{"id":19472,"date":"2011-11-08T09:44:46","date_gmt":"2011-11-08T07:44:46","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=4625"},"modified":"2011-11-08T09:44:46","modified_gmt":"2011-11-08T07:44:46","slug":"pianistka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/pianistka\/","title":{"rendered":"Pianistka"},"content":{"rendered":"<p><strong> <\/strong><strong><a class=\"shutterset_\" href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/11_11\/pianistka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"ngg-singlepic ngg-none alignleft\" src=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/11_11\/thumbs\/thumbs_pianistka.jpg\" alt=\"pianistka\" width=\"152\" height=\"240\" \/><\/a>Z pocz\u0105tku trudna do wgryzienia si\u0119. Z czasem fantastycznie si\u0119 \u201erozkr\u0119ca\u201d, wci\u0105ga i poch\u0142ania, owija cz\u0142owieka swoim w\u0142asnym j\u0119zykiem. Fascynuje. Droczy si\u0119 z czytelnikiem, toczy dziwn\u0105 i niebezpieczn\u0105 gr\u0119. I jak \u015bwietnie si\u0119 zaczyna, tak tragicznie si\u0119 ko\u0144czy. Tragicznym niesmakiem, kt\u00f3ry pozostaje na d\u0142ugo&#8230;<\/strong><\/p>\n<p><strong> <\/strong><\/p>\n<p>Nawet nie wiem, czemu zacz\u0119\u0142am czyta\u0107 akurat t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119. Mam (w chwili pisania, jest druga po\u0142owa wrze\u015bnia) jeszcze wakacje, wi\u0119c korzystam z tego czasu, jak tylko mog\u0119. A \u017ce pogoda niekiedy ju\u017c prawie listopadowa, cho\u0107 nie ma jeszcze pa\u017adziernika, to zasiadam na ca\u0142e dnie do czytania.<\/p>\n<p>Ok\u0142adka &#8211; zwyk\u0142a, zielona z czym\u015b czerwonym, chyba sylwetk\u0105 kobiety. Tak j\u0105 zapami\u0119ta\u0142am, a teraz nawet nie chc\u0119 si\u0119ga\u0107 po ni\u0105 i sobie przypomina\u0107. Mo\u017ce ten czerwony by\u0142 nieco zbyt krwisty. Ale nie zwr\u00f3ci\u0142am na to uwagi. Ksi\u0105\u017cka z tych bardziej najedzonych (czyt. opas\u0142ych), ale nie ma co narzeka\u0107 &#8211; kartki s\u0105 grube, a litery du\u017ce. Zreszt\u0105 &#8211; jakiego czytelnika mia\u0142aby przera\u017ca\u0107 ta cecha? O autorce dowiedzia\u0142am si\u0119 z samej ok\u0142adki &#8211; noblistka z 2004 roku, znana i ceniona austriacka pisarka. Obalaj\u0105ca swoim j\u0119zykiem zastane schematy.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Elfriede Jelinek \u201ePianistka\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Jedyne, co tak naprawd\u0119 po przeczytaniu tej ksi\u0105\u017cki we mnie zosta\u0142o, to wielki niesmak. Ale zaczn\u0119 od pocz\u0105tku, bo tak przecie\u017c wypada. Wchodzimy w \u015bwiat czterdziestoletniej niemal starej panny, nauczycielki muzyki, niespe\u0142nionej pianistki, c\u00f3rki swojej mamy. Kobiety wybiegaj\u0105cej daleko poza ramy normalno\u015bci, co najmniej dziwnej, trudnej do uj\u0119cia. Grzecznej dziewczynki w sukienkach do \u0142ydki, bia\u0142ych koszulach, z teczk\u0105 pe\u0142n\u0105 nut i kolejnymi instrumentami przewieszonymi przez rami\u0119, kiedy jedzie metrem do szko\u0142y, w kt\u00f3rej uczy. Zawzi\u0119tej kobiety, kt\u00f3ra ludziom w metrze wbija w bok pi\u0119\u015bci i nast\u0119puje na stopy, byle tylko im dopiec, a p\u00f3\u017aniej robi\u0107 min\u0119 niewinnej istoty, kt\u00f3r\u0105 oskar\u017ca si\u0119 o co\u015b nie do pomy\u015blenia.<\/p>\n<p>Matka i c\u00f3rka, kt\u00f3re \u015bpi\u0105 w jednym \u0142\u00f3\u017cku, bo pierwsza tak u\u0142o\u017cy\u0142a ich \u017cycie. Matka jest zgry\u017aliwa, zaborcza, apodyktyczna. Chce c\u00f3rce narzuci\u0107 wszystko &#8211; stroje, znajomo\u015bci, spos\u00f3b sp\u0119dzania wolnego czasu, dziedzin\u0119 w muzyce&#8230; M\u0142ody ucze\u0144, kt\u00f3ry wyra\u017anie interesuje si\u0119 jej c\u00f3rk\u0105, staje si\u0119 wrogiem numer jeden.<\/p>\n<p>Do pewnego momentu ksi\u0105\u017cka by\u0142a cudowna. A potem, nie umiem okre\u015bli\u0107 kiedy dok\u0142adnie, zacz\u0119\u0142a by\u0107 irytuj\u0105ca, niepokoj\u0105ca w taki szczeg\u00f3lny spos\u00f3b. P\u00f3\u017aniej ju\u017c coraz bardziej niesmaczna. Mog\u0142am rozumie\u0107, dlaczego panna Kohut chodzi\u0142a do parku podgl\u0105da\u0107 dziwki ze swoimi klientami, czemu ogl\u0105da\u0142a firmy pornograficzne, chocia\u017c jej oboj\u0119tno\u015b\u0107 na te obrazy by\u0142a dla mnie przera\u017caj\u0105ca. Ale nie potrafi\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107, czemu mia\u0142y s\u0142u\u017cy\u0107 brutalne opisy gwa\u0142tu, o kt\u00f3ry prosi\u0142a swojego ucznia, a przed kt\u00f3rym jednocze\u015bnie tak dr\u017ca\u0142a. Pragn\u0119\u0142a czu\u0142o\u015bci czy dominowania nad ni\u0105? Potrzebowa\u0142a mi\u0142o\u015bci czy zwyczajnej ucieczki przed klatk\u0105, w jakiej zamkn\u0119\u0142a j\u0105 jej matka?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Michael Haneke \u201ePianistka\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Na postawie ksi\u0105\u017cki tw\u00f3rca tak znanego filmu jak \u201eBia\u0142a wst\u0105\u017cka\u201d nakr\u0119ci\u0142 film, r\u00f3wnie kontrowersyjny, bardziej krwawy, kt\u00f3rego potrzeb\u0119 powstania wielu poda\u0142o w w\u0105tpliwo\u015b\u0107. Postanowi\u0142am obejrze\u0107, niechby to mia\u0142y by\u0107 tylko fragmenty, ale po \u201eBia\u0142ej wst\u0105\u017cce\u201d zosta\u0142o mi dobre wra\u017cenie o re\u017cyserze, mimo \u017ce pe\u0142ne obaw i strachu, bo wiem, jak jego filmy uderzaj\u0105 w \u015brodek cz\u0142owieka.<\/p>\n<p><a class=\"shutterset_\" href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/11_11\/pianistka-film.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"ngg-singlepic ngg-none alignright\" src=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/11_11\/thumbs\/thumbs_pianistka-film.jpg\" alt=\"pianistka-film\" width=\"170\" height=\"240\" \/><\/a>Nie czuj\u0119 si\u0119 filmologiem, by ocenia\u0107 i m\u00f3c krytykowa\u0107 film pe\u0142noprawnie. Ale ogl\u0105danie \u201ePianistki\u201d by\u0142o czynno\u015bci\u0105 nudn\u0105, nu\u017c\u0105c\u0105, a w tej nudzie dra\u017cni\u0105c\u0105. Jedynymi mocnymi punktami filmu by\u0142a muzyka (trudno, \u017ceby nie by\u0142a, je\u015bli przez ca\u0142y czas uczniowie Eriki \u0107wicz\u0105 Bacha i Schuberta?) oraz nazwisko re\u017cysera. Ca\u0142a reszta &#8211; dla mnie warta jedynie przemilczenia. Nie rozumiem, czemu film powsta\u0142 &#8211; teraz ju\u017c i ja. By\u0142 wyprany z emocji, z\u0142o\u017cony ze zbyt wielu ma\u0142ych kawa\u0142k\u00f3w, kt\u00f3re nie uk\u0142ada\u0142y si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107, a jedynie utrudnia\u0142y zrozumienie czegokolwiek. Film, z powod\u00f3w oczywistych, nie by\u0142 wiern\u0105 kopi\u0105 ksi\u0105\u017cki. Ale jako dzie\u0142o \u201ena kanwie\u201d nic nie wni\u00f3s\u0142 i nie zyska\u0142.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Na d\u0142ugie, jesienne wieczory&#8230;<\/strong><\/p>\n<p>Nie umiem wyt\u0142umaczy\u0107 sobie tej ksi\u0105\u017cki. Mo\u017ce dla Austriak\u00f3w i reszty \u015bwiata by\u0142a prze\u0142omowym dzie\u0142em, dla mnie by\u0142a \u015bwietnie si\u0119 zapowiadaj\u0105c\u0105 i gorsz\u0105co ko\u0144cz\u0105c\u0105 si\u0119 opowie\u015bci\u0105 o niczym. By\u0107 mo\u017ce zabrak\u0142o mi przenikliwo\u015bci, mo\u017ce obycia czytelniczego albo jeszcze czego\u015b innego. Nie pierwszy raz i nie ja jedyna przekonuj\u0119 si\u0119 na w\u0142asnej sk\u00f3rze, \u017ce nie ka\u017cdy bestseller wart jest, w moim przekonaniu, tego tytu\u0142u. A po nast\u0119pn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 tej autorki, je\u015bli kiedy\u015b si\u0119gn\u0119, to b\u0119dzie to \u201ebardzo kiedy\u015b\u201d. Gdyby\u015bcie mieli wolny wiecz\u00f3r, z kt\u00f3rym nie mieliby\u015bcie co robi\u0107 &#8211; niekoniecznie trafionym pomys\u0142em b\u0119dzie si\u0119gni\u0119cie akurat po t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z pocz\u0105tku trudna do wgryzienia si\u0119. Z czasem fantastycznie si\u0119 \u201crozkr\u0119ca\u201d, wci\u0105ga i poch\u0142ania, owija cz\u0142owieka swoim w\u0142asnym j\u0119zykiem. Fascynuje. Droczy si\u0119 z czytelnikiem, toczy dziwn\u0105 i niebezpieczn\u0105 gr\u0119. I jak \u015bwietnie si\u0119 zaczyna, tak tragicznie si\u0119 ko\u0144czy. Tragicznym niesmakiem, kt\u00f3ry pozostaje na d\u0142ugo&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19472","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19472","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19472"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19472\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19472"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19472"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19472"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}