{"id":20937,"date":"2015-03-16T12:50:43","date_gmt":"2015-03-16T10:50:43","guid":{"rendered":"http:\/\/natropie.zhp.pl\/?p=20937"},"modified":"2015-03-16T12:52:13","modified_gmt":"2015-03-16T10:52:13","slug":"wild","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wild\/","title":{"rendered":"Wild"},"content":{"rendered":"<p><em><strong>Podr\u00f3\u017cowa\u0142am sama. I chocia\u017c to nie by\u0142a taka prawdziwa i hardcore&#8217;owa samotno\u015b\u0107 jak w \u201eWild\u201d, dawa\u0142a mi si\u0119 we znaki. Prawie zawsze by\u0142 przy mnie kto\u015b, ale zawsze kto\u015b inny ni\u017c poprzednio. Byli ludzie pomocni, \u017cyczliwi\u00a0(&#8230;). Nie by\u0142o tylko towarzysza podr\u00f3\u017cy.<\/strong><\/em><\/p>\n<p>Ostatnio wpad\u0142a mi w oko informacja o premierze filmu \u201eWild\u201d w Ameryce. Przejrza\u0142am natychmiast internet w poszukiwaniu mo\u017cliwo\u015bci obejrzenia go za darmo, ale oczywi\u015bcie nic nie znalaz\u0142am. I jak to bywa, kiedy zawodz\u0105 proste rozwi\u0105zania, zacz\u0119\u0142am my\u015ble\u0107<b>. <\/b>My\u015ble\u0107 o ksi\u0105\u017cce, kt\u00f3ra z wielu wzgl\u0119d\u00f3w jest dla mnie naprawd\u0119 niezwyk\u0142a; o ksi\u0105\u017cce, kt\u00f3ra jest bestsellerem w Ameryce, ale u nas jest chyba znacznie mniej znana (nie wiem, bo ze wstydem przyznaj\u0119, \u017ce nie orientuj\u0119 si\u0119 na bie\u017c\u0105co w literackich nowo\u015bciach), o \u201eWild: from Lost to Found on the Pacific Crest Trail\u201d.<\/p>\n<blockquote><p>\u201ePrzeczytaj pierwszy rozdzia\u0142, je\u015bli ci si\u0119 spodoba jest twoja. To ksi\u0105\u017cka o dziewczynie takiej jak ty.\u201d<\/p><\/blockquote>\n<p>Ksi\u0105\u017ck\u0119 t\u0119 znalaz\u0142am, czy te\u017c ona znalaz\u0142a mnie, w North Bay, w kanadyjskim stanie Ontario. Dosta\u0142am j\u0105 w prezencie od Douglasa, kt\u00f3ry wr\u0119czy\u0142 mi j\u0105 ze s\u0142owami: \u201ePrzeczytaj pierwszy rozdzia\u0142, je\u015bli ci si\u0119 spodoba jest twoja. To ksi\u0105\u017cka o dziewczynie takiej jak ty\u201d.<\/p>\n<p>Z Douglasem pozna\u0142am si\u0119 jakie\u015b 6 godzin wcze\u015bniej. \u0141apa\u0142am stopa w kierunku \u201egdzie\u015b na P\u00f3\u0142noc\u201d i on si\u0119 zatrzyma\u0142. Po mo\u017ce dziesi\u0119ciu minutach jazdy rozmawiali\u015bmy ju\u017c o wszystkim \u2013 od \u0142osi do religii. Pomimo sporej r\u00f3\u017cnicy wieku i baga\u017cu do\u015bwiadcze\u0144 \u017cyciowych (Douglas ma \u017con\u0119, dziecko i spokojnie ze 40-stk\u0119 na karku), od razu poczuli\u015bmy, \u017ce nadajemy na tych samych falach. Sp\u0119dzi\u0142am noc w jego ogr\u00f3dku, nast\u0119pnego dnia rano zjedli\u015bmy \u015bniadanie, poszli\u015bmy na kajaki wy\u0142awia\u0107 \u015bmieci z jeziora (!) i jeszcze przed po\u0142udniem by\u0142am w drodze. Ksi\u0105\u017ck\u0119 wzi\u0119\u0142am.<\/p>\n<p>Je\u015bli czytali\u015bcie \u201eWild: from Lost to Found on the Pacific Crest Trail\u201d, jej recenzj\u0119 albo widzieli\u015bcie zwiastun filmu, pewnie si\u0119 domy\u015blacie, \u017ce ta ksi\u0105\u017cka nie jest o \u201edziewczynie takiej jak ja\u201d. To ksi\u0105\u017cka o m\u0142odej kobiecie, kt\u00f3ra postanawia zmieni\u0107 swoje \u017cycie ca\u0142kowicie i w totalnie szalony spos\u00f3b. Bierze na plecy Potwora (plecak prawie tak du\u017cy, jak ona sama) i znika na czas nieokre\u015blony na dzikim i niebezpiecznym szlaku, kt\u00f3ry wiedzie przez te wszystkie wielkie g\u00f3ry na zachodnim wybrze\u017cu Ameryki. Dla mnie jest to po prostu ksi\u0105\u017cka o samotno\u015bci, o samotnej podr\u00f3\u017cy. Gdzie\u015b z ty\u0142u mojej g\u0142owy siedzi my\u015bl, \u017ce umyka mi tysi\u0105c wa\u017cnych w\u0105tk\u00f3w, \u017ce w swoim ograniczeniu potrafi\u0142am\/potrafi\u0119 zrozumie\u0107 tylko to, czego w\u0142a\u015bnie wtedy do\u015bwiadcza\u0142am. Ale mo\u017ce tak w\u0142a\u015bnie jest, \u017ce z ksi\u0105\u017cek mo\u017cemy wyczyta\u0107 tyle, ile sami prze\u017cyli\u015bmy.<\/p>\n<p>Gdy rok wcze\u015bniej umawia\u0142am si\u0119 z Jonathanem, \u017ce przyjad\u0119 do niego do Kanady, wszystko by\u0142o takie proste. Jecha\u0142am do niego i do Kanady. Potem do Kanady i do niego, potem ju\u017c w sumie g\u0142\u00f3wnie do Kanady. Kiedy jednak przeszed\u0142szy przez kontrol\u0119 paszportow\u0105 w Montrealu \u00a0(niemi\u0142osiernie d\u0142uga i nieprzyjemn\u0105, poniewa\u017c nieopatrznie przyzna\u0142am si\u0119 do posiadania kilku zupek w proszku&#8230;), zobaczy\u0142am z ulg\u0105, \u017ce Joe wci\u0105\u017c na mnie czeka, wystarczy\u0142o jedno spojrzenie, jeden u\u015bmiech, \u017cebym przypomnia\u0142a sobie, co najbardziej w nim lubi\u0119. Ale w\u0142a\u015bnie \u2013 tylko lubi\u0119. Przed moim przyjazdem zgodzili\u015bmy si\u0119, ze przyje\u017cd\u017cam jako kole\u017canka, ale te kilka dni, kt\u00f3re sp\u0119dzili\u015bmy razem, min\u0119\u0142o w jakiej\u015b dziwnej, napi\u0119tej atmosferze. W ko\u0144cu powiedzia\u0142, \u017ce to dla niego za trudne, \u017ce wci\u0105\u017c co\u015b do mnie czuje, a wniosek by\u0142 taki, \u017ce im pr\u0119dzej pojad\u0119 zwiedza\u0107, tym lepiej. Wi\u0119c pojecha\u0142am nast\u0119pnego dnia rano.<\/p>\n<blockquote><p>Pogr\u0105\u017cy\u0142am si\u0119 w ponurych my\u015blach o tym, jak od nast\u0119pnego poranka przez ponad trzy tygodnie b\u0119d\u0119 musia\u0142a wa\u0142\u0119sa\u0107 si\u0119 sama po zimnej, deszczowej, wrze\u015bniowej Kanadzie<\/p><\/blockquote>\n<p>To nie tak, \u017ce nie spodziewa\u0142am si\u0119 samotnej podr\u00f3\u017cy. Wiedzia\u0142am, \u017ce przez jakie\u015b dwa tygodnie pozwiedzam sama, bo Joe mia\u0142 prac\u0119 i inne zobowi\u0105zania. Tylko \u017ce spos\u00f3b, w jaki to si\u0119 zacz\u0119\u0142o, mocno na mnie zadzia\u0142a\u0142. Po rozmowie z Jonathanem, w kt\u00f3rej dzielnie, cho\u0107 ca\u0142kowicie k\u0142amliwie, stwierdzi\u0142am, \u017ce to \u017caden problem i ch\u0119tnie wyjad\u0119 rano, pogr\u0105\u017cy\u0142am si\u0119 w ponurych my\u015blach o tym, jak od nast\u0119pnego poranka przez ponad trzy tygodnie b\u0119d\u0119 musia\u0142a wa\u0142\u0119sa\u0107 si\u0119 sama po zimnej, deszczowej, wrze\u015bniowej Kanadzie. I prawie, prawie si\u0119 pop\u0142aka\u0142am&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c podr\u00f3\u017cowa\u0142am sama. I chocia\u017c to nie by\u0142a taka prawdziwa i hardcore&#8217;owa samotno\u015b\u0107 jak w \u201eWild\u201d, dawa\u0142a mi si\u0119 we znaki. Prawie zawsze by\u0142 przy mnie kto\u015b, ale zawsze kto\u015b inny ni\u017c poprzednio. Byli ludzie pomocni, \u017cyczliwi, byli tacy, kt\u00f3rzy oferowali mi nocleg w swoich domach. Nie by\u0142o tylko towarzysza podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p>Najbardziej samotne by\u0142y wieczory. Ja i m\u00f3j plecak. Kiedy rozstawia\u0142am wieczorami m\u00f3j ma\u0142y domek z namiotowej szmatki, plecak spa\u0142 przy \u015bcianie, a ja przy wyj\u015bciu. Zawsze tak, nigdy na odwr\u00f3t. Je\u015bli nie pada\u0142o, czasem pali\u0142am ognisko, piek\u0142am jakie\u015b znale\u017ane jab\u0142ka i fa\u0142szowa\u0142am harcerskie piosenki, kt\u00f3rych tryliony znam na pami\u0119\u0107. Ale nie by\u0142o takiej frajdy jak na obozach.<\/p>\n<blockquote><p>Cheryl by\u0142a jak towarzyszka podr\u00f3\u017cy. Ja zgubi\u0142am paszport na obcym kontynencie, a jej spad\u0142 ze szczytu g\u00f3ry but trekkingowy<\/p><\/blockquote>\n<p>Kiedy momenty, w kt\u00f3rych bardziej ju\u017c mi si\u0119 nie chcia\u0142o, ni\u017c chcia\u0142o, zacz\u0119\u0142y si\u0119 niebezpiecznie mno\u017cy\u0107, w mojej podr\u00f3\u017cy pojawi\u0142a si\u0119 Cheryl, autorka i g\u0142\u00f3wna bohaterka \u201eWild\u201d. Ka\u017cdego wieczoru, dop\u00f3ki starczy\u0142o stron, musia\u0142am przeczyta\u0107 cho\u0107by kr\u00f3tki fragment ksi\u0105\u017cki. I jako\u015b pomaga\u0142o. To, w jaki spos\u00f3b Cheryl boryka\u0142a si\u0119 ze swoj\u0105 du\u017co trudniejsz\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105, dodawa\u0142o mi si\u0142 do ogarni\u0119cia swojej dziennej porcji k\u0142opot\u00f3w i zw\u0105tpie\u0144.<\/p>\n<p>Cheryl by\u0142a jak towarzyszka podr\u00f3\u017cy. Ja zgubi\u0142am paszport na obcym kontynencie, a jej spad\u0142 ze szczytu g\u00f3ry but trekkingowy, ona w jaki\u015b dziwny spos\u00f3b porz\u0105dkowa\u0142a swoje \u017cycie, ja odkrywa\u0142am inn\u0105 ni\u017c wcze\u015bniej, trudniejsz\u0105 i chyba bardziej dojrza\u0142\u0105 wiar\u0119. A najlepsze by\u0142o to, \u017ce moja towarzyszka by\u0142a w tym wszystkim taka ludzka, normalna. Nie by\u0142o bohaterki stawiaj\u0105cej samotnie czo\u0142a \u015bwiatu, by\u0142a za to troch\u0119 zagubiona dziewczyna, kt\u00f3ra jak ju\u017c utkn\u0119\u0142a na szlaku, po prostu musia\u0142a sobie z nim poradzi\u0107. I narzekaj\u0105c, za\u0142amuj\u0105c si\u0119, marudz\u0105c niemi\u0142osiernie \u2013 radzi\u0142a sobie! Chcia\u0142am by\u0107 taka, jak ona.<\/p>\n<p>Odk\u0105d podr\u00f3\u017cowa\u0142y\u015bmy razem, to chocia\u017c czasem by\u0142o gorzej, by\u0142o i lepiej. Ju\u017c z Cheryl zgubi\u0142am paszport i zosta\u0142am niemal bez pieni\u0119dzy. Nie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce znosi\u0142am wszystko bohatersko, z u\u015bmiechem na twarzy (utrat\u0119 paszportu na pewno nie&#8230;), ale zwyczajnie by\u0142o lepiej. Nawet pogoda by\u0142a \u0142adniejsza.<\/p>\n<blockquote><p>Moja podr\u00f3\u017c po Kanadzie by\u0142a obiektywnie \u0142atwa. A jednak by\u0142o trudniej ni\u017c zwykle<\/p><\/blockquote>\n<p>Moja podr\u00f3\u017c po Kanadzie by\u0142a obiektywnie \u0142atwa. B\u0142yskawiczne \u0142apanie stopa, sie\u0107 dr\u00f3g tak nieskomplikowana, \u017ce nawet z map\u0105 formatu A4 nie spos\u00f3b si\u0119 zgubi\u0107, ludzie, kt\u00f3rzy pomagali mi na ka\u017cdym kroku i u\u015bmiechali si\u0119 do mnie tak po prostu, bez powodu. A jednak by\u0142o trudniej ni\u017c zwykle. Nie dlatego, \u017ce gdy podr\u00f3\u017cuj\u0119 z kim\u015b zrzucam na druga osob\u0119 ca\u0142\u0105 organizacj\u0119. Wr\u0119cz odwrotnie. Tego, co by\u0142o trudne, jako\u015b w og\u00f3le si\u0119 nie spodziewa\u0142am, pozosta\u0142o nienazwane. A jednak w\u0142a\u015bnie to, a nie wspania\u0142e widoki, wyj\u0105tkowi ludzie, nieprzejechane kilometry, stanowi\u0142y dla mnie istot\u0119 tej podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p>Po powrocie niewiele opowiada\u0142am o Kanadzie. Na miejscu nie robi\u0142am zdj\u0119\u0107, nie przywioz\u0142am stamt\u0105d nic poza syropem klonowym. Kanada jest dla mnie taka troch\u0119 nierealna, za mg\u0142\u0105. Mo\u017ce za par\u0119 lat zapomn\u0119, co tam konkretnie robi\u0142am i gdzie by\u0142am. Ale na pewno nie zapomn\u0119 wszystkiego.<\/p>\n<p>Ostatnio spotka\u0142am si\u0119 z Douglasem w Stambule. Gadali\u015bmy przez kilka godzin o pierdo\u0142ach i rzeczach wa\u017cniejszych. W pewnym momencie powiedzia\u0142 co\u015b w stylu: \u201eWiesz, jest taka ksi\u0105\u017cka, ona zawsze kojarzy mi si\u0119 z tob\u0105. To o dziewczynie takiej jak ty&#8230;\u201d. Magia, nie?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podr\u00f3\u017cowa\u0142am sama. I chocia\u017c to nie by\u0142a taka prawdziwa i hardcore&#8217;owa samotno\u015b\u0107 jak w \u201eWild\u201d, dawa\u0142a mi si\u0119 we znaki. Prawie zawsze by\u0142 przy mnie kto\u015b, ale zawsze kto\u015b inny ni\u017c poprzednio.<\/p>\n","protected":false},"author":152,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[320],"tags":[323,589,322,590,591],"class_list":["post-20937","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wws","tag-autostop","tag-kanada","tag-podroz","tag-samotnosc","tag-wild"],"acf":{"attached_posts":null},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20937","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/152"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20937"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20937\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20942,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20937\/revisions\/20942"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20937"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20937"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/natropie.zhp.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20937"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}