{"id":19589,"date":"2012-04-22T22:25:08","date_gmt":"2012-04-22T20:25:08","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=6362"},"modified":"2012-04-22T22:25:08","modified_gmt":"2012-04-22T20:25:08","slug":"zycie-na-barze-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/zycie-na-barze-2\/","title":{"rendered":"\u017bycie \u201ena barze\u201d"},"content":{"rendered":"<p><a class=\"shutterset_\" href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/04_2012\/wt-2012-kwiecien-sieczkowska-01.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"ngg-singlepic ngg-none alignleft\" src=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/04_2012\/thumbs\/thumbs_wt-2012-kwiecien-sieczkowska-01.jpg\" alt=\"wt-2012-kwiecien-sieczkowska-01\" width=\"270\" height=\"180\" \/><\/a><strong>Spokojni biznesmeni w expresach, podnieceni obcokrajowcy w EuroCity, zm\u0119czeni\u00a0ludzie w po\u015bpiesznych, zamy\u015bleni studenci w regionalnych. Wszyscy, niezale\u017cnie od\u00a0pochodzenia i celu podr\u00f3\u017cy, dziel\u0105 ze sob\u0105 t\u0119 sam\u0105, stukoc\u0105c\u0105 i monotonn\u0105 przedzia\u0142ow\u0105\u00a0przestrze\u0144. A w WARS-ie? A w WARS-ie dziej\u0105 si\u0119 historie\u2026<\/strong><\/p>\n<p><strong>Gdy praca to ci\u0105g\u0142a podr\u00f3\u017c<\/strong><br \/>\nJak przez mg\u0142\u0119 pami\u0119tam pierwsz\u0105 podr\u00f3\u017c poci\u0105giem za granic\u0119. To by\u0142 chyba okres<br \/>\npodstaw\u00f3wki, babcia nie mog\u0142a jecha\u0107 z dziadkiem na barze, wi\u0119c wzi\u0105\u0142 mam\u0119 do pomocy.<br \/>\nA jak mam\u0119 \u2013 to i nas. Na przejazdach przez granic\u0119 chowali\u015bmy si\u0119 z m\u0142odszym o dwa lata<br \/>\nbratem do przedzia\u0142u, \u017ceby dziadek nie mia\u0142 problem\u00f3w z celnikami. Kiedy wchodzi\u0142am<br \/>\nza bar, siada\u0142am na krze\u015ble i ogl\u0105da\u0142am s\u0142odycze, kt\u00f3re dziadek mia\u0142 w ofercie, najbardziej<br \/>\nlubi\u0142am rogale z czekolad\u0105. Z widok\u00f3w za oknem pami\u0119tam g\u00f3rzysty teren, Dunaj i potem ju\u017c<br \/>\ntylko kilka przeb\u0142ysk\u00f3w ze spaceru po Budapeszcie. Pami\u0119tam przekraczanie trzech granic,<br \/>\nstempelki w paszporcie i pierwsze w\u0119gierskie s\u0142owo, jakiego si\u0119 nauczy\u0142am. K\u00f6sz\u00f6n\u00f6m.<br \/>\nDzi\u0119kuj\u0119.<\/p>\n<p>Moi dziadkowie przez 30 lat pracowali w WARS-ie. Ich \u017cycie by\u0142o podr\u00f3\u017c\u0105, a wagon domem.<br \/>\nMia\u0142am szcz\u0119\u015bcie pozna\u0107 fascynuj\u0105ce historie z tego okresu ich \u017cycia.<\/p>\n<p><strong>Co z t\u0105 Polsk\u0105?<\/strong><br \/>\nPrac\u0119 na wagonie rozpocz\u0119li kolejno w 1969 (babcia) i 1970 roku (dziadek), mieli wtedy 34 i<br \/>\n35 lat. Pocz\u0105tkowo sytuacja w Polsce by\u0142a o tyle ciekawa, \u017ce po obj\u0119ciu w\u0142adzy przez Gierka,<br \/>\nruszy\u0142a si\u0119 gospodarka. Rozw\u00f3j dotyczy\u0142 tak\u017ce kolei, poci\u0105gi do NRD prze\u017cywa\u0142y obl\u0119\u017cenie.<br \/>\nRuszy\u0142y ekspresy, kt\u00f3rymi je\u017adzi\u0142a masa zaopatrzeniowc\u00f3w. W tym czasie nie istnia\u0142 problem<br \/>\nbezrobocia. Z \u0142atwo\u015bci\u0105 mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 prac\u0119 w fabryce lub inne zaj\u0119cie fizyczne.<br \/>\nDrzwi do kryzysu otwarto na o\u015bcie\u017c. Kredyty, kt\u00f3re Gierek pozaci\u0105ga\u0142, poskutkowa\u0142y<br \/>\nokresem zakup\u00f3w na kartki i pustych p\u00f3\u0142ek sklepowych. Handel z Rosj\u0105 przynosi\u0142 wi\u0119cej<br \/>\nstrat ni\u017c zysku. Przyk\u0142ad \u2013 sprzeda\u017c statk\u00f3w. Rosjanie kupowali od nas statki p\u0142ac\u0105c w<br \/>\nrublach. Natomiast cz\u0119\u015bci do nich kupowali\u015bmy w USA za dolary. Kompletnie nieop\u0142acalne.<br \/>\nKompletna bzdura.<\/p>\n<p><strong>Wypadek<\/strong><br \/>\nPierwszy na WARS-ie zacz\u0105\u0142 pracowa\u0107 kolega dziadka, z zawodu piekarz. Dziadek pracowa\u0142<br \/>\nwtedy w Fabryce Wyrob\u00f3w Precyzyjnych, a wraz z nim narzeczona wspomnianego kolegi.<br \/>\nSzybko si\u0119 zwolni\u0142a i zacz\u0119\u0142a pracowa\u0107 wraz z przysz\u0142ym m\u0119\u017cem. Po jakim\u015b czasie r\u00f3wnie\u017c<br \/>\ndziadek uleg\u0142 namowom, mimo ca\u0142kiem niez\u0142ego stanowiska w fabryce. Ostatecznie to jednak<br \/>\npieni\u0105dz si\u0119 liczy\u0142, a warunki p\u0142acowe w WARS-ie by\u0142y zdecydowanie lepsze.<\/p>\n<p>Po kilku miesi\u0105cach pracy dziadek jecha\u0142 expresem \u201eLech\u201d wracaj\u0105cym z Poznania.<br \/>\nBy\u0142a to ju\u017c jego ostatnia podr\u00f3\u017c na tej trasie. Z naprzeciwka zbli\u017ca\u0142 si\u0119 \u0142\u0105czony expres<br \/>\n\u2013 \u201eWarta\u201d z \u201eKujawiakiem\u201d. Pod Kutnem dosz\u0142o do czo\u0142owego zderzenia poci\u0105g\u00f3w.<br \/>\nPasa\u017cer\u00f3w uratowa\u0142a g\u0119sta mg\u0142a. W zwi\u0105zku z warunkami pogodowymi poci\u0105gi nie mog\u0142y<br \/>\njecha\u0107 szybciej ni\u017c z pr\u0119dko\u015bci\u0105 30 km\/h. Zako\u0144czenie tej historii nie jest jednak r\u00f3\u017cowo-<br \/>\ncukierkowe. Przy kolizji ca\u0142y wrz\u0105tek z baru wyla\u0142 si\u0119 na dziadka. Z poparzeniem drugiego<br \/>\nstopnia trafi\u0142 do szpitala na miesi\u0105c. Tego dnia babcia oczekiwa\u0142a przyjazdu poci\u0105gu na<br \/>\nDworcu Wschodnim w Warszawie. Podszed\u0142 do niej kelner, kt\u00f3ry tym razem nie pojecha\u0142 w<br \/>\ntras\u0119 z dziadkiem. Mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, co czuje \u017cona kiedy s\u0142yszy \u2013 Pani M\u0105drowska, nie<br \/>\nczekamy, bo m\u0105\u017c mia\u0142 wypadek. By\u0142 to prawdopodobnie ostateczny impuls, po kt\u00f3rym babcia<br \/>\nzdecydowa\u0142a si\u0119 na prac\u0119 w WARS-ie. Nie mog\u0142a pozwoli\u0107 na to, aby nie by\u0142o jej przy m\u0119\u017cu,<br \/>\nkiedy dzieje si\u0119 co\u015b z\u0142ego.<\/p>\n<p><strong>\u017bycie na wagonie<\/strong><br \/>\nKa\u017cdy wyjazd trwa\u0142 oko\u0142o 16 dni. Potem dwutygodniowa przerwa i zn\u00f3w w d\u0142ug\u0105 tras\u0119.<br \/>\nNiestandardowy, mocno poszatkowany tryb \u017cycia. Dziadkowie je\u017adzili wagonami barowymi,<br \/>\nkt\u00f3re na dwa tygodnie stawa\u0142y si\u0119 ich domem i ca\u0142\u0105 przestrzeni\u0105 \u017cyciow\u0105. Do 1976 roku nie<br \/>\nprzewidziano w nich miejsca do spania ani do mycia si\u0119. Pod\u0142oga salki barowej i koce s\u0142u\u017cy\u0142y<br \/>\nza sypialni\u0119, a przedzia\u0142owe WC za \u0142azienk\u0119. Latem wagon stawa\u0142 si\u0119 metalow\u0105 puszk\u0105<br \/>\nnagrzan\u0105 do granic mo\u017cliwo\u015bci. Z kolei pewnego zimowego wieczoru, tu\u017c przed za\u015bni\u0119ciem<br \/>\ndziadek postawi\u0142 szklank\u0119 wody na stoliczku salki barowej. Wraz z babci\u0105 owin\u0119li si\u0119 kocami<br \/>\ni u\u0142o\u017cyli do snu. Rankiem woda w szklance by\u0142a zamarzni\u0119ta.<\/p>\n<p>Na wagonie z du\u017c\u0105 cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105 z wizytami wpada\u0142 sanepid. No jasne, sanepid!<br \/>\nPewnie interesowa\u0142 si\u0119 warunkami, w jakich pracowali barmani? Niestety, problem kurzu<br \/>\ntraktowa\u0142 priorytetowo, ponad warunki pracy. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce przedstawiciele sanepidu,<br \/>\nniczym \u201ePerfekcyjna Pani Domu\u201d, bia\u0142\u0105 r\u0119kawiczk\u0105 przecierali k\u0105ty wagonu w poszukiwaniu<br \/>\nkurzu. To paradoksalne, je\u015bli przypomnimy, \u017ce w tym samym czasie pracownicy WARS-<br \/>\nu przez dwa tygodnie nie mieli jak zadba\u0107 o w\u0142asn\u0105 higien\u0119. Z nowymi wagonami, po 1976<br \/>\nroku, pojawi\u0142 si\u0119 pewnego rodzaju luksus. Przedzia\u0142 dla pracownik\u00f3w zamykany na klucz. W<br \/>\nko\u0144cu mo\u017cna by\u0142o chwil\u0119 odpocz\u0105\u0107, nawet w czasie pracy.<\/p>\n<p>Dopiero lata 90. przynios\u0142y \u015bwietnie wszystkim znane WARS-owe w\u00f3zki. Widok<br \/>\nwyprostowanego barmana z w\u00f3zkiem wypakowanym s\u0142odyczami i napojami do dzi\u015b n\u0119ci i<br \/>\nkusi. Jak w takim razie radzono sobie wcze\u015bniej? Taca, 12 szklanek z kaw\u0105 i herbat\u0105. Stare<br \/>\nwagony, trz\u0119s\u0105ce bardziej ni\u017c wsp\u00f3\u0142czesne, kupa ludzi na korytarzach. I\u015bcie olimpijska<br \/>\nkonkurencja polega\u0142a na przebyciu trasy wzd\u0142u\u017c wagon\u00f3w, slalomie mi\u0119dzy lud\u017ami i<br \/>\notwieraniu suwanych drzwi w ka\u017cdym przedziale. Zawodnik zostawa\u0142 zdyskwalifikowany w<br \/>\nmomencie upuszczenia szklanki, cho\u0107by jednej. Dziadkowi nigdy nic nie spad\u0142o.<\/p>\n<p><strong>Muchy za barem<\/strong><br \/>\nJak ci\u0119 widz\u0105 \u2013 tak ci\u0119 traktuj\u0105. Pocz\u0105tkowo str\u00f3j barmana sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z kitla. M\u0119\u017cczyznom<br \/>\nprzys\u0142ugiwa\u0142 r\u00f3wnie\u017c garnitur, ale \u0142atwo sobie wyobrazi\u0107 w\u0105tpliw\u0105 przyjemno\u015b\u0107 p\u0142yn\u0105c\u0105 z<br \/>\npracy barowej w garniturze. Standardowo wi\u0119c postawiono na wygod\u0119, ciemne spodnie i<br \/>\nbia\u0142y kitel. Babcia chodzi\u0142a w sukience podobnej do tych, kt\u00f3re nosz\u0105 piel\u0119gniarki. Dziadek<br \/>\nnatomiast wyznacza\u0142 nowe trendy. Wraz z koleg\u0105 jako pierwsi zacz\u0119li zak\u0142ada\u0107 muszki, aby<br \/>\nwygl\u0105da\u0107 bardziej elegancko. Jak si\u0119 okaza\u0142o drobiazg zmieni\u0142 wiele, poniewa\u017c elegancki,<br \/>\nczysty wygl\u0105d mia\u0142 wp\u0142yw na zachowanie klient\u00f3w. Zarz\u0105d postanowi\u0142 wprowadzi\u0107 muszki<br \/>\ndo standardowego stroju barmana. Niekt\u00f3rzy koledzy mieli pretensje, m\u00f3wili do dziadka \u2013<br \/>\nTo przez ciebie musimy nosi\u0107 te cholerne muszki. Je\u017celi teraz spotkacie gdzie\u015b pracownika<br \/>\nWARS-u nosz\u0105cego muszk\u0119 \u2013 to ju\u017c wiecie, czyja to sprawka.<\/p>\n<p><strong>Celebryci i inne osobliwo\u015bci<\/strong><br \/>\n<a class=\"shutterset_\" href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/04_2012\/wt-2012-kwiecien-sieczkowska-02.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"ngg-singlepic ngg-none alignright\" src=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/wp-content\/gallery\/04_2012\/thumbs\/thumbs_wt-2012-kwiecien-sieczkowska-02.jpg\" alt=\"wt-2012-kwiecien-sieczkowska-02\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/a>Ciekawym aspektem pracy by\u0142y spotkania z lud\u017ami, szczeg\u00f3lnie ze znanymi lud\u017ami. Bardzo\u00a0wiele os\u00f3b podr\u00f3\u017cowa\u0142o w tym czasie poci\u0105gami spotykaj\u0105c niejednokrotnie tych samych\u00a0barman\u00f3w. Niekt\u00f3rzy stawali si\u0119 sta\u0142ymi klientami. Dziadkowie mieli okazj\u0119 podr\u00f3\u017cowa\u0107\u00a0ze znanym polskim dyrygentem Maksymiukiem, aktorami Kobuszewskim, Kowalewskim,\u00a0G\u0105sowskim i aktork\u0105 \u015aleszy\u0144sk\u0105. Mann i Materna zamawiali kolejno \u2013 Par\u00f3weczki i\u00a0jajeczniczk\u0119. Sympatyczny Pokora mruga\u0142 do dziadka \u2013 Szefie, kieliszek. Kalina J\u0119drusik\u00a0zamyka\u0142a si\u0119 w przedziale i marz\u0142a wracaj\u0105c z mocno zakrapianej imprezy, \u0141azuka robi\u0142\u00a0awantury o to, \u017ce nie chciano mu sprzeda\u0107 piwa.<\/p>\n<p>Poza tym wyj\u0105tkowym towarzystwem, dziadkowie mieli do czynienia z ca\u0142ym przekrojem<br \/>\nspo\u0142ecze\u0144stwa. Od buca do inteligenta. Jak powiedzia\u0142 dziadek \u2013 student socjologii powinien<br \/>\nprzez p\u00f3\u0142 roku popracowa\u0107 WARS-ie przed napisaniem pracy magisterskiej. Starczy\u0142oby<br \/>\nmu materia\u0142u na ca\u0142y doktorat. (Wi\u0119cej o typach pasa\u017cer\u00f3w znajdziecie w <span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a href=\"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/chcialaby-pani-porozmawiac\/\" target=\"_blank\"><span style=\"color: #000000;\">artykule<\/span><\/a><\/strong><\/span> Wojtka<br \/>\nPietrzczyka)<\/p>\n<p><strong>B\u0142ogos\u0142awieni przez Wyszy\u0144skiego<\/strong><br \/>\nTrasa na po\u0142udnie do Zebrzydowic. Do sk\u0142adu poci\u0105gu przy\u0142\u0105czano pi\u0119kne belgijskie<br \/>\nwagony, kt\u00f3rymi do Rzymu podr\u00f3\u017cowali ko\u015bcielni dostojnicy. By\u0142 zwyk\u0142y dzie\u0144 na barze,<br \/>\nale to mia\u0142o si\u0119 za chwil\u0119 zmieni\u0107. Do wagonu wszed\u0142 dostojnik, kt\u00f3ry na oko wygl\u0105da<br \/>\nna kogo\u015b postawionego wy\u017cej od ksi\u0119dza. \u2013 Czy m\u00f3g\u0142by pan zanie\u015b\u0107 herbat\u0119 dla naszego<br \/>\ngo\u015bcia? Jedzie z nami kardyna\u0142 Wyszy\u0144ski. Dziadek wzi\u0105\u0142 tac\u0119, kilka herbat, ukradkiem<br \/>\nprze\u0142kn\u0105\u0142 \u015blin\u0119 i poszed\u0142 do przedzia\u0142u. Kiedy odsun\u0105\u0142 drzwi, ujrza\u0142 kilku biskup\u00f3w oraz<br \/>\nsiedz\u0105cego mi\u0119dzy nimi Stefana Wyszy\u0144skiego. Kardyna\u0142 poda\u0142 dziadkowi r\u0119k\u0119, on uca\u0142owa\u0142<br \/>\nkardynalski pier\u015bcie\u0144 i z wrodzon\u0105 elegancj\u0105 poda\u0142 go\u015bciom zam\u00f3wienie. Na koniec trasy,<br \/>\nkiedy z poci\u0105gu wysiedli wszyscy, dziadek stan\u0105\u0142 w otwartych drzwiach wagonu WARS.<br \/>\nZauwa\u017cy\u0142 go Kardyna\u0142 Wyszy\u0144ski. Mijaj\u0105c wagon zatrzyma\u0142 si\u0119 na moment, spojrza\u0142 w<br \/>\nkierunku dziadka, zdj\u0105\u0142 kapelusz, skin\u0105\u0142 i powiedzia\u0142 \u2013 Dzi\u0119kujemy. Dziadkowie do tej pory<br \/>\nprzechowuj\u0105 obrazek z dedykacj\u0105 Kardyna\u0142a.<\/p>\n<p><strong>Przemytnicy<\/strong><br \/>\nNajwi\u0119kszy stres by\u0142 na granicy rosyjskiej. Zazwyczaj barmani prowadzili niewielki przemyt<br \/>\nlicz\u0105c na dodatkowy zarobek w innym kraju. Wie\u017ali buty, chustki, czasem inne rzeczy. Po<br \/>\nprzekroczeniu granicy z Rosj\u0105, niedaleko za Bugiem, poci\u0105g stawa\u0142 w polu. Lokomotywa<br \/>\nwydawa\u0142a d\u0142ugi sygna\u0142, po kt\u00f3rym wkracza\u0142o wojsko szukaj\u0105ce szpiona (szpiega). Nast\u0119pnie<br \/>\nz wizyt\u0105 wpadali celnicy. Zabierali wszystko, co ewentualnie mog\u0142o zosta\u0107 przehandlowane<br \/>\nw Rosji. Przychodzili do baru, jedli i pili za darmo. Pr\u00f3ba \u015bci\u0105gni\u0119cia op\u0142aty z celnika mog\u0142a<br \/>\nsko\u0144czy\u0107 si\u0119 przeszukaniem wagonu. Po \u201ewizytacji\u201d poci\u0105g rusza\u0142 na pierwsz\u0105 stacj\u0119 po<br \/>\nstronie rosyjskiej.<\/p>\n<p>Tylko jeden jedyny raz, cho\u0107 okazji by\u0142o wiele, Rosjanie znale\u017ali buty przewo\u017cone przez<br \/>\ndziadk\u00f3w na handel. Dwie pary schowane, a dwie wie\u017ali na nogach. Celnicy zabrali ich<br \/>\nna tamo\u017cn\u0105. Pech chcia\u0142, \u017ce by\u0142a zima i wieczorem wszystko zamarza\u0142o. Dziadek mia\u0142<br \/>\nna sobie p\u00f3\u0142buty na plastikowej podeszwie, babcia \u015bliskie kozaki. Tego marszu nigdy nie<br \/>\nzapomn\u0105. Szli ze stacji postojowej. Prze\u015blizgali si\u0119 jako\u015b pod tamo\u017cn\u0119, ale na ko\u0144cowym<br \/>\nodcinku czeka\u0142 na nich podjazd. Schod\u00f3w nie przewidziano. Co chcieli podej\u015b\u0107, to zje\u017cd\u017cali.<br \/>\nDziadek pr\u00f3bowa\u0142 ci\u0105gn\u0105\u0107 babci\u0119 pod g\u00f3r\u0119, babcia zje\u017cd\u017ca\u0142a w d\u00f3\u0142 ci\u0105gn\u0105c za sob\u0105 dziadka.<br \/>\nWygl\u0105dali jak dwie ma\u0142py na lodowisku. Kompletny cyrk. Ostatecznie dotarli, oddali buty<br \/>\nznalezione przez celnik\u00f3w na wagonie, ale pozosta\u0142e dwie pary trzymali twardo na sobie<br \/>\ntwierdz\u0105c, \u017ce to ich w\u0142asne.<\/p>\n<p><strong>Keine Grenzen<\/strong><br \/>\nWyjazd do innego kraju by\u0142 jak wyjazd do lepszego \u015bwiata. Kanonem pi\u0119kna nazywano ilo\u015b\u0107<br \/>\ni obfito\u015b\u0107 kie\u0142bas wisz\u0105cych pod sufitem w budapeszte\u0144skich sklepach. Sklepy w Niemczech<br \/>\nzach\u0119ca\u0142y asortymentem, kt\u00f3rego w Polsce nie by\u0142o. Przez g\u0142ow\u0119 dziadka przewija\u0142a si\u0119 co<br \/>\nchwila my\u015bl, \u017ce my, Polacy, nie jeste\u015bmy gorsi. Czu\u0142 jednocze\u015bnie wstyd i mia\u0142 poczucie<br \/>\nniesprawiedliwo\u015bci. W czasie kiedy Polacy kupowali na kartki, dziadk\u00f3w spotka\u0142o niebywa\u0142e<br \/>\nszcz\u0119\u015bcie. Mogli zaopatrywa\u0107 rodzin\u0119 w zagraniczne cuda.<\/p>\n<p>Ani babcia, ani dziadek nie znali wi\u0119kszo\u015bci j\u0119zyk\u00f3w, z kt\u00f3rymi mieli do czynienia w trasie.<br \/>\nDziadek m\u00f3wi\u0142 dobrze po rosyjsku. Je\u017adzili poci\u0105giem Moskwa \u2013 Pary\u017c, prowadzili go od<br \/>\nWarszawy do Berlina. Jecha\u0142 z nimi ca\u0142y przekr\u00f3j narod\u00f3w. Z Rosjanami da\u0142o si\u0119 dogada\u0107<br \/>\nbez problemu, z Niemcami i Francuzami potrzebowali pomocy os\u00f3b, kt\u00f3re zna\u0142y j\u0119zyk.<br \/>\nZ Japo\u0144czykami rozmawiali na migi, ale najbardziej t\u0119p\u0105 nacj\u0105 \u2013 jak wspominaj\u0105 \u2013 byli<br \/>\nW\u0119grzy, do kt\u00f3rych nie dociera\u0142o absolutnie NIC. Zatem nawet w d\u0142ugich trasach nie da\u0142o si\u0119<br \/>\nnudzi\u0107.<\/p>\n<p><strong>\u017bycie nierodzinne<\/strong><br \/>\nMo\u017cliwo\u015b\u0107 podr\u00f3\u017cowania, dobrego zarobku, spotkania z lud\u017ami oraz dwutygodniowe<br \/>\nprzerwy. Tym kusi\u0142a praca w WARS-ie. Nie sprzyja\u0142a ona jednak \u017cyciu rodzinnemu. W domu<br \/>\ndw\u00f3jk\u0105 dzieci (moja mama i wujek) opiekowa\u0142a si\u0119 ich babcia. Prababcia umar\u0142a w 1976<br \/>\nroku, od tego momentu mama z wujkiem musieli sobie radzi\u0107 sami. Mama mia\u0142a 15 lat, a<br \/>\nwujek 20. Babcia do dzi\u015b czuje si\u0119 winna, \u017ce nie by\u0142o jej przy \u015bmierci jej matki. Gdy wszyscy<br \/>\nju\u017c wiedzieli, \u017ce ten moment si\u0119 zbli\u017ca, ucieka\u0142a od niego na wagon. By\u0107 mo\u017ce ze strachu, \u017ce<br \/>\nw tym najgorszym momencie nie b\u0119dzie przy niej dziadka.<\/p>\n<p><strong>Ja, WARS i kibole<\/strong><br \/>\nJak wiele os\u00f3b mo\u017ce pochwali\u0107 si\u0119 takimi historiami? Ja uwielbiam ich s\u0142ucha\u0107. To wszystko<br \/>\ndzia\u0142o si\u0119 tak niedawno, a brzmi jak opowie\u015bci z innego \u015bwiata. Sama dziel\u0119 z dziadkami<br \/>\njedn\u0105 histori\u0119, na dodatek \u2013 jak twierdz\u0105 \u2013 najbardziej traumatyczn\u0105 w ich 30-letniej pracy.<br \/>\nOkres mojego przedszkola lub podstaw\u00f3wki. Razem z m\u0142odszym bratem schowali\u015bmy si\u0119<br \/>\nw przedziale opracowuj\u0105c plan A i B na wypadek wkroczenia do naszego przedzia\u0142u kiboli<br \/>\nLegii, kt\u00f3rzy wracali z meczu Legia \u2013 Wis\u0142a w Krakowie. Poci\u0105g stan\u0105\u0142, do wagonu wpad\u0142o<br \/>\njak burza oko\u0142o 50 kibic\u00f3w. Dziadek spojrza\u0142 na stoj\u0105cych na peronie policjant\u00f3w, zapyta\u0142 \u2013<br \/>\nJad\u0105 z nami panowie? W odpowiedzi us\u0142ysza\u0142 \u2013 Nie. Policjanci jechali w specjalnym poci\u0105gu<br \/>\ndla kibic\u00f3w. Gdy nasz poci\u0105g ruszy\u0142, zacz\u0119\u0142a si\u0119 apokalipsa. Obrusy, wazoniki, firanki<br \/>\nl\u0105dowa\u0142y za oknem, produkty z baru zaczyna\u0142y znika\u0107 \u2013 taka okazjonalna \u201epromocja\u201d dla<br \/>\nkibic\u00f3w. Babcia, ledwo powstrzymuj\u0105c p\u0142acz, pobieg\u0142a zawiadomi\u0107 konduktora o sytuacji,<br \/>\ndziadek walczy\u0142 z 12-letnim g\u00f3wniarzem, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 wyd\u0142uba\u0107 mu oko d\u0142ugopisem.<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie po zawiadomieniu szybko pojawi\u0142a si\u0119 policja, kt\u00f3ra przesz\u0142a z \u201ekibolskiego\u201d<br \/>\npoci\u0105gu. Przetrwali\u015bmy.<\/p>\n<p>Wyobra\u017cam sobie, \u017ce aktualnie praca w WARS-ie wygl\u0105da kompletnie inaczej. Te 30 lat to<br \/>\nkawa\u0142 niepowtarzalnej historii wspominanej przez moich dziadk\u00f3w \u2013 mimo wielu budz\u0105cych<br \/>\ngroz\u0119 sytuacji \u2013 z rozrzewnieniem. Kiedy nast\u0119pnym razem b\u0119dziecie jecha\u0107 poci\u0105giem<br \/>\n\u2013 p\u00f3jd\u017acie do WARS-u, zam\u00f3wcie jajecznic\u0119, u\u015bmiechnijcie si\u0119 \u0142adnie do barmana i\u2026<br \/>\nkoniecznie sprawd\u017acie, czy ma muszk\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spokojni biznesmeni w expresach, podnieceni obcokrajowcy w EuroCity, zm\u0119czeni<br \/>\nludzie w po\u015bpiesznych, zamy\u015bleni studenci w regionalnych. Wszyscy, niezale\u017cnie od<br \/>\npochodzenia i celu podr\u00f3\u017cy, dziel\u0105 ze sob\u0105 t\u0119 sam\u0105, stukoc\u0105c\u0105 i monotonn\u0105 przedzia\u0142ow\u0105<br \/>\nprzestrze\u0144. A w WARS-ie? A w WARS-ie dziej\u0105 si\u0119 historie\u2026<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[236],"tags":[],"class_list":["post-19589","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-archiwum-2"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19589","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19589"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19589\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19589"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19589"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19589"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}