{"id":18883,"date":"2009-04-20T15:33:30","date_gmt":"2009-04-20T13:33:30","guid":{"rendered":"http:\/\/Patrz\u0119nat\u0119szos\u0119wdeszczuizastanawiamsi\u0119,ilerazyprzeskakiwa\u0142emtamprzezka\u0142u\u017ce.Izawszezt\u0105sam\u0105ekip\u0105,gdzieS.wskakiwa\u0142&bdquo;wka\u0142u\u017ce&rdquo;,T.robi\u0142namzdj\u0119cia,aL.mia\u0142azaz\u0142e.Niepami\u0119tam,ilerazy.Wiem,\u017celatatemuporazos"},"modified":"2015-07-16T17:11:44","modified_gmt":"2015-07-16T15:11:44","slug":"refleksja-z-szosy-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/refleksja-z-szosy-3\/","title":{"rendered":"Refleksja z szosy"},"content":{"rendered":"<p><strong>Patrz\u0119 na t\u0119 szos\u0119 w deszczu i zastanawiam si\u0119, ile razy przeskakiwa\u0142em tam przez ka\u0142u\u017ce. I zawsze z t\u0105 sam\u0105 ekip\u0105, gdzie S. wskakiwa\u0142 \u201ew ka\u0142u\u017ce\u201d, T. robi\u0142 nam zdj\u0119cia, a L. mia\u0142a za z\u0142e. Nie pami\u0119tam, ile razy. Wiem, \u017ce lata temu po raz ostatni. Dlatego ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce dzi\u015b zn\u00f3w tu jestem. Cho\u0107 to akurat zupe\u0142nie przez przypadek.<\/strong><\/p>\n<p>Pi\u0105tek wiecz\u00f3r, w\u0142a\u015bciwie noc. Okolice tej wioski znam jak w\u0142asn\u0105 kiesze\u0144, latami wysiadali\u015bmy tu z poci\u0105gu, by po kilku godzinach marszu rozbi\u0107 namioty na naszej ulubionej hufcowej bazie. Dzi\u015b jedziemy tu w zupe\u0142nie innym celu i jeste\u015bmy o tych dobrych kilka lat starsi. W\u0142a\u015bciwie to, \u017ce jedziemy akurat do tej konkretnej wsi, to zupe\u0142ny przypadek, ot, takie pokr\u0119cone \u017cyciowe historie. No wi\u0119c jedziemy samochodem i nawet troch\u0119 \u015bmiejemy si\u0119 z L., kt\u00f3ra musi dojecha\u0107 poci\u0105giem. \u015amiejemy si\u0119, bo L. si\u0119 z tym oci\u0105ga\u0142a, m\u00f3wi,\u00a0 \u017ce \u201eju\u017c odwyk\u0142a\u201d od poci\u0105g\u00f3w.<\/p>\n<blockquote><p>Mi\u0119dzy nami wszystkimi zmieni\u0142o si\u0119 niemal wszystko, ale mimo to mo\u017cemy na siebie liczy\u0107<\/p><\/blockquote>\n<p>Do tego z g\u0142o\u015bnik\u00f3w leci\u00a0T.Love i ja tego kawa\u0142ka nie s\u0142ysza\u0142em ca\u0142e wieki, i teraz jad\u0119, i zrobi\u0142o si\u0119 tak sentymentalnie, bo \u201etak bardzo chcia\u0142bym zosta\u0107 kumplem twym\u201d (tak, wiem, to w oryginale o Bogu by\u0142o). Jedziemy, za chwil\u0119 wysi\u0105dziemy, przypalimy troch\u0119 kie\u0142basy i niemal do \u015bwitu b\u0119dziemy gada\u0107. Mocno nam si\u0119 drogi rozesz\u0142y, w wielu rzeczach si\u0119 ze sob\u0105 nie zgadzamy, pewnie jest ich wi\u0119cej ni\u017c tych, co do kt\u00f3rych jeste\u015bmy zgodni. Wkurzamy si\u0119 na siebie cz\u0119sto, cho\u0107 widujemy rzadko. No wi\u0119c jad\u0119 rozwalony na tylnym siedzeniu, pij\u0119 zimn\u0105 col\u0119 i patrz\u0119 na pogr\u0105\u017cone w mroku wioski. My\u015bl\u0119 sobie, \u017ce mi\u0119dzy nami wszystkimi zmieni\u0142o si\u0119 niemal wszystko, ale mimo to mo\u017cemy na siebie liczy\u0107. Wiem, \u017ce gdyby co\u015b si\u0119 sta\u0142o, nie zostan\u0119 sam. Wsi\u0105d\u0105 i pojad\u0105.<\/p>\n<p>W m\u0105drej ksi\u0105\u017cce czytam o tym, jak internet zast\u0119puje realne relacje mi\u0119dzyludzkie: zamiast rozmowy czat, zamiast stopniowego poznawania si\u0119 skr\u00f3ty w postaci quiz\u00f3w i fanklub\u00f3w na Facebooku. K. t\u0142umaczy mi, \u017ce warto, \u017ce tak jest \u0142atwiej \u2013 robisz sobie list\u0119 tego, co lubisz i co ci\u0119 pasjonuje, klikasz upload, a potem por\u00f3wnujesz, kt\u00f3ry z Twoich znajomych ma podobn\u0105 list\u0119. I ju\u017c wiesz, z kim si\u0119 przyja\u017ani\u0107 bardziej, a kogo sobie odpu\u015bci\u0107.<\/p>\n<p>I jeszcze nastolatki na moim osiedlu. Mijam ich, gdy id\u0119 na przystanek. Siedz\u0105 we dwoje, troje, nigdy nie ma ich wi\u0119cej. Czasem jeden siedzi. Smutni, apatyczni, gapi\u0105 si\u0119 w ziemi\u0119 i pal\u0105 papierosy. M. m\u00f3wi, \u017ce to \u201eemo\u201d, taka subkultura, \u201eco ma do\u0142a\u201d. Sk\u0105d w naszym radosnym spo\u0142ecze\u0144stwie, gdzie \u201eeverything is fine!\u201d, \u201eI\u2019m fine\u201d, \u201eI\u2019m great\u201d, nagle miejsce na subkultur\u0119 zdo\u0142owanych nastolatk\u00f3w, kt\u00f3rzy w internecie wymieniaj\u0105 si\u0119 poradami, jak sobie bezbole\u015bnie poder\u017cn\u0105\u0107 \u017cy\u0142\u0119?<\/p>\n<p>Mamy taki problem jako ZHP, \u017ce to, czym si\u0119 zajmujemy, przesta\u0142o by\u0107 wyj\u0105tkowe. Gdy kto\u015b nas zapyta: \u201eale co wy tak naprawd\u0119 robicie na tych zbi\u00f3rkach?\u201d, mo\u017cemy\u00a0w nasz\u0105\u00a0odpowied\u017a w\u0142o\u017cy\u0107\u00a0ca\u0142e serce i ca\u0142\u0105 dusz\u0119. A i tak na ko\u0144cu pewnie us\u0142yszymy: \u201ee,\u00a0 gdzie indziej te\u017c to robi\u0105, te\u017c tego ucz\u0105\u201d.<\/p>\n<blockquote><p>Poczucie moralnej wy\u017cszo\u015bci nad innymi lud\u017ami \u2013 i przede wszystkim innymi organizacjami pozarz\u0105dowymi \u2013 wp\u0119dzi nas kiedy\u015b do grobu<\/p><\/blockquote>\n<p>20 lat temu stracili\u015bmy monopol na uczenie wi\u0119kszo\u015bci rzeczy, kt\u00f3re budowa\u0142y nasz\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107. Inna sprawa, \u017ce cz\u0119\u015bci tych rzeczy uczymy nadal, mimo \u017ce czasy, w kt\u00f3rych one by\u0142y potrzebne, min\u0119\u0142y bezpowrotnie. Dlatego w sporej mierze to\u017csamo\u015b\u0107 te\u017c mamy fa\u0142szyw\u0105, tak\u0105 na plastelinowym fundamencie. Kopiemy si\u0119 wi\u0119c z koniem, pr\u00f3buj\u0105c udowodni\u0107, \u017ce wspinaczki \/ pierwszej pomocy \/ pracy w zespole (i czego tam jeszcze sobie nie wymy\u015blimy) uczymy lepiej, bo mamy ide\u0119. To poczucie moralnej wy\u017cszo\u015bci nad innymi lud\u017ami \u2013 i przede wszystkim innymi organizacjami pozarz\u0105dowymi \u2013 wp\u0119dzi nas kiedy\u015b do grobu. Pewno\u015b\u0107 mo\u017cemy mie\u0107 jedynie co do tego, \u017ce umrzemy dumnie, na baczno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Zapomnieli\u015bmy o ha\u015ble \u201eprzyja\u017a\u0144\u201d. Oczywi\u015bcie u\u017cywamy go, ale tylko do naszych wewn\u0119trznych cel\u00f3w. Przyja\u017animy si\u0119 ze sob\u0105, przyja\u017animy mocno, przyja\u017animy na zab\u00f3j, je\u015bli mo\u017cna si\u0119 tak wyrazi\u0107. Nie mo\u017cemy bez siebie \u017cy\u0107, przesiadujemy w harc\u00f3wkach jeszcze d\u0142ugo po zako\u0144czeniu zbi\u00f3rki, listy naszych internetowych komunikator\u00f3w pe\u0142ne s\u0105 naszych przyjaci\u00f3\u0142 z harcerstwa. Mamy przyjaci\u00f3\u0142 o 5 minut drogi od domu, mamy przyjaci\u00f3\u0142 w Warszawie, Szczecinie, Katowicach i Wroc\u0142awiu. Poznali\u015bmy ich lata temu, prze\u017cyli\u015bmy mn\u00f3stwo fantastycznych przyg\u00f3d i teraz, gdy poci\u0105g si\u0119 sp\u00f3\u017ani gdzie\u015b w Tczewie, a nast\u0119pny do Poznania nam ucieknie, to mo\u017cemy w ciemno dzwoni\u0107 do przyjaci\u00f3\u0142 w Gda\u0144sku (mimo \u017ce to ju\u017c dochodzi 23 godzina) i powiedzie\u0107 \u201es\u0142uchaj, sprz\u0105tnij w pokoju, bo mi poci\u0105g w Tczewie zwia\u0142 i \u015bpi\u0119 dzi\u015b na Twojej pod\u0142odze\u201d. No wi\u0119c mamy przyjaci\u00f3\u0142 i mo\u017cemy szczerze nie znosi\u0107 ich pogl\u0105d\u00f3w, ich innego spojrzenia na \u017cycie, mo\u017ce nas to doprowadza\u0107 do takiego szale\u0144stwa, \u017ce nie chcemy ich widzie\u0107 zbyt cz\u0119sto. Ale mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce jak trzeba wsi\u0105\u015b\u0107 do auta i pojecha\u0107 noc\u0105 do jakiej\u015b przedziwnej wsi, po szosie ton\u0105cej w deszczu, to b\u0119dzie z kim jecha\u0107, bo i auto si\u0119 znajdzie, i kierowca, i jeszcze T.Love\u00a0w odtwarzaczu (\u201ea przecie\u017c przy TYM kawa\u0142ku T.Love to pami\u0119tasz&#8230;?\u201d).<\/p>\n<blockquote><p>Dlaczego nie krzyczymy, \u017ce mo\u017cna si\u0119 z nami zaprzyja\u017ani\u0107?<\/p><\/blockquote>\n<p>To dlaczego o tym nie m\u00f3wimy? Dlaczego smutny nastolatek,\u00a0kt\u00f3ry wieczorem siedzi sam na pozna\u0144skim osiedlu i pali papierosy, nie dostanie w szkole kartki, na kt\u00f3rej b\u0119dzie napisane: \u201eHej, chcesz pozna\u0107 przyjaci\u00f3\u0142?\u201d. Dlaczego nie krzyczymy, \u017ce mo\u017cna si\u0119 z nami zaprzyja\u017ani\u0107, \u017ce ta wspinaczka \/ pierwsza pomoc \/ zarz\u0105dzanie to mo\u017ce i fajne, ale najfajniejsze jest to, \u017ce w\u015br\u00f3d nas mo\u017cna znale\u017a\u0107 przyjaci\u00f3\u0142, mo\u017cna si\u0119 zaprzyja\u017ani\u0107. Bo gdy m\u00f3wimy, \u017ce ta wspinaczka i tak dalej, to kto\u015b, cho\u0107by ten smutny spod bloku, powie: \u201eee tam wspinaczka czy co\u015b, tego wszyscy dzi\u015b ucz\u0105\u201d. A przyjaciele? No przecie\u017c nie powie: \u201ezaprzyja\u017ani\u0107 to si\u0119 mog\u0119 z ka\u017cdym, mam dosy\u0107 przyjaci\u00f3\u0142\u201d. Przyjaci\u00f3\u0142 nigdy za wielu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Patrz\u0119 na t\u0119 szos\u0119 w deszczu i zastanawiam si\u0119, ile razy przeskakiwa\u0142em tam przez ka\u0142u\u017ce. I zawsze z t\u0105 sam\u0105 ekip\u0105, gdzie S. wskakiwa\u0142 \u201ew ka\u0142u\u017ce\u201d, T. robi\u0142 nam zdj\u0119cia, a L. mia\u0142a za z\u0142e. Nie pami\u0119tam, ile razy. Wiem, \u017ce lata temu po raz ostatni. Dlatego ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce dzi\u015b zn\u00f3w tu jestem. Cho\u0107 to akurat zupe\u0142nie przez przypadek.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[11],"tags":[676],"class_list":["post-18883","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-fel","tag-przyjazn"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18883","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18883"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18883\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22193,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18883\/revisions\/22193"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18883"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18883"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18883"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}