{"id":19583,"date":"2012-04-22T22:19:55","date_gmt":"2012-04-22T20:19:55","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=6662"},"modified":"2015-06-26T09:21:38","modified_gmt":"2015-06-26T07:21:38","slug":"matrioszka-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/matrioszka-2\/","title":{"rendered":"Matrioszka"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Ma\u0142a drewniana laleczka.\u00a0 Korpulentna, o rysach wiejskiej dziewczyny, zwykle w chustce na g\u0142owie i kwiaciastej sukience. Ale du\u017co wa\u017cniejsze jest to, co matrioszka ma w \u015brodku. Nast\u0119pn\u0105 matrioszk\u0119.<\/strong><\/p>\n<p><strong><a class=\"shutterset_\" href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/autorzy\/robol3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"ngg-singlepic ngg-none aligncenter\" src=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/autorzy\/thumbs\/thumbs_robol3.jpg\" alt=\"robol3\" width=\"300\" height=\"300\" \/><\/a><\/strong><\/p>\n<p>Robercik by\u0142 tego dnia najszcz\u0119\u015bliwszym cz\u0142owiekiem na \u015bwiecie. Wydrukowany z Internetu rozkaz, w imituj\u0105cej z\u0142ocenia plastikowej ramce, zawis\u0142 na \u015bcianie tu\u017c nad \u0142\u00f3\u017ckiem. Robercik by\u0142 najm\u0142odszym cz\u0142onkiem Komendy Chor\u0105gwi. Z\u0142o\u015bliwi twierdzili, \u017ce ten awans by\u0142 kwesti\u0105 czasu \u2013 Robercik nie mia\u0142 ani przyjaci\u00f3\u0142 ani dziewczyny, jego rodzina raczej si\u0119 nim nie interesowa\u0142a, wi\u0119c wobec braku innych zainteresowa\u0144 musia\u0142 w ko\u0144cu p\u00f3j\u015b\u0107 gdzie\u015b wy\u017cej. Wy za\u015b, Drogie Czytelniczki i Czytelnicy, dobrze wiecie, \u017ce m\u00f3wili to ludzie zawistni, kt\u00f3rzy sami nie potrafili osi\u0105gn\u0105\u0107 czego\u015b takiego.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c Robercik po\u015bwi\u0119ca\u0142 sw\u00f3j czas temu, co uwa\u017ca\u0142 za s\u0142uszne i potrzebne, a tak\u017ce temu, co faktycznie bywa\u0142o s\u0142uszne i potrzebne. Poznawa\u0142 chor\u0105gwiane \u017cycie coraz lepiej. Pewnego razu, gdy siedzia\u0142 tak przy swoim biureczku, pogr\u0105\u017cony w r\u00f3\u017cnych zleconych mu pracach, przyszed\u0142 do niego sam Skarbnik.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj synku \u2013 powiedzia\u0142, chocia\u017c nie by\u0142 ojcem Robercika \u2013 masz tu st\u00f3wk\u0119. Polecisz zaraz do ksi\u0119gowo\u015bci, dostaniesz na t\u0105 st\u00f3weczk\u0119 KW, ju\u017c czeka gotowe, tylko si\u0119 podpiszesz. Potem polecisz do mi\u0119snego naprzeciwko i kupisz p\u00f3\u0142 kilo schabu, na fakturk\u0119. I przyniesiesz Druhnie A., zrozumia\u0142e\u015b wszystko?<\/p>\n<p>&#8211; Tak jest! \u2013 Wypr\u0119\u017cy\u0142 si\u0119 na baczno\u015b\u0107 Robercik.<\/p>\n<p>&#8211; Wygl\u0105dasz na totalnego idiot\u0119, ale tacy okazuj\u0105 si\u0119 najwi\u0119kszymi cwaniakami \u2013 powiedzia\u0142 Skarbnik, patrz\u0105c mu prosto w oczy \u2013 ale ze mn\u0105 nie pr\u00f3buj kombinowa\u0107, bo odetn\u0119 ci twoj\u0105 ulubion\u0105 naszywk\u0119 z munduru, rozumiesz? Od kombinowania jestem tu ja, zapami\u0119taj to sobie.<\/p>\n<p>&#8211; Tak jest! \u2013 Prze\u0142kn\u0105\u0142 Robercik \u015blin\u0119, mimowolnie odwracaj\u0105c oczy w stron\u0119 plakietki z Hufcowego Festiwalu Smutnej Piosenki O Bieszczadach. By\u0142a to szczeg\u00f3lna pami\u0105tka. Jedyny przypadek, gdy Robercik co\u015b wygra\u0142. Mimo up\u0142ywu czasu wci\u0105\u017c j\u0105 trzyma\u0142 na mundurze, by\u0142o to zreszt\u0105 jedyne uchybienie w stosunku do regulaminu mundurowego, jakiego si\u0119 dopu\u015bci\u0142 w \u017cyciu.<\/p>\n<p>Pobieg\u0142 do ksi\u0119gowo\u015bci, wzi\u0105\u0142 KW, zakupi\u0142 p\u00f3\u0142 kilo schabu, modl\u0105c si\u0119, by masarz dobrze wypisa\u0142 faktur\u0119. Jego obawy by\u0142y zreszt\u0105 zb\u0119dne, bo rze\u017anik robi\u0142 to ju\u017c tysi\u0105ce razy. Nawet kaza\u0142 pozdrowi\u0107 Druhn\u0119 A. Od tej pory Robercik chodzi\u0142 do mi\u0119snego codziennie, a gdy ko\u0144czy\u0142 mu si\u0119 fundusz, dostawa\u0142 od Skarbnika nowe sto z\u0142otych.<\/p>\n<p>Spe\u0142niaj\u0105c sumiennie, uczciwie i doskonale bezrefleksyjnie swoje zadanie, nie zastanowi\u0142 si\u0119 nigdy, dlaczego w siedzibie Chor\u0105gwi mi\u0119so znika, nie zostawiaj\u0105c po sobie \u015bladu nawet w postaci kotleta.<\/p>\n<p>Pewnego razu jednak zdarzy\u0142o si\u0119 co\u015b, co go nie tyle zaniepokoi\u0142o, ale zdziwi\u0142o. Zabrak\u0142o mu pewnego bardzo wa\u017cnego dokumentu a Druhna A. by\u0142a jedyn\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra mog\u0142a mu ten druk da\u0107. Zapukawszy do jej gabinetu us\u0142ysza\u0142 \u201eprosz\u0119\u201d, wszed\u0142 i stan\u0105\u0142 jak wryty: za biurkiem siedzia\u0142a nie jedna Druhna A., ale dwie, r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 troch\u0119 szczeg\u00f3\u0142ami, lecz w gruncie rzeczy niezwykle podobne.<\/p>\n<p>&#8211; To Druhna E., z S\u0105siedniej Chor\u0105gwi \u2013 przedstawi\u0142a swojego sobowt\u00f3ra Druhna A.<\/p>\n<p>&#8211; Aaaa\u2026 &#8211; odpowiedzia\u0142 Robercik<\/p>\n<p>&#8211; Nie, A. to ja, a to jest Druhna E. \u2013 Powiedzia\u0142a Druhna A.<\/p>\n<p>&#8211; E. Mi\u0142o mi \u2013 powiedzia\u0142a Druhna E. I u\u015bcisn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 Robercika u\u015bciskiem, jak na kobiet\u0119 niezwykle twardym.<\/p>\n<p>Kilkana\u015bcie minut p\u00f3\u017aniej zauwa\u017cy\u0142, jak obie druhny wychodz\u0105, rozmawiaj\u0105c w do\u015b\u0107 weso\u0142y spos\u00f3b. \u201ePewnie s\u0105 siostrami\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142 Robercik. Jedna by\u0142a wy\u017csza, druga troch\u0119 ni\u017csza. Poza tym niemal identyczne. Przekrzykuj\u0105c si\u0119 radosnym \u201ea wiesz\u2026?\u201d na przemian ze zdziwionym \u201enaprawd\u0119?\u201d, skierowa\u0142y swe kroki w stron\u0119 mi\u0119snego.<\/p>\n<p>Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej Skarbnik przestrzeg\u0142 surowo Robercika:<\/p>\n<p>&#8211; Udajemy si\u0119 teraz na tajn\u0105 narad\u0119. Nie wa\u017c si\u0119 nas pods\u0142uchiwa\u0107. R\u00f3b co masz robi\u0107 i niech ci\u0119 nie obchodz\u0105 nasze plany przej\u0119cia ZHP\u2026 Ech\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Rafa\u0142ku, troch\u0119 si\u0119 wygada\u0142e\u015b! \u2013 Odpowiedzia\u0142 Druh Komendant, \u015bmiej\u0105c si\u0119 rubasznie, po czym troszk\u0119 spowa\u017cnia\u0142 i wzi\u0105wszy Robercika pod brod\u0119 powiedzia\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Nawet je\u015bli chcemy zrobi\u0107 to czy owo, to nie jest sprawa dla takich m\u0142odych nygus\u00f3w jak ty, prawda? Starsi maj\u0105 swoje sprawy, a ty zr\u00f3b w tym czasie jaki\u015b rajdzik i b\u0119dzie dobrze.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie \u017ce b\u0119dzie! \u2013 Odpowiedzia\u0142 rezolutnie Robercik, ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce ka\u017cdy w jego organizacji jest na w\u0142a\u015bciwym miejscu i zajmuje si\u0119 sprawami dla niego odpowiednimi.<\/p>\n<p>W korytarzu ucich\u0142y kroki Komendy, a Robercik zacz\u0105\u0142 przygotowania do rajdu, zgodnie z us\u0142yszanym poleceniem. Przypomnia\u0142 sobie jednak, \u017ce nie spe\u0142ni\u0142 codziennego obowi\u0105zku dostarczenia schabu druhnie A. A fundusz sko\u0144czy\u0142 si\u0119 wczoraj\u2026 Ostatnim razem, gdy poch\u0142oni\u0119ty prac\u0105 zapomnia\u0142 kupi\u0107 schabu, otrzyma\u0142 ostr\u0105 reprymend\u0119 od wszystkich cz\u0142onk\u00f3w Komendy.<\/p>\n<p>Postanowi\u0142 wi\u0119c uda\u0107 si\u0119 na tajn\u0105 narad\u0119, odnale\u017a\u0107 Skarbnika i poprosi\u0107 go o pieni\u0105dze. Z szacunku dla tajnych plan\u00f3w zatka\u0142 sobie uszy starymi rozkazami i ruszy\u0142 na poszukiwania. Pok\u00f3j Tajnych Narad znajdowa\u0142 si\u0119 w najdalszym korytarzu.<\/p>\n<p>Gdyby nie mia\u0142 zatkanych uszu, us\u0142ysza\u0142by pewnie warczenie szlifierki i uderzenia m\u0142otka. Pewnie by go to zdziwi\u0142o, ale tak si\u0119 nie sta\u0142o. Zdziwi\u0142 si\u0119 dopiero, zagl\u0105daj\u0105c przez szpar\u0119 w uchylonych drzwiach. Skarbnik i Druh Komendant zawzi\u0119cie pracowali, a\u017c drzazgi lecia\u0142y. Pochyleni stali nad\u2026 czym\u015b co wygl\u0105da\u0142o jak dolna po\u0142owa druhny A., tylko \u017ce wyrze\u017abiona w drewnie i zupe\u0142nie pusta w \u015brodku\u2026 Robercik przera\u017cony uciek\u0142.<\/p>\n<p>Biegn\u0105c tak przed siebie, wpad\u0142 w czyje\u015b obj\u0119cia, kt\u00f3re mocno go przytrzyma\u0142y a gdy pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 wyrywa\u0107, podnios\u0142y delikatnie, a\u017c przesta\u0142 biec w powietrzu. Gdy spojrza\u0142 do g\u00f3ry, ujrza\u0142 twarz rze\u017anika, kt\u00f3ry ju\u017c zaczyna\u0142 ci\u0105gn\u0105\u0107 go na zaplecze sklepu. Tego by\u0142o ju\u017c za wiele dla Robercika. Zemdla\u0142.<\/p>\n<p>Oprzytomnia\u0142 siedz\u0105c przy stole w ma\u0142ym pokoiku, pe\u0142nym podrob\u00f3w, korpus\u00f3w a tak\u017ce wszelkich rze\u017aniczych narz\u0119dzi.<\/p>\n<p>&#8211; O widz\u0119, \u017ce dochodzisz do siebie. Mo\u017ce moja siostrzenica co\u015b ci upiecze na pokrzepienie?<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 Robert! \u2013 Powiedzia\u0142a Ilona Zamorska, znana mu ju\u017c do\u015b\u0107 dobrze z poprzedniego odcinka \u2013 zrobi\u0142am ci schabowego, bo wiem \u017ce\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Tylko nie schabowy! \u2013 Zawo\u0142a\u0142 Robercik, przypomniawszy sobie codzienne p\u00f3\u0142 kilo schabu i Druhn\u0119 A., kt\u00f3ra codziennie ten schab odbiera\u0142a. Zerwa\u0142 si\u0119 na r\u00f3wne nogi.<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119 zawiadomi\u0107 odpowiednie organa o bezczeszczeniu zw\u0142ok! \u2013 zawo\u0142a\u0142 \u2013 oni tam Druhn\u0119 A. wypatroszyli\u2026 Zosta\u0142y same nogi no i\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Spokojnie, spokojnie \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 niespodziewanie rze\u017anik, a jego \u015bmiech Robercika przerazi\u0142 jeszcze bardziej \u2013 spokojnie, oni tylko robili nast\u0119pn\u0105 matrioszk\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; Ma \u2013 co?<\/p>\n<p>&#8211; Matrioszk\u0119. To taka drewniaka figurka, pusta w \u015brodku. Czasem nie pusta, bo bywa \u017ce jest tam kolejna matrioszka, a w niej kolejna\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Czyli oni sobie tam rze\u017abili?<\/p>\n<p>&#8211; Tak. To tylko takie nieszkodliwe hobby. Nic z\u0142ego si\u0119 nie dzieje.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia Robercik, zupe\u0142nie ju\u017c uspokojony, pracowa\u0142 w najlepsze. By\u0142 to szczeg\u00f3lny dzie\u0144, bo mia\u0142a przyjecha\u0107 delegacja z G\u0142\u00f3wnej Kwatery. Na to konto Skarbnik kaza\u0142 kupi\u0107 nie p\u00f3\u0142, a ca\u0142e cztery kilo schabu, kt\u00f3ry wzi\u0119\u0142a Druhna A.<\/p>\n<p>Zaraz potem przyjecha\u0142a delegacja. Robercik zobaczywszy ich mia\u0142 dziwne uczucie, \u017ce gdzie\u015b ju\u017c kiedy\u015b ogl\u0105da\u0142 te twarze. Zw\u0142aszcza Druhen, chocia\u017c by\u0142o i kilku Druh\u00f3w, a ka\u017cdy z nich mia\u0142 podbr\u00f3dek z dziurk\u0105 i w\u0105sy\u2026 Takie same w\u0105sy jak\u2026 Druh Komendant! Zaskoczony tym odkryciem podrapa\u0142 si\u0119 po potylicy, ale to nie za bardzo pomog\u0142o. Delegacja uda\u0142a si\u0119 do gabinetu druhny A., zza drzwi ju\u017c by\u0142o s\u0142ycha\u0107 radosny gwar. Znajome \u201ea wiesz?\u201d, \u201enaprawd\u0119?\u201d. Robercik s\u0142ucha\u0142 przez chwil\u0119, zza drzwi dochodzi\u0142o wyra\u017anie. Plotki i pieni\u0105dze na schab. Pieni\u0105dze na schab i ploteczki. I tak w k\u00f3\u0142ko. Nie s\u0142ucha\u0142 ju\u017c dalej tego s\u0142owotoku, bo nagle w jego g\u0142owie zacz\u0119\u0142a kie\u0142kowa\u0107 niepokorna my\u015bl. Nieregulaminowa i niemaj\u0105ca zupe\u0142nie prawa zaistnie\u0107. A jednak.<\/p>\n<p>Upewniwszy si\u0119, \u017ce wszyscy s\u0105 w gabinecie, ruszy\u0142 korytarzem w stron\u0119 Pokoju Tajnych Narad. Drzwi o dziwo nie by\u0142y zamkni\u0119te, wszed\u0142 wi\u0119c do ciemnego wn\u0119trza i namaca\u0142 kontakt. Zapaliwszy \u015bwiat\u0142o, zamar\u0142. Przed nim sta\u0142 kolejny sobowt\u00f3r Druhny A., jeszcze niedoko\u0144czony, ale ju\u017c \u0142udz\u0105co podobny. A obok drugi, jeszcze wi\u0119kszy. Chocia\u017c by\u0142o te\u017c kilka mniejszych, okupuj\u0105cych p\u00f3\u0142ki. A na stole sta\u0142y w szeregu Druhny, pocz\u0105wszy od p\u00f3\u0142metrowej, a sko\u0144czywszy na kilkucentymetrowej\u2026 Wszystkie wygl\u0105da\u0142y na zadowolone, Robercik nawet mia\u0142 dziwne wra\u017cenie \u017ce przed chwil\u0105 rozmawia\u0142y, a gdy wyjdzie \u2013 zaczn\u0105 na jego temat plotkowa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ekhm \u2013 odchrz\u0105kn\u0105\u0142 kto\u015b znacz\u0105co za jego plecami. Robercik odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119. Sta\u0142 tam Skarbnik.<\/p>\n<p>&#8211; Zadowolony? Odkry\u0142e\u015b ju\u017c tajemnic\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Nie. \u2013 Odpowiedzia\u0142 Robercik zgodnie z prawd\u0105. Nie by\u0142 wystarczaj\u0105co inteligentny, by poj\u0105\u0107 to, co widzi.<\/p>\n<p>&#8211; Uprzejmie prosz\u0119 o wyt\u0142umaczenie \u2013 powiedzia\u0142 poczciwie.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3j ojciec by\u0142 bednarzem \u2013 powiedzia\u0142 Skarbnik \u2013 robi\u0142 beczki i r\u00f3\u017cne naczynia, na przyk\u0142ad skopki. Ci\u0119\u017ckie jest \u017cycie bednarza, nieustanna w\u0119dr\u00f3wka i doskwieraj\u0105ca bieda. Dlatego ja nie chcia\u0142em ju\u017c robi\u0107 beczek, udoskonali\u0142em rzemios\u0142o i robi\u0119 co\u015b o wiele lepszego. Matrioszki. \u2013 tutaj podni\u00f3s\u0142 ze sto\u0142u jeden egzemplarz, wprawnym ruchem otworzy\u0142, wyj\u0105\u0142 stamt\u0105d jeszcze mniejsz\u0105 Druhn\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0105 zupe\u0142nie puste \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do Robercika \u2013 dlatego tak du\u017co musz\u0105 je\u015b\u0107. Czasem si\u0119 buntuj\u0105, ale dobrze wiedz\u0105, \u017ce zawsze mog\u0119 je wszystkie wpakowa\u0107 jedn\u0105 w drug\u0105. I zamkn\u0105\u0107 w tym pokoju.<\/p>\n<p>&#8211; A te ma\u0142e? \u2013 Zapyta\u0142 Robercik.<\/p>\n<p>&#8211; Jak je sko\u0144cz\u0119, b\u0119d\u0105 sz\u00f3stkowymi.<\/p>\n<p>&#8211; A Druh Komendant?<\/p>\n<p>&#8211; Dopiero zacz\u0105\u0142em ich robi\u0107, ale ju\u017c nied\u0142ugo wszyscy b\u0119d\u0105 w systemie.<\/p>\n<p>&#8211; Aha. \u2013 Odpowiedzia\u0142 Robercik mechanicznie. Mia\u0142 tak\u0105 pustk\u0119 w g\u0142owie, \u017ce przez chwil\u0119 mia\u0142 zupe\u0142nie irracjonalne poczucie, \u017ce sam jest matrioszk\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Po co to wszystko? \u2013 Spyta\u0142 wreszcie.<\/p>\n<p>&#8211; Dla rado\u015bci. I satysfakcji, \u017ce b\u0119d\u0105c ubogim synem bednarza, dzier\u017c\u0119 w\u0142adz\u0119.<\/p>\n<p>Potem wr\u0119czy\u0142 Robercikowi d\u0142utko i do p\u00f3\u017anego wieczora rze\u017abili. Mieli du\u017co pracy, bo mimo wielu sukces\u00f3w, wci\u0105\u017c bywa\u0142o, \u017ce w jakiej\u015b komendzie brakowa\u0142o porz\u0105dnej matrioszki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ma\u0142a drewniana laleczka.  Korpulentna, o rysach wiejskiej dziewczyny, zwykle w chustce na g\u0142owie i kwiaciastej sukience. Ale du\u017co wa\u017cniejsze jest to, co matrioszka ma w \u015brodku. Nast\u0119pn\u0105 matrioszk\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19583","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19583","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19583"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19583\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21417,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19583\/revisions\/21417"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19583"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19583"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19583"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}