{"id":19086,"date":"2010-02-06T09:38:27","date_gmt":"2010-02-06T07:38:27","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/zimowe-zaturbaczenie\/"},"modified":"2015-09-03T13:08:48","modified_gmt":"2015-09-03T11:08:48","slug":"zimowe-zaturbaczenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/zimowe-zaturbaczenie\/","title":{"rendered":"Zimowe zaturbaczenie"},"content":{"rendered":"<p><strong>Od pocz\u0105tku wiedzia\u0142am, \u017ce to nie dla mnie. Wiedzia\u0142am te\u017c, \u017ce dla Asi to czyste szcz\u0119\u015bcie. Wpad\u0142am na pomys\u0142 wystartowania zupe\u0142nie niezamierzenie. Spontan. Zanim si\u0119 zorientowa\u0142am, nasze zg\u0142oszenie by\u0142o ju\u017c przyj\u0119te i zesp\u00f3\u0142 \u201eNiez\u0142a Korba Fans\u201d widnia\u0142 na li\u015bcie startowej zawod\u00f3w. Nie by\u0142o odwrotu\u2026<\/strong><\/p>\n<p>\u2013 Jedziemy na bieganie w rakietach \u015bnie\u017cnych po Gorcach? \u2013 spyta\u0142am przez SMS moj\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 AST Winter Trophy? Przecie\u017c wiesz, jak kocham Gorce! Pewnie!!! \u2013 nie spodziewa\u0142am si\u0119 innej odpowiedzi.<\/p>\n<p>\u2013 Ale wiesz, musimy si\u0119 przygotowa\u0107! Bieganie w zimie po g\u00f3rach to nie to samo, co wiosenny joggi<br \/>\nng w Warszawie! \u2013 pr\u00f3by ustalenia jakiegokolwiek Wyj\u0105tkowego Planu Treningowego spe\u0142z\u0142y jednak na niczym. Pojecha\u0142y\u015bmy zupe\u0142nie nieprzygotowane (a przynajmniej ja!) na dwudniowe zmagania ze \u015bniegiem, przewy\u017cszeniami, zimnem, czasem, sob\u0105.<\/p>\n<p>W pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r musia\u0142y\u015bmy z du\u017cymi plecakami pokona\u0107 podej\u015bcie na Turbacz (1310 m n.p.m.). Dosta\u0142y\u015bmy rakiety \u015bnie\u017cne, za\u0142o\u017cy\u0142y\u015bmy je uradowani mo\u017cliwo\u015bci\u0105 wypr\u00f3bowania czego\u015b nowego, po czym\u2026 zdj\u0119\u0142y\u015bmy. Pogoda zamiast sprzyja\u0107 rakietom \u2013 sprzyja\u0142a raczej nam, zatem pow\u00f3d ekscytacji musia\u0142 dalsz\u0105 drog\u0119 przeby\u0107 przypi\u0119ty do naszych plecak\u00f3w. Widok\u00f3w brak \u2013 ciemno i mg\u0142a. Oddech \u2013 przerywany. Zaliczone upadki \u2013 zero (dobre z\u0142ego pocz\u0105tki\u2026). Poziom zm\u0119czenia po dotarciu do schroniska \u2013 ni\u017cszy ni\u017c si\u0119 spodziewa\u0142am. Nie jest \u017ale! Przynajmniej wtedy jeszcze nie by\u0142o\u2026<\/p>\n<p>W sobot\u0119 pobudka tu\u017c po sz\u00f3stej. Przecie\u017c taka godzina w og\u00f3le nie istnieje! C\u00f3\u017c, nie ma rady. Dosypiam jeszcze przy szczotkowaniu z\u0119b\u00f3w. Podczas \u015bniadania rozdaj\u0105 nam mapy \u2013 mo\u017cemy ju\u017c zacz\u0105\u0107 wymy\u015bla\u0107 warianty naszej trasy. Zaznaczone punkty kontrolne (PK) maj\u0105 r\u00f3\u017cn\u0105 warto\u015b\u0107 wagow\u0105. Trzeba przemy\u015ble\u0107, kt\u00f3re wybra\u0107, aby w miar\u0119 przyzwoicie na tym wyj\u015b\u0107. Zaliczy\u0107 wszystkie PK uda si\u0119 \u2013 jak zapowiedzia\u0142 organizator \u2013 dw\u00f3m lub trzem zespo\u0142om. Przy dobrych wiatrach\u2026 Od razu wi\u0119c odrzucamy mniej wi\u0119cej po\u0142ow\u0119 PK. Mierzymy zamiary na si\u0142y! To nasze pierwsze tego typu zawody.<\/p>\n<p>\u2013 Ej, nie spinamy si\u0119. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby uko\u0144czy\u0107 \u2013 m\u00f3wimy sobie przed startem.<\/p>\n<p>O \u00f3smej wszyscy ju\u017c s\u0105 przed schroniskiem. Mam na sobie legginsy, d\u0142ugie skarpety, spodnie do bieg\u00f3w na orientacj\u0119, koszulk\u0119 do biegania, cienki polarek, cienk\u0105 kurtk\u0119, dwa buffy, wysokie buty g\u00f3rskie, stuptuty, r\u0119kawiczki, a w r\u0119kach kijki. Powinno by\u0107 okej.<\/p>\n<p>START! Od razu wiemy gdzie biec, zatem na pewniaka biegniemy. Po 50 metrach okazuje si\u0119 jednak, \u017ce to wcale nie tam. Dobry pocz\u0105tek. Biegn\u0105 wszyscy, nie wiadomo po co. Przed nami 8 godzin napierania, kiedy\u015b przecie\u017c trzeba si\u0119 zatrzyma\u0107! Kiedy wbiegamy do lasku, zaczynamy marsz. Pierwszy punkt jest \u201etu\u017c za rogiem\u201d. Ja zdejmuj\u0119 kurtk\u0119, Asia podbija kart\u0119. Nasz wariant nie jest zbyt trudny nawigacyjnie, lecimy dalej z t\u0142umem. Na trasie bez rewelacji. Troch\u0119 podbiegamy, ale g\u0142\u00f3wnie idziemy. Mr\u00f3z nie daje si\u0119 we znaki, bo ci\u0105g\u0142y ruch sprawia, \u017ce jest nam ciep\u0142o. Kurtka do ko\u0144ca zostaje w plecaku. Robimy przerwy na jedzenie, pijemy wod\u0119 ze strumyka. Widok\u00f3w nie podziwiamy, bo z\u0142o\u015bliwa mg\u0142a zachowuje si\u0119 jak pies ogrodnika. Czasem mijaj\u0105 nas jakie\u015b zespo\u0142y, czasem my kogo\u015b wyprzedzamy. Zimowe zawody na orientacj\u0119 maj\u0105 ten plus, \u017ce s\u0142absze zespo\u0142y mog\u0105 i\u015b\u0107 po \u015bladach swoich poprzednik\u00f3w. Bez skrupu\u0142\u00f3w to wykorzystujemy! Po co wywa\u017ca\u0107 otwarte drzwi?<\/p>\n<p>\u2013 Ci przed nami na pewno wiedz\u0105, co robi\u0105 \u2013 m\u00f3wimy sobie. I rzeczywi\u015bcie \u2013 \u015blady prowadz\u0105 nas bezb\u0142\u0119dnie do kolejnych punkt\u00f3w.<\/p>\n<p>Z czasem m\u00f3j wieczny b\u00f3l brzucha daje o sobie zna\u0107. Niedobrze&#8230; Motywacja siada, a do mety jeszcze 3,5 godziny! Coraz trudniej jest mi i\u015b\u0107. Podej\u015bcia pokonuj\u0119 ma\u0142ymi kroczkami, kijki s\u0105 wielkim u\u0142atwieniem. Ju\u017c nie jest dobrze. My\u015bl\u0119 sobie: \u201echc\u0119 do domuuu!\u201d i \u0142zy ciekn\u0105 mi po policzkach. Przestaj\u0119 by\u0107 dzielna. Taki b\u00f3l brzucha to strasznie kiepska sprawa podczas zawod\u00f3w. Marz\u0119 tylko o tym, \u017ceby si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107, a jeszcze tyle kilometr\u00f3w przed nami! Wycofa\u0107 si\u0119? Nigdy! Uko\u0144czy\u0107 to uko\u0144czy\u0107. Napieramy dalej.<\/p>\n<p>Po drodze skre\u015blamy z naszego wariantu jeszcze dwa PK. Kiedy powoli zaczynamy wkracza\u0107 na drog\u0119 powrotn\u0105, nasze tempo tak spada, \u017ce rezygnujemy tak\u017ce z PK znajduj\u0105cego si\u0119 30 minut od mety. Wolno, ale bez stresu zbli\u017camy si\u0119 do schroniska. Wreszcie docieramy, p\u00f3\u0142 godziny przed czasem (cho\u0107 czas ma znaczenie tylko w przypadku sp\u00f3\u017anie\u0144). Niewa\u017cne, ile mamy punkt\u00f3w. Wa\u017cne, \u017ce dotar\u0142y\u015bmy w ca\u0142o\u015bci, bo przecie\u017c nazajutrz czeka nas podobna przeprawa&#8230; Nie padam na \u0142\u00f3\u017cko, tak jak planowa\u0142am. Obiad staje si\u0119 priorytetem!<\/p>\n<p>Niedzielny poranek w Polsce to leniwe przeci\u0105gni\u0119cie si\u0119, za\u0142o\u017cenie kapci wy\u015bcielonych futerkiem i poszuranie do lod\u00f3wki. Potem drapi\u0105c si\u0119 gdzie tam lubi, ka\u017cdy Polak uwieszony na drzwiach ch\u0142odziarki przeprowadza ospa\u0142y casting na potraw\u0119 \u015bniadaniow\u0105. U nas tak nie by\u0142o. Rano powt\u00f3rka z soboty \u2013 tym razem jednak ju\u017c wiedzia\u0142y\u015bmy, co nas czeka. I wcale nie by\u0142a to przyjemna wizja. Ka\u017cdy w po\u015bpiechu szuka\u0142 zapa\u0142ek, by m\u00f3c je sobie wetkn\u0105\u0107 mi\u0119dzy jedn\u0105 powiek\u0119 a drug\u0105. W trakcie \u015bniadania (\u015bniadania?! jak nazywa si\u0119 posi\u0142ek o si\u00f3dmej rano w niedziel\u0119?!) studiowa\u0142y\u015bmy zupe\u0142nie nowe mapy z zupe\u0142nie nowymi PK. Wyznaczy\u0142y\u015bmy minimaln\u0105 tras\u0119, kt\u00f3ra mie\u015bci si\u0119 jeszcze w normie przyzwoito\u015bci pocz\u0105tkuj\u0105cego napieracza.<\/p>\n<p>Wystartowa\u0142am ze zdecydowanie mniejszym entuzjazmem ni\u017c poprzedniego dnia. Ja od pocz\u0105tku czu\u0142am si\u0119 kiepsko, Asia oczywi\u015bcie skaka\u0142a jak zaj\u0105c na prochach. Bia\u0142e gwiazdki sypa\u0142y si\u0119 ostro w oczy, przez my\u015bl przemkn\u0105\u0142 lekki \u017cal, \u017ce rakiety \u015bnie\u017cne zosta\u0142y w schronisku. Szlaki zasypane na r\u00f3wni z krzakami, kt\u00f3r\u0119dy i\u015b\u0107?! Mo<br \/>\nzolnie gramoli\u0142y\u015bmy si\u0119 raz pod g\u00f3r\u0119, raz zje\u017cd\u017ca\u0142y\u015bmy na ty\u0142kach w d\u00f3\u0142. PK 6 zrobi\u0142 nam najwi\u0119kszego psikusa: schowa\u0142 si\u0119 bezczelnie w miejscu Odleg\u0142ym i Nikomu Nieznanym. Nie pomaga\u0142y nawet \u015blady, kt\u00f3re by\u0142yby pewnie lepsz\u0105 wskaz\u00f3wk\u0105 dla pocz\u0105tkuj\u0105cych w quick stepie. Wreszcie czyj\u015b radosny krzyk \u201emaaaaam!\u201d pozwoli\u0142 nam trafi\u0107 do celu. Gdy wydosta\u0142y\u015bmy si\u0119 z dolinki, tym razem ja zostawi\u0142am podpowied\u017a dla nast\u0119pnych zawodnik\u00f3w: z daleka by\u0142o wida\u0107 plamy krwi na puszystym bia\u0142ym \u015bniegu. M\u00f3j nos chyba nie wytrzyma\u0142 zm\u0119czenia.<\/p>\n<p>Kolejne punkty podbija\u0142a g\u0142\u00f3wnie Asia, ja spogl\u0105da\u0142am tylko co chwila na zegarek i marzy\u0142am o tym, aby 6 godzin niedzielnego napierania min\u0119\u0142o jak najszybciej. By\u0142am szczerze zdziwiona moim samopoczuciem! Ani przez chwil\u0119 jednak nie pomy\u015bla\u0142am, \u017ce mog\u0142yby\u015bmy si\u0119 wycofa\u0107, \u017ce ju\u017c do\u015b\u0107. Pojecha\u0142y\u015bmy tam z konkretnym celem i cho\u0107 nie by\u0142 on wyg\u00f3rowany, to trzeba go by\u0142o osi\u0105gn\u0105\u0107. Pod koniec moje nogi m\u00f3wi\u0142y stanowcze \u201enie!\u201d za ka\u017cdym razem, gdy pr\u00f3bowa\u0142am zmusi\u0107 je do przebiegni\u0119cia chocia\u017c kilkunastu metr\u00f3w. Po zaliczeniu PK 2, kt\u00f3ry znajdowa\u0142 si\u0119 niedaleko schroniska i po morderczym (dla mnie!) wgramoleniu si\u0119 na Turbacz, wpad\u0142y\u015bmy na met\u0119 10 minut przed limitem czasowym. Koniec. Jaka ulga!<\/p>\n<p>Gdy ju\u017c wesz\u0142am na spokojnie do swojego pokoju, rozklei\u0142am si\u0119 zupe\u0142nie. \u0141zy sp\u0142ywa\u0142y mi po policzkach, a ja \u2013 mimo zaprzecze\u0144 wsp\u00f3\u0142towarzyszy \u2013 uparcie twierdzi\u0142am, \u017ce to nie dla mnie, \u017ce ja si\u0119 nie nadaj\u0119, \u017ce jestem cieniasem. Te zawody okaza\u0142y si\u0119 dla mnie bardzo trudne. Moje cia\u0142o nie by\u0142o na to gotowe. Mr\u00f3z, mn\u00f3stwo \u015bniegu, po\u015bpiech, g\u00f3ry \u2013 nie robimy tego na co dzie\u0144! A jednak uda\u0142o si\u0119. Uko\u0144czy\u0142y\u015bmy i by\u0142y\u015bmy klasyfikowane. Ulokowa\u0142y\u015bmy si\u0119 mniej wi\u0119cej w po\u0142owie stawki kategorii MIX (nie ma oddzielnej kategorii dla team\u00f3w kobiecych). Nie\u017ale jak na pierwszy raz i taki wysi\u0142ek! Okaza\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniej, \u017ce jeste\u015bmy jedynymi kobietami, kt\u00f3re uko\u0144czy\u0142y zawody, co organizatorzy zechcieli szczeg\u00f3lnie doceni\u0107, i dosta\u0142y\u015bmy najwi\u0119ksze puchary ze wszystkich oraz \u015bwietne nagrody od sportowych sponsor\u00f3w. Teraz, siedz\u0105c w ciep\u0142ym domu i smaruj\u0105c ma\u015bci\u0105 moje naci\u0105gni\u0119te \u015bci\u0119gno Achillesa, patrz\u0119 na ten wielga\u015bny puchar stoj\u0105cy u mnie na p\u00f3\u0142ce (musia\u0142am go jeszcze znosi\u0107 z Turbacza, a jest potwornie ci\u0119\u017cki!) i my\u015bl\u0119 sobie, \u017ce mo\u017ce jeszcze nie teraz, ale kiedy\u015b naprawd\u0119 sobie na taki zas\u0142u\u017c\u0119\u2026<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-size: 12pt; font-family: 'Times New Roman','serif';\">\u00a0<\/span><span style=\"font-size: 12pt; font-family: 'Times New Roman','serif';\"><a href=\"http:\/\/www.compass.krakow.pl\/rakiety\/album\/index.html\" target=\"_blank\">Zdj\u0119cia z zawod\u00f3w:<\/a> <\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-size: 12pt; font-family: 'Times New Roman','serif';\">\u00a0<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-size: 12pt; font-family: 'Times New Roman','serif';\">\u00a0<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od pocz\u0105tku wiedzia\u0142am, \u017ce to nie dla mnie. Wiedzia\u0142am te\u017c, \u017ce dla Asi to czyste szcz\u0119\u015bcie. Wpad\u0142am na pomys\u0142 wystartowania zupe\u0142nie niezamierzenie. Spontan. Zanim si\u0119 zorientowa\u0142am, nasze zg\u0142oszenie by\u0142o ju\u017c przyj\u0119te i zesp\u00f3\u0142 \u201eNiez\u0142a Korba Fans\u201d widnia\u0142 na li\u015bcie startowej zawod\u00f3w. Nie by\u0142o odwrotu\u2026<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19086","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19086","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19086"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19086\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22418,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19086\/revisions\/22418"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19086"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19086"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19086"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}