{"id":18963,"date":"2009-09-06T10:59:38","date_gmt":"2009-09-06T08:59:38","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/zaproszenie-3\/"},"modified":"2009-09-06T10:59:38","modified_gmt":"2009-09-06T08:59:38","slug":"zaproszenie-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/zaproszenie-3\/","title":{"rendered":"Zaproszenie"},"content":{"rendered":"<p>   Na otwarciu harcerskiej imprezy X zabrak\u0142o jej gospodarza: komendanta &ndash; dajmy na to &ndash; hufca Y. Jak to si\u0119 sta\u0142o i jakie okoliczno\u015bci sprawi\u0142y, \u017ce w tak wa\u017cnej chwili nie by\u0142 on ze swoimi lud\u017ami, kt&oacute;rzy odwalili kawa\u0142 dobrej roboty? <br \/><!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Scenariuszy jest kilka i przy za\u0142o\u017ceniu, \u017ce \u015bwiat jest logiczny, s\u0105 one r&oacute;wnie prawdopodobne. Rozwa\u017cmy wi\u0119c je wszystkie. <br \/>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Scenariusz I<\/strong><\/p>\n<p>Komendant Z. jak co dzie\u0144 przychodzi do swojego biura, by rzuci\u0107 si\u0119 w wir hufcowych obowi\u0105zk&oacute;w. Na g\u0142owie ma wype\u0142nienie mn&oacute;stwa papier&oacute;w, dope\u0142nienie niezliczonych formalno\u015bci, a po po\u0142udniu rozpocznie spotkania ze swoimi zespo\u0142ami, kt&oacute;re w tym roku harcerskim dzia\u0142aj\u0105 wyj\u0105tkowo sprawnie. Jeden z tych zespo\u0142&oacute;w podj\u0105\u0142 si\u0119 nawet zadania organizacji wielkiej chor\u0105gwianej imprezy. Ju\u017c za kilka tygodni maj\u0105 si\u0119 tu zjecha\u0107 setki harcerzy z najdalszych zak\u0105tk&oacute;w wojew&oacute;dztwa. Komendant zalewa wi\u0119c sobie herbat\u0119 i siada przy biurku. Na samej g&oacute;rze szparga\u0142&oacute;w dostrzega niepozorn\u0105 szar\u0105 kopert\u0119. Otwiera j\u0105 z zaciekawieniem i dostrzega, i\u017c zawiera ona zaproszenie na wspomnian\u0105 imprez\u0119. Znajduje si\u0119 tam jego imi\u0119 i nazwisko, jest data i miejsce spotkania otwieraj\u0105cego &ndash; dajmy na to &ndash; zlot, s\u0105 grzeczno\u015bciowe regu\u0142ki stosowane zwykle w takich przypadkach.<\/p>\n<p>Wzburzenie komendanta nie ma sobie r&oacute;wnych: &bdquo;Co oni sobie my\u015bl\u0105 &ndash; krzyczy w duchu komendant Z. &ndash; Czy tym zaproszeniem sugeruj\u0105, \u017ce m&oacute;g\u0142bym si\u0119 na ich imprezie nie pojawi\u0107, \u017ce nie wiem, jakie to dla nich wa\u017cne, \u017ce nie zdaj\u0119 sobie sprawy z tego, ile pracy i serca w\u0142o\u017cyli w przygotowanie tego zlotu?!&rdquo;. Dalej komendant Z. dochodzi do jeszcze bardziej przera\u017caj\u0105cych wniosk&oacute;w: &bdquo;A mo\u017ce my\u015bl\u0105, \u017ce nie umiem zarz\u0105dza\u0107 zespo\u0142em, \u017ce nie umiem pracowa\u0107 z lud\u017ami, \u017ce ci, kt&oacute;rzy pracuj\u0105 pod moj\u0105 komend\u0105, nic dla mnie nie znacz\u0105?&rdquo;. Takie rozmy\u015blania naszego komendanta powoduj\u0105 w nim rosn\u0105ce rozgoryczenie i wzburzenie. Zaproszenie przes\u0142ane mu przez jego harcerzy ciska z impetem w k\u0105t. &bdquo;Nigdzie nie pojad\u0119 &ndash; skoro oni nie wierz\u0105 we mnie, nie ma sensu, bym si\u0119 tam pojawia\u0142&rdquo;, my\u015bli sobie nasz komendant. <br \/>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Scenariusz II<\/strong><\/p>\n<p> Komendant Z. jak co dzie\u0144 przychodzi do swojego biura, by rzuci\u0107 si\u0119 w wir hufcowych obowi\u0105zk&oacute;w. Na g\u0142owie ma wype\u0142nienie mn&oacute;stwa papier&oacute;w, dope\u0142nienie niezliczonych formalno\u015bci, a po po\u0142udniu rozpocznie spotkania ze swoimi zespo\u0142ami, kt&oacute;re w tym roku harcerskim dzia\u0142aj\u0105 wyj\u0105tkowo sprawnie. Jeden z tych zespo\u0142&oacute;w podj\u0105\u0142 si\u0119 nawet zadania organizacji wielkiej chor\u0105gwianej imprezy. Ju\u017c za kilka dni maj\u0105 si\u0119 tu zjecha\u0107 setki harcerzy z najdalszych zak\u0105tk&oacute;w wojew&oacute;dztwa. Komendant zalewa wi\u0119c sobie herbat\u0119 i siada przy biurku. W\u015br&oacute;d zgromadzonych tu szparga\u0142&oacute;w i codziennej korespondencji nasz dzielny komendant zn&oacute;w nie dostrzega koperty, na kt&oacute;r\u0105 czeka z wielkim ut\u0119sknieniem. Spodziewa si\u0119 w niej otrzyma\u0107 zaproszenie na otwarcie rzeczonej imprezy, kt&oacute;r\u0105 jego harcerze przygotowuj\u0105 z takim po\u015bwi\u0119ceniem. Komendant jest raczej starej daty, wi\u0119c rola oficjela na tego typu uroczysto\u015bciach wielce mu odpowiada. Ubiera wtedy sw&oacute;j wys\u0142u\u017cony mundur i staje w pierwszym szeregu. A gdy wyczytuj\u0105 jego nazwisko, wy\u0107wiczonym ruchem kiwa godnie g\u0142ow\u0105. Czasami pozwol\u0105 mu nawet krzykn\u0105\u0107: &bdquo;Druhny i druhowie &ndash; Czuwaj!&rdquo;. I wtedy nasz wspania\u0142y komendant jest ze swojej donios\u0142ej roli dumny jak paw.<\/p>\n<p>Mijaj\u0105 kolejne dni, a zaproszenia nadal na biurku nie ma. W przeddzie\u0144 imprezy rozczarowany komendant podejmuje bolesn\u0105 decyzj\u0119: &bdquo;Skoro mnie tam nie chc\u0105, to tam nie pojad\u0119. Zreszt\u0105 nawet nie wiem, gdzie i kiedy rozpoczyna si\u0119 ta ich impreza. Nie to nie&rdquo;. <br \/>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Scenariusz III<\/strong><\/p>\n<p>Komendant Z. jak co dzie\u0144 przychodzi do swojego biura, by rzuci\u0107 si\u0119 w wir hufcowych obowi\u0105zk&oacute;w. Na g\u0142owie ma wype\u0142nienie mn&oacute;stwa papier&oacute;w, dope\u0142nienie niezliczonych formalno\u015bci, a po po\u0142udniu rozpocznie spotkania ze swoimi zespo\u0142ami, kt&oacute;re w tym roku harcerskim dzia\u0142aj\u0105 wyj\u0105tkowo sprawnie. Jeden z tych zespo\u0142&oacute;w podj\u0105\u0142 si\u0119 nawet zadania organizacji wielkiej chor\u0105gwianej imprezy. Ju\u017c za kilka dni maj\u0105 si\u0119 tu zjecha\u0107 setki harcerzy z najdalszych zak\u0105tk&oacute;w wojew&oacute;dztwa. Komendant zalewa wi\u0119c sobie herbat\u0119 i siada przy biurku. Dzi\u015b musi wyj\u0105tkowo szybko uwin\u0105\u0107 si\u0119 ze swoimi obowi\u0105zkami. Wszak ju\u017c jutro wielkie otwarcie rzeczonej imprezy. Koniecznie musi si\u0119 tam pojawi\u0107 &ndash; jego harcerzom b\u0119dzie z pewno\u015bci\u0105 mi\u0142o, je\u015bli zobacz\u0105, \u017ce ich komendant jest z nich dumny. Nasz komendant w trakcie otwarcia imprezy planuje powiedzie\u0107 kilka okoliczno\u015bciowych s\u0142&oacute;w i przede wszystkim podzi\u0119kowa\u0107 ca\u0142emu zespo\u0142owi, kt&oacute;ry tak ci\u0119\u017cko pracowa\u0142 ca\u0142ymi tygodniami, by impreza okaza\u0142a si\u0119 wielkim sukcesem. &bdquo;Na koniec powiem: jestem z was dumny, wykonali\u015bcie kawa\u0142 dobrej roboty&rdquo;, my\u015bli sobie nasz komendant, zalewaj\u0105c przez przypadek wszystkie le\u017c\u0105ce na biurku szparga\u0142y gor\u0105c\u0105 herbat\u0105. <br \/>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Scenariusz IV<\/strong><\/p>\n<p> Komendant Z. jak co dzie\u0144 przychodzi do swojego biura, by rzuci\u0107 si\u0119 w wir hufcowych obowi\u0105zk&oacute;w. Na g\u0142owie ma wype\u0142nienie mn&oacute;stwa papier&oacute;w, dope\u0142nienie niezliczonych formalno\u015bci, a po po\u0142udniu rozpocznie spotkania ze swoimi zespo\u0142ami, kt&oacute;re w tym roku harcerskim dzia\u0142aj\u0105 wyj\u0105tkowo sprawnie. Jeden z tych zespo\u0142&oacute;w podj\u0105\u0142 si\u0119 nawet zadania organizacji wielkiej chor\u0105gwianej imprezy. Ju\u017c za kilka dni maj\u0105 si\u0119 tu zjecha\u0107 setki harcerzy z najdalszych zak\u0105tk&oacute;w wojew&oacute;dztwa. Komendant zalewa wi\u0119c sobie herbat\u0119 i siada przy biurku. Wtem okno jego niewielkiego gabinetu otwiera si\u0119 z hukiem. Komendant wygl\u0105da zaciekawiony i dostrzega na niebie wielki lataj\u0105cy spodek. Nie zd\u0105\u017cy nawet pomy\u015ble\u0107: &bdquo;A niech to g\u0119\u015b kopnie&rdquo;, gdy ju\u017c \u015bwietlisty promie\u0144 kr\u0119puje w niewyja\u015bniony spos&oacute;b jego ruchy i wyci\u0105ga go przez okno. Patrz\u0105c na oddalaj\u0105cy si\u0119 budynek hufca, komendant zd\u0105\u017cy jeszcze pomy\u015ble\u0107: &bdquo;A tak chcia\u0142em by\u0107 na otwarciu tej imprezy!&rdquo;. <br \/>&nbsp;<br \/>Drogi czytelniku! O tym, kt&oacute;ry ze scenariuszy jest najbardziej prawdopodobny, zadecyduj sam. Pami\u0119taj jednak, \u017ce zdarzaj\u0105 si\u0119 na tym \u015bwiecie rzeczy, kt&oacute;re nie \u015bni\u0142y si\u0119 nawet filozofom. <br \/>&nbsp;<br \/>Zbie\u017cno\u015b\u0107 przedstawionych sytuacji z faktem, \u017ce komendant Chor\u0105gwi Wielkopolskiej nie pojawi\u0142 si\u0119 na otwarciu W\u0119drowniczej Watry 2009, jest zupe\u0142nie przypadkowa. <br \/>&nbsp; <\/p>\n<p><strong>Filip Springer<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na otwarciu harcerskiej imprezy X zabrak\u0142o jej gospodarza: komendanta &ndash; dajmy na to &ndash; hufca Y. Jak to si\u0119 sta\u0142o i jakie okoliczno\u015bci sprawi\u0142y, \u017ce w tak wa\u017cnej chwili nie by\u0142 on ze swoimi lud\u017ami, kt&oacute;rzy odwalili kawa\u0142 dobrej roboty?<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18963","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18963","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18963"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18963\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18963"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18963"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18963"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}