{"id":19122,"date":"2010-03-08T13:02:47","date_gmt":"2010-03-08T11:02:47","guid":{"rendered":"http:\/\/&bdquo;S\u0105wracjistanunaszegopa\u0144stwapewneimponderabilia.Naimi\u0119imhonoriszacunek.Szacunekdlasamegosiebieidlainnych.Takapostawaotwieraw\u0142a\u015bciw\u0105drog\u0119zar&oacute;wnodlawsp&oacute;\u0142pracyzpartneramiodnassilniejszymi,jaki"},"modified":"2015-09-06T22:04:39","modified_gmt":"2015-09-06T20:04:39","slug":"dyplomata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/dyplomata\/","title":{"rendered":"Dyplomata"},"content":{"rendered":"<p><strong>\u201eS\u0105 w racji stanu naszego pa\u0144stwa pewne imponderabilia. Na imi\u0119 im honor i szacunek. Szacunek dla samego siebie i dla innych. Taka postawa otwiera w\u0142a\u015bciw\u0105 drog\u0119 zar\u00f3wno dla wsp\u00f3\u0142pracy z partnerami od nas silniejszymi, jak i wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania z partnerami mniejszymi.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Wrze\u015bniowy wiecz\u00f3r. W tym roku lato jest wyj\u0105tkowo ciep\u0142e w stolicy, cho\u0107 czu\u0107 ju\u017c powiewy jesiennego powietrza. Mrok powoli ogarnia warszawskie \u015ar\u00f3dmie\u015bcie. W oknach licznych kamienic zapalaj\u0105 si\u0119 \u015bwiat\u0142a, latarnie o\u015bwietlaj\u0105 brukowane uliczki. Powoli milkn\u0105 echa kolejnego dynamicznego dnia. Daje si\u0119 jednak wyczu\u0107 jakie\u015b dziwne, nieust\u0119pliwe podekscytowanie. Powietrze inaczej pachnie, jest jakie\u015b takie zelektryzowane. Przed bia\u0142ym pa\u0142acykiem przy ulicy Foksal stoi samotnie m\u0119\u017cczyzna. Ubrany w elegancki garnitur i czarny kapelusz,\u00a0 podziwia architektoniczne mistrzostwo. Pan Krzysztof przeciera okulary, bierze g\u0142\u0119boki oddech. Nie wie jeszcze, \u017ce od wydawa\u0142oby si\u0119 niewiele znacz\u0105cej decyzji, bardzo du\u017co zale\u017cy. Wci\u0105\u017c nie jest pewien, czy powinien wej\u015b\u0107 do wn\u0119trza Pa\u0142acyku Prze\u017adzieckich. Przecie\u017c z pami\u0119ci m\u00f3g\u0142by wyrecytowa\u0107 tuzin nazwisk innych os\u00f3b, jego zdaniem, godniejszych. Ociera starannie chusteczk\u0105 krople potu z wysokiego, zmarszczonego czo\u0142a. Bierze kolejny g\u0142\u0119boki oddech. Mimo przeszkadzaj\u0105cej jak nigdy dot\u0105d si\u0142y ci\u0105\u017cenia, robi kilka krok\u00f3w naprz\u00f3d. Mija \u017celazn\u0105 furt\u0119. Zbli\u017ca si\u0119 do wysokich, ozdobionych drzwi. Jest straszliwie zdenerwowany. R\u0119ce trz\u0119s\u0105 mu si\u0119, mi\u0119\u015bnie brzucha tak zaciskaj\u0105 si\u0119 wok\u00f3\u0142 przepony, \u017ce z trudem \u0142apie cho\u0107by najmniejszy oddech. Stres dodatkowo zwi\u0119ksza wszechogarniaj\u0105ce cisza i osamotnienie. K\u0142adzie d\u0142o\u0144 na zimnej mosi\u0119\u017cnej klamce. Nagle s\u0142yszy dobywaj\u0105cy si\u0119 ze \u015brodka odg\u0142os dzwoni\u0105cego telefonu. Nie by\u0142o czasu na wahanie. W jednej chwili z niepewnego, rozdartego cz\u0142owieka, zmienia si\u0119 w zdecydowanego, pewnego siebie m\u0119\u017cczyzn\u0119. Wszelkie emocje ust\u0119puj\u0105 wobec konieczno\u015bci. Dobywa klucz z zakamark\u00f3w kieszeni. Otwiera drzwi. W ostatniej chwili podnosi s\u0142uchawk\u0119. Na linii Bonn.<\/p>\n<p>T\u0105 d\u0142ug\u0105 nocn\u0105 rozmow\u0105 z\u00a0 Hansem-Dietrichem Genscherem Krzysztof Skubiszewski we wrze\u015bniu 1989 roku zapocz\u0105tkowa\u0142 swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 dyplomatyczn\u0105 jako pierwszy Minister Spraw Zagranicznych w Wolnej Polsce.<\/p>\n<h3><strong>\u201eProponuj\u0119 panu stanowisko ministra spraw zagranicznych&#8230;\u201d<\/strong><\/h3>\n<p>Tadeusz Mazowiecki oferuj\u0105c Krzysztofowi Skubiszewskiemu tek\u0119 ministerialn\u0105, mia\u0142 nadzieje na now\u0105 jako\u015b\u0107 w polskiej polityce zagranicznej. Po niemal p\u00f3\u0142wiecznej zale\u017cno\u015bci od ZSRR nale\u017ca\u0142o ca\u0142\u0105 dyplomacj\u0119 budowa\u0107 od podstaw. Aby zreformowa\u0107 system polityczny Polski, nie mo\u017cna by\u0142o pomin\u0105\u0107 kwestii mi\u0119dzynarodowej. Jednak sprawa by\u0142a o tyle trudniejsza, \u017ce w wyniku kompromisu resort spraw zagranicznych w rz\u0105dzie Tadeusza Mazowieckiego (obok obrony, spraw wewn\u0119trznych oraz transportu i komunikacji) mia\u0142 przypa\u015b\u0107 ust\u0119puj\u0105cej w\u0142adzy. Premier wykazuj\u0105c si\u0119 intuicj\u0105 polityczn\u0105, zaproponowa\u0142 kandydatur\u0119 Krzysztofa Skubiszewskiego. Wojciech Jaruzelski, kt\u00f3ry zna\u0142 Skubiszewskiego z Rady Konsultacyjnej przy Przewodnicz\u0105cym Rady Pa\u0144stwa, przysta\u0142 na propozycj\u0119. Jednak sam minister nie by\u0142 pewien, czy to dobry wyb\u00f3r. Nie obawia\u0142 si\u0119 wyzwania, ale uwa\u017ca\u0142, \u017ce jest wielu innych kandydat\u00f3w, kt\u00f3rzy bardziej \u201ezas\u0142u\u017cyli\u201d na to stanowisko:<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Panie premierze, s\u0105 ode mnie ludzie lepsi, zwi\u0105zani z dzia\u0142alno\u015bci\u0105 opozycyjn\u0105 ostatnich lat i maj\u0105cy wiedz\u0119 na temat stosunk\u00f3w mi\u0119dzynarodowych, tacy jak pose\u0142 Bronis\u0142aw Geremek czy senator Janusz Zi\u00f3\u0142kowski z Poznania.<\/em><\/p>\n<p>Jednak Tadeusz Mazowiecki podj\u0105\u0142 ju\u017c decyzj\u0119. Mimo kilku telefon\u00f3w i list\u00f3w od przysz\u0142ego ministra nie zmieni\u0142 zdania.<\/p>\n<h3><strong>Minister bez s\u0142uchawek<\/strong><\/h3>\n<p>Krzysztof Skubiszewski by\u0142 cz\u0142owiekiem starannie wykszta\u0142conym. Uko\u0144czy\u0142 studia na Wydziale Prawno \u2013 Ekonomicznym UAM w Poznaniu, nast\u0119pnie studiowa\u0142 w Nancy i Harvardzie, gdzie pozna\u0142 mi\u0119dzy innymi Boutrosa Boutros \u2013 Ghaliego czy Henry\u2019ego Kissingera. W 1973 roku zosta\u0142 profesorem Instytutu Pa\u0144stwa i Prawa Polskiej Akademii Nauk. Wyspecjalizowa\u0142 si\u0119 w dziedzinie prawa mi\u0119dzynarodowego. By\u0142 wsp\u00f3\u0142autorem podr\u0119cznika i wielu publikacji na ten temat. Zajmowa\u0142 si\u0119 przede wszystkim stosunkami polsko \u2013 niemieckimi. Jeszcze w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych napisa\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 pt.: \u201eZachodnia granica Polski\u201d, gdzie ju\u017c wtedy porusza\u0142 kwesti\u0119 zjednoczenia Niemiec oraz ustalenia granicy polsko \u2013 niemieckiej na Odrze i Nysie \u0141u\u017cyckiej. By\u0142 poliglot\u0105, biegle m\u00f3wi\u0142 po angielsku, francusku, niemiecku i rosyjsku. By\u0142 jedynym dyplomat\u0105 podczas konferencji paryskiej dotycz\u0105cej zjednoczenia Niemiec, kt\u00f3ry nie nosi\u0142 s\u0142uchawek z t\u0142umaczeniem symultanicznym.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">W\u0142adys\u0142aw Bartoszewski: <em>Gdy go pozna\u0142em, przypomnia\u0142em sobie, co m\u00f3wi\u0142a mi mama. M\u00f3wi\u0142a: \u201ejak nie wiesz jak si\u0119 zachowa\u0107, to patrz na m\u0105drzejszych i starszych\u201d. Skubiszewski nie by\u0142 wprawdzie starszy, ale m\u0105drzejszy. Wi\u0119c go podpatrywa\u0142em i stara\u0142em si\u0119 na\u015bladowa\u0107. Dla mnie dyplomacja by\u0142a w\u00f3wczas nowym fachem.<\/em><\/p>\n<p>W okresie PRL by\u0142 \u201eszeregowym\u201d cz\u0142onkiem \u201eSolidarno\u015bci\u201d. W 1968 roku za pot\u0119pienie czystek antysemickich i inwazji w Czechos\u0142owacji odmawiano mu nominacji profesorskiej. W 1981 roku wszed\u0142 w sk\u0142ad powo\u0142anej przez J\u00f3zefa Glempa Prymasowskiej Rady Spo\u0142ecznej, gdzie pr\u00f3bowa\u0142 stworzy\u0107 program \u201eugody spo\u0142ecznej\u201d wyj\u015bcia ze stanu wojennego. W latach 1986 \u2013 1989 by\u0142 cz\u0142onkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodnicz\u0105cym Rady Pa\u0144stwa PRL. Jak sam przyzna\u0142, organizacja ta mia\u0142a wiele cech \u201efasadowo\u015bci\u201d, jednak przez udzia\u0142 w niej wraz z wieloma innymi bezpartyjnymi lud\u017ami nauki pr\u00f3bowa\u0142 sk\u0142oni\u0107 w\u0142adz\u0119 do dialogu ze spo\u0142ecze\u0144stwem. Gdy w 1989 roku zosta\u0142 powo\u0142any na stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych w niemieckim tygodniku \u201eDie Zeit\u201d napisano:<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Skubiszewski, bezpartyjny znawca prawa, katolik, ale nie kleryka\u0142, krytyczny wobec re\u017cimu uczony, ale nie jawny antykomunista, potrafi s\u0142ucha\u0107, ale nie daje si\u0119 przegada\u0107. Uosabia zar\u00f3wno zmian\u0119, jak i ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 w polskiej polityce zagranicznej.<\/em><\/p>\n<p>Funkcj\u0119 t\u0119 sprawowa\u0142 w pierwszych pi\u0119ciu rz\u0105dach III RP. Nie obchodzi\u0142y go \u201egierki polityczne\u201d. By\u0142 cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry nie przywi\u0105zywa\u0142 uwagi do spraw ma\u0142ych (do takich zalicza\u0142, mi\u0119dzy innymi, przynale\u017cno\u015b\u0107 partyjn\u0105). By\u0142 profesjonalist\u0105, uznanym dyplomat\u0105 i ekspertem, kt\u00f3ry traktowa\u0142 swoj\u0105 prac\u0119 jak s\u0142u\u017cb\u0119 dla ojczyzny. Zrezygnowa\u0142 z ochrony i dodatk\u00f3w do pensji, twierdz\u0105c, \u017ce pieni\u0105dze w Polsce powinny by\u0107 przeznaczane na co innego.<\/p>\n<p>Gdy przesta\u0142 by\u0107 ministrem, jego wiedza i umiej\u0119tno\u015bci zosta\u0142y docenione. Zosta\u0142 s\u0119dzi\u0105 <em>ad hoc <\/em>Mi\u0119dzynarodowego Trybuna\u0142u Sprawiedliwo\u015bci oraz prezydentem Trybuna\u0142u Rozjemczego USA \u2013 Iran.<\/p>\n<h3><strong>2 + 4 = 7<\/strong><\/h3>\n<p>Polityka zagraniczna jest dziedzin\u0105 r\u00f3\u017cni\u0105c\u0105 si\u0119 od polityki rozumianej jako nieustaj\u0105cy plebiscyt popularno\u015bci. Na arenie mi\u0119dzynarodowej nie licz\u0105 si\u0119 tak naprawd\u0119 kr\u00f3tkowzroczne interwencje uciszaj\u0105ce opini\u0119 publiczn\u0105, zaspokajaj\u0105ce sonda\u017ce. Kategoriami, kt\u00f3re si\u0119 licz\u0105 s\u0105: wiarygodno\u015b\u0107, wiedza, profesjonalizm, taktowno\u015b\u0107, a nawet styl czy kultura osobista. Polityki zagranicznej nie mog\u0105 kreowa\u0107 ludzie przypadkowi, wyniesieni na fali popularno\u015bci. Krzysztof Skubiszewski po 1989 roku nada\u0142 polskiej polityce zagranicznej w\u0142a\u015bciwy tor. By\u0142o to zadanie ogromnie trudne. Wystarczy tylko wspomnie\u0107, \u017ce wewn\u0105trz naszego\u00a0 kraju, w kt\u00f3rym przed kilkoma miesi\u0105cami zako\u0144czy\u0142a si\u0119 rewolucja, trwaj\u0105 wci\u0105\u017c polityczne spory, a w koszarach wci\u0105\u017c stacjonuj\u0105 wojska rosyjskie. Jednak jeszcze bardziej skomplikowana by\u0142a sytuacja mi\u0119dzynarodowa. Po rozpadzie ZSRR zamiast trzech s\u0105siad\u00f3w, Polska mia\u0142a ich sze\u015bciu, a po podziale Czechos\u0142owacji nawet siedmiu. Z \u017cadnym\u00a0 z s\u0105siad\u00f3w nie mieli\u015bmy unormowanych stosunk\u00f3w dyplomatycznych, a z NRD nie posiadali\u015bmy nawet prawnie ustalonej granicy. R\u00f3wnie\u017c sytuacja wewn\u0119trzna naszych s\u0105siad\u00f3w (w wi\u0119kszo\u015bci pa\u0144stw by\u0142ego ZSRR) nie sprzyja\u0142a nawi\u0105zywaniu \u201enormalnych\u201d stosunk\u00f3w. Nie wspominaj\u0105c nawet o trudno\u015bciach wynikaj\u0105cych z podzia\u0142u Niemiec oraz ich zjednoczeniowych tendencji. Na domiar z\u0142ego, Polska wci\u0105\u017c tkwi\u0142a w traktatowych zobowi\u0105zaniach wobec Uk\u0142adu Warszawskiego i RWPG. Mimo tych wszystkich utrudnie\u0144, Krzysztof Skubiszewski podj\u0105\u0142 si\u0119 budowy polskiej dyplomacji od podstaw. Jak sam stwierdzi\u0142, z typow\u0105 dla siebie skromno\u015bci\u0105: <em>\u201eSkoro podj\u0105\u0142em si\u0119 pewnego zadania, nale\u017ca\u0142o je wykonywa\u0107\u201d.<\/em><br \/>\nKrzysztof Skubiszewski zwyk\u0142 m\u00f3wi\u0107, \u017ce nale\u017cy zak\u0142ada\u0107 cele niemo\u017cliwe do osi\u0105gni\u0119cia, aby m\u00f3c osi\u0105gn\u0105\u0107 jak najwi\u0119cej. Tak w\u0142a\u015bnie wygl\u0105da\u0142a polska polityka zagraniczna pod rz\u0105dami pierwszego ministra. Skubiszewski mia\u0142 jasn\u0105 wizj\u0119, postawi\u0142 jasne cele, kt\u00f3re mimo zmiennych okoliczno\u015bci realizowa\u0142. Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, realizowali r\u00f3wnie\u017c jego nast\u0119pcy. Pierwszym celem jego dyplomacji by\u0142o nawi\u0105zanie przyjaznych stosunk\u00f3w z s\u0105siadami. Jego trudno\u015b\u0107 wynika\u0142a z faktu, \u017ce ka\u017cde z pa\u0144stw otaczaj\u0105cych nasz\u00a0 kraj przechodzi\u0142o w\u0142a\u015bnie trudny i wa\u017cny okres. Jednak by\u0142 to warunek niezb\u0119dny do zapewnienia bezpiecze\u0144stwa Polsce oraz dalszego przenikania w struktury europejskiej i \u015bwiatowej dyplomacji. Na tym etapie ujawni\u0142y si\u0119 nieprzeci\u0119tne umiej\u0119tno\u015bci ministra. Jego dzia\u0142ania nie mia\u0142y charakteru emocjonalnego, ideologicznego. Wiedzia\u0142, \u017ce polska racja stanu wymaga bliskich powi\u0105za\u0144 i przyjaznych stosunk\u00f3w z s\u0105siadami, mimo cz\u0119sto trudnej przesz\u0142o\u015bci.\u00a0 Skubiszewski zachowywa\u0142 si\u0119 jak profesjonalista. Stworzy\u0142, jak okre\u015bli\u0142 to niedawno Rados\u0142aw Sikorski, baz\u0119 traktatow\u0105. Uregulowa\u0142 prawnie stosunki dyplomatyczne z wi\u0119kszo\u015bci\u0105 s\u0105siad\u00f3w. Mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce nie wolno zapomina\u0107 o przesz\u0142o\u015bci, ale nie mo\u017ce ona stawa\u0107 w poprzek racji stanu.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Nie chc\u0119 wygasza\u0107 pami\u0119ci o historii czy eliminowa\u0107 znaczenia symboli, ale<br \/>\npolityka historyczna mo\u017ce prowadzi\u0107 do napi\u0119\u0107 w polityce zagranicznej i trzeba tego unika\u0107.<\/em><\/p>\n<p>Swoj\u0105 polityk\u0119 Krzysztof Skubiszewski kreowa\u0142 w atmosferze dialogu i rozs\u0105dnego kompromisu. D\u0105\u017cy\u0142 do unikania konflikt\u00f3w, incydent\u00f3w i reagowania bez nerwowo\u015bci. Za wszelk\u0105 cen\u0119 chcia\u0142, aby wszystko by\u0142o realizowane w oparciu o prawo mi\u0119dzynarodowe. Dzi\u0119ki temu wypracowa\u0142 nowy styl polskiej dyplomacji, kt\u00f3ry\u00a0 doceniano na ca\u0142ym \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Wyj\u0105tkowe znaczenie Skubiszewski przywi\u0105zywa\u0142 do stosunk\u00f3w polsko \u2013 niemieckich. W nich widzia\u0142 furtk\u0119 Polski do integracji europejskiej. Mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce zjednoczone Niemcy szybko stan\u0105 si\u0119, jak okre\u015bli\u0142 to Jan Nowak Jeziora\u0144ski, Stanami Zjednoczonymi Europy. W przyjaznych relacjach z zachodnim s\u0105siadem widzia\u0142 szans\u0119 dla Polski i Europy. Dzi\u0119ki swojej nieust\u0119pliwo\u015bci i wytrwa\u0142o\u015bci wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w obradach konferencji paryskiej \u201e2+4\u201d dotycz\u0105cej zjednoczenia Niemiec. Jak sam to okre\u015bli\u0142 \u201ewychodzi\u0142\u201d u ka\u017cdego z ministr\u00f3w \u015bwiatowych mocarstw potwierdzenie granicy polsko \u2013 niemieckiej na Odrze i Nysie \u0141u\u017cyckiej. By\u0142o to wydarzenie precedensowe. Minister nowopowsta\u0142ego pa\u0144stwa, kt\u00f3re jeszcze przed paroma miesi\u0105cami by\u0142o satelit\u0105 ZSRR, bierze udzia\u0142 w obradach jak r\u00f3wny z r\u00f3wnym obok Niemiec, USA, Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji. Co wi\u0119cej, przekonuje ich do swoich racji. Polska zaistnia\u0142a na arenie mi\u0119dzynarodowej. Uda\u0142o nam si\u0119 zbudowa\u0107 platform\u0119 do wsp\u00f3\u0142pracy na d\u0142ugie lata z wa\u017cnym s\u0105siadem \u2013 mocarstwem europejskim. Nie by\u0142 to jednak koniec, a dopiero pocz\u0105tek sukces\u00f3w Skubiszewskiego. Dzi\u0119ki staraniom ministra zawi\u0105zano Tr\u00f3jk\u0105t Weimarski, za\u0142o\u017cono Grup\u0119 Wyszehradzk\u0105. By\u0142y to kolejne etapy realizacji jasnych cel\u00f3w ministra. Jego zdaniem, wsp\u00f3\u0142prac\u0119 nale\u017ca\u0142o budowa\u0107 od wzajemnej przyja\u017ani regionalnej, mi\u0119dzy s\u0105siadami, na fundamentach wsp\u00f3lnych idei i warto\u015bci. Nast\u0119pnie, na zasadzie koncentrycznie rozchodz\u0105cych si\u0119 k\u00f3\u0142 ogarnia\u0107 coraz to wi\u0119ksze rejony, a\u017c po ca\u0142\u0105 Europ\u0119. By\u0142a to wizja utworzenia bezpiecznej, zintegrowanej Europy. Minister uwa\u017ca\u0142, \u017ce polityka zagraniczna powinna i\u015b\u0107 w parze ze zwyk\u0142\u0105, ludzk\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0105 mi\u0119dzy narodami. Dzi\u0119ki wsp\u00f3\u0142pracy kulturalnej, wymianom m\u0142odzie\u017cy uda si\u0119 zbudowa\u0107 \u201ewsp\u00f3lnot\u0119 interes\u00f3w\u201d. Natomiast, na bazie tej \u201ewsp\u00f3lnoty\u201d uda si\u0119 stworzy\u0107 struktury wsp\u00f3\u0142pracy gospodarczej oraz w zakresie bezpiecze\u0144stwa. Jak wida\u0107, Tr\u00f3jk\u0105t Weimarski i Grupa Wyszehradzka stanowi\u0142y tylko wst\u0119p do integracji Polski z NATO i Uni\u0105 Europejsk\u0105. Krzysztof Skubiszewski by\u0142 jednak realist\u0105. Wiedzia\u0142, \u017ce nie mo\u017ce tak po prostu wyst\u0105pi\u0107 z Uk\u0142adu Warszawskiego i RWPG, a potem zg\u0142osi\u0107 akces do struktur europejskich. Po pierwsze, mo\u017cliwo\u015b\u0107 wyj\u015bcia z\u00a0 tych organizacji nie by\u0142a przewidziana prawnie, wi\u0119c ka\u017cde tego typu dzia\u0142anie by\u0142oby \u0142amaniem zobowi\u0105za\u0144 i prawa mi\u0119dzynarodowego. Mog\u0142oby to doprowadzi\u0107 do utraty wiarygodno\u015bci Polski na arenie mi\u0119dzynarodowej. Brak wiarygodno\u015bci uniemo\u017cliwi\u0142oby nam integracj\u0119 z Europ\u0105, a na pewno dostarczy\u0142by argument\u00f3w przeciwnikom m\u0142odych demokracji. Wobec tego, Skubiszewski podj\u0105\u0142 dzia\u0142anie prawne, kt\u00f3re mia\u0142y na celu os\u0142abienie Uk\u0142adu Warszawskiego, aby ostatecznie rozwi\u0105za\u0107 za zgod\u0105 wszystkich stron niewygodny sojusz. Dzia\u0142anie tego typu, opr\u00f3cz nies\u0142ychanej wiedzy i wyczucia, wymaga\u0142y ogromnej odwagi. Dopiero wtedy mieli\u015bmy zielone \u015bwiat\u0142o, by zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 na Zach\u00f3d.<\/p>\n<p>Jednak Polska nie mog\u0142a zaniedba\u0107 stosunk\u00f3w ze wschodem. Skubiszewski wymy\u015bli\u0142 innowacyjny pomys\u0142 na prowadzenie polityki zagranicznej za Bugiem. Minister mia\u0142 na uwadze ca\u0142y czas optyk\u0119 europejsk\u0105. Stworzy\u0142 koncepcj\u0119 dwutorowej polityki wschodniej. Polega\u0142o to na tym, \u017ce utrzymywano relacje z centralnymi w\u0142adzami ZSRR, ale ponadto nawi\u0105zano te\u017c kontakty z wybijaj\u0105cymi si\u0119 na niepodleg\u0142o\u015b\u0107 republikami. W ten spos\u00f3b wspierano d\u0105\u017cenia naszych przysz\u0142ych wschodnich s\u0105siad\u00f3w do politycznej niezale\u017cno\u015bci. By\u0142o to dzia\u0142anie wyj\u0105tkowe na skal\u0119 europejsk\u0105.<\/p>\n<p>Okres 1989 \u2013 1993 w polskiej polityce zagranicznej to czas ci\u0119\u017ckiej pracy od podstaw. Jak wspominaj\u0105 wsp\u00f3\u0142pracownicy ministra Skubiszewskiego, pracowa\u0142 on niekiedy po kilkana\u015bcie godzin na dob\u0119 i tego samego wymaga\u0142 od podw\u0142adnych. Uwa\u017ca\u0142 swoj\u0105 prac\u0119 za s\u0142u\u017cb\u0119 dla ojczyzny. Mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce do osi\u0105gni\u0119cia pe\u0142nej suwerenno\u015bci kraju\u00a0 niezb\u0119dne jest stworzenie mocnej \u201ebazy\u201d dyplomatycznej. \u201ePowr\u00f3t Polski do Europy\u201d nie m\u00f3g\u0142 odby\u0107 si\u0119 bez osadzenia w prawnych strukturach organizacji mi\u0119dzynarodowych. Krzysztof Skubiszewski mia\u0142 wizj\u0119, kt\u00f3ra z perspektywy roku 1989 wydawa\u0142a si\u0119 niemo\u017cliwa do zrealizowania, jednak dzi\u0119ki jego staraniom i ci\u0119\u017ckiej pracy po wielu latach \u201edyplomatycznego niebytu\u201d uda\u0142o nam si\u0119 zintegrowa\u0107 z\u00a0 Europ\u0105.<\/p>\n<h3><strong>Imponderabilia<\/strong><\/h3>\n<p>Krzysztof Skubiszewski zmar\u0142 8 lutego tego roku, zostawiaj\u0105c po sobie istotny \u015blad w najnowszej historii Polski. Pokaza\u0142 wz\u00f3r, w\u0142a\u015bciw\u0105 postaw\u0119, a tak\u017ce to, jak nale\u017cy kreowa\u0107 polityk\u0119 zagraniczn\u0105 w \u015brodkowej Europie. Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 by\u0142 wzorem pracowito\u015bci i zaanga\u017cowania. Stworzy\u0142 etos pracownika s\u0142u\u017cby dyplomatycznej. Etos cz\u0142owieka wykszta\u0142conego, po\u015bwi\u0119conego pracy, skromnego, odpowiedzialnego, nieszukaj\u0105cego poklasku w \u015bwietle fleszy i telewizyjnych kamer. Krzysztof Skubiszewski by\u0142 cz\u0142owiekiem czaruj\u0105cym. Wytwarza\u0142 aur\u0119 profesora, w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego s\u0142owa. Gdy czyta si\u0119 jego prace, wywiady z nim, zawsze traktuje odbiorc\u0119, rozm\u00f3wc\u0119, jak r\u00f3wnego sobie partnera. Z ujmuj\u0105c\u0105 dba\u0142o\u015bci\u0105 o polszczyzn\u0119 skrupulatnie odpowiada\u0142 na pytania&#8230; S\u0142yn\u0105\u0142 z niezwyk\u0142ej elegancji, kultury osobistej, erudycji i angielskiego poczucia humoru. By\u0142 to cz\u0142owiek, jakich ma\u0142o w obecnej polskiej polityce.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>S\u0105 w racji stanu naszego pa\u0144stwa pewne imponderabilia. Na imi\u0119 im honor i szacunek. Szacunek dla samego siebie i dla innych. Taka postawa otwiera w\u0142a\u015bciw\u0105 drog\u0119 zar\u00f3wno dla wsp\u00f3\u0142pracy z partnerami od nas silniejszymi, jak i wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania z parterami mniejszymi. Polityka jest sztuk\u0105 tego, co mo\u017cliwe, lecz jednocze\u015bnie musi by\u0107 sztuk\u0105 osi\u0105gania postawionych sobie cel\u00f3w. Niekiedy zgodnie z sentencj\u0105 Maxa Webbera nale\u017cy d\u0105\u017cy\u0107 do tego, co niemo\u017cliwe, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 to, co mo\u017cliwe. Jest to kwestia metody. Dla Polski cele polityki pa\u0144stwa musz\u0105 zawsze pozosta\u0107 wielkimi. Wynika to z naszej historii, naszego miejsca w Europie, z wyzwa\u0144 dnia dzisiejszego i nadchodz\u0105cych dziesi\u0119cioleci.<\/em><\/p>\n<p>W tych kilku zdaniach Krzysztof Skubiszewski, pewnie nie\u015bwiadomie, scharakteryzowa\u0142 nie tylko istot\u0119 w\u0142asnej dyplomacji, ale r\u00f3wnie\u017c postaw\u0119 cz\u0142owieka ambitnego, konsekwentnego, wytrwa\u0142ego, a przede wszystkim &#8211; godnego podziwu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eNa imi\u0119 im honor i szacunek. Szacunek dla samego siebie i dla innych. Taka postawa otwiera w\u0142a\u015bciw\u0105 drog\u0119 zar\u00f3wno dla wsp\u00f3\u0142pracy z partnerami od nas silniejszymi, jak i wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania z partnerami mniejszymi.\u201d<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[672,838,836,837],"class_list":["post-19122","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2","tag-historia","tag-krzysztof-skubiszewski","tag-politycy","tag-polityka"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19122","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19122"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19122\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22592,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19122\/revisions\/22592"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19122"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19122"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19122"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}