{"id":19461,"date":"2011-09-30T22:09:10","date_gmt":"2011-09-30T20:09:10","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=4496"},"modified":"2011-09-30T22:09:10","modified_gmt":"2011-09-30T20:09:10","slug":"niebo-to-skapiradlo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/niebo-to-skapiradlo\/","title":{"rendered":"Niebo to sk\u0105pirad\u0142o"},"content":{"rendered":"<p><strong><a rel=\"attachment wp-att-4497\" href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/niebo-to-skapiradlo\/o_wloczedzy_yiyun-li\/\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright size-full wp-image-4497\" title=\"o_wloczedzy_yiyun-li\" src=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/uploads\/o_wloczedzy_yiyun-li.jpg\" alt=\"\" width=\"110\" height=\"181\" \/><\/a>\u201eBashi przypomnia\u0142 sobie ulubione porzekad\u0142o babki: niebo to sk\u0105pirad\u0142o, kt\u00f3re wi\u0119cej odbiera, ni\u017c daje. Powt\u00f3rzy\u0142 je teraz Nini. &#8211; Niebo jest wredne &#8211; powiedzia\u0142a, a wtedy obieca\u0142, \u017ce w takim razie p\u00f3jdzie z ni\u0105 do piek\u0142a.\u201d Czyli o \u201eW\u0142\u00f3cz\u0119gach\u201d Yiyun Li.<\/strong><\/p>\n<p><strong> <\/strong><\/p>\n<p><strong> <\/strong><\/p>\n<p>Spokojna, wr\u0119cz ch\u0142odna w odbiorze, napisana z niesamowit\u0105 i pora\u017caj\u0105c\u0105 cz\u0142owieka prostot\u0105 historia Chin w czasach po rewolucji kulturalnej. Historia ma\u0142ego miasteczka, B\u0142otnistej Rzeki, w kt\u00f3rym wszystkie domki s\u0105 takie same, s\u0105siedzi rankami nawzajem si\u0119 uciszaj\u0105 i zagl\u0105daj\u0105 sobie na ubogie podw\u00f3rka, a wieczorami zasypiaj\u0105 na jednakowych ceglanych \u0142\u00f3\u017ckach. Jest to opowie\u015b\u0107 o ludziach, kt\u00f3rzy \u017ceby prze\u017cy\u0107, zdecydowali si\u0119 wyzby\u0107 w\u0142asnych my\u015bli, przekona\u0144, w\u0142asnej woli, o ludziach szarych, p\u0142yn\u0105cych z pr\u0105dem. Tych, kt\u00f3rzy mo\u017ce tylko wieczorami, kryj\u0105c si\u0119 nawet przed ma\u0142\u017conkiem, pozwol\u0105 sobie na kilka \u0142ez nad straconymi marzeniami. Rozczarowani \u017cyciem, starzy od m\u0142odo\u015bci, zniech\u0119ceni i rozgoryczeni; rzadko pe\u0142ni jakich\u015b uczu\u0107, a je\u015bli to nienawi\u015bci lub strachu. Kalecy, g\u0142usi i \u015blepi na \u015bwiat dooko\u0142a. Tak chyba mo\u017cna okre\u015bli\u0107 bohater\u00f3w, kt\u00f3rych opisa\u0142a Yiyun Li.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Yiyun Li urodzi\u0142a si\u0119 w Pekinie. Od 1996 roku przebywa na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Publikowa\u0142a do wielu znanych ameryka\u0144skich magazyn\u00f3w. Otrzyma\u0142a wiele nagr\u00f3d, a w 2010 zosta\u0142a uhonorowana tytu\u0142em <em>American Library Associate Notable Book. <\/em>Pisze po angielsku, chi\u0144ski sta\u0142 si\u0119 dla niej wy\u0142\u0105cznie j\u0119zykiem propagandy.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201eW\u0142\u00f3cz\u0119dzy\u201d to jej debiutancka powie\u015b\u0107. I gdyby Yiyun Li zdecydowa\u0142a si\u0119 pozosta\u0107 w Chinach, najprawdopodobniej nie zosta\u0142aby nigdy wydana. Autorka otwarcie, spokojnie, bez emocji, ale w spos\u00f3b poruszaj\u0105cy naprawd\u0119 twarde serca krytykuje re\u017cim, nawi\u0105zuje do masakry na Placu Tian\u2019anmen, ods\u0142ania absurdalne mechanizmy w\u0142adzy komunistyczno-totalitarnej, ale przede wszystkim otwiera \u015bwiatu oczy na to, do jakiego stopnia mo\u017cna odcz\u0142owieczy\u0107 cz\u0142owieka, upodli\u0107 ca\u0142e spo\u0142ecze\u0144stwo.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>\u201eJest to ksi\u0105\u017cka o utracie, b\u00f3lu i strachu, w kt\u00f3rej autorce udaje si\u0119 zawrze\u0107 tyle nieoczekiwanie tkliwych i finezyjnych nut, \u017ce cho\u0107 lektura staje si\u0119 niezno\u015bna, nie mo\u017cemy si\u0119 od niej oderwa\u0107. Nie jest to powie\u015b\u0107 \u0142atwa w czytaniu, ale niezb\u0119dna i do g\u0142\u0119bi poruszaj\u0105ca\u201d.<\/em><\/p>\n<p><em>Amy Bloom<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Milion historii w jednej<\/strong><\/p>\n<p>W ca\u0142ych Chinach panuje chaos, kt\u00f3ry wywo\u0142a\u0142a rewolucja kulturalna. Jest rok 1979. Panuje komunizm. W swoim ma\u0142ym domku, identycznym jak tysi\u0105c innych, mieszka z dwiema kurami dwoje staruszk\u00f3w, kt\u00f3rzy jako rodzice prze\u017cywaj\u0105 tragedi\u0119. Ich c\u00f3rka, Gu Shan, m\u0142oda, \u0142adna dziewczyna, zostanie stracona. Og\u0142oszenia, porozwieszane na wszystkich ulicach miasteczka, dla wi\u0119kszo\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa s\u0105 nieczytelne &#8211; analfabetyzm. Dziewczyna &#8211; kontrrewolucjonistka. Matka prze\u017cywa tragedi\u0119 dziecka, kt\u00f3re umiera przed ni\u0105 &#8211; c\u00f3\u017c z tego, \u017ce za \u017cycia obr\u00f3ci\u0142o si\u0119 przeciwko rodzicom. Dla ojca, jako nauczyciela, jest to chwila zw\u0105tpienia w sens pracy ca\u0142ego jego \u017cycia &#8211; jaki sens by\u0142o uczy\u0107 ludzi czyta\u0107, skoro ksi\u0105\u017cki sprowadzi\u0142y jego c\u00f3rk\u0119 na manowce i omami\u0142y?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Niedaleko, w jeszcze ubo\u017cszym domku, na jednym ceglanym \u0142\u00f3\u017cku \u015bpi ca\u0142a dziewi\u0119cioosobowa rodzina. Najbardziej nocami marznie najstarsza c\u00f3rka, Nini, zaledwie dwunastoletnia, o zniekszta\u0142conej twarzy i kalekiej po\u0142owie cia\u0142a. Wiecznie g\u0142odna, w domu traktowana jak darmowa s\u0142u\u017c\u0105ca, niewidzialna dla ludzi i przez nikogo nie lubiana. Cz\u0119sto my\u015bli o \u015bmierci, kt\u00f3ra, po \u017cyciu w ziemskim piekle, nie wydaje jej si\u0119 niczym przera\u017caj\u0105cym.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Do rodzic\u00f3w w B\u0142otnistej Rzece przyjecha\u0142 ma\u0142y ch\u0142opiec, Tong oraz jego pies, Ucho. Ch\u0142opiec ma jedno marzenie &#8211; wyrosn\u0105\u0107 na bohatera, do\u0142\u0105czy\u0107 do pionier\u00f3w. Razem z babci\u0105 mieszka wy\u015bmiewany przez wszystkich miejscowy idiota, syn znanego pilota, Bashi, kt\u00f3ry nie martwi si\u0119 o swoj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107, bo po ojcu zosta\u0142o mu wiele pieni\u0119dzy. Kai, kt\u00f3ra dzi\u0119ki ma\u0142\u017ce\u0144stwu dosta\u0142a si\u0119 do wy\u017cszych sfer, jest radiow\u0105 spikerk\u0105, kochaj\u0105c\u0105 matk\u0105 i niekochaj\u0105c\u0105 \u017con\u0105, kt\u00f3ra stan\u0119\u0142a po z\u0142ej stronie barykady.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>S\u0105 starzy, biedni pa\u0144stwo Hua, kt\u00f3rzy codziennie rano wychodz\u0105 na ulice, \u017ceby je sprz\u0105tn\u0105\u0107. W m\u0142odo\u015bci w\u0119drowali od prowincji do prowincji, uratowali wiele niemowl\u0105t wyrzucanych nad rzekami, przygarn\u0119li jako swoje kilka c\u00f3rek.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Jest te\u017c Guan ze swoim czarnym psem oraz tysi\u0105ce innych, bezimiennych ludzi, kt\u00f3rzy odeszli bez pami\u0119ci w przesz\u0142o\u015b\u0107. Yiyun Li zagl\u0105da do ich dom\u00f3w, dopowiada ich losy.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W tym \u015bwiecie nie ma niewinnych. Urz\u0119dnicy skazuj\u0105 na \u015bmier\u0107, by przypodoba\u0107 si\u0119 szefom; ojcowie nie kochaj\u0105 c\u00f3rek i bij\u0105 \u017cony; dzieci z g\u0142odu zabijaj\u0105 zwierz\u0119ta. Nie ma dobra, bo nie ma czystego z\u0142a. Brutalnie, kawa\u0142ek po kawa\u0142ku, Yiyun Li odbiera nam wyobra\u017cenia o ludziach, kt\u00f3rych opisa\u0142a.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Kim s\u0105 w\u0142\u00f3cz\u0119dzy?<\/strong><\/p>\n<p>Mieszkaj\u0105 we w\u0142asnych domach, ale nie znaj\u0105 chwili, w kt\u00f3rej lepiej dla nich b\u0119dzie zmieni\u0107 im miejsce zamieszkania. Wychowuj\u0105 dzieci, kt\u00f3re ka\u017cdego dnia kto\u015b mo\u017ce przenie\u015b\u0107 do innej prowincji. We w\u0142asnym kraju, w\u015br\u00f3d rodziny czuj\u0105 si\u0119 obcy, samotni, pozostawieni sami sobie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>To ludzie, kt\u00f3rym przysz\u0142o \u017cy\u0107 w czasach przerastaj\u0105cych cz\u0142owieka. Przyjaciel mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 wrogiem, je\u015bli tylko skusi go cie\u0144 szansy na awans, prostsze \u017cycie lub cho\u0107by dodatkow\u0105 misk\u0119 ry\u017cu.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>\u201eCzasem g\u0142os i temat s\u0105 ze sob\u0105 w idealnej harmonii, tak jakby autor urodzi\u0142 si\u0119 specjalnie po to, \u017ceby napisa\u0107 akurat t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119. Yiyun Li przedstawia nam Chiny, jakich wi\u0119kszo\u015b\u0107 Amerykan\u00f3w nigdy nie widzia\u0142a, lecz jej wra\u017cliwa, a jednocze\u015bnie mia\u017cd\u017c\u0105ca wizja tego, jak ludzie kochaj\u0105 si\u0119 i wzajemnie zdradzaj\u0105, by\u0142aby czytelna dla mieszka\u0144c\u00f3w wszystkich kraj\u00f3w na ziemi\u201d.<\/em><\/p>\n<p><em>Nell Freudenberger<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Zanim dostrzeg\u0142am o jak strasznym \u201eczym\u015b\u201d (nie umiem kraju w ten spos\u00f3b rz\u0105dzonego przez ludzi nazwa\u0107 krajem) czytam, zanim uderzy\u0142o mnie to niczym kopni\u0119cie w nerki, zd\u0105\u017cy\u0142am zauwa\u017cy\u0107 i doceni\u0107, z jak\u0105 wprawno\u015bci\u0105 ksi\u0105\u017cka zosta\u0142a napisana, z jak\u0105 ch\u0142odn\u0105 precyzj\u0105 los ka\u017cdego bohatera zosta\u0142 po\u0142\u0105czony z wszystkimi innymi. Nie by\u0142o patosu, nie by\u0142o tkliwych fragment\u00f3w. Nie by\u0142o przemocy. I zanim nie poczu\u0142am ciosu w twarz, kiedy przewraca\u0142am ostatni\u0105 kartk\u0119, nie czu\u0142am nic &#8211; jedynie wielk\u0105 pustk\u0119, bo to wszystko \u017cy\u0142o naprawd\u0119 i \u017cyje dalej.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka jest ci\u0119\u017cka, ale zupe\u0142nie inaczej, ni\u017c ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re dotychczas nazywa\u0142am ci\u0119\u017ckimi. Nie p\u0142aka\u0142am nad ni\u0105 do samego prawie ko\u0144ca. Mog\u0142am si\u0119 od niej oderwa\u0107 niemal w ka\u017cdej chwili, a jednak w g\u0142owie ci\u0105gle czu\u0142am gorycz s\u0142\u00f3w nauczyciela Gu do swojej pierwszej \u017cony. I w jaki\u015b spos\u00f3b ta ksi\u0105\u017cka wci\u0105\u017c we mnie \u017cyje, a sam artyku\u0142 jest na to dowodem, \u017ce staram si\u0119 znale\u017a\u0107 siebie sam\u0105 po przeczytaniu.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ze strachem, ale te\u017c i z niecierpliwo\u015bci\u0105 si\u0119gn\u0119 nied\u0142ugo po zbi\u00f3r opowiada\u0144 niedawno wydanych &#8211; \u201e<em>Tysi\u0105c lat dobrych modlitw\u201d<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eBashi przypomnia\u0142 sobie ulubione porzekad\u0142o babki: niebo to sk\u0105pirad\u0142o, kt\u00f3re wi\u0119cej odbiera, ni\u017c daje. Powt\u00f3rzy\u0142 je teraz Nini. &#8211; Niebo jest wredne &#8211; powiedzia\u0142a, a wtedy obieca\u0142, \u017ce w takim razie p\u00f3jdzie z ni\u0105 do piek\u0142a.\u201d Czyli o \u201eW\u0142\u00f3cz\u0119gach\u201d Yiyun Li.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19461","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19461","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19461"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19461\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19461"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19461"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19461"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}