, d\u0142ugo jeszcze?\u201d. Profilaktycznie na nie nie odpowiada, my\u015bl\u0105c w duchu \u201eBy\u0142o wys\u0142a\u0107 tekst tydzie\u0144 temu, to by wszystko by\u0142o na czas\u201d.<\/p>\n<p><strong>17.<\/strong> W ko\u0144cu fotoedytorowi udaje si\u0119 zapisa\u0107 tekst w serwisie i mo\u017ce zabra\u0107 si\u0119 za nast\u0119pne.<\/p>\n<p><strong>18.\u00a0<\/strong> Za czytanie tekstu zabiera si\u0119 korektorka. W po\u0142owie czytania przeciera czerwone oczy i postanawia napisa\u0107 do wydawcy: \u201eCzy my mo\u017cemy robi\u0107 korekt\u0119 na plikach Worda, a nie w serwisie? Oczy mi zaraz wypadn\u0105 od tych literek i nie b\u0119dzie korekty\u201d.<\/p>\n<p><strong>19.<\/strong> Wydawca wie, \u017ce to taki korektorski rytua\u0142 i biadolenie, ma gotow\u0105 formu\u0142k\u0119 zapisan\u0105 w osobnym pliku. Wkleja wi\u0119c w okno GG\u00a0korektorce: \u201eNie, poniewa\u017c dramatycznie przed\u0142u\u017cy\u0142oby to proces\u00a0wydawniczy\u201d.<\/p>\n<p><strong>20.<\/strong> Korektorka odpisuje ze \u0142zami w czerwonych oczach: \u201eZawsze piszesz to samo\u201d, a potem zn\u00f3w zabiera si\u0119 za poprawianie tekst\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>21.<\/strong> Trzy dni po planowanym wydaniu numeru w systemie gazety jest zalogowanych 10 os\u00f3b, a ich GG\u00a0gotuje si\u0119 od dyskusji. O godzinie 2 w nocy szef fotoedytor\u00f3w pyta wydawc\u0119: \u201ePuszczamy?\u201d.<\/p>\n<p><strong>22.<\/strong> Wydawca wychodzi spod biurka i resztk\u0105 si\u0142 pisze: \u201ePuszczamy\u2026\u201d<\/p>\n<p><strong>23.<\/strong> Szef fotoedytor\u00f3w robi czary mary i numer jest ju\u017c w sieci. Na\u00a0GG\u00a0cz\u0142onk\u00f3w redakcji pojawia si\u0119 entuzjastyczny opis \u201eNowy numer Na Tropie ju\u017c w sieci\u201d.<\/p>\n<p><strong>24.<\/strong> Wydawca pisze szefowi fotoedytor\u00f3w: \u201eAlbo nie\u2026 zapomnia\u0142em o ok\u0142adce\u201d.<\/p>\n<p><strong>25.<\/strong> Jakim\u015b cudem na GG pojawia si\u0119 inny fotoedytor z pomys\u0142em na ok\u0142adk\u0119.<\/p>\n<p><strong>26.<\/strong> Po kilkunastu minutach ok\u0142adka jest gotowa. Szef fotoedytor\u00f3w zn\u00f3w pyta: \u201ePuszczamy?\u201d<\/p>\n<p><strong>27.<\/strong> Wydawca nie odpowiada.<\/p>\n<p><strong>28.<\/strong> Szef fotoedytor\u00f3w wysy\u0142a SMS.<\/p>\n<p><strong>29.<\/strong> Wydawca pisze: \u201eSorki, sko\u0144czy\u0142a mi si\u0119 kawa. Puszczamy\u201d.<\/p>\n<p><strong>30.\u00a0<\/strong>W momencie ukazania si\u0119 numeru o 3 w nocy ma on ju\u017c pierwszy komentarz Ma\u0107kaP. Komentarz jest nieprzychylny.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>My\u015blisz, \u017ce napiszesz tekst, przy\u015blesz go nam, a jutro przeczytasz go na \u0142amach Na Tropie? Przeczytaj o tym, jak\u0105 drog\u0119 musi pokona\u0107 Twoje dzie\u0142o w redakcji Na Tropie, by\u015bcie mogli je przeczyta\u0107!<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18589","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18589","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18589"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18589\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22362,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18589\/revisions\/22362"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18589"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18589"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18589"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}