{"id":19094,"date":"2010-02-12T14:01:03","date_gmt":"2010-02-12T12:01:03","guid":{"rendered":"http:\/\/Czasempotrzebaopowie\u015bcikupokrzepieniuserc.Tamia\u0142atakaby\u0107,przynajmniejwzamierzeniu...&nbsp;&nbsp;&nbsp;Niemia\u0142emochotyzajmowa\u0107si\u0119ostatnioRobercikiem,jegoproblemyzdawa\u0142ysi\u0119odleg\u0142e.Jam"},"modified":"2015-06-29T14:18:43","modified_gmt":"2015-06-29T12:18:43","slug":"robercik-i-bajka-na-dobranoc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/robercik-i-bajka-na-dobranoc\/","title":{"rendered":"Robercik i bajka na dobranoc"},"content":{"rendered":"<p><strong>Czasem potrzeba opowie\u015bci ku pokrzepieniu serc. Ta mia\u0142a taka by\u0107, przynajmniej w zamierzeniu&#8230;<\/strong><\/p>\n<p>Nie mia\u0142em ochoty zajmowa\u0107 si\u0119 ostatnio Robercikiem, jego problemy zdawa\u0142y si\u0119 odleg\u0142e. Ja mia\u0142em swoje bol\u0105czki: a to sesja, a to kilka osobistych spraw powr\u00f3ci\u0142o z potrojon\u0105 si\u0142\u0105 w d\u0142ugie, zimowe wieczory&#8230; Jednak w nocy kto\u015b zacz\u0105\u0142 szarpa\u0107 mnie za rami\u0119.<br \/>\n\u2013 Wstawaj, no wstawaj!<br \/>\nTo by\u0142 Robercik. W po\u015bwiacie ksi\u0119\u017cycowej b\u0142yszcza\u0142y mu guziki od munduru, wszystkie dopi\u0119te jak trzeba.<br \/>\n\u2013 No i po co zn\u00f3w przy\u0142azisz, nie mam dla ciebie czasu, nic a nic! \u2013 odburkn\u0105\u0142em i schowa\u0142em g\u0142ow\u0119 pod pierzyn\u0105.<br \/>\n\u2013 Prosz\u0119&#8230; To jest przecie\u017c takie potrzebne! Musisz napisa\u0107 kolejn\u0105 histori\u0119, pe\u0142n\u0105 szereg\u00f3w r\u00f3wnych jak od linijki, oddania, rycerstwa, ognisk&#8230; \u2013 szepta\u0142 Robercik.<br \/>\n\u2013 Jedyne, na co mam teraz ochot\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142em spod g\u00f3r i do\u0142\u00f3w mej po\u015bcieli \u2013 to dowali\u0107 wszystkim nikotynizuj\u0105cym si\u0119 harcmistrzom, zapatrzonym w siebie dru\u017cynowym, ludziom, kt\u00f3rzy przychodz\u0105 do organizacji leczy\u0107 swoje kompleksy, oraz G\u0142\u00f3wnej Kwaterze \u2013 bo czemu nie?<br \/>\n\u2013 Ej, prosz\u0119, nie r\u00f3b tego! \u2013 zap\u0142aka\u0142 prawie Robercik. \u2013 Zn\u00f3w b\u0119dzie, \u017ce niedobrze si\u0119 dzieje, zn\u00f3w si\u0119 ucieszy ten wyrodny Redaktor Sprinter, pesymizm i wetera\u0144stwo!<br \/>\n\u2013 No to o czym mam pisa\u0107?<br \/>\n\u2013 Co\u015b weso\u0142ego, \u017ceby si\u0119 ludzie u\u015bmiechn\u0119li, bo co ich obchodz\u0105 te wszystkie problemy? Przecie\u017c maj\u0105 w\u0142asne&#8230; \u2013 po czym zaproponowa\u0142:<br \/>\n\u2013 Ja ci opowiem histori\u0119, ty tylko pisz. B\u0119dzie weso\u0142o, co?<br \/>\n\u2013 Dobra, jak zap\u0142acisz za mnie sk\u0142adki za p\u00f3\u0142 roku, to si\u0119 zgodz\u0119.<br \/>\n\u2013 Zap\u0142ac\u0119, ja si\u0119 umiem po\u015bwi\u0119ca\u0107, nawet tak. To bierz o\u0142\u00f3wek, siadaj i notuj.<br \/>\nI Robercik opowiedzia\u0142 swoj\u0105 histori\u0119:<\/p>\n<p>\u201eOwego dnia wraca\u0142em ze spotkania Namiestnictwa W\u0119drowniczego Hufca N., gdy zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce jest bardzo \u015blisko. Nawet jak na moje pionierki. \u015alizga\u0142em si\u0119 strasznie, a\u017c w ko\u0144cu, chc\u0105c nie chc\u0105c, wyl\u0105dowa\u0142em na plecach, tj. na ich dolnej cz\u0119\u015bci. To nasun\u0119\u0142o mi pewn\u0105 my\u015bl:<\/p>\n<div align=\"center\"><em>Gdyby to, co nam przeszkadza, przeistoczy\u0107 w zalet\u0119, o ile pi\u0119kniej by\u0142oby tej zimy!<br \/>\n<\/em><\/div>\n<p>By\u0142a to jedna z tak zwanych Z\u0142otych My\u015bli. Ale jak przeistoczy\u0107? Jak rozwa\u017cnie zmieni\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107? Postanowi\u0142em zapyta\u0107 o to mojego Komendanta Hufca. Zmieni\u0142em drog\u0119 i zaszed\u0142em przed jego dom. Ze zdumieniem spostrzeg\u0142em zaparkowane obok samochodu pi\u0119kne sanki. P\u0142ozy drewniane, gi\u0119te na parze, podkute metalem, a na g\u00f3rze \u2013 wygodna poduszka do siedzenia. Z god\u0142em naszego hufca!<br \/>\n\u2013 Oho! \u2013 pomy\u015bla\u0142em \u2013 Widocznie Komendant by\u0142 pierwszy&#8230;<br \/>\nPostanowi\u0142em jednak zajrze\u0107, gdy\u017c obcowanie z Komendantem zawsze by\u0142o dla mnie przyjemno\u015bci\u0105. Gdy wszed\u0142em, akurat prasowa\u0142 paradny mundur. Powita\u0142 mnie ciep\u0142o, a potem przy szklaneczce \u017ar\u00f3dlanej wody wszystko wyt\u0142umaczy\u0142.<br \/>\n\u2013 Wpad\u0142em na pomys\u0142, by w ramach oszcz\u0119dno\u015bci komenda naszego hufca je\u017adzi\u0142a sankami. Zamiast p\u0142aci\u0107 za bilet, po prostu stajesz przy drodze, \u0142apiesz okazj\u0119 i pytasz, czy nie mo\u017cna si\u0119 z\u0142apa\u0107 na hak. Specjalny sznurek pozwala odczepi\u0107 si\u0119 w ka\u017cdej chwili, no i jest prawdziwy hamulec.<br \/>\n\u2013 To wspaniale! W\u0142a\u015bnie o tym my\u015bla\u0142em!<br \/>\n\u2013 A w jaki konkretnie spos\u00f3b? \u2013 zapyta\u0142 Komendant.<br \/>\n\u2013 W taki! \u2013 odpowiedzia\u0142em i przytoczy\u0142em my\u015bl:<\/p>\n<div align=\"center\"><em>Gdyby to, co nam przeszkadza, przeistoczy\u0107 w zalet\u0119, o ile pi\u0119kniej by\u0142oby tej zimy!<br \/>\n<\/em><\/div>\n<p>\u2013 To wspania\u0142a my\u015bl! \u2013 rozradowa\u0142 si\u0119 Komendant. \u2013 Mo\u017cna j\u0105 rozszerzy\u0107. Na przyk\u0142ad je\u015bli kto\u015b pali papierosy i nam to przeszkadza, to zamiast narzeka\u0107, poczekajmy a\u017c umrze, wtedy b\u0119dziemy mieli gotowy przyk\u0142ad, \u017ce to z\u0142e!<br \/>\n\u2013 Och, ale wspaniale! \u2013 patrzy\u0142em w Komendanta jak w \u015bwi\u0119ty obrazek. Widzia\u0142em go przez moment w uj\u0119ciu czarno-bia\u0142ym, w skautowym kapeluszu i z lask\u0105 w r\u0119ku, boso, jak na zdj\u0119ciu Ma\u0142kowskiego. Od siebie doda\u0142em tylko prawdziwe, husarskie skrzyd\u0142a. Uwa\u017cam, \u017ce to nie jest \u015bmieszne i bardzo pasuje. Warto wplata\u0107 histori\u0119 w codzienno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Po poruszeniu jeszcze kilku powa\u017cnych temat\u00f3w, wyszed\u0142em, spogl\u0105dn\u0105wszy jeszcze raz na sanki Komendanta. Cudo, sam takie chcia\u0142em mie\u0107, ale nie dosta\u0142bym \u2013 nie by\u0142em cz\u0142onkiem Komendy Hufca. Wtedy do g\u0142owy przyszed\u0142 mi inny pomys\u0142. Bobslej! W jednej chwili ujrza\u0142em go w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci. B\u0142yszcz\u0105cy, w barwach dru\u017cyny, z numerem z ty\u0142u. W naszym mie\u015bcie s\u0105 do\u015b\u0107 du\u017ce spadki terenu, wi\u0119c \u015blizgaliby\u015bmy si\u0119 ca\u0142kiem sprawnie. Co tydzie\u0144 inny zast\u0119p, dop\u00f3ki zima by si\u0119 nie sko\u0144czy\u0142a&#8230; A potem ewentualnie zamieniliby\u015bmy \u0142y\u017cwy na rolki, ale o tym mo\u017cna ju\u017c my\u015ble\u0107 p\u00f3\u017aniej. Na razie jest \u015blisko i mro\u017ano. W sam raz.<\/p>\n<p>Ju\u017c na nast\u0119pnej zbi\u00f3rce rozpocz\u0119li\u015bmy budow\u0119 wehiku\u0142u. P\u0142ozy zrobili\u015bmy ze starych \u0142y\u017cew, kierownica by\u0142a od zepsutego roweru. Mama jednego z harcerzy, jak zawsze zaanga\u017cowana, ju\u017c szy\u0142a nam op\u0142ywowe stroje, do odebrania za trzy dni. Najwi\u0119cej ambarasu by\u0142o z kokpitem&#8230; Sk\u0105d taki wzi\u0105\u0107? Gdy wraca\u0142em ze zbi\u00f3rki, przechodzi\u0142em ko\u0142o g\u0142\u00f3wnego ronda naszego miasta. I wtem porazi\u0142a mnie my\u015bl! Spocony opar\u0142em si\u0119 o \u015bcian\u0119 kamienicy. Nie mo\u017cna by\u0142o tego zrobi\u0107&#8230; Ale je\u015bliby zrobi\u0107? Czy to z\u0142e, czy dobre? Znalaz\u0142em rozwi\u0105zanie:<\/p>\n<div align=\"center\"><em>Gdyby ka\u017cdy mia\u0142 odwag\u0119 post\u0119powa\u0107&#8230; Hmmm&#8230; Odwa\u017cnie. I oryginalnie&#8230; Jak\u017ce pi\u0119kne by\u0142oby harcerstwo!<\/em><\/div>\n<p>Och tak, to by\u0142a innowacja, to by\u0142 odwa\u017cny krok. Wyj\u0105\u0142em telefon i wykr\u0119ci\u0142em numer.<br \/>\n\u2013 Halo, Mareczek? Czy Tw\u00f3j tata ma dalej fabryk\u0119 modeliny?<\/p>\n<div align=\"center\"><strong>***<\/strong><\/div>\n<p>W nocy z moimi najbardziej zaufanymi druhami podkradli\u015bmy si\u0119 pod rondo. Na jego \u015brodku l\u015bni\u0142 w blasku latarni nasz cel \u2013 zabytkowy samolot-pomnik. Trudno by\u0142o prze\u0142ama\u0107 strach, ale odwagi dodawa\u0142a mi my\u015bl, by post\u0119powa\u0107 zawsze po rycersku, to znaczy realizowa\u0107 sw\u00f3j szlachetny plan, nawet je\u015bli uginaj\u0105 si\u0119 kolana. Ogromn\u0105, po\u017cyczon\u0105 z tartaku pi\u0142\u0105 zacz\u0119li\u015bmy przecina\u0107 kad\u0142ub samolotu. Praca na wysoko\u015bci, bo samolot sta\u0142 na rodzaju stalowego stela\u017ca&#8230; Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie po\u017cyczyli\u015bmy szelki i liny z naszego Harcerskiego Klubu Wspinaczkowego, niby \u017ce na zbi\u00f3rk\u0119. Ka\u017cdy mo\u017ce powiedzie\u0107, \u017ce du\u017co tu przekr\u0119t\u00f3w i oszuka\u0144stwa, ale dzia\u0142ali\u015bmy w dobrej wierze. Na dole roz\u0142o\u017cona by\u0142a g\u0105bka, na kt\u00f3r\u0105 ju\u017c po chwili bezszelestnie spad\u0142a odpi\u0142owana cz\u0119\u015b\u0107 kad\u0142uba. Przysz\u0142a kolej na modelin\u0119. Ta nie chcia\u0142a si\u0119 lepi\u0107, by\u0142o minus dwadzie\u015bcia.<br \/>\n\u2013 Cholera \u2013 zakl\u0105\u0142em wtedy, chyba po raz czwarty w \u017cyciu. Dobitnie, po m\u0119sku. By\u0142em bardzo zdeterminowany.<br \/>\n\u2013 Za\u0142o\u017c\u0119 si\u0119, \u017ce kiedy ustawiali tu ten samolot, to nie spu\u015bcili z baku ca\u0142ego paliwa.<br \/>\n\u2013 Co ty, je\u015bliby tego nie zrobili, to i tak miejscowi nie daliby benzynie pole\u017ce\u0107&#8230; \u2013 mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci Krzysio.<br \/>\n\u2013 Mo\u017ce tak, mo\u017ce nie. Warto sprawdzi\u0107. Audaces fortuna iuvat \u2013 odpowiedzia\u0142em. I mia\u0142em po raz kolejny racj\u0119.<br \/>\nOblali\u015bmy benzyn\u0105 \u017cywop\u0142ot wko\u0142o samolotu. Stwierdzi\u0142em, \u017ce \u017cywop\u0142ot i tak odro\u015bnie, a modelina potrzebuje kilku stopni. Nie mieli\u015bmy wiele czasu, ch\u0142opcy rozebrali si\u0119 do swetr\u00f3w, a Krzysio podpali\u0142 ro\u015blinno\u015b\u0107. Buchn\u0105\u0142 p\u0142omie\u0144. Temperatura podnios\u0142a si\u0119 raptownie, modelinowy kad\u0142ub w minut\u0119 by\u0142 ju\u017c przylepiony. \u201ePani Kredka by\u0142aby z nas dumna\u201d, przysz\u0142a mi do g\u0142owy zabawna my\u015bl. A czasu by\u0142o coraz mniej. Otacza\u0142y nas p\u0142omienie.<br \/>\n&amp;<br \/>\nndash; Pr\u0119dko, do kokpitu! \u2013 krzycza\u0142em, chyba ju\u017c troch\u0119 spanikowany.<br \/>\nCh\u0142opcy wsiadali jeden po drugim, a Mareczek ostatkiem si\u0142 pchn\u0105\u0142 nas naprz\u00f3d. Dos\u0142ownie przelecieli\u015bmy przez p\u0142omienie i nabierali\u015bmy pr\u0119dko\u015bci, gdy sun\u0119li\u015bmy g\u0142\u00f3wn\u0105 przelot\u00f3wk\u0105. Miasto budzi\u0142y pierwsze sygna\u0142y nadci\u0105gaj\u0105cej Stra\u017cy Po\u017carnej.<\/p>\n<div align=\"center\"><em>Gdyby ka\u017cdy po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 dla sprawy, tak jak my&#8230; Nie by\u0142oby sprawy!<\/em><\/div>\n<p>O tak, sentencje mia\u0142em coraz lepsze.<\/p>\n<div align=\"center\"><strong>***<br \/>\n<\/strong><\/div>\n<p>Ju\u017c w dwa dni p\u00f3\u017aniej wyjechali\u015bmy tym bobslejem na ulice naszego miasta. Nie by\u0142o mowy, by ktokolwiek pozna\u0142 cz\u0119\u015b\u0107 z samolotu. Przemalowany, wypolerowany, tu i tam \u201ewyklepany\u201d kokpit wygl\u0105da\u0142, jakby by\u0142 cz\u0119\u015bci\u0105 pojazdu zakupionego wczoraj w fabryce sprz\u0119tu zimowego.<\/p>\n<p>Prasa lokalna pisa\u0142a o dziwnym po\u017carze \u017cywop\u0142otu na rondzie, jednak wspominano, \u017ce poza tym nic nie zgin\u0119\u0142o, a zabytkowy samolot nie dozna\u0142 uszkodze\u0144. No tak, nie dozna\u0142 i nie dozna, bo wypalona w wysokiej temperaturze modelina jest twarda jak kamie\u0144&#8230;<\/p>\n<div align=\"center\"><strong>***<\/strong><\/div>\n<p>Wszystko uk\u0142ada\u0142o si\u0119 elegancko: komenda \u015bmiga\u0142a na swoich sankach, my w pokazowym bobsleju. I uk\u0142ada\u0142oby si\u0119 tak do ko\u0144ca zimy, gdyby nie Hufiec Wsch\u00f3d \u2013 kontr-\u015brodowisko obecne w naszym mie\u015bcie. Ju\u017c na drugi dzie\u0144 zauwa\u017cyli\u015bmy ich aktywno\u015b\u0107. Wystawiali na ka\u017cdym skrzy\u017cowaniu rodzaj warty, a gdy tylko przeje\u017cd\u017ca\u0142 kto\u015b z naszego hufca, pokazowo kr\u0119cili nosem i udawali, \u017ce w\u0142a\u015bnie rozmawiaj\u0105:<br \/>\n\u2013 Hej, s\u0142ysza\u0142e\u015b o tym cyrku w Hufcu N.? Podobno wszyscy je\u017cd\u017c\u0105 na sankach.<br \/>\n\u2013 To debilizm zupe\u0142nie niezgodny z metod\u0105 harcersk\u0105! \u2013 podsumowywa\u0142 drugi. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce s\u0105 co do tego \u015bwi\u0119cie przekonani. Kto\u015b im t\u0119 zasad\u0119 wpoi\u0142.<\/p>\n<div align=\"center\"><em>Gdyby nie by\u0142o Hufca Wsch\u00f3d&#8230;<\/em><\/div>\n<p>Tak pomy\u015bla\u0142em, ale zaraz t\u0119 my\u015bl unicestwi\u0142em w samym zal\u0105\u017cku. To nie by\u0142o po harcersku.<\/p>\n<p>Spr\u00f3bowali\u015bmy przeciwdzia\u0142a\u0107, zatrzymali\u015bmy si\u0119 w niedalekiej odleg\u0142o\u015bci.<br \/>\n\u2013 S\u0142uchajcie, tu trzeba zadzia\u0142a\u0107 pozytywno\u015bci\u0105. I otwarto\u015bci\u0105. Zr\u00f3bcie miejsce w bobsleju \u2013 poinstruowa\u0142em. I wyszed\u0142em pogada\u0107 z tymi dziwnymi \u201ewartownikami\u201d. Zgodzili si\u0119 spr\u00f3bowa\u0107, ale tylko dlatego, by \u201elepiej pozna\u0107 wroga\u201d. Przygryz\u0142em wargi, ale nic nie odpowiedzia\u0142em. Wsiedli i zaraz z\u0142y nastr\u00f3j prysn\u0105\u0142. Je\u017adzili tak z nami ca\u0142y dzie\u0144, a na koniec jeden powiedzia\u0142:<br \/>\n\u2013 Szkoda, \u017ce nasz komendant jest przeciwnikiem \u015blizgania si\u0119 po \u015bniegu&#8230;<\/p>\n<div align=\"center\"><strong>***<br \/>\n<\/strong><\/div>\n<p>Gdy ma si\u0119 siedemna\u015bcie lat, nawet szalone decyzje przychodz\u0105 zaskakuj\u0105co \u0142atwo. Poranek uderza\u0142 mrozem po naszych policzkach, gdy sun\u0119li\u015bmy prosto do domu Komendanta Hufca Wsch\u00f3d. Zaskoczy\u0142o nas, \u017ce jego dom jest bardzo podobny do domu&#8230; Naszego Komendanta. A na podje\u017adzie sta\u0142y sanki&#8230; Jego sanki! By\u0142 tu pierwszy. Zapukali\u015bmy do drzwi. Nikt nie odpowiedzia\u0142. Pchn\u0105\u0142em je lekko i otwar\u0142y si\u0119. Z pokoju na ko\u0144cu korytarza dochodzi\u0142y odg\u0142osy rozmowy. Skierowali\u015bmy si\u0119 tam i&#8230; oniemieli\u015bmy. Na \u015brodku pokoju rozmawia\u0142o dw\u00f3ch Komendant\u00f3w, identycznych Komendant\u00f3w! R\u00f3\u017cnili si\u0119 tylko kolorem chusty, bo jeden mia\u0142 czerwon\u0105, drugi zielon\u0105.<br \/>\n\u2013 O co tu chodzi?! \u2013 wycharcza\u0142em zdumiony przez \u015bci\u015bni\u0119te gard\u0142o.<br \/>\n\u2013 O nic, po prostu jeste\u015bmy bli\u017aniakami.<br \/>\nFaktycznie, nie da\u0142o si\u0119 tego ukry\u0107. Podobni jak dwie krople wody \u2013 dobrze, \u017ce naszego rozpoznali\u015bmy po barwach hufca.<br \/>\n\u2013 Dlaczego harcerze ze Wschodu nie mog\u0105 si\u0119 \u015blizga\u0107? \u2013 zapyta\u0142 Mareczek wprost. Zapad\u0142a cisza, zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce jego \u015bmia\u0142o\u015b\u0107 rozp\u0119ta zaraz burz\u0119. Ale cisza trwa\u0142a, Komendanci stali jak zaczarowani, troch\u0119 jak dzieci przy\u0142apane na zabawie zapa\u0142kami. Milczeli. Cho\u0107 zwykle tak m\u0105drzy, teraz nie mogli znale\u017a\u0107 s\u0142owa.<br \/>\n\u2013 Ju\u017c rozumiem! Specjalnie dzielicie \u015brodowisko harcerskie naszego miasta, by zachowa\u0107 swoj\u0105 w\u0142adz\u0119! Siejecie nienawi\u015b\u0107 po to, by zaw\u0142adn\u0105\u0107 bez reszty ich sercami, z zimn\u0105 krwi\u0105! Radzicie im, co maj\u0105 robi\u0107, tylko po to, by zawsze byli w was wpatrzeni!<br \/>\n\u2013 Divide et impera&#8230; \u2013 podsumowa\u0142em. Zna\u0142em kilka \u0142aci\u0144skich sentencji.<br \/>\n\u2013 Tak zawsze by\u0142o&#8230; \u2013 spr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 t\u0142umaczy\u0107 jeden z Komendant\u00f3w. \u2013 To cz\u0119ste posuni\u0119cie w \u015bwiecie&#8230;<br \/>\n\u2013 Tak nie mo\u017ce by\u0107! Jeste\u015bcie Wychowawcami, Instruktorami odpowiedzialnymi za przysz\u0142o\u015b\u0107 Zwi\u0105zku Harcerstwa Polskiego! Apeluj\u0119 do waszego sumienia! \u2013 wykrzykn\u0105\u0142 Mareczek i m\u00f3wi\u0142 dalej:<br \/>\n\u2013 Apeluj\u0119 do waszej godno\u015bci Polaka, Europejczyka, Cz\u0142owieka, w tej godzinie przypominam wam s\u0142owa Zobowi\u0105zania Instruktorskiego!<br \/>\nWystarczy\u0142o. Obaj p\u0142akali, kl\u0119cz\u0105c prosili o wybaczenie.<br \/>\nKilka dni p\u00f3\u017aniej oba hufce zjednoczy\u0142y si\u0119. Komendanci postanowili podzieli\u0107 si\u0119 w\u0142adz\u0105 po p\u00f3\u0142 kadencji, a wszyscy harcerze zd\u0105\u017cyli jeszcze naje\u017adzi\u0107 si\u0119 na sankach a\u017c do osi\u0105gni\u0119cia pe\u0142nego zadowolenia, bo zima by\u0142a d\u0142uga i \u015bnie\u017cna&#8230;\u201d.<\/p>\n<p>\u2013 Bardzo pi\u0119kna historia \u2013 ziewn\u0105\u0142em.<br \/>\n\u2013 O tak, dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce mog\u0142em j\u0105 opowiedzie\u0107! \u2013 odpowiedzia\u0142 Robercik. I odszed\u0142. Pewnie nawiedzi mnie zn\u00f3w za jaki\u015b czas&#8230;<\/p>\n<p>\u015awita\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem potrzeba opowie\u015bci ku pokrzepieniu serc. Ta mia\u0142a taka by\u0107, przynajmniej w zamierzeniu&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19094","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19094","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19094"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19094\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21739,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19094\/revisions\/21739"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19094"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19094"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19094"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}