{"id":18943,"date":"2009-08-05T10:41:45","date_gmt":"2009-08-05T08:41:45","guid":{"rendered":"http:\/\/Nied&oacute;brdoczesnych,d&oacute;brkonsumpcyjnych,d&oacute;brcywilizacyjnychbrakuje&ndash;jaktobywa&ndash;cz\u0142owiekowi.Azw\u0142aszczam\u0142odemucz\u0142owiekowi.Robercikwswoim,g\u0142\u0119bokimrzeczjas"},"modified":"2009-08-05T10:41:45","modified_gmt":"2009-08-05T08:41:45","slug":"robercik-i-prawda-prawdziwa-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/robercik-i-prawda-prawdziwa-3\/","title":{"rendered":"Robercik i prawda prawdziwa"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">    Nie d&oacute;br doczesnych, d&oacute;br konsumpcyjnych, d&oacute;br cywilizacyjnych brakuje &ndash; jak to bywa &ndash; cz\u0142owiekowi. A zw\u0142aszcza m\u0142odemu cz\u0142owiekowi. Robercik w swoim, g\u0142\u0119bokim rzecz jasna, przekonaniu by\u0142 cz\u0142owiekiem m\u0142odym. Przekonanie to dzieli\u0142o wraz z nim grono innych m\u0142odych ludzi, w swoim i innych przekonaniu m\u0142odych. Przekonanie to dzieli\u0142a, co nie zawsze by\u0142o na r\u0119k\u0119 Robercikowi, babcia Robercika. Babcia by\u0142a przekonana, \u017ce Robercik ca\u0142y czas ma sze\u015b\u0107, no g&oacute;ra siedem lat. Ale to historia na zupe\u0142nie inn\u0105 histori\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Do Robercika dotar\u0142o, \u017ce potrzebuje PRAWDY. Tak w\u0142a\u015bnie, PRAWDY! No c&oacute;\u017c, podobno to stan charakterystyczny dla ludzi m\u0142odych, a jak ju\u017c stwierdzili\u015bmy, Robercik zalicza\u0142 si\u0119 do grona ludzi m\u0142odych. <\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Za oknem w przed\u015bwicie wstawa\u0142 \u015bwit. Niby nic nowego, a jednak. Cho\u0107 z drugiej strony nie mia\u0142o to \u017cadnego znaczenia dla Robercika. Od og\u0142oszenia ciszy nocnej &ndash; a w chwilach, kiedy przebywa\u0142 w domu, og\u0142asza\u0142 sobie regulaminowo, zawsze o 22.00 cisz\u0119 nocn\u0105 sam &ndash; Robercik nie zmru\u017cy\u0142, jak si\u0119 okaza\u0142o i jak si\u0119 m&oacute;wi, oka. Ju\u017c o 22.05, a nast\u0119pnie w odst\u0119pach 15-minutowych i 10-sekundowych nachodzi\u0142a go my\u015bl. Dlaczego to by\u0142y odst\u0119py 15-minutowe i 10-sekundowe, rozumia\u0142. Wynika\u0142y one z umiej\u0119tno\u015bci doskonalenia planowania swojego czasu. Umiej\u0119tno\u015b\u0107 t\u0119 zdoby\u0142 w trakcie realizacji pr&oacute;by na stopie\u0144 Harcerza Orlego (wtedy w\u0142a\u015bnie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce 15 minut i 10 sekund to najlepszy odst\u0119p). I nie to nie pozwoli\u0142o mu zasn\u0105\u0107, lecz my\u015bl natr\u0119tna. Jak powiedzia\u0142by poeta.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"margin-left: 35.4pt; text-align: justify\" class=\"MsoNormal\"><em>W tym miejscu autor zwraca si\u0119 do czytelnik&oacute;w z propozycj\u0105 nast\u0119puj\u0105c\u0105: wszyscy, kt&oacute;rzy ceni\u0105 sobie wartki nurt opowie\u015bci, mog\u0105 bez zb\u0119dnego t\u0142umaczenia sobie i innym pomin\u0105\u0107 fragment tej opowie\u015bci a\u017c do s\u0142&oacute;w &bdquo;Jego plan by\u0142 genialny, jak genialna jest metoda harcerska&rdquo;. Aczkolwiek, autora autorskie ego b\u0119dzie mocno ukojone, je\u015bli jednak odczytasz, Drogi Czytelniku, wszystko po kolei (jak mawia\u0142 wujek Marian ze wzgl\u0119du na to, \u017ce jest emerytowanym maszynist\u0105 parowym).<\/em><\/p>\n<p style=\"margin-left: 18pt; text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">A my\u015bl natr\u0119tna by\u0142a oczywi\u015bcie natr\u0119tna, co za chwil\u0119 si\u0119 oka\u017ce. Co 15 minut i 10 sekund my\u015bl pyta\u0142a Robercika, nachodzi\u0142a wr\u0119cz ta w\u0142a\u015bnie my\u015bl, natr\u0119tna my\u015bl: jaka jest PRAWDA? I to nie byle jak prawda, zwyk\u0142a, szeregowa, normalna, banalna, dost\u0119pna w gazecie, Internecie i we wszystkim w og&oacute;le. Tu chodzi\u0142o o prawd\u0119 dla Robercika najwa\u017cniejsz\u0105: jak jest PRAWDA HARCERSKA!!!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Robercik w trakcie kilku kolejnych odst\u0119p&oacute;w nachodzenia my\u015bli by\u0142 przekonany, \u017ce z poszukiwaniem prawdy upora si\u0119 najdalej do \u015bwitu. Ale &ndash; jak si\u0119 okaza\u0142o tu\u017c przed \u015bwitem &ndash; myli\u0142 si\u0119 okrutnie. Bi\u0142 si\u0119 z my\u015blami, na szcz\u0119\u015bcie niegro\u017anie i bez strat w\u0142asnych. Czy prawd\u0105 jest sta\u0107 r&oacute;wno w szeregu? Czy namiot okopywa\u0107? Czy salutowa\u0107 g&oacute;ra-d&oacute;\u0142 czy po tr&oacute;jk\u0105cie? Nie, nie, nie&#8230; To nie to&#8230; A tu ju\u017c pierwsza w nocy. <\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Robercik odetchn\u0105\u0142 g\u0142\u0119boko. Umiej\u0119tno\u015b\u0107 wykorzystania g\u0142\u0119bokiego oddychania opanowa\u0142 w trakcie pr&oacute;by na stopie\u0144 Harcerza Orlego, ale to zupe\u0142nie inna historia. Przeczuwa\u0142, \u017ce ju\u017c za chwil\u0119 j\u0105 odkryje. PRAWD\u0118! Niestety&#8230; Dotar\u0142o do niego, \u017ce jednak chodzi o sprawy daleko powa\u017cniejsze. Chodzi raczej o to, czy przed po\u0142o\u017ceniem drewna w ognisku przykl\u0119kn\u0105\u0107, czy te\u017c opr&oacute;cz tego drewno poca\u0142owa\u0107? Po dw&oacute;ch odst\u0119pach (czyli 30 minutach i 20 sekundach) poczu\u0142, \u017ce nieuchronnie zbli\u017ca si\u0119 do rozwi\u0105zania problemu. Tak, zapewne chodzi o to, czy forma, czy tre\u015b\u0107, b\u0105d\u017a jedno i drugie. Zacz\u0105\u0142 zasypia\u0107&#8230; Niestety&#8230; Nawet ko\u0142acz\u0105ca si\u0119 w g\u0142owie my\u015bl (a przecie\u017c by\u0142 \u0142&oacute;\u017cku), \u017ce prawda jest przecie\u017c naga, tak go nie poruszy\u0142a, jak my\u015bl skutecznie przep\u0119dzaj\u0105ca sen. A my\u015bl ta brzmia\u0142a: GDZIE PRAWD\u0118 ODNALE\u0179\u0106!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">No w\u0142a\u015bnie: gdzie? A je\u015bli to prawda objawiona, to kto mu j\u0105 objawi? No kto? Druh komendant czy naczelnik &ndash; ale kt&oacute;ry? Dru\u017cynowy, przyboczny, a mo\u017ce druh przewodnicz\u0105cy? No tak, ale kt&oacute;ry&hellip;? Bieg my\u015bli zacz\u0105\u0142 przyspiesza\u0107, wirowa\u0107, zmienia\u0107 barwy, efekty zupe\u0142nie jak w &bdquo;Odysei kosmicznej&rdquo;. I z tego wirowania zacz\u0119\u0142a si\u0119 wy\u0142ania\u0107 &ndash; rzekliby\u015bmy, personifikuj\u0105c &ndash; twarz. Ze zdumieniem, pewnym wszak\u017ce, zauwa\u017cy\u0142, \u017ce jest to twarz druha Springera. Tak, on mo\u017ce wiedzie\u0107. Niestety, jak to w &bdquo;Odysei kosmicznej&rdquo;, my\u015bl ta rozwirowa\u0142a si\u0119 zanim zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 skonkretyzowa\u0107. Tak, prawda musi by\u0107 jednak uniwersalna, tak, musz\u0119 j\u0105 odnale\u017a\u0107 sam, tak&hellip; Gor\u0105czkowo my\u015bli goni\u0105ce si\u0119 goni\u0142y&#8230; Tak, sam, na pewno sam&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Tak min\u0119\u0142y dwa odst\u0119py. Robercik spojrza\u0142 na zegarek. Tak, to czwarta nad ranem. Zacz\u0105\u0142 mie\u0107 dziwne przeczucie, \u017ce mo\u017ce sen przyjdzie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Tak!!! Ju\u017c wiedzia\u0142! Jakie to proste! Nie, sen ju\u017c niech nie przychodzi. \u017badnych schemat&oacute;w! Precz z algorytmami, niech \u017cyj\u0105 heurystyki!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Robercik ju\u017c wiedzia\u0142. Ju\u017c si\u0119 chcia\u0142 si\u0119 zrywa\u0107 z \u0142&oacute;\u017cka &ndash; polowego rzecz jasna, typu kanadyjka. Ale przecie\u017c nie og\u0142osi\u0142 jeszcze sobie pobudki. Wszak\u017ce by\u0142 harcerzem wewn\u0119trznie zdyscyplinowanym. Nauczy\u0142 si\u0119 tego w trakcie&#8230; Ale pomi\u0144my to, bo sz\u0142o o sprawy daleko wi\u0119ksze. Sz\u0142o o PRAWD\u0118 HARCERSK\u0104!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Nie zwa\u017caj\u0105c na mijaj\u0105ce odst\u0119py 15 minut i 10 sekund, Robercik obmy\u015bliwa\u0142 plan. Tak prosty, a jak\u017ce genialny, co by\u0142o oczywiste, bo by\u0142 to przecie\u017c jego plan. Ju\u017c o \u015bwietlistym poranku, b\u0119d\u0105c w g\u0142\u0119bokim przekonaniu, \u017ce nie jest za p&oacute;\u017ano, plan &ndash; kt&oacute;ry nazwa\u0142 skromnie &bdquo;Wielkim Planem Robercika&rdquo; &ndash; by\u0142 gotowy. Dok\u0142adnie o 7.00, nie czuj\u0105c zm\u0119czenia po nieprzespanej nocy, gromko zakrzykn\u0105\u0142 &bdquo;Pobudka, pobudka, pobudka, wsta\u0107!&rdquo; i ochoczo ruszy\u0142 wykonywa\u0107, zgodnie z konspektem, zapraw\u0119 porann\u0105 numer 7, kt&oacute;rej motyw przewodni brzmia\u0142: szybki start na sygna\u0142, zmiana kierunku biegu. \u015aniadanie, kr&oacute;tki apel i ju\u017c by\u0142 got&oacute;w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Jego plan by\u0142 genialny, jak genialna jest metoda harcerska. I w niej odnalaz\u0142 recept\u0119 na PRAWD\u0118. Ju\u017c wiedzia\u0142! Tak, dok\u0142adnie tak: Prawo Zucha. Dok\u0142adnie trzeci jego punkt: ZUCH M&Oacute;WI PRAWD\u0118. To odkrycie warte by\u0142o nieprzespanej nocy. Tak, jako zuch pojedzie, korzystaj\u0105c z urok&oacute;w wakacji, na koloni\u0119 zuchow\u0105. Tam znajdzie prawd\u0119, bo przecie\u017c Statut nie mo\u017ce k\u0142ama\u0107, o nie. Tam w\u0142a\u015bnie znajdzie prawd\u0119, do tego b\u0119dzie to prawda uniwersalna. Oczywi\u015bcie uda si\u0119 tam celem pe\u0142nego obiektywizmu<br \/>\npoznawania incognito, czyli w przebraniu. Nareszcie wykorzysta ca\u0142\u0105 swoj\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107 oraz do\u015bwiadczenie zdobyte w trakcie tak wielu gier typu &bdquo;Szpion&rdquo;. <\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Na pierwszy, powiedzieliby\u015bmy i tak powiemy, ogie\u0144, Robercik w peruce i z doklejonymi w\u0105sami stylizowany na Standardowego Rodzica odwiedzi\u0142 Komend\u0119 Hufca. By\u0142 bardzo kontent, albowiem sam Komendant na jego widok zerwa\u0142 si\u0119 na r&oacute;wne nogi, pozostawiaj\u0105c Bardzo Wa\u017cne Sprawy i zapyta\u0142: w czym mog\u0119 pom&oacute;c? Robercik, bardzo zadowolony z siebie, pomy\u015bla\u0142 wtedy &bdquo;dobrze jest&rdquo; i zaraz potem powiedzia\u0142: &bdquo;Dzie\u0144 dobry, Panie Druhu. Chcia\u0142bym wys\u0142a\u0107 swojego syna na koloni\u0119 zuchow\u0105. Cho\u0107 jest pewien problem, bo syn wygl\u0105da powa\u017cnie jak na sw&oacute;j wiek i jest bardzo zdolny i dociekliwy&rdquo;. Nast\u0119pnie zada\u0142 kilka pyta\u0144, stylizowanych na pytania standardowego rodzica wysy\u0142aj\u0105cego syna na koloni\u0119 zuchow\u0105. Po wys\u0142uchaniu standardowych odpowiedzi o biurokracji i kuratorium powiedzia\u0142: &bdquo;Ach tak, w takim razie prosz\u0119 o jedn\u0105 kart\u0119 zuchow\u0105&rdquo;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Kolejne dni up\u0142yn\u0119\u0142y Robercikowi na przygotowaniach do wyjazdu. By\u0142 pewien problem z samym donios\u0142ym aktem wyjazdu. Bo Robercik nie m&oacute;g\u0142 przecie\u017c sam si\u0119 odprowadzi\u0107 na odjazd kolonii. Sytuacj\u0119 uratowa\u0142a &ndash; co jest norm\u0105 babciow\u0105 &ndash; babcia, m&oacute;wi\u0105c: &bdquo;A nie m&oacute;wi\u0142am, a nie m&oacute;wi\u0142am, wnusiu, nie m&oacute;wi\u0142am&#8230;&rdquo;. Pami\u0119tamy to, rzecz jasna, z pierwszego akapitu tej historii. M&oacute;wi\u0105c swoje &bdquo;a nie m&oacute;wi\u0142am&rdquo;, babcia wykona\u0142a swoje zadanie doskonale, jak to wszystkie babcie \u015bwiata. Nie zwa\u017ca\u0142a nawet na nieco, nie, nie dziwny, ale inny wygl\u0105d Robercika. Robercik w peruce, z doklejon\u0105 brod\u0105 i w\u0105sami m&oacute;g\u0142 wzbudzi\u0107 pewne zaineteresowanie, ale przecie\u017c zosta\u0142o powiedziane, \u017ce wygl\u0105da powa\u017cnie. I Robercik pojecha\u0142&#8230; Pojecha\u0142 w dalek\u0105 drog\u0119, albowiem zuchy nawet jak jad\u0105 niedaleko, to jad\u0105 zawsze w daleka drog\u0119&#8230; Takie s\u0105 zuchy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Taka ju\u017c jest kolej rzeczy, \u017ce jak si\u0119 jedzie, to si\u0119 doje\u017cd\u017ca. Tak te\u017c sta\u0142o si\u0119 i w tym przypadku. W podr&oacute;\u017cy Robercik stara\u0142 si\u0119 jak najg\u0142o\u015bniej \u015bpiewa\u0107 piosenki zuchowe i harcerskie te\u017c. Nawet, \u017ceby zwr&oacute;ci\u0107 na siebie uwag\u0119, porzuci\u0142 na pod\u0142odze papierek po batoniku, co wywo\u0142a\u0142o natychmiastow\u0105 reakcj\u0119 druhny i pana kierowcy. Pomy\u015bla\u0142by kto\u015b, \u017ce wszystko by\u0142o w najlepszym porz\u0105dku. Cho\u0107 co\u015b mu nie dawa\u0142o spokoju &ndash; ma\u0142y szczeg&oacute;\u0142, ma\u0142y, a jednak. Tak w\u0142a\u015bnie jak on, zachowywa\u0142y si\u0119 inne zuchy. I te\u017c mia\u0142y przyklejone w\u0105sy i brody, i te\u017c mia\u0142y na g\u0142owach peruki. Opr&oacute;cz jednego i jeszcze jednego. Ale rado\u015b\u0107 wyjazdu przy\u0107mi\u0142a te w sumie drobne w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Robercik z jednej strony chcia\u0142 by\u0107 obserwatorem w celu dotarcia do prawdy prawdziwej, a z drugiej szarpa\u0142y go emocje, kt&oacute;re mo\u017cna \u015bmia\u0142o nazwa\u0107 \u017c\u0105dz\u0105 w\u0142adzy. Robercik chcia\u0142 by\u0107 sz&oacute;stkowym, chcia\u0142 meldowa\u0107 swoj\u0105 sz&oacute;stk\u0119 druhnie na apelu, chcia\u0142 robi\u0107 w trakcie zuchowego meldunku takie zuchowe plask d\u0142oni\u0105 o d\u0142o\u0144 i takie samo plask o kolano podniesione do g&oacute;ry. Niestety, sz&oacute;stkowym zosta\u0142 Krzysztof Elokwentny. Krzysztof Elokwentny mia\u0142 cztery lata i by\u0142, jak wskazywa\u0142o nazwisko, niezmiernie elokwentny. Ci, co go znali, wiedzieli, \u017ce elokwencj\u0119 zawdzi\u0119cza\u0142 przebywaniu w towarzystwie doros\u0142ych ju\u017c od chwili pocz\u0119cia. Robercikowi co\u015b zaczyna\u0142o \u015bwita\u0107&#8230; Zw\u0142aszcza, \u017ce zast\u0119pc\u0105 sz&oacute;stkowego zosta\u0142 ten drugi jeden. Ten z kolei by\u0142 jeszcze bardziej wyro\u015bni\u0119tym zuchem, z prawdziw\u0105 brod\u0105 i prawdziwymi w\u0105sami. Robercik mia\u0142 nieodparte wra\u017cenie, \u017ce przypomina mu on jednego doros\u0142ego harcmistrza z g\u0142\u0119bokich ost\u0119p&oacute;w Puszczy Jod\u0142owej, powi\u0105zanego tajemniczymi powi\u0105zaniami ze stra\u017cactwem ochotniczym. Robercikowi co\u015b zaczyna\u0142o \u015bwita\u0107&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Kolejne dni kolonii zuchowej przemija\u0142y kolejno. I by\u0142a to prawdziwa kolonia zuchowa, z druhn\u0105 i obo\u017anym, i z gwizdkiem, i smacznego, smacznego, \u017cyczymy wam, i mundur chusta, pas zuchowy, i maszeruj\u0105 zuchy lasem. I by\u0142o o trzecim punkcie Prawa Zucha, i by\u0142o zdobywanie sprawno\u015bci, tych prawdziwych, jeszcze przedwojennych. Robercika w zasadzie denerwowa\u0142 tylko pl\u0105s &bdquo;Bierzemy zuchy w paluchy&rdquo;, ale c&oacute;\u017c, nie mo\u017cna mie\u0107 wszystkiego naraz. I Robercik mia\u0142 nieodparte wra\u017cenie, \u017ce z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105, z ka\u017cdym dniem przybli\u017ca si\u0119 do prawdy. Do prawdy prawdziwej i harcerskiej, tej najprawdziwszej&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Czasem tylko, ot tak raz na jaki\u015b czas, w g\u0142owie Robercika pojawia\u0142 si\u0119, nie, nie cie\u0144, a raczej takie ma\u0142e co\u015b, mo\u017ce zastanowionko. Kiedy sta\u0142 na apelu i widzia\u0142, \u017ce wszyscy, \u0142\u0105cznie z nim, lecz z wyj\u0105tkiem Krzysztofa Elokwentnego, byli zdecydowanie wy\u017csi i rzecz jasna t\u0119\u017csi od ca\u0142ej kadry. No, ale Krzysztof Elokwentny ze swoim niekoniecznie wysokim wzrostem rozwiewa\u0142 wszelkie cienie. Zw\u0142aszcza \u017ce druh Krzysztof (tak go ju\u017c zacz\u0119li nazywa\u0107 wszyscy na kolonii, nawet druhna komendantka) tak pi\u0119knie, chcia\u0142oby si\u0119 rzec: elokwentnie, opowiada\u0142 o misiach, samochodzikach, dobranockach. Nie tak jak pozostali, kt&oacute;rzy w kr\u0119gu rady ci\u0105gle tylko o imponderabiliach, internalizowaniu, desensybilizacji, imperatywach kategorycznych. I czasem widzia\u0142 Robercik jak w \u0142azience, po kryjomu, w tajemnicy przed innymi (nie, nie o to chodzi, nie wyci\u0105gajmy pochopnych wniosk&oacute;w) uczestnicy kolonii przypinali sobie r&oacute;\u017cne fajne sznury, srebrne, z\u0142ote a nawet sk&oacute;rzane i nawet poczw&oacute;rnie plecione&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\"><span>&nbsp;<\/span>I tak zbli\u017ca\u0142 si\u0119 ostatni dzie\u0144 kolonii. Druhna powiedzia\u0142a (a jak druhna powie, to ju\u017c nic si\u0119 innego nie liczy), \u017ceby nie robi\u0107 badziewiarskiej zielonej nocy, \u017ceby nie by\u0142o jak na kolonii, ale tej takiej niezuchowej. \u017be najlepiej b\u0119dzie, jak wszyscy na koniec kolonii przy ognisku przebior\u0105 si\u0119 za wa\u017cne r&oacute;\u017cne osoby, na ten przyk\u0142ad za wa\u017cnych instruktor&oacute;w. Robercik wiedzia\u0142, \u017ce druhna ma zawsze racj\u0119, dlatego pomys\u0142 mu si\u0119 spodoba\u0142. I rozmy\u015bla\u0142, kt&oacute;r\u0105 z wa\u017cnych os&oacute;b m&oacute;g\u0142by by\u0107? Mo\u017ce komendantem, mo\u017ce nawet naczelnikiem (a mo\u017ce&#8230; pomy\u015bla\u0142 nie\u015bmia\u0142o&#8230; nawet naczelniczk\u0105&#8230;) A mo\u017ce druhem seniorem? A mo\u017ce druhem obo\u017anym? Jedyn\u0105 osob\u0105, kt&oacute;ra nie mia\u0142a w\u0105tpliwo\u015bci, kim na ognisku by\u0107, by\u0142 druh Krzysztof Elokwentny. Chcia\u0142 by\u0107 sob\u0105. Robercik poczu\u0142 ciarki na plecach. Postanowi\u0142 by\u0107 Najwa\u017cniejszym i Najwi\u0119kszym Druhem Harcerstwa i Skautingu. Jeszcze nie wiedzia\u0142 tylko, jak taki druh powinien wygl\u0105da\u0107, wi\u0119c poszed\u0142 do \u0142azienki potrenowa\u0107 przed lustrem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">Robercik wszed\u0142 pewnym krokiem do \u0142azienki i znieruchomia\u0142. Znieruchomienie by\u0142o w pe\u0142ni zrozumia\u0142e. Widok, jaki zarejestrowa\u0142, by\u0142 niekonwencjonalny, co najmniej niekonwencjonalny. Widok ten niekonwencjonalny przedstawia\u0142 prawd\u0119 prawdziw\u0105, uniwersaln\u0105, harcersk\u0105 &ndash; a tak\u017ce uczestnik&oacute;w kolonii poprawiaj\u0105cych przetarte peruki, wylinia\u0142e sztuczne brody i przerzedzone sztuczne w\u0105sy. A spoza nich wygl\u0105da\u0142y oblicza wa\u017cnych harcerskich twarzy, harcmistrzowskie, naczelnicze, twarze przewodnicz\u0105cych i komendant&oacute;w. Robercik w ol\u015bnieniu nag\u0142ym przypomn<br \/>\nia\u0142 sobie minione bardzo wa\u017cne zjazdy i konferencje. I poczu\u0142, \u017ce prawda jest bardzo prawdziwa, \u017ce ju\u017c wie i \u017ce nie on jeden&#8230;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\"><em>Gwoli informacji o prawdzie prawdziwej informuj\u0119, \u017ce w powy\u017cszej historii w\u015br&oacute;d prawdziwych, realnie istniej\u0105cych os&oacute;b odnajdziemy zdecydowanie opr&oacute;cz Robercika druha Krzysztofa Elokwentengo lat cztery i wujka Mariana, emerytowanego maszynist\u0119 parowego. No mo\u017ce jeszcze druh Springer i jeden harcmistrz, no i mo\u017ce jeszcze&#8230; Ale to ju\u017c zupe\u0142nie inna prawda.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\" class=\"MsoNormal\">&nbsp;<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\">Autor: <u>Wojtek Pietrzczyk<\/u><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie d&oacute;br doczesnych, d&oacute;br konsumpcyjnych, d&oacute;br cywilizacyjnych brakuje &ndash; jak to bywa &ndash; cz\u0142owiekowi. A zw\u0142aszcza m\u0142odemu cz\u0142owiekowi. Robercik w swoim, g\u0142\u0119bokim rzecz jasna, przekonaniu by\u0142 cz\u0142owiekiem m\u0142odym. Przekonanie to dzieli\u0142o wraz z nim grono innych m\u0142odych ludzi, w swoim i innych przekonaniu m\u0142odych. Przekonanie to dzieli\u0142a, co nie zawsze by\u0142o na r\u0119k\u0119 Robercikowi, babcia [&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18943","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18943","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18943"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18943\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18943"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18943"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18943"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}