{"id":18809,"date":"2009-01-18T18:16:03","date_gmt":"2009-01-18T16:16:03","guid":{"rendered":"http:\/\/-Aczynied\u017awiadkinadaj\u0105si\u0119dotego?&ndash;Naturalnie.IKr&oacute;lik,iKangurzyca,iwszyscy.ItojestWyprawa.Tow\u0142a\u015bnietooznacza.Tacyr&oacute;\u017cni,coid\u0105.&ndash;Si\u0142awyprawytkwiwgrupie.Towiedzia\u0142ju\u017cKubu\u015bPuchatek.Aczygrupamo\u017c"},"modified":"2015-07-01T22:01:41","modified_gmt":"2015-07-01T20:01:41","slug":"tacy-rozni-co-ida-2-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/tacy-rozni-co-ida-2-3\/","title":{"rendered":"Tacy r\u00f3\u017cni , co id\u0105"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; A czy nied\u017awiadki nadaj\u0105 si\u0119 do tego? \u2013 Naturalnie. I Kr\u00f3lik, i Kangurzyca, i wszyscy. I to jest Wyprawa. To w\u0142a\u015bnie to oznacza. Tacy r\u00f3\u017cni, co id\u0105. \u2013 Si\u0142a wyprawy tkwi w grupie. To wiedzia\u0142 ju\u017c Kubu\u015b Puchatek. A czy grupa mo\u017ce czerpa\u0107 si\u0142\u0119 ze wsp\u00f3lnej w\u0119dr\u00f3wki?<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p align=\"justify\">\n<p><!-- \t\t@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } \t\tP { margin-bottom: 0.21cm } \t--><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\"><em>&#8211; By\u0142a prawie druga w nocy, kiedy schowani w kom\u00f3rce z drewnem postanowili\u015bmy, po forsownym, ca\u0142odziennym marszu, przeczeka\u0107 do \u015bwitu. By\u0142o nas trzech, mieli\u015bmy po szesna\u015bcie lat i bardzo chcieli\u015bmy zrobi\u0107 co\u015b szalonego. Nie przewidzieli\u015bmy, \u017ce przyjdzie nam nocowa\u0107 w kr\u00f3tkich spodenkach na \u015bwie\u017cym powietrzu. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o tym, \u017ce ca\u0142a wycieczka mia\u0142a si\u0119 sko\u0144czy\u0107 po 50, a nie 80km. \u015aci\u015bni\u0119ci na przyczepie przeczekali\u015bmy do rana. I trudno wyobrazi\u0107 mi sobie, \u017ce w innej sytuacji tr\u00f3jka dorastaj\u0105cych ch\u0142opc\u00f3w okaza\u0142aby sobie tyle troskliwo\u015bci, ciep\u0142a i zaufania, kt\u00f3re wtedy, ale te\u017c w innych zwrotnych momentach tej wyprawy, pozwoli\u0142y nam prze\u0107 do przodu.<\/em>\u00a0 \u2013 Opowie\u015b\u0107 Paw\u0142a prawie do \u0142ez mnie rozczula. Mo\u017ce dlatego, \u017ce znam od kilku lat ow\u0105 \u201etr\u00f3jk\u0119 dorastaj\u0105cych ch\u0142opc\u00f3w\u201d i wizj\u0119 ich, okazuj\u0105cych sobie wzajemn\u0105 trosk\u0119 i ciep\u0142o, w\u0142o\u017cy\u0142abym mi\u0119dzy bajki. A jednak to prawda. Dlatego od nich postanawiam rozpocz\u0105\u0107 rozmy\u015blania o w\u0119dr\u00f3wce i o tym, jak wiele mo\u017ce si\u0119 dzi\u0119ki niej zmieni\u0107. <\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Czy w\u0119dr\u00f3wka mo\u017ce by\u0107 nastawiona na zysk? Pewnie. Cho\u0107 wyruszaj\u0105c z dru\u017cyn\u0105 na szlak liczymy si\u0119 z tym, \u017ce wr\u00f3cimy l\u017cejsi o kilka kilogram\u00f3w, zgubiony kubek, po\u0142amane omasztowanie namiotu i kto wie co jeszcze, wszystkie te straty rekompensuje baga\u017c korzy\u015bci, jaki, czy nam si\u0119 to podoba czy nie, z pewno\u015bci\u0105 przywieziemy do domu.<\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\"><strong>Jako\u015b tak bli\u017cej nam<\/strong> <\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Nie wiem, czy istnieje wi\u0119kszy i wa\u017cniejszy z punktu widzenia grupy zysk ze wsp\u00f3lnego w\u0119drowania, ni\u017c g\u0142\u0119boka i silna wi\u0119\u017a, jaka wytwarza si\u0119 w\u00f3wczas mi\u0119dzy lud\u017ami. To nic odkrywczego. Wystarczy przejrze\u0107 album ze zdj\u0119ciami z Bieszczad\u00f3w, poczyta\u0107 dziennik pisany wieczorami w schronisku na Turbaczu albo popatrze\u0107 na bilet z poci\u0105gu powrotnego z K\u0142odzka. A teraz wyobra\u017acie sobie, \u017ce bieszczadzkich szlak\u00f3w, Turbacza i Kotliny K\u0142odzkiej wcale nie by\u0142o. Wiele stracili\u015bcie?<\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Wspominam ob\u00f3z sprzed dw\u00f3ch lat, kiedy wyruszyli\u015bmy na sp\u0142yw kajakowy Pi\u0142aw\u0105. Niby niewiele, kilka dni, a wydarzy\u0142o si\u0119 wi\u0119cej, ni\u017c przez pozosta\u0142e dwa tygodnie obozowania. Szczeg\u00f3lnie zapad\u0142a mi w pami\u0119\u0107 jedna noc, kiedy siedzieli\u015bmy w le\u015bnej g\u0142uszy, totalnie odci\u0119ci od ludzi i cywilizacji. Zm\u0119czeni nieludzko wios\u0142owaniem w g\u00f3r\u0119 meandruj\u0105cej rzeki, wcale nie spieszyli\u015bmy si\u0119 do spania. Siedzieli\u015bmy przy ogniu, suszyli\u015bmy rzeczy i\u2026 rozmawiali\u015bmy. Byli\u015bmy z r\u00f3\u017cnych \u015brodowisk, nie znali\u015bmy si\u0119 za dobrze. A przez t\u0119 noc przegadali\u015bmy tematy, na jakie nigdy wcze\u015bniej nie zdarzy\u0142o nam si\u0119 rozmawia\u0107.<br \/>\nZostawili\u015bmy wtedy w obozie cztery dziewczyny. W\u015br\u00f3d nich Ew\u0119. Mog\u0142a ch\u0142odnym okiem przyjrze\u0107 si\u0119 ekipie wracaj\u0105cej z kajak\u00f3w. Pytam dzi\u015b Ew\u0119, jak wspomina dzie\u0144 naszego powrotu ze sp\u0142ywu. Jak sama przyznaje, z trudem nas pozna\u0142a. <em>\u2013 Byli\u015bcie wszyscy podekscytowani i zaaferowani tym sp\u0142ywem. Wyra\u017anie by\u0142o to dla was du\u017ce prze\u017cycie. Wieczorem, kiedy razem siedzieli\u015bmy przy ognisku, wy snuli\u015bcie wspomnienia i ca\u0142y czas \u017cyli\u015bcie tymi kilkoma dniami, pe\u0142ni energii i pomys\u0142\u00f3w na dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 obozu. Poczu\u0142am wtedy uk\u0142ucie zazdro\u015bci. Co\u015b mnie omin\u0119\u0142o.<\/em><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\"><strong>Odpowiedzialni nie tylko za siebie<\/strong><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">W ostatnie wakacje w\u0119drowali\u015bmy po Bieszczadach. Za\u0142o\u017cenie by\u0142o proste \u2013 zaczynamy w Ustrzykach Dolnych, ko\u0144czymy w G\u00f3rnych. 14 os\u00f3b, 14 dni \u2013 ka\u017cdego dnia kto inny trzyma map\u0119 i prowadzi grup\u0119. Szcz\u0119\u015bciarze trafili na odcinki biegn\u0105ce po oznakowanych szlakach. Pozostali z mozo\u0142em odszukiwali nieistniej\u0105ce \u015bcie\u017cki, albo prowadzili na prze\u0142aj przez g\u0105szcze, mokrad\u0142a i krzaki. Nikt nie narzeka\u0142, \u017ce 11 razy przekraczali\u015bmy ten sam potok (jednemu uda\u0142o si\u0119 nie przemoczy\u0107 but\u00f3w), zsuwaj\u0105c si\u0119 po b\u0142otnistych \u015bcianach w\u0105wozu. Nikt nie marudzi\u0142, \u017ce w najwi\u0119kszy upa\u0142 musieli\u015bmy nad\u0142o\u017cy\u0107 spory kawa\u0142ek drogi, bo pomyli\u0142y si\u0119 zakr\u0119ty. Albo, \u017ce pierwszy biwak, przy cerkwisku Hulskie, rozstawiali\u015bmy po ciemku, na podmok\u0142ej \u0142\u0105ce. Mimo to przewodnicy stresowali si\u0119 za wszystkich. <\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">To by\u0142a \u201eprogramowa\u201d nauka odpowiedzialno\u015bci. Ale cz\u0119sto przecie\u017c zdarzaj\u0105 si\u0119 rozmaite nieprzewidziane sytuacje, w kt\u00f3rych grupa musi zareagowa\u0107. Tak jak w innej opowie\u015bci Paw\u0142a. <em>\u2013 By\u0142a zima, postanowili\u015bmy zdoby\u0107 Turbacz. W czasie marszu jeden z uczestnik\u00f3w zas\u0142ab\u0142 z powodu dolegliwo\u015bci \u017co\u0142\u0105dka, a by\u0142o to mniej wi\u0119cej za po\u0142ow\u0105 drogi pod g\u00f3r\u0119, przy trudniejszych podej\u015bciach. Pami\u0119tam, \u017ce grupa zjednoczy\u0142a si\u0119 w celu umo\u017cliwienia mu przej\u015bcia \u2013 wi\u0119ksi szli przodem, dok\u0142adnie wydeptuj\u0105c za\u015bnie\u017cony szlak, kto\u015b nieustannie szed\u0142 obok niego, zapewniaj\u0105c mu wsparcie.<\/em> Na g\u00f3rze, kiedy sta\u0142o si\u0119 jasne, \u017ce b\u0119d\u0105 musieli si\u0119 podzieli\u0107, by skuterem zwie\u017a\u0107 Kub\u0119 do bazy GOPR w Rabce, nie by\u0142o \u017cadnego problemu \u2013 znale\u017ali si\u0119 ochotnicy do transportu, znale\u017ali si\u0119 ch\u0119tni do sprowadzenia grupy na d\u00f3\u0142. <\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Mog\u0142abym jeszcze przywo\u0142a\u0107 histori\u0119 Rafa\u0142a, kt\u00f3ry brzemi\u0119 odpowiedzialno\u015bci za innych poczu\u0142, organizuj\u0105c sw\u00f3j pierwszy samodzielny obiad dla obozu, maj\u0105c do dyspozycji pieni\u0105dze, kocio\u0142ek, zapa\u0142ki oraz 12 par wpatrzonych w niego wyg\u0142odnia\u0142ych oczu. (Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, obiad okropny, ale kto by si\u0119 tym przejmowa\u0142). Mog\u0142abym wspomnie\u0107 o Kasi i Marcinie, kt\u00f3rzy przez wiele godzin, do p\u00f3\u017anej nocy kr\u0105\u017cyli w lesie, nios\u0105c jedzenie dla ca\u0142ej dru\u017cyny, kt\u00f3ra, jak si\u0119 okaza\u0142o, skr\u0119ci\u0142a na \u201ejaki\u015b inny\u201d szlak. Ale ka\u017cdy ma przecie\u017c w zanadrzu dziesi\u0105tki takich historii. Ka\u017cdy wspomina moment, w kt\u00f3rym zrezygnowa\u0142 z ambitnego planu zdobycia szczytu, podzieli\u0142 si\u0119 resztk\u0105 czekolady, odda\u0142 komu\u015b bluz\u0119. Nie dlatego, \u017ce musia\u0142, ale dlatego, \u017ce chcia\u0142. Tak si\u0119 po prostu robi, kiedy idzie si\u0119 razem.<\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\"><strong>Znajd\u017a sw\u00f3j baga\u017c<\/strong><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">W poszukiwaniu innych pomys\u0142\u00f3w na \u201ebaga\u017c korzy\u015bci\u201d, pisz\u0119 do drugiego Paw\u0142a, \u017ceby powspomina\u0142 swoje liczne w\u0119dr\u00f3wki. Zaskakuje mnie, bo wszystkie wspomina jako oczyszczaj\u0105ce. <em>\u2013 To by\u0142a kr\u00f3tka i prosta wycieczka przez Beskid Niski. Z naszej chaty w Rop<br \/>\nkach szli\u015bmy do Krynicy. Po paru dniach sp\u0119dzonych w jednej chacie namno\u017cy\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy nami troch\u0119 spor\u00f3w. Tymczasem w drodze do Krynicy z\u0142apa\u0142y nas ciemne burzowe chmury. Grzmia\u0142o i pada\u0142o wsz\u0119dzie wok\u00f3\u0142. Par\u0119 os\u00f3b naprawd\u0119 truchla\u0142o ze strachu. Ale doszli\u015bmy. A po powrocie wszystkie konflikty znikn\u0119\u0142y. Razem z niebem oczy\u015bci\u0142a si\u0119 atmosfera w naszej grupie.<\/em> Pawe\u0142 wspomina te\u017c okolice Je\u017cowa Sudeckiego. Kiedy po dw\u00f3ch tygodniach na rowerach mieli si\u0119 serdecznie dosy\u0107, burza przesz\u0142a przez ich obozowisko, przesuwaj\u0105c namioty o kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w. Zn\u00f3w zjednoczyli si\u0119 przy usuwaniu zniszcze\u0144 i zn\u00f3w dobre nastroje powr\u00f3ci\u0142y.<\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Tymczasem przypominam sobie, jak w\u0119drowanie z dru\u017cyn\u0105 nauczy\u0142o nas podejmowania decyzji. W drodze stawali\u015bmy przecie\u017c przed niejednym dylematem. \u2013 Idziemy \u0142atw\u0105, czy bardziej ambitn\u0105 tras\u0105? Zostajemy tu na noc, czy idziemy do nast\u0119pnego biwaku? Rozdzielamy si\u0119, czy trzymamy razem?\u00a0 Co jemy dzi\u015b na kolacj\u0119?<br \/>\nDecyzje nie by\u0142y \u0142atwe. Przede wszystkim dlatego, \u017ce wyb\u00f3r nie nale\u017ca\u0142 do mojego widzimisi\u0119, ale uwzgl\u0119dni\u0107 musia\u0142 interes grupy. Nie tylko \u201eja\u201d si\u0119 licz\u0119, ale przede wszystkim \u201emy\u201d. W dodatku wi\u0105za\u0142o si\u0119 to ze wsp\u00f3lnym ponoszeniem konsekwencji. I nagle okaza\u0142o si\u0119, \u017ce na co dzie\u0144 potrafimy inaczej ze sob\u0105 rozmawia\u0107, \u017ce na wiele spraw patrzymy przez pryzmat dru\u017cyny. \u017be \u201emy\u201d stajemy si\u0119 dla siebie wa\u017cni.<\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Pomys\u0142\u00f3w na zalety w\u0119drowania znalaz\u0142oby si\u0119 pewnie wi\u0119cej ni\u017c pomys\u0142odawc\u00f3w. To, co ci\u0105gnie nas w drog\u0119, jest trudne do uj\u0119cia w kilku zdaniach, a jeszcze trudniejsze do uszeregowania. Mam wi\u0119c cich\u0105 nadziej\u0119, \u017ce te kilka w\u0119dr\u00f3wkowych opowie\u015bci sprawi po prostu, \u017ce szybciej wyci\u0105gniecie plecaki i ruszycie z dru\u017cyn\u0105 na zimowe szlaki. To przecie\u017c czysty zysk.\u00a0 <\/span><\/p>\n<p align=\"justify\">\n<p align=\"justify\">\n<p align=\"justify\">\n<table border=\"0\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"0\">\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"10\"><\/td>\n<td><span class=\"txt\"><strong>phm. Monika Marks \u2013<\/strong> zast\u0119pczyni redaktora naczelnego Na Tropie, namiestniczka\u00a0 w\u0119drownicza hufca Warszawa-\u017boliborz, by\u0142a dru\u017cynowa 127 Warszawskiej Dru\u017cyny W\u0119drowniczej &#8222;Plejady&#8221;. Geograf, klimatolog. Pracuje w mi\u0119dzynarodowej organizacji ekologicznej WWF.<\/span><\/td>\n<td width=\"10\"><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p align=\"justify\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; A czy nied\u017awiadki nadaj\u0105 si\u0119 do tego? \u2013 Naturalnie. I Kr\u00f3lik, i Kangurzyca, i wszyscy. I to jest Wyprawa. To w\u0142a\u015bnie to oznacza. Tacy r\u00f3\u017cni, co id\u0105. \u2013 Si\u0142a wyprawy tkwi w grupie. To wiedzia\u0142 ju\u017c Kubu\u015b Puchatek. A czy grupa mo\u017ce czerpa\u0107 si\u0142\u0119 ze wsp\u00f3lnej w\u0119dr\u00f3wki?<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18809","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18809","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18809"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21974,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18809\/revisions\/21974"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}