{"id":19687,"date":"2013-03-27T17:57:28","date_gmt":"2013-03-27T15:57:28","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=10626"},"modified":"2015-04-03T22:09:06","modified_gmt":"2015-04-03T20:09:06","slug":"gwiazdorstwo-we-wspolczesnym-teatrze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/gwiazdorstwo-we-wspolczesnym-teatrze\/","title":{"rendered":"\u201eGwiazdorstwo\u201d we wsp\u00f3\u0142czesnym teatrze"},"content":{"rendered":"<p><strong>Wsp\u00f3\u0142czesny teatr zaskakuje mnie coraz bardziej. Okazuje si\u0119, \u017ce trendy powracaj\u0105 nie tylko w modzie. Doskonale wida\u0107 to r\u00f3wnie\u017c w szeroko pojmowanej kulturze. Wydaje mi si\u0119, \u017ce wykszta\u0142ci\u0142 si\u0119 pewien trend na \u201egwiazdorstwo\u201d, a widzowie przy wyborze spektaklu decyduj\u0105 si\u0119 na ten z ich ulubionym aktorem serialowym.<\/strong><\/p>\n<p>Cofaj\u0105c si\u0119 niespe\u0142na dwa stulecia do \u201eEpoki Gwiazd\u201d, zobaczymy dok\u0142adnie to samo zjawisko. S\u0142ynne rywalizacje Heleny Modrzejewskiej i Antoniny Hoffman o miano pierwszej aktorki krakowskiej sceny, w kt\u00f3rych obie mia\u0142y walczy\u0107 na s\u0142owo, kt\u00f3ra z nich otrzyma wi\u0119kszy anga\u017c w teatrze. O wszystkim decydowali widzowie, kt\u00f3rzy oklaskami wydawali werdykt. Ju\u017c wtedy chadzano do teatru nie dla sztuki czy re\u017cysera, a dla widowiskowo\u015bci i podziwu kunsztu tego s\u0142awnego aktora.<\/p>\n<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce historia zatacza kr\u0105g. Jak grzyby po deszczu powstaj\u0105 kolejne prywatne sceny s\u0142awnych artyst\u00f3w, kt\u00f3re reklamuj\u0105 si\u0119 znanymi nazwiskami na afiszach. Teatr staje si\u0119 coraz bardziej popularny, a widzowie odwiedzaj\u0105 go, aby popatrze\u0107, jak na \u017cywo radzi sobie ich ulubieniec. Czy to dobrze? Z jednej strony tak, bo sztuka wysoka staje si\u0119 coraz bardziej powszechna, a ludzie interesuj\u0105 si\u0119 teatrem. Z drugiej za\u015b wydaje mi si\u0119, \u017ce w wielu przypadkach \u201ejak?\u201d i \u201ekto?\u201d staj\u0105 si\u0119\u00a0wa\u017cniejsze ni\u017c\u00a0\u201eco?\u201d. Konkurencyjno\u015b\u0107 na polskiej scenie sprzyja jednak du\u017cej mo\u017cliwo\u015bci doboru repertuaru i rozwoju m\u0142odych talent\u00f3w.<\/p>\n<p>Doskona\u0142y przyk\u0142ad &#8211; najnowsza premiera Sceny STU w Krakowie, czyli \u201eWyzwolenie\u201d Wyspia\u0144skiego. Spektakl jest swoist\u0105 kontynuacj\u0105 \u201eDziad\u00f3w\u201d Mickiewicza, z kt\u00f3rymi prowadzona jest polemika o takie kwestie jak patriotyzm czy bohaterstwo. Wyspia\u0144ski napisa\u0142 dzie\u0142o, kt\u00f3re w dalszym ci\u0105gu pokazuje problemy wsp\u00f3\u0142czesnej Polski, a kt\u00f3re w wyra\u017any spos\u00f3b eksponuje Krzysztof Jasi\u0144ski &#8211; re\u017cyser. S\u0105 nimi m.in. du\u017cy wp\u0142yw Ko\u015bcio\u0142a na spo\u0142ecze\u0144stwo i podejmowane decyzje czy problem z doprecyzowaniem dzisiejszego bohatera &#8211; autorytetu narodowego. W spektaklu mistrzowska rola Krzysztofa Kwiatkowskiego (bardziej znanego jako Artur z serialu \u201eHotel 52\u201d), zbudowana z niezwyk\u0142\u0105 precyzj\u0105 i staranno\u015bci\u0105. Idealnie oddaje z jednej strony ogromn\u0105 ch\u0119\u0107 walki, a z drugiej poczucie bezradno\u015bci wobec zastanej rzeczywisto\u015bci. Mog\u0119 si\u0119 chyba pokusi\u0107 o stwierdzenie, \u017ce wydaje si\u0119, jakby Wyspia\u0144ski w\u0142a\u015bnie dla Krzysztofa Kwiatkowskiego napisa\u0142 t\u0119 rol\u0119. Ca\u0142o\u015b\u0107 uzupe\u0142niona o wsp\u00f3\u0142czesne kostiumy, niezwykle plastyczn\u0105 scenografi\u0119, \u015bpiew na \u017cywo i mn\u00f3stwo efekt\u00f3w specjalnych. W obsadzie znajduje si\u0119 tak\u017ce kilka innych znanych nazwisk, jak np. Beata Rybotycka, Rados\u0142aw Krzy\u017cowski czy Micha\u0142 Meyer. Jest to zdecydowanym atutem i uwa\u017cam, \u017ce zesp\u00f3\u0142 stan\u0105\u0142 na wysoko\u015bci zadania.<\/p>\n<p>Przyznam si\u0119 szczerze, \u017ce sam wybieram bardzo cz\u0119sto spektakle spogl\u0105daj\u0105c na afisz. Mam nieodpart\u0105 ch\u0119\u0107 zobaczenia kogo\u015b znanego, staraj\u0105c si\u0119 przy tym zawsze stawia\u0107 na warto\u015b\u0107 doznaniow\u0105 tego, co zobacz\u0119. Niestety tym razem si\u0119 pomyli\u0142em, a mowa tu o spektaklu Teatru Polskiego w Warszawie pt. \u201eWiecz\u00f3r Trzech Kr\u00f3li\u201d. Na plakacie Rados\u0142aw Krzy\u017cowski, Anna Cie\u015blak, Piotr Cyrwus czy Magdalena Smalara. Niestety nie prze\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 to na efekt ca\u0142o\u015bci. Spektakl oparty na tek\u015bcie Szekspira opowiada zawi\u0142\u0105 histori\u0119 mi\u0142o\u015bci, w kt\u00f3rej ka\u017cdy zakochuje si\u0119 nie w tym, w kim powinien i wynika z tego powodu szereg pomy\u0142ek. Re\u017cyser umiejscawia akcj\u0119 na wsp\u00f3\u0142czesnej, bezludnej wyspie, a ca\u0142o\u015b\u0107 zaczyna si\u0119 jakby od katastrofy lotniczej. Przedstawienie sprowadzone do typowego \u201eczasoumilacza\u201d dla widz\u00f3w. Rozumiem, \u017ce czasem potrzeba sp\u0119dzi\u0107 mi\u0142o czas, bo sam lubi\u0119 w teatrze odpoczywa\u0107, natomiast w tym przypadku zaprezentowany\u00a0ci\u0105g wydarze\u0144 by\u0142 dla widza czym\u015b m\u0119cz\u0105cym. Wydaje mi si\u0119, \u017ce aktor\u00f3w tego pokroju sta\u0107 na wi\u0119cej, a mo\u017ce to ja zbyt wiele oczekiwa\u0142em? Znane nazwiska i twarze na afiszu niestety zawiod\u0142y.<\/p>\n<p>Teatr Narodowy prezentuje natomiast pi\u0119kn\u0105, zabawn\u0105 i b\u0142yskotliw\u0105 komedi\u0119 pt. \u201eKsi\u0119\u017cniczka na opak wywr\u00f3cona\u201d. Tu tak\u017ce historia jest bardzo skomplikowana, bo ksi\u0105\u017c\u0119 (grany przez Piotra Adamczyka), zakochuje si\u0119 ksi\u0119\u017cniczce (Ma\u0142gorzata Ko\u017cuchowska) ze sk\u0142\u00f3conego kr\u00f3lestwa i &#8211; pokonuj\u0105c wszelkie przeciwno\u015bci losu &#8211; pr\u00f3buje dowie\u015b\u0107 swojej mi\u0142o\u015bci. Spektakl osadzony w latach 50. nadaje opowiadanym zdarzeniom uroku i pewnej s\u0142odyczy. Momentami przybiera ona charakter bardzo groteskowy i oczywisty, ale nadaje jej to wy\u0142\u0105cznie wdzi\u0119ku. Duet Adamczyk &#8211; Ko\u017cuchowska w zabawny\u00a0 spos\u00f3b ukazuje wsp\u00f3\u0142czesnych Romeo i Juli\u0119. Ona &#8211; zwiewna pi\u0119kno\u015b\u0107, on &#8211; w swej stanowczo\u015bci i sile czasem nieporadny. Widz jest po cz\u0119\u015bci kreatorem rzeczywisto\u015bci poprzez ci\u0105g\u0142y kontakt z aktorem. Nie jest to jednak historia bez mora\u0142u. Pokazana jest bowiem po cz\u0119\u015bci kondycja wsp\u00f3\u0142czesnego teatru, w kt\u00f3rym aktor nie radzi sobie bardzo cz\u0119sto z obci\u0105\u017ceniem i po\u015bwi\u0119ceniem. Musi odda\u0107 du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 siebie ka\u017cdej granej postaci. W tych dw\u00f3ch godzinach mi\u0142o\u015bnicy musicalu, ta\u0144ca i teatru tradycyjnego na pewno znale\u017aliby co\u015b dla siebie. Pi\u0119kno wyra\u017ca si\u0119 przez prostot\u0119 i czar wytworzony przez artyst\u00f3w.<\/p>\n<p>Przyk\u0142ad\u00f3w mo\u017cna mno\u017cy\u0107 bardzo wiele. Nie o to jednak chodzi. Wa\u017cne jest, aby czasem przy wyborze spektaklu opr\u00f3cz znanego aktora kierowa\u0107 si\u0119 czym\u015b wi\u0119cej i zastanowi\u0107 si\u0119, czy sp\u0119dzony czas naprawd\u0119 b\u0119dzie dla mnie tak warto\u015bciowym, jakbym tego oczekiwa\u0142. Osobi\u015bcie mam jednak nadziej\u0119, \u017ce powr\u00f3cimy w polskim teatrze do tradycji, gdzie na spektakl wybierano si\u0119 dla re\u017cysera, a raczej jego charakterystycznego stylu czy temat\u00f3w przez niego podejmowanych lub dla danego tekstu jako no\u015bnika wa\u017cnych tre\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wsp\u00f3\u0142czesny teatr zaskakuje mnie coraz bardziej. Okazuje si\u0119, \u017ce trendy powracaj\u0105 nie tylko w modzie. Doskonale wida\u0107 to r\u00f3wnie\u017c w szeroko pojmowanej kulturze. Wydaje mi si\u0119, \u017ce wykszta\u0142ci\u0142 si\u0119 pewien trend na \u201egwiazdorstwo\u201d, a widzowie przy wyborze spektaklu decyduj\u0105 si\u0119 na ten z ich ulubionym aktorem serialowym.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[199],"tags":[],"class_list":["post-19687","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ntk"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19687","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19687"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19687\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21007,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19687\/revisions\/21007"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19687"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19687"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19687"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}