{"id":19434,"date":"2011-06-17T23:28:15","date_gmt":"2011-06-17T21:28:15","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=4098"},"modified":"2015-06-26T10:31:40","modified_gmt":"2015-06-26T08:31:40","slug":"bez-porownan-prosze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/bez-porownan-prosze\/","title":{"rendered":"Bez por\u00f3wna\u0144 prosz\u0119!"},"content":{"rendered":"<p><strong>Na pocz\u0105tku by\u0142o S\u0142owo, a jak powszechnie wiadomo, ze s\u0142\u00f3w tworzy si\u0119 zdania, ze zda\u0144 akapity, z akapit\u00f3w powstaj\u0105 opowie\u015bci. Z czasem odkryto, \u017ce czytanie z papirus\u00f3w, kt\u00f3re anga\u017cuj\u0105 obydwie r\u0119ce, jest niepraktyczne i tak powsta\u0142y ksi\u0105\u017cki.<\/strong><a href=\"#_ftn1\">[1]<\/a><\/p>\n<p>To jest bardzo uproszczona historia niesamowitego wynalazku, jakim okaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka. Dzi\u015b na ca\u0142ym \u015bwiecie co roku ukazuj\u0105 si\u0119 setki tysi\u0119cy, a pewnie i miliony publikacji. Podczas gdy \u015bwiat zalewany jest przez ksi\u0105\u017cki, czytelnik \u2013 aby w tym oceanie nie uton\u0105\u0107 \u2013 potrzebuje odpowiedniego sprz\u0119tu. Okazuj\u0105 si\u0119 nim by\u0107 klasyfikacje gatunkowe oraz por\u00f3wnania.<\/p>\n<p>Do dzi\u015b pami\u0119tam, jak pani od polskiego w liceum t\u0142umaczy\u0142a nam, czym s\u0105 teksty kultury. Dla tych, kt\u00f3rzy nie mieli przyjemno\u015bci zapozna\u0107 si\u0119 z tym terminem w odpowiednim czasie \u2013 s\u0105 to dzie\u0142a klasyczne, do kt\u00f3rych nale\u017c\u0105 mi\u0119dzy innymi Biblia i dzie\u0142a Homera. W samej instytucji dzie\u0142 kultury chodzi o to, \u017ceby ka\u017cd\u0105 powie\u015b\u0107 podr\u00f3\u017cnicz\u0105 odnosi\u0107 do Odysei Homera. Chcia\u0142oby si\u0119 wykrzykn\u0105\u0107 \u2013 ale c\u00f3\u017c ma wsp\u00f3lnego \u201e\u017bycie Pi\u201d z dzie\u0142em niewidomego wieszcza? &#8211; Ot\u00f3\u017c \u0142\u00f3dk\u0119, bo przecie\u017c nie tygrysa bengalskiego.<a href=\"#_ftn2\">[2]<\/a><\/p>\n<p>Wydaje mi si\u0119, z ca\u0142ym szacunkiem dla wszystkich polonist\u00f3w w tym kraju, \u017ce teksty kultury mo\u017cemy schowa\u0107 g\u0142\u0119boko do szuflady, a zaj\u0105\u0107 si\u0119 powa\u017cnymi narz\u0119dziami, w kt\u00f3re zaopatrzony jest ka\u017cdy czytelnik. Ot\u00f3\u017c w miar\u0119 rozwoju literatury zwi\u0119ksza\u0142a si\u0119 kategoryzacja dzie\u0142. Powstawa\u0142y gatunki, nast\u0119pnie dzieli\u0142y si\u0119 na podgatunki. Ich formowanie jest ci\u0105g\u0142ym procesem, wi\u0119c wci\u0105\u017c jeste\u015bmy i b\u0119dziemy \u015bwiadkami kolejnych podzia\u0142\u00f3w. Niestety, nie dotyczy to dzie\u0142 ju\u017c istniej\u0105cych.<\/p>\n<p>Gatunki s\u0105 bardzo wa\u017cnym narz\u0119dziem w r\u0119ku czytelnika. Ot\u00f3\u017c cz\u0119stokro\u0107 si\u0119gaj\u0105c po jak\u0105\u015b ksi\u0105\u017ck\u0119 z domowej p\u00f3\u0142ki, nie wiemy, co nas czeka. Dotyczy to zw\u0142aszcza m\u0142odych czytelnik\u00f3w. Podejrzewam, \u017ce nad wyborem ksi\u0105\u017cki przez odbiorc\u0119 mo\u017cna by przeprowadzi\u0107 powa\u017cne studium socjologiczne, dlatego przytocz\u0119 jedynie kilka powod\u00f3w, kt\u00f3re nasuwaj\u0105 si\u0119 niemal same.<\/p>\n<p>Dlaczego si\u0119gamy po konkretn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119? Poniewa\u017c ma \u0142adn\u0105 ok\u0142adk\u0119, fajny tytu\u0142 albo dlatego, \u017ce kto\u015b nam j\u0105 poleci\u0142. Czasem si\u0119 zdarzy, \u017ce dzie\u0142o oka\u017ce si\u0119 naprawd\u0119 porywaj\u0105ce. R\u00f3\u017cnie bywa, zwa\u017cywszy, \u017ce \u0142adne ok\u0142adki maj\u0105 zazwyczaj ksi\u0105\u017cki kucharskie. Niemniej wa\u017cne jest to, \u017ce ludzie staraj\u0105 si\u0119 upraszcza\u0107 sw\u00f3j \u015bwiat poprzez system przyporz\u0105dkowa\u0144, dlatego mo\u017cemy by\u0107 w stu procentach pewni, \u017ce ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra nam si\u0119 spodoba\u0142a, nale\u017cy do jakiego\u015b gatunku. Co za tym idzie, mo\u017cemy si\u0119gn\u0105\u0107 po nast\u0119pn\u0105 i zakocha\u0107 si\u0119 w skandynawskiej powie\u015bci kryminalnej albo w literaturze fantasy.<\/p>\n<p>Powracamy tym samym do tekst\u00f3w kultury, kt\u00f3re s\u0105 nieu\u017cyteczne dla przeci\u0119tnego odbiorcy. Dla czytelnika wa\u017cne s\u0105 dzie\u0142a wybitne w danym gatunku, bo to one stanowi\u0105 kamienie milowe, s\u0105 prze\u0142omami, wreszcie zmieniaj\u0105 tory, po kt\u00f3rych dotychczas bieg\u0142y opowiadane historie. Tutaj rodzi si\u0119 problem, kt\u00f3ry mnie frapuje od d\u0142u\u017cszego czasu \u2013 czy te dzie\u0142a powinny by\u0107 punktami odniesienia? S\u0105 niew\u0105tpliwie wa\u017cne, ale przy prostym podziale na gatunki literackie wydaj\u0105 mi si\u0119 bezu\u017cyteczne, a niekiedy wr\u0119cz myl\u0105ce jako punkty por\u00f3wnawcze.<\/p>\n<p>Zajrzyjmy do literatury science fiction, w kt\u00f3rej pomimo wielu wybitnych tw\u00f3rc\u00f3w jest dw\u00f3ch, kt\u00f3rzy zapisali si\u0119 nie tylko w historii tego gatunku, ale tak\u017ce w historii literatury. Ka\u017cdy wykszta\u0142cony cz\u0142owiek powinien by\u0142 przynajmniej o nich s\u0142ysze\u0107, je\u017celi ich nie czyta\u0142, co by\u0142oby wskazane. S\u0105 to Frank Herbert i Isaac Asimov. Dwie wybitne postaci, dwa niesamowite \u015bwiaty, jednak tak r\u00f3\u017cne, \u017ce gdyby kto\u015b pr\u00f3bowa\u0142 je por\u00f3wna\u0107, to najprawdopodobniej jego laptop sko\u0144czy\u0142by na pobliskiej \u015bcianie. Obydwaj wielcy, obydwaj niezapomniani, ale niepor\u00f3wnywalni. Tak samo nie odnosi\u0142bym innych powie\u015bci science fiction do ich tw\u00f3rczo\u015bci. Zw\u0142aszcza, \u017ce Isaac Asimov tworzy\u0142 na pocz\u0105tku dwudziestego wieku i tempo jego dzie\u0142 mo\u017ce by\u0107 zab\u00f3jcze nawet dla wielbicieli francuskiego kina.<\/p>\n<p>Niemniej w Polsce jest wci\u0105\u017c silna tendencja do por\u00f3wnywania powie\u015bci z danego gatunku do dzie\u0142 jakiego\u015b wybitnego przedstawiciela. Swego czasu dla polskiej literatury fantasy takim wyznacznikiem sta\u0142 si\u0119 Andrzej Sapkowski, kt\u00f3rego saga o Wied\u017aminie by\u0142a wybitna. Jednak por\u00f3wnywanie ka\u017cdego pisarza fantasy w Polsce do Sapkowskiego by\u0142o uw\u0142aczaj\u0105ce dla innych tw\u00f3rc\u00f3w, zw\u0142aszcza \u017ce w Polsce ten gatunek literacki stoi na bardzo wysokim poziomie, co objawia si\u0119 chocia\u017cby w jego r\u00f3\u017cnorodno\u015bci.<\/p>\n<p>Teraz dla odmiany wydawcy powie\u015bci kryminalnych uparli si\u0119, \u017ceby na ok\u0142adce ka\u017cdej powie\u015bci umie\u015bci\u0107 kt\u00f3re\u015b ze s\u0142\u00f3w: Millenium albo Stieg Larsson. Bez w\u0105tpienia tw\u00f3rca uznany i zas\u0142u\u017cenie, ale czy powie\u015b\u0107 kryminaln\u0105, w kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wnym bohaterem jest policjant, mo\u017cna por\u00f3wnywa\u0107 do takiej, w kt\u00f3rej prym wiedzie dziennikarz \u015bledczy? Te zawody, cho\u0107 z pozoru podobne, jednak s\u0105 r\u00f3\u017cne. Dlatego mo\u017ce czasami warto si\u0119ga\u0107 do dzie\u0142 klasyk\u00f3w i dowiedzie\u0107 si\u0119, czym by\u0142 Arystotelesowy z\u0142oty \u015brodek.<\/p>\n<div>\n<hr size=\"1\" \/>\n<div>\n<p><a href=\"#_ftnref1\">[1]<\/a> Je\u017celi kogo\u015b interesuje historia ksi\u0105\u017cek sensu stricto, to polecam publikacj\u0119 Paw\u0142a Rodaka \u201ePismo, ksi\u0105\u017cka, lektura\u201d.<\/p>\n<\/div>\n<div>\n<p><a href=\"#_ftnref2\">[2]<\/a> Dla os\u00f3b niezaznajomionych z t\u0105 \u201ewybitn\u0105\u201d powie\u015bci\u0105 &#8211; \u201e\u017bycie Pi\u201d opowiada o ch\u0142opcu w \u0142\u00f3dce z tygrysem bengalskim. My\u015bl\u0119, \u017ce poza t\u0105 informacj\u0105 nic wi\u0119cej o tym dziele wiedzie\u0107 nie trzeba.<\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pocz\u0105tku by\u0142o S\u0142owo, a jak powszechnie wiadomo, ze s\u0142\u00f3w tworzy si\u0119 zdania, ze zda\u0144 akapity, z akapit\u00f3w powstaj\u0105 opowie\u015bci. Z czasem odkryto, \u017ce czytanie z papirus\u00f3w, kt\u00f3re anga\u017cuj\u0105 obydwie r\u0119ce, jest niepraktyczne i tak powsta\u0142y ksi\u0105\u017cki.  <\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19434","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19434","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19434"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19434\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21511,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19434\/revisions\/21511"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19434"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19434"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19434"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}