{"id":18967,"date":"2009-10-03T15:11:12","date_gmt":"2009-10-03T13:11:12","guid":{"rendered":"http:\/\/Mamypa\u017adziernik,awkalendarzutelewizyjnymoznaczato,\u017cew\u0142a\u015bnieruszy\u0142ynowesezonyseriali.Niekt&oacute;redob&oacute;lupopularne,oinnychjednakmogli\u015bcienies\u0142ysze\u0107.&bdquo;NaTropie&rdquo;polecate,kt&oacute;rewartoobejrze\u0107.Uwaga!N"},"modified":"2009-10-03T15:11:12","modified_gmt":"2009-10-03T13:11:12","slug":"co-tam-ciekawego-w-telewizji-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/co-tam-ciekawego-w-telewizji-3\/","title":{"rendered":"Co tam ciekawego w telewizji?"},"content":{"rendered":"<p>    Mamy pa\u017adziernik, a w kalendarzu telewizyjnym oznacza to, \u017ce w\u0142a\u015bnie ruszy\u0142y nowe sezony seriali. Niekt&oacute;re do b&oacute;lu popularne, o innych jednak mogli\u015bcie nie s\u0142ysze\u0107. &bdquo;Na Tropie&rdquo; poleca te, kt&oacute;re warto obejrze\u0107. Uwaga! Nie znajdziecie tu niestety nic polskiego. <br \/><!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>&nbsp;&bdquo;You&rsquo;re really&hellip;? The L-word? Lord God, I never met one before&rdquo;.<\/strong><\/p>\n<p>Eufemistyczny tytu\u0142 serialu &bdquo;The L Word&rdquo; nie jest dostatecznym ostrze\u017ceniem dla pruderyjnie zorientowanych widz&oacute;w. Oczekiwanie rezerwy i subtelnego niedom&oacute;wienia ze strony tw&oacute;rc&oacute;w serialu, kt&oacute;ry przedstawia styl \u017cycia os&oacute;b nale\u017c\u0105cych do jak\u017ce specyficznej wsp&oacute;lnoty pogl\u0105d&oacute;w i preferencji, z pewno\u015bci\u0105 narazi widza na nieoczekiwane zgorszenie. Bohaterki serialu Ilene Chaiken dawno temu opu\u015bci\u0142y przys\u0142owiow\u0105 szaf\u0119 i ca\u0142kowicie wyemancypowane nie pozwol\u0105 traktowa\u0107 si\u0119 z g&oacute;ry przez heteronormatywny system. Nic dziwnego, \u017ce serial po raz pierwszy zosta\u0142 wyemitowany w Polsce raptem kilka miesi\u0119cy temu, czyli z oko\u0142o 5-letnim op&oacute;\u017anieniem. Pokazywanie obrazu z tak afirmatywnym podej\u015bciem do homoseksualizmu narazi\u0107 mo\u017ce na prawicow\u0105 nagonk\u0119 &ndash; nie dziwi wi\u0119c to, \u017ce &bdquo;S\u0142owo na L&rdquo; wyl\u0105dowa\u0142o na peryferyjnym kanale Fox Live. To wszystko, co mo\u017cliwe w polskich warunkach &ndash; za to za oceanem &bdquo;The L Word&rdquo; zrobi\u0142o prawdziw\u0105 karier\u0119; emitowane w pasmach najwi\u0119kszej ogl\u0105dalno\u015bci w og&oacute;lnokrajowej telewizji, chocia\u017c wykreowana tam wizja r&oacute;wnie\u017c nale\u017cy do trybu \u017cyczeniowego.<\/p>\n<p>Si\u0142\u0105 produkcji jest w du\u017cym stopniu \u015bwie\u017co\u015b\u0107 tematu &ndash; to pierwszy serial o tematyce LGBT zrealizowany z takim rozmachem i za niema\u0142e pieni\u0105dze. Efekty wida\u0107 w \u015bwietnych zdj\u0119ciach i aktorstwie na wysokim poziomie &ndash; aktorki z &bdquo;The L Word&rdquo; zgarn\u0119\u0142y niejedn\u0105 istotn\u0105 nagrod\u0119. Jednak &oacute;w hollywoodzki rozmach ma swoje typowe konsekwencje w u\u015brednieniu poziomu tak, aby serial by\u0142 strawnym produktem dla widz&oacute;w z r&oacute;\u017cnymi ambicjami.<\/p>\n<p>\u015awiat &bdquo;The L Word&rdquo; jest mocno przeestetyzowany, jak te\u017c przeestetyzowane i przeidealizowane s\u0105 same bohaterki, nazywane czasem pogardliwie &bdquo;lipstick lesbians&rdquo;; niezaprzeczalnie mi\u0142e oku, lecz do b&oacute;lu nierzeczywiste. Ma to jednak pewien efekt pozytywny w prze\u0142amaniu stereotypu lesbijki w sportowym staniku z nieogolonymi nogami.<\/p>\n<p>Zaskakuj\u0105co ma\u0142o miejsca po\u015bwi\u0119cono problemom tolerancji i dyskryminacji &ndash; tu znowu zadzia\u0142a\u0142 wym&oacute;g lekkiej rozrywki, w zasadzie biografia \u017cadnej bohaterki nie jest z\u0142amana problemami tego typu, motywom r&oacute;wno\u015bciowym po\u015bwi\u0119cono ledwie par\u0119 pomniejszych w\u0105tk&oacute;w, a je\u017celi bohaterki ju\u017c o co\u015b walcz\u0105, to nie o adopcj\u0119 dzieci (to przychodzi zaskakuj\u0105co \u0142atwo), wi\u0119kszy patos przys\u0142uguje ich potyczkom o wolno\u015b\u0107 wypowiedzi artystycznej.<\/p>\n<p>&bdquo;The L Word&rdquo; utrzymuje wysoki poziom, cho\u0107 bez wzgl\u0119du na specyficzn\u0105 tematyk\u0119, pozostaje \u015bwietn\u0105 rozrywk\u0105, niepolitycznym manifestem ani studium nieheteronormatywnych wzor&oacute;w kulturowych, raczej bajk\u0105 ni\u017c przewodnikiem po \u015bwiecie tych na &bdquo;l&rdquo;.<\/p>\n<p><strong>Marta Salamon<\/strong> &ndash; studentka filologii polskiej i germa\u0144skiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zainteresowana teori\u0105 gender i queer, proz\u0105 Micha\u0142a Witkowskiego oraz poszukiwaniem najlepszej kawy w mie\u015bcie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Crime Scene Investigation: Miami &amp; NY<\/strong><\/p>\n<p> Emitowane obecnie w telewizji Polsat serie &bdquo;CSI: NY&rdquo; i &bdquo;CSI: Miami&rdquo; s\u0105 w rzeczywisto\u015bci spin-offami wcze\u015bniejszej serii rozgrywaj\u0105cej si\u0119 w Las Vegas. Telewidzowie w Stanach poznawali policjant&oacute;w z kolejnych miast w dwuletnich odst\u0119pach. Jednak odcinki kr\u0119cone w Miami (premiera w 2002 r.) oraz w Nowym Yorku (2004) zdaj\u0105 si\u0119 by\u0107 dwukrotnie lepsze ni\u017c serial daj\u0105cy pocz\u0105tek ca\u0142ej trylogii CSI.<\/p>\n<p>Ka\u017cda zbrodnia to zagadka. Do jej rozwi\u0105zania potrzebny jest specjalistyczny sprz\u0119t. Nowoczesne komputery z wielkimi plazmowymi ekranami, superinteligentne nadajniki, pods\u0142uchy, najlepsza bro\u0144, laboratoria i pracownie wyposa\u017cone niczym w produkcjach science fiction. I gad\u017cety, kt&oacute;rych James Bond by si\u0119 nie powstydzi\u0142. Raczej nie jest si\u0119 w stanie uwierzy\u0107, \u017ce fabu\u0142a ka\u017cdego odcinka oparta jest o prawdziwe akta kryminalne i sprawy, kt&oacute;re rzeczywi\u015bcie mia\u0142y miejsce&#8230;<\/p>\n<p>CSI to przede wszystkim serialowe postacie &ndash; aktorzy graj\u0105cy najlepszych fachowc&oacute;w. Najlepsi detektywi, koronerzy, spece od przes\u0142ucha\u0144. A nad nimi wszystkimi niezawodny przyw&oacute;dca &ndash; istna legenda i wz&oacute;r dla wszystkich. W Miami jest nim rudow\u0142osy Horatio Caine, specjalista od materia\u0142&oacute;w wybuchowych. Jego nieod\u0142\u0105cznym rekwizytem s\u0105 czarne okulary, kt&oacute;re zdejmuje tylko w momencie, gdy ma co\u015b wa\u017cnego do og\u0142oszenia \u015bwiatu. W Nowym Yorku prym wiedzie by\u0142y \u017co\u0142nierz piechoty, Mac Taylor. Dla prawdziwych fan&oacute;w istn\u0105 rewelacj\u0105 by\u0142 odcinek, w kt&oacute;rym Caine pogna\u0142 za przest\u0119pc\u0105 do Nowego Yorku, by tam spotka\u0107 Maca Taylora na s\u0142u\u017cbie. Spotkanie gigant&oacute;w &ndash; mieszka\u0144cy po\u0142owy ameryka\u0144skich Stan&oacute;w podskakiwali w zachwycie na fotelach przed telewizorami.<\/p>\n<p>Szukasz rozrywki na wysokim poziomie, zagadek, po\u015bcig&oacute;w i strzelanin, ale masz tylko jedn\u0105 woln\u0105 godzin\u0119? Wrzu\u0107 CSI i daj sobie szans\u0119 na zmierzenie si\u0119 z prawdziwie trudn\u0105 kryminaln\u0105 zagwozdk\u0105. No i koniecznie zobacz, jak wygl\u0105da Horatio Caine w interpretacji Jima Carreya: <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=glvGfQnx3DI\" target=\"_blank\" title=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=glvGfQnx3DI\">http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=glvGfQnx3DI<\/a> <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Piotr Skowro\u0144ski<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>True Blood<\/strong><\/p>\n<p> Wyobra\u017acie sobie serial opowiadaj\u0105cy o stereotypowych ameryka\u0144skich &bdquo;redneckach&rdquo; z Luizjany. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich m&oacute;wi z tym denerwuj\u0105cym po\u0142udniowym akcentem, nie chodzi do \u017cadnej szko\u0142y i pracuje fizycznie. Praktycznie ca\u0142y dzie\u0144 sp\u0119dzaj\u0105 w barze urz\u0105dzonym w baraku, pij\u0105c za du\u017co, s\u0142uchaj\u0105c country i szukaj\u0105c podrywu. W miasteczku Bon Temps wszyscy znaj\u0105 si\u0119 \u015bwietnie i wydaje si\u0119, \u017ce wiedz\u0105 o sobie wszystko. Pewnego dnia do ich ulubionego baru przychodzi wampir i zamawia syntetyczn\u0105 krew, czyli tytu\u0142owe True Blood, burz\u0105c ich pouk\u0142adan\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Bill Compton, czyli wampir z baru, poznaje pracuj\u0105c\u0105 tam kelnerk\u0119, kt&oacute;ra jest nawet bardziej wyj\u0105tkowa od niego. Sookie Stackhouse (w tej roli zdobywczyni Oscara, Anna Paquin) posiada umiej\u0119tno\u015b\u0107 czytania w umys\u0142ach, co od dziecka by\u0142o raczej dla niej przekle\u0144stwem ni\u017c darem. Nigdy nie by\u0142a w stanie stworzy\u0107 jakiegokolwiek zwi\u0105zku przez to, \u017ce wiedzia\u0142a, o czym my\u015bli jej ch\u0142opak. Ale Bill jest wampirem, a w jego umy\u015ble Sookie czyta\u0107 nie potrafi. Gdy mi\u0119dzy nimi zaczyna iskrzy\u0107, w Bon Temps pojawia si\u0119 seryjny morderca zabijaj\u0105cy ludzi, kt&oacute;rzy sympatyzuj\u0105 z wampirami.<\/p>\n<p>W serialu trudno znale\u017a\u0107 jakie\u015b g\u0142\u0119bsze my\u015bli. Brak w nim mora\u0142u czy wielowymiarowych rozterek bohater&oacute;w. Zaskakuje jednak bezpo\u015brednio\u015bci\u0105 ukazywania wydarze\u0144. W wyniszczonej przez poprawno\u015b\u0107 polityczn\u0105 ameryka\u0144skiej kinematografii zdaje si\u0119 udowadnia\u0107, \u017ce mo\u017cna stworzy\u0107 serial, nie przejmuj\u0105c si\u0119 wysokim progiem wiekowym przyznawanym przez administracj\u0119. Mo\u017ce to w\u0142a\u015bnie odwa\u017cne sceny seksu i przemocy sprawi\u0142y, \u017ce jest to najch\u0119tniej ogl\u0105dany program HBO od czasu &bdquo;The Sopranom&rdquo;. A akcji jest w nim mn&oacute;stwo, przez co z pewno\u015bci\u0105 nie jest Twilightow\u0105 histori\u0105 dla dziewczynek.<\/p>\n<p>Trzy epizody zaj\u0119\u0142o mi przyzwyczajenie si\u0119 do &bdquo;wie\u015bniactwa&rdquo; g\u0142&#038;oa<br \/>\ncute;wnych bohater&oacute;w. Wci\u0105\u017c zaskakuje mnie sztywniactwo wampira Billa, ale chyba w\u0142a\u015bnie taka ma by\u0107 jego posta\u0107. Dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce obejrza\u0142em 24 odcinki, czyli dwie serie, i ju\u017c nie mog\u0119 doczeka\u0107 si\u0119 przysz\u0142ego roku, \u017ceby zobaczy\u0107 trzeci\u0105. Serial nie daje \u017cadnej intelektualnej rozrywki ani nie pobudza do my\u015blenia. Jednak ma w sobie co\u015b, co w ka\u017cdy poniedzia\u0142ek rano kaza\u0142o mi szuka\u0107 nowego odcinka. Uwa\u017cajcie: &bdquo;True Blood&rdquo; wci\u0105ga!<\/p>\n<p><strong>Andrzej Walusiak<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Vicodin i krew na r\u0119kach<\/strong><\/p>\n<p> Nies\u0142abn\u0105c\u0105 popularno\u015bci\u0105 ciesz\u0105 si\u0119 wszelakie seriale medyczne. Na ogromn\u0105 skal\u0119 zawojowa\u0142 \u015bwiat &bdquo;Ostry dy\u017cur&rdquo;, zaraz po tym pojawili si\u0119 &bdquo;Chirurdzy&rdquo;, teraz za\u015b tryumfy \u015bwi\u0119ci &bdquo;Doktor House&rdquo;. O ile &bdquo;Chirurdzy&rdquo; s\u0105 w miar\u0119 standardowym tasiemcem o perypetiach lekarzy, kt&oacute;rzy non stop walcz\u0105 w strugach krwi o \u017cycie swoich pacjent&oacute;w, przy okazji sypiaj\u0105c z ka\u017cdym, kto si\u0119 nawinie (i w okolicach czwartego sezonu robi to si\u0119 ju\u017c mocno nudnawe),o tyle &bdquo;Doktor House&rdquo; jest coraz bardziej fascynuj\u0105cy. Ka\u017cdy sezon na g\u0142ow\u0119 bije poprzedni, akcja si\u0119 rozwija, powstaj\u0105 coraz to ciekawsze w\u0105tki, a gierki psychologiczne przys\u0142aniaj\u0105 medycyn\u0119, kt&oacute;ra zdaje si\u0119 nie gra\u0107 tu tak do ko\u0144ca najwa\u017cniejszej roli. Mamy bowiem oto najlepszego diagnost\u0119, Gregory&rsquo;ego House&rsquo;a, pokaleczonego przez los geniusza, kt&oacute;ry jest w stanie rozwik\u0142a\u0107 ka\u017cd\u0105 zagadk\u0119. Zdaje si\u0119 jednak, \u017ce jego inteligencja &ndash; nazwijmy to &ndash; zawodowa, nie idzie w parze z inteligencj\u0105 emocjonaln\u0105. House nie kocha i nie chce by\u0107 kochanym, \u017cycie otaczaj\u0105cych go os&oacute;b zamienia w koszmar, \u0107pa i krzywdzi ka\u017cdego, kto mu si\u0119 nawinie. Zdaje si\u0119 bawi\u0107 przyjaci&oacute;\u0142mi jak kr&oacute;likami do\u015bwiadczalnymi, nie odpuszcza nikomu, przy okazji ukazuj\u0105c g\u0142upot\u0119 ludzi, obna\u017caj\u0105c brak logiki w ich dzia\u0142aniu, egoizm i skrajny idiotyzm. Powoli jednak udaje nam si\u0119 poznawa\u0107 tak\u017ce wn\u0119trze tego genialnego lekarza i odkrywa\u0107 jego tajemnic\u0119, co z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 robi si\u0119 coraz bardziej intryguj\u0105ce i chc\u0105c nie chc\u0105c, zaczynamy kibicowa\u0107 temu ordynarnemu burakowi w walce o swoje idea\u0142y, kt&oacute;re &ndash; cho\u0107 sam si\u0119 przed sob\u0105 do tego nie przyzna &ndash; oczywi\u015bcie posiada&#8230; Ten serial to nie tylko \u015bwietny pomys\u0142 i doskona\u0142a realizacja, ale przede wszystkim b\u0142yskotliwe dialogi i idealnie dobrana obsada. &bdquo;Doktor House&rdquo; to rola \u017cycia brytyjskiego komika, muzyka i pisarza, Hugh Lauriego. Sam aktor jest tak samo niebanalny, jak posta\u0107, kt&oacute;r\u0105 kreuje. Nie gorzej spisuje si\u0119 jego przyjaciel, doktor Wilson (w tej roli Robert Sean Leonard) i kobieta, w kt&oacute;rej House si\u0119 podkochuje &ndash; dyrektor szpitala, dr Cuddy (Lisa Edelstein) Oczywi\u015bcie nie mo\u017cna zapomnie\u0107 tak\u017ce o wiernym zespole lekarza, kt&oacute;ry z czasem si\u0119 zmienia, nigdy nie trac\u0105c jednak na warto\u015bci.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Agata Lu\u015btyk <\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Niewinny morderca<br \/><\/strong><br \/>Ch\u0142opiec, kt&oacute;ry od ma\u0142ego czuje, \u017ce musi zabija\u0107. P&oacute;\u017aniej doros\u0142y m\u0119\u017cczyzna, kt&oacute;ry pracuje dla policji jako analityk medyczny &ndash; spec od krwi. Prywatnie: seryjny zab&oacute;jca. Nieprzeci\u0119tnie inteligentny, z ca\u0142kowicie wypaczon\u0105 psychik\u0105. Zawsze w masce, kt&oacute;ra nie potrafi wyra\u017ca\u0107 emocji. Dlaczego? Bo jej w\u0142a\u015bciciel nie potrafi ich odczu\u0107. Dr\u0105\u017cmy dalej&#8230; Dlaczego? Tego nie wiemy. \u015awiat Dextera, bo o serialu o tym tytule jest mowa, wydaje si\u0119 prosty. Wyprany z uczu\u0107 facet zabija &bdquo;z\u0142ych ludzi&rdquo;. Wybiera takich nie dlatego, \u017ce chce robi\u0107 co\u015b dobrego. Zabija, bo tak ka\u017ce mu INSTYNKT. A \u017ce wybiera ofiary takie, a nie inne, to ju\u017c zas\u0142uga przybranego ojca, kt&oacute;ry nauczy\u0142 syna \u017cy\u0107 wed\u0142ug Kodeksu. Dexter dzi\u0119ki tym wypracowanym przez opiekuna zasadom nigdy nie zosta\u0142 przy\u0142apany i ci\u0105gle udaj\u0105c &bdquo;normalnego&rdquo;, m&oacute;g\u0142 w miar\u0119 spokojnie \u017cy\u0107. Co\u015b jednak wkroczy\u0142o w jego \u015bwiat i zacz\u0119\u0142o rujnowa\u0107 \u0142ad. Dexter musi stawi\u0107 czo\u0142a nieznanemu, jednocze\u015bnie borykaj\u0105c si\u0119 ze sw\u0105 osobowo\u015bci\u0105 i dbaj\u0105c o dobro ludzi, kt&oacute;rzy na co dzie\u0144 go otaczaj\u0105. Nie mog\u0119 u\u017cy\u0107 s\u0142owa &bdquo;bliskich&rdquo;, poniewa\u017c bohater nie ma \u017cadnych uczu\u0107. Z rozbrajaj\u0105c\u0105 szczero\u015bci\u0105 przyznaje, \u017ce gdyby mia\u0142 kogo\u015b kocha\u0107, by\u0142aby to jego siostra Debra (fantastyczna Jennifer Carpenter), piekielnie ambitna policjantka, kt&oacute;ra klnie jak szewc i co chwil\u0119 popada w tarapaty. Zagl\u0105danie w skomplikowan\u0105 psychik\u0119 Dextera, porywaj\u0105ca fabu\u0142a, dynamika akcji i \u015bwietna kreacja Michaela C. Halla sprawiaj\u0105, \u017ce od telewizora wr\u0119cz nie mo\u017cna si\u0119 oderwa\u0107.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Agata Lu\u015btyk <\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Sex, drugs and&#8230; writer<br \/><\/strong><br \/>Serial, kt&oacute;ry podbija \u015bwiat. David Duchovny jakiego nie znali\u015bmy. Aktorstwo przez du\u017ce A. Niegrzeczny ch\u0142opiec, nonkonformista, pisarz i kobieciarz, to kr&oacute;tka charakterystyka g\u0142&oacute;wnego bohatera. Jego losy osnute s\u0105 wok&oacute;\u0142 by\u0142ej \u017cony, kt&oacute;r\u0105 pragnie odzyska\u0107, gdy\u017c bardzo j\u0105 kocha i bez niej nie mo\u017ce pisa\u0107. W procesie odzyskiwania ukochanej nie przeszkadzaj\u0105 jednak tabuny &bdquo;zaliczonych&rdquo; kobiet, hektolitry alkoholu czy po prostu pogi\u0119ta psychika Hanka Moody&rsquo;ego (wszystko to oczywi\u015bcie nieustannie wp\u0119dza go w najrozmaitsze tarapaty). Jak wida\u0107, w tej historii nie ma nic romantycznego. No, mo\u017ce poza ciep\u0142\u0105 relacj\u0105 mi\u0119dzy pisarzem a jego nastoletni\u0105 c&oacute;rk\u0105 Becc\u0105 &ndash; Madeleine Martin, kt&oacute;ra fantastycznie radzi sobie przed kamer\u0105 i dodaje ca\u0142o\u015bci swoistego smaczku. 90% akcji to seks, przekle\u0144stwa i pija\u0144stwo, jednak warto tej produkcji po\u015bwi\u0119ci\u0107 troch\u0119 uwagi ze wzgl\u0119du na b\u0142yskotliwe dialogi, niebanalny (i troch\u0119 niewybredny) humor, a tak\u017ce inno\u015b\u0107. Serial bowiem posiada to nieuchwytne &bdquo;co\u015b&rdquo;, co odr&oacute;\u017cnia go od dr\u0119twych polskich &bdquo;ciep\u0142ych kluch&oacute;w&rdquo;.<\/p>\n<p><strong><br \/>Agata Lu\u015btyk<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Dlaczego nie polecili\u015bmy nic polskiego? Bo zgadzamy si\u0119 z Jackiem Braciakiem: <br \/><a href=\"http:\/\/kuba.plejada.pl\/2197,wideo,1,64704,,oliwier_janiak_i_jacek_braciak,odcinki_detal.html\" target=\"_blank\" title=\"http:\/\/kuba.plejada.pl\/2197,wideo,1,64704,,oliwier_janiak_i_jacek_braciak,odcinki_detal.html\">http:\/\/kuba.plejada.pl\/2197,wideo,1,64704,,oliwier_janiak_i_jacek_braciak,odcinki_detal.html<\/a> <\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Zebra\u0142a <strong>Agata Lu\u015btyk<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mamy pa\u017adziernik, a w kalendarzu telewizyjnym oznacza to, \u017ce w\u0142a\u015bnie ruszy\u0142y nowe sezony seriali. Niekt&oacute;re do b&oacute;lu popularne, o innych jednak mogli\u015bcie nie s\u0142ysze\u0107. &bdquo;Na Tropie&rdquo; poleca te, kt&oacute;re warto obejrze\u0107. Uwaga! Nie znajdziecie tu niestety nic polskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-18967","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18967","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18967"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18967\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18967"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18967"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18967"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}