{"id":19335,"date":"2011-01-19T22:12:22","date_gmt":"2011-01-19T20:12:22","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=3161"},"modified":"2015-06-26T12:19:24","modified_gmt":"2015-06-26T10:19:24","slug":"powrot-odejscie-i-znowu-powrot-robercika","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/powrot-odejscie-i-znowu-powrot-robercika\/","title":{"rendered":"Powr\u00f3t, odej\u015bcie i znowu powr\u00f3t Robercika"},"content":{"rendered":"<p><strong>Nowy Rok, nowe pomys\u0142y\u2026 Czasem to okazja, by zacz\u0105\u0107 wszystko od pocz\u0105tku. Robercik zacz\u0105\u0142 wi\u0119c swoj\u0105 harcersk\u0105 przygod\u0119 jeszcze raz, ale zanim to zrobi\u0142\u2026 Oj, dzia\u0142o si\u0119!<\/strong><\/p>\n<p>Robercik siedzia\u0142 i my\u015bla\u0142, a im bardziej my\u015bla\u0142, tym bardziej jego my\u015bli przypomina\u0142y motek we\u0142ny po zabawie zgrai m\u0142odych kot\u00f3w. Lub te\u017c mo\u017cna by\u0142o sobie to wyobrazi\u0107 jako niesko\u0144czon\u0105 liczb\u0119 zapa\u015bnik\u00f3w, kt\u00f3rzy stwierdzili, \u017ce wszyscy na raz stocz\u0105 zaciek\u0142y pojedynek i w\u0142a\u015bnie jedni drugim zak\u0142adaj\u0105 p\u00f3\u0142-nelsony, d\u017awignie i ca\u0142\u0105 mnogo\u015b\u0107 pozosta\u0142ych, tylko im znanych, chwyt\u00f3w.<\/p>\n<p>Jednym s\u0142owem: rozgardiasz (mo\u017cna te\u017c u\u017cy\u0107 innych okre\u015ble\u0144).<\/p>\n<p>Do tych przemy\u015ble\u0144 sk\u0142oni\u0142 Robercika Nowy Rok. Wiadomo, czas na podsumowanie i snucie wszelkich plan\u00f3w. Robercik zasiad\u0142, spojrza\u0142 na wisz\u0105cy przed nim plakat. Dzie\u0142ko formatu A3, wykonane przez jednego z jego harcerzy w ramach pr\u00f3by na wywiadowc\u0119, by\u0142o nader sugestywne: oto miasto Mafeking, otoczone przez Bur\u00f3w, trwa obrona. Je\u017adzi wok\u00f3\u0142 niego poci\u0105g pancerny, ch\u0142opcy w koszulach koloru khaki podczo\u0142guj\u0105 si\u0119 to tu, to tam\u2026 Za\u015b w lewym dolnym rogu obrazka, poza tym wszystkim, siedzi Genera\u0142 Baden-Powell. Lew\u0105 r\u0119k\u0105 wskazuje na miasto, a praw\u0105 trzyma na ksi\u0119dze, zapewne r\u0119kopisie \u201eSkautingu dla ch\u0142opc\u00f3w\u201d. Genera\u0142 zapewne wyrwa\u0142 si\u0119 z okr\u0105\u017cenia, a teraz patrz\u0105c na wszystko z oddali, snuje jaki\u015b genialny plan.<\/p>\n<p>Robercika zawsze ten plakacik wprawia\u0142 w nastr\u00f3j nabo\u017cnego skupienia, mia\u0142 gdzie\u015b z ty\u0142u g\u0142owy my\u015bl, kt\u00f3rej jednak nie m\u00f3g\u0142 wyrazi\u0107, wi\u0119c zostawa\u0142o mu odczucie jakiej\u015b nie do ko\u0144ca zg\u0142\u0119bionej tajemnicy. \u201eBo jak to mo\u017cliwe, \u017ceby po prostu to wymy\u015bli\u0107?\u201d \u2013 Zastanawia\u0142 si\u0119 Robercik. W\u0142a\u015bnie, jak to mo\u017cliwe \u017ce Genera\u0142 po prostu wymy\u015bli\u0142 skauting?<\/p>\n<p>Robercik siedzia\u0142 wi\u0119c i my\u015bla\u0142. Ka\u017cdy w mieszkaniu wymy\u015bli\u0142 ju\u017c co\u015b \u015bwietnego na Nowy Rok, Krzysio kupi\u0142 na przyk\u0142ad 100 kilo cukru, kilogram dro\u017cd\u017cy, zgromadzi\u0142 mn\u00f3stwo rurek, butelek i wielkich szklanych baniak\u00f3w i nie chcia\u0142 nikomu powiedzie\u0107, co kombinuje. Mimo to r\u00f3\u017cne wie\u015bci rozesz\u0142y si\u0119 po okolicy, wi\u0119c od czasu do czasu puka\u0142 do drzwi jaki\u015b podejrzany, nie pierwszej m\u0142odo\u015bci osobnik, w berecie i wytartym p\u0142aszczu prochowcu, pytaj\u0105c, czy ju\u017c. Krzysio zwykle odpowiada\u0142, \u017ce nie wie o co chodzi, ale trzeba poczeka\u0107 ze dwa miesi\u0105ce. Mareczek za\u015b znika\u0142 na ca\u0142e dnie, z rzadka wraca\u0142 do domu usmarowany w\u0119glowym py\u0142em, my\u0142 si\u0119 przy zlewozmywaku (w \u0142azience Krzysio prowadzi\u0142 swoje eksperymenta) i zn\u00f3w wychodzi\u0142.<\/p>\n<p>Robercik poza tym strasznie si\u0119 ba\u0142. Raz przy\u015bni\u0142 mu si\u0119 druh Raksaszewski z Wielkopolski: siedzia\u0142 okrakiem na dachu jego rodzinnego domu i co chwila wk\u0142ada\u0142 r\u0119k\u0119 w komin, wyci\u0105gaj\u0105c raz po raz jakiego\u015b harcerza. Z ka\u017cdym prowadzi\u0142 taki sam, wierszowany dialog:<\/p>\n<p><em>&#8211; O! mam cie malutki, tu\u017c pod swoim nosem,<\/em><\/p>\n<p><em>Zapytuj\u0119 ciebie, ile liczysz wiosen?<\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Ju\u017c dwadzie\u015bcia jeden! W\u0142a\u015bnie z tym wynikiem\u2026<\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Jeste\u015b instruktorem?<\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Jestem w\u0119drownikiem!<\/em><\/p>\n<p><em>Wole ja po lasach biega\u0107 z dziewuchami,<\/em><\/p>\n<p><em>W g\u0142os \u015bmia\u0107 si\u0119 z tych, co s\u0105 instruktorami!<\/em><\/p>\n<p><em>W\u0119drowniczkiem sk\u0142onnym w wszelakiej potrzebie<\/em><\/p>\n<p><em>Nic innym nie dawa\u0107, bra\u0107 jeno dla siebie!<\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Moje stare nerwy nadszarpujesz srogo, <\/em><\/p>\n<p><em>Wiedz zatem, \u017ce b\u0119dziesz przyk\u0142adem dla kogo,<\/em><\/p>\n<p><em>Kto czyni podobnie, temu dla <\/em>mementum<\/p>\n<p><em>Zjem ci\u0119, mocnom po\u015bci\u0142 <\/em>in tempus adventum!<\/p>\n<p>I prze\u0142yka\u0142 go g\u0142adko, a mlasn\u0105wszy raz i drugi, klepa\u0142 si\u0119 z zadowoleniem po brzuchu, przy czym nuci\u0142 \u201eMo\u015bci gospodarzu\u2026\u201d, a za nim sta\u0142 cap i k\u0142apa\u0142 do taktu paszcz\u0105, gdy\u015b czas by\u0142 oko\u0142o-jase\u0142kowy.<\/p>\n<p>Wtenczas Robercik obudzi\u0142 si\u0119, ca\u0142y zlany potem. Nied\u0142ugo b\u0119dzie mia\u0142 21 lat. Otworzy\u0142 ju\u017c nawet przewodnika, a wszystko by\u0142o zgodnie z ceremonia\u0142em i zwyczajem. 25 zada\u0144 wymagaj\u0105cych, rozwijaj\u0105cych, kreatywnych, odkrywczych, radosnych, po prostu fajnych, takie prostych, zwyczajnych \u2013 harcerskich, opartych o dokumenty Hufca, \u015arodowiskowe Wymagania\u2026 Przede wszystkim za\u015b by\u0142y nowoczesne, cho\u0107 oparte na tym, na czym si\u0119, no w\u0142a\u015bnie, harcerstwo opiera!<\/p>\n<p>W zwi\u0105zku ze srogimi wymaganiami wielokrotnie si\u0119 za\u0142amywa\u0142, kilka razy wyl\u0105dowa\u0142 nawet w szpitalu z objawami silnej depresji, ale zawsze m\u00f3g\u0142 liczy\u0107 na grono metodyk\u00f3w hufca, kt\u00f3rzy w ka\u017cdym czasie byli w stanie podes\u0142a\u0107 mu kilka fajnych konspekt\u00f3w oraz zaproponowa\u0107 jakie\u015b zadanie, kt\u00f3re w mi\u0119dzyczasie jeszcze by go troch\u0119 rozwin\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>Nie by\u0142o jednak wcale takie pewne, \u017ce uko\u0144czy te pr\u00f3b\u0119 w ci\u0105gu najbli\u017cszych dw\u00f3ch lat. Jednym z zada\u0144 by\u0142o napisanie doktoratu. Co prawda przyjaciel Robercika, Gaudenty Jelonek, stwierdzi\u0142 \u017ce \u201ei bez matury da si\u0119 to ci\u0105gn\u0105\u0107\u201d, ale nikt nie potraktowa\u0142 jego zdania powa\u017cnie. Z drugiej strony nikt nie powiedzia\u0142 tego g\u0142o\u015bno, \u017ceby Jelonka nie urazi\u0107 \u2013 wyr\u0119cza\u0142 on bowiem hufcowych metodyk\u00f3w w pracy z dzie\u0107mi, tak, \u017ceby mogli sw\u00f3j czas po\u015bwi\u0119ci\u0107 dopracowywaniu swoich pomys\u0142\u00f3w do perfekcji.<\/p>\n<p>Robercik postanowi\u0142 wyj\u015b\u0107 z tej trudnej sytuacji. Rozwi\u0105zanie by\u0142o jedno: OPU\u015aCI\u0106 HARCERSTWO. Owszem, temat znany, dyskutowany. Robercik osobi\u015bcie nawet styka\u0142 si\u0119 z lud\u017ami, kt\u00f3rzy dla w\u0142asnego rozwoju poszli inn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 \u2013 byli zwykle wyluzowani, zdystansowani i opowiadali wiele o swoich bie\u017c\u0105cych sprawach. Robercik jednak mia\u0142 przeczucie, \u017ce w gruncie rzeczy s\u0105 nieszcz\u0119\u015bliwi, bo jak\u017ce tak mo\u017cna? Nie mo\u017cna. Ale mo\u017cna spr\u00f3bowa\u0107.<\/p>\n<p>By\u0142o ci\u0119\u017cko, na pocz\u0105tek mundur. Z nabo\u017cn\u0105 czci\u0105 z\u0142o\u017cy\u0142 go w kostk\u0119, wmawiaj\u0105c sobie, \u017ce ju\u017c nigdy go nie za\u0142o\u017cy. \u201eDla konserwacji\u201d past\u0105 \u201eautosol\u201d wypolerowa\u0142 krzy\u017c i sprz\u0105czk\u0119 od pasa, \u017ceby by\u0142y w dobrym stanie \u201ejakby kto\u015b chcia\u0142 TO wzi\u0105\u0107\u201d. Nast\u0119pnie Robercik ruszy\u0142 na ulic\u0119, chc\u0105c znale\u017a\u0107 sobie jakie\u015b nowe \u015brodowisko.<\/p>\n<p>W okolicy osiedlowego sklepu spo\u017cywczego znalaz\u0142 \u0141ysego, kt\u00f3ry kr\u00f3tko stre\u015bci\u0142 mu zasady dzia\u0142ania swojego \u015brodowiska:<\/p>\n<p>&#8211; Jeste\u015bmy m\u0142odzie\u017cow\u0105 podkultur\u0105 dewiacyjn\u0105, opart\u0105 na agresji. Nie mamy okre\u015blonego celu, koncentrujemy si\u0119 na \u201ezadymach\u201d oraz walkach z rywalizuj\u0105cymi grupami. I oczywi\u015bcie z policj\u0105. Jeste\u015b zainteresowany?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie! \u2013 Odpowiedzia\u0142 Robercik. Wreszcie znalaz\u0142 co\u015b ca\u0142kiem odwrotnego ni\u017c jego dotychczasowe idea\u0142y. Razem z nowym koleg\u0105 ustalili szczeg\u00f3\u0142y pierwszego zadania Robercika. \u017beby zdoby\u0107 zaufanie, mia\u0142 stworzy\u0107 na jednym z miejskich wiadukt\u00f3w obra\u017aliwy napis.<\/p>\n<p>Id\u0105c z puszk\u0105 sprayu w kieszeni, t\u0142umaczy\u0142 sobie, \u017ce to jak zdobycie barw dru\u017cyny \u2013 a potem b\u0119d\u0105 kolejne stopnie. Nawet rozpisa\u0142 sobie z \u0141ysym tak\u0105 pr\u00f3b\u0119. Chcia\u0142 to mie\u0107 po prostu na kartce, wi\u0119c wydrukowa\u0142 tabelk\u0119, w lewej kolumnie wymagania, w prawej \u2013 zadania.<\/p>\n<p>1.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Zna i spo\u017cywa alkohol \u2013 dowiem si\u0119, jak smakuje w\u00f3dka, poznam co najmniej trzy marki polskiego piwa.<\/p>\n<p>2.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Lekcewa\u017cy s\u0142u\u017cby porz\u0105dkowe i organa \u015bcigania \u2013 na czas trwania pr\u00f3by za\u0142o\u017c\u0119 notes, gdzie b\u0119d\u0119 zapisywa\u0142 obra\u017aliwe okre\u015blenia na policj\u0119, u\u017cywane przez Ludzi Ulicy. Naucz\u0119 si\u0119 na pami\u0119\u0107 dw\u00f3ch utwor\u00f3w raperskich zespo\u0142u Firma.<\/p>\n<p>3.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Uczy si\u0119 nowych zwrot\u00f3w i wyra\u017ce\u0144, powszechnie nieakceptowanych \u2013 dowiem si\u0119 co to znaczy \u201eJP\u201d, postaram si\u0119 bluzga\u0107 nawet w zwyczajnych rozmowach.<\/p>\n<p>4.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wykona\u0142 co najmniej dwa zadania zespo\u0142owe \u2013 wybior\u0119 si\u0119 na mecz ligowy oraz ustawk\u0119\u2026<\/p>\n<p>I tak dalej\u2026 Przemy\u015bliwuj\u0105c to, doszed\u0142 w ko\u0144cu do wiaduktu. Ci\u0119\u017cko mu jednak by\u0142o malowa\u0107 po elewacji \u2013 zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z tego, jak ci\u0119\u017cko to potem zmy\u0107. Sam z zast\u0119pem wielokrotnie organizowa\u0142 akcj\u0119 \u201eEstetyczne Miasto\u201d\u2026 Po chwili ju\u017c wiedzia\u0142 co zrobi\u0107 \u2013 pobieg\u0142 czym pr\u0119dzej do papierniczego, zakupi\u0142 kilka arkuszy ogromnego bia\u0142ego brystolu i przyklei\u0142 na murze. O tak, czu\u0142 si\u0119 spe\u0142niony i wiedzia\u0142, \u017ce stare powiedzenie \u201ejeszcze si\u0119 taki nie urodzi\u0142 co by wszystkim dogodzi\u0142\u201d tym razem go nie dotyczy\u0142o! Zacz\u0105\u0142 wymy\u015bla\u0107 zniewagi, ale wszystko by\u0142o za s\u0142abe. Wiedzia\u0142, \u017ce nowi koledzy maj\u0105 wysokie wymagania. Wtem! My\u015bl \u2013 b\u0142yskawica. I ju\u017c sta\u0142o przed nim pi\u0119ciu \u0142ysych osi\u0142k\u00f3w, stworzonych oszcz\u0119dnym, cho\u0107 wyrazistym stylem. Wszyscy salutowali, a podpis g\u0142osi\u0142:<\/p>\n<p>LEGIONI\u015aCI SALUTUJ\u0104 DO PUSTEJ PA\u0141Y BO NIE ZNAJ\u0104 REGULAMINU<\/p>\n<p>&#8211; Hehe\u2026 &#8211; Za\u015bmia\u0142 si\u0119 Robercik na ich widok. Wiedzia\u0142, o co chodzi! W przyp\u0142ywie pasji domalowa\u0142 jeszcze odwr\u00f3con\u0105 do g\u00f3ry nogami lilijk\u0119 i odszed\u0142 pogwizduj\u0105c z przyzwyczajenia \u201eharcersk\u0105 dol\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Rozwija\u0142 si\u0119 stale, mia\u0142 mn\u00f3stwo przyjaci\u00f3\u0142, o wiele wi\u0119cej ni\u017c w Harcerstwie. Spotka\u0142 raz Gaudentego, kt\u00f3ry powiedzia\u0142, \u017ce to p\u00f3j\u015bcie na \u0142atwizn\u0119, bo ka\u017cdy sobie mo\u017ce znale\u017a\u0107 przyjaci\u00f3\u0142 w normalnym \u015bwiecie, podczas gdy w Harcerstwie to jest bardziej trudne i dlatego trzeba sobie stawia\u0107 wysokie wymagania i nie i\u015b\u0107 na \u0142atwizn\u0119. Robercik nic nie odpowiedzia\u0142 i min\u0105\u0142 go oboj\u0119tnie. Jednak po kilku metrach z p\u0142aczem zawr\u00f3ci\u0142 i da\u0142 Gaudentemu kilka tysi\u0119cy z\u0142otych na dzia\u0142alno\u015b\u0107 dru\u017cyny (po pami\u0119tnym skoku na jubilera m\u00f3g\u0142 sobie na to pozwoli\u0107). Ale takie za\u0142amanie spotka\u0142o go tylko raz. Poza tym by\u0142 pewien, \u017ce sta\u0142 si\u0119 innym cz\u0142owiekiem.<\/p>\n<p>Uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za \u015bwietnego szalikowca. Nawet z czasem za naj\u015bwietniejszego \u2013 jako jedyny rozpisywa\u0142 konspekty ustawek, wprowadzi\u0142 \u015bpiewy stadionowe \u201ez pokazywaniem\u201d, prowadzi\u0142 je z gitar\u0105. Po usilnym przekonywaniu kibice zgodzili si\u0119 nawet na plakietki swoich grup. Szaliki wyszywa\u0142 sobie sam. Chodzili po siedmiu, a jeden \u2013 najstarszy \u2013 w serdeczny i braterski spos\u00f3b sprawowa\u0142 opiek\u0119 nad innymi. Nawi\u0105zali wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z seniorami w osiedlowym klubie \u201ePolonez\u201d, kt\u00f3rzy zreszt\u0105 byli zachwyceni, gdy razem z m\u0142odzie\u017c\u0105 haftowali szaliki, czapki, serwetki, obrusy z literami \u201eJP\u201d. Nawet nie trzeba ich by\u0142o do tego namawia\u0107, sami chcieli.<\/p>\n<p>Na koniec Robercik zorganizowa\u0142 akcj\u0119 zarobkow\u0105 \u2013 dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce w mie\u015bcie funkcjonuje nielegalna kopalnia, tak zwany \u201ebiedaszyb\u201d. \u201eDzia\u0142ania niezgodnie z prawem to moje najwy\u017csze prawo\u201d \u2013 post\u0119powa\u0142 wedle tej maksymy, wi\u0119c nazajutrz zjawili si\u0119 pod wskazanym adresem. Robercik zdziwi\u0142 si\u0119 bardzo, bo stali przed jego mieszkaniem. Z piwnicy wychyli\u0142 si\u0119 umorusany Mareczek i poprowadzi\u0142 ich chodnikiem w d\u00f3\u0142. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ca\u0142y teren pod domem jest wydr\u0105\u017cony, a pok\u0142ady w\u0119gla ci\u0105gn\u0105 si\u0119 dalej w g\u0142\u0105b.<\/p>\n<p>&#8211; No to do roboty! \u2013 Zawo\u0142a\u0142 Robercik, po czym przypomnia\u0142 sobie, \u017ce nale\u017cy r\u00f3wnie\u017c zakl\u0105\u0107, wi\u0119c doda\u0142: *****!<\/p>\n<p>Raptem wszystko si\u0119 zatrz\u0119s\u0142o. Dziesi\u0105tki os\u00f3b znalaz\u0142o si\u0119 pod gruzami.<\/p>\n<p>A Robercik stan\u0105\u0142 przed \u015bwi\u0119tym Piotrem.<\/p>\n<p>&#8211; Licho. \u2013 Powiedzia\u0142 tamten \u2013 Nie b\u0119dzie Nieba. Sam sp\u00f3jrz.<\/p>\n<p>Robercik spojrza\u0142 do Ksi\u0119gi, gdzie by\u0142a po\u015bwi\u0119cona jemu strona. Ca\u0142e \u017cycie przedstawia\u0142 wykres Dobra i Z\u0142a, wynik wypada\u0142 og\u00f3lnie gdzie\u015b po\u015brodku, w ko\u0144cowym okresie \u017cycia troszk\u0119 opada\u0142, ale nie tak bardzo, jakby si\u0119 mo\u017cna by\u0142o spodziewa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Tak s\u0142abo?! \u2013 Zdziwi\u0142 si\u0119 Robercik \u2013 przecie\u017c codziennie wi\u0105za\u0142em na chu\u015bcie supe\u0142ek\u2026 \u017beby go po dobrym uczynku rozwi\u0105za\u0107 i zawi\u0105za\u0107 na powr\u00f3t. I pracowa\u0142em w dru\u017cynie, hufcu, chor\u0105gwi\u2026 Co by\u0142o \u017ale? No mo\u017ce na koniec troch\u0119 przesadzi\u0142em \u2013 tu przypomnia\u0142o mu si\u0119, jak straszliwie wulgarnego j\u0119zyka u\u017cywa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Niby by\u0142o dobrze, ale\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale co?<\/p>\n<p>&#8211; Jakby ci to powiedzie\u0107\u2026 S\u0105 takie dwie grupy: oazowcy i harcerze. Niby robi\u0105 dobre rzeczy, ale\u2026 Jeste\u015bcie dla Niego troch\u0119 denerwuj\u0105cy \u2013 tu wskaza\u0142 g\u0142ow\u0105 gdzie\u015b do g\u00f3ry \u2013 po prostu jest w tym co\u015b dra\u017cni\u0105cego. A w tobie szczeg\u00f3lnie.<\/p>\n<p>&#8211; Aaa\u2026 &#8211; Chcia\u0142 zaprotestowa\u0107 Robercik, ale za bardzo nie m\u00f3g\u0142. J\u0119zyk uwi\u0105z\u0142 mu w gardle.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, masz jeszcze jedn\u0105 szans\u0119. W twoim domu znajduje si\u0119 zaginiona ikona \u2013 \u201eChrystus Pantokrator\u201d, nieznanego artysty. Siedemnasty wiek. Tak, tak, nie bredz\u0119 \u2013 rzek\u0142, widz\u0105c, \u017ce Robercik nic nie rozumie. \u2013 Dziadek jednego z twoich harcerzyk\u00f3w zdoby\u0142 to w niezbyt chwalebny spos\u00f3b w czasie wojny. Wnuczek zabra\u0142 z domu i troch\u0119 przemalowa\u0142. Ten dziadek jest tutaj, wi\u0119c nie za bardzo to odniesie, rozumiesz\u2026 A tam trzeba tylko przejecha\u0107 mokr\u0105 szmatk\u0105, zmy\u0107 te plakat\u00f3wki i odnie\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, a gdzie to trzeba odstawi\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Sob\u00f3r Micha\u0142a Archanio\u0142a w Ni\u017cnym Nowogrodzie. Dzia\u0142anie ekumeniczne. I jest jeden warunek \u2013 tu \u015bwi\u0119ty Piotr u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 chytrze \u2013 wszystko na piechotk\u0119.<\/p>\n<p>Gdy Robercik otworzy\u0142 oczy, sta\u0142a nad nim Harcerska Grupa Ratownicza.<\/p>\n<p>&#8211; \u017byje! \u2013 ucieszy\u0142 si\u0119 Jakub Sieczkenstein, klepi\u0105c si\u0119 defibrylatorem w kolano \u2013 id\u0119 zaznaczy\u0107 w zeszycie kolejne uratowane \u017cycie \u2013 zrymowa\u0142 i odjecha\u0142 karetk\u0105 marki polonez.<\/p>\n<p>Robercik otrzepa\u0142 si\u0119 z w\u0119glowego py\u0142u. By\u0142 oszo\u0142omiony, s\u0142ysza\u0142 tylko strz\u0119pki rozm\u00f3w. Kto\u015b m\u00f3wi\u0142, \u017ce to zapali\u0142a si\u0119 ogromna cysterna bimbru i dlatego wybuch\u0142o. Sk\u0105d si\u0119 tu wzi\u0105\u0142 bimber? A by\u0142a nielegalna gorzelnia\u2026 Jacy\u015b harcerze prowadzili podobno.<\/p>\n<p>Gdzie\u015b w gruzach znalaz\u0142 ikon\u0119, by\u0142a ca\u0142a. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 twarz\u0105 na wsch\u00f3d i poszed\u0142 przed siebie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowy Rok, nowe pomys\u0142y\u2026 Czasem to okazja, by zacz\u0105\u0107 wszystko od pocz\u0105tku. Robercik zacz\u0105\u0142 wi\u0119c swoj\u0105 harcersk\u0105 przygod\u0119 jeszcze raz, ale zanim to zrobi\u0142\u2026 Oj, dzia\u0142o si\u0119!<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19335","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19335","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19335"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19335\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21588,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19335\/revisions\/21588"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19335"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19335"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19335"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}