Czas – próba oswojenia
Na głowie masz szkołę, czasem pracę, bo fajnie mieć jakieś własne pieniądze, poza tym jest drużyna i pewnie różne obowiązki harcerskopodobne, no a chciałoby się nadrobić zaległości czytelnicze. Są też znajomi – już lekko naburmuszeni, kiedy nie masz czasu na kolejne spotkanie. Czy skądś znasz taką sytuację?
Sytuacja dobrze znana
Za krótka doba i tryb, w którym masz tak dużo obowiązków, że ciągle brak Ci czasu a lista zadań do zrobienia wciąż rośnie. To dość znana sytuacja, w końcu jest szkoła, a w niej każdy nauczyciel, przekonany o absolutnej wyższości swojego przedmiotu nad wszystkimi innymi i konieczność nauki na kolejne klasówki i egzaminy, poza tym praca, a przecież jeszcze każdy ma jakąś pasję, na realizacje której potrzeba czasu, są rodzice i trawnik do skoszenia, a co drużyną, w której działalność, też przecież zabiera dużo czasu. W skrócie obowiązków i zadań do zrobienia mnóstwo. Jak to wszystko pogodzić, nie rezygnując z niczego? Czy to w ogóle jest możliwe, przecież doba ma tylko 24 godziny?
Na dobry początek
Definicja czasu jest jednym z zagadnień, które bada filozofia. Interpretacji tego krótkiego słowa poświęcono już wiele filozoficznych rozpraw, a filozofowie i fizycy prześcigali się w tworzeniu nowych koncepcji czasu. Dla planowania i zarządzania czasem kluczowe jest jednak uświadomienie sobie, że czas jest od nas zupełnie niezależny, dlatego, też termin zarządzanie czasem, potrzebuje pewnej korekty, dużo lepszym określeniem jest zarządzanie sobą w czasie. Jest to ono o tyle trafne, o ile czasem, czynnikiem zewnętrznym, sterować nie możemy, o tyle swoim działaniem możemy kierować, tak aby jak najefektywniej wykorzystać zasoby czasu.
Kilka pułapek czasoprzestrzeni
Ile razy w życiu zdarzyło Ci się usłyszeć, lub samemu powiedzieć „Nie mam czasu”? To pierwszy mit związany z czasem, każdy ma czas a nawet ma tyle samo czasu, poza tym dla wszystkich czas płynie z równą prędkością i wynosi ona 60 sekund na minutę. Zgodnie z tym stwierdzenie, że brakuje nam czasu, świadczy o tym, że źle swoim czasem zarządzamy i nie potrafimy pogodzić wszystkich obowiązków.
Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze – będziesz mieć dwa dni wolnego – to bardzo popularne zdanie, a wręcz typ postawy wobec czasu. Odkładanie swoich obowiązków na potem, przekładanie sprawdzianów i odwoływanie zaplanowanych spotkań, powoduje jedynie nawarstwienie się obowiązków
Najważniejszy cel
Aby efektywnie planować i zarządzać swoimi zasobami czasowymi, bardzo ważne jest jasne określenie swoich priorytetów i celów. Mając postawione przed sobą konkretne cele, dużo łatwiej dysponować czasem. Znając je, wiemy na czym należy się koncentrować planując swój czas, w związku z czym więcej uwagi poświęcamy zadaniom, które umożliwią nam osiągnięcie zaplanowanych celów a mniej nieistotnym i często rozpraszającym uwagę szczegółom. Pomocne, podczas określania celów może być formułowanie ich zgodnie z zasadą SMART. Według tej zasady, nasze cele powinny być:
Skonkretyzowane – możliwie jak najprecyzyjniej określone.
Mierzalne – cel powinien, być tak postawiony, abyśmy mogli określić stopień jego realizacji.
Ambitne – zadanie powinno być ambitne i wymagać od nas zaangażowania w jego realizację.
Realne – nasz cel musi być możliwy do wykonania, stawianie przed sobą zadań, niewykonalnych działa demotywująco.
Terminowe – bardzo ważnym elementem określania swoich celów jest nakreślenie ich ram czasowych.
Indywidualne predyspozycje
Jedni pracują w idealnej ciszy, inni potrzebują głośnej muzyki, niektórzy potrafią nad rozgardiaszem na biurku przejść do porządku dziennego, innych bałagan absolutnie dekoncentruje. Są ludzie, którzy świetnie czują się bladym świtem i mogą wtedy bez przeszkód pracować, są też tacy, którzy „rozkręcają” się dopiero wieczorem i właśnie wtedy pracuje się im najlepiej. Każdy z nas ma indywidualny rytm prac i to bardzo ważne, aby go w planie swojego dnia uwzględnić. Przeciętnie apogeum naszych możliwości przypada na godzinę 12 – 13, po nim następuje załamanie koncentracji i powrót do dobrej formy około godziny 17. Nie jest to jednak ogólna zasada, warto więc, przed rozpoczęciem planowania, poobserwować siebie i ustalić, kiedy w ciągu dnia, jesteśmy najefektywniejsi i zgodnie z naszymi ustaleniami, właśnie wtedy zajmować się sprawami, które wymagają do realizacji dużych nakładów energii.
A czy warto?
Czy czas poświęcony na planowanie, nie jest stracony? – zapytała mnie Marta widząc, kiedy pisałam zadania, jakie muszę wykonać. Odpowiedź jest prosta, oczywiście, że nie! Bardzo, często pewne sprawy, zadania i projekty nigdy nie zostają doprowadzone do końca właśnie przez brak, określenia jasnych ram czasowych. Kiedy realizując, swoje plany, mimo, dużego wysiłku sprawa nadal tkwi w martwym punkcie, przyczyną tego stanu rzeczy, jest pomijanie procesu planowania. Kiedy Twoim celem jest zdanie matury i aby ten cel osiągnąć masz zamiar się uczyć i powtarzać materiał, to na naprawdę świetny cel, jeśli jednak tak go sformułujesz, raczej nie przygotujesz się do egzaminu dobrze. Jeśli natomiast co miesiąc będziesz jasno określał – w tym miesiącu przeczytam „Lalkę” i zrobię X zadań z matematyki i postawisz przed sobą konkretne zadania, Twoje przygotowania powinny pójść gładko.
Zarządzanie w praktyce
Metod na zarządzanie swoim czasem i jak najefektywniejsze jego wykorzystanie jest wiele. To, jak ostatecznie będzie ono wyglądało w naszym wypadku zależy w dużym stopniu od naszego temperamentu i charakteru. Oto kilka sprawdzonych metod, które naprawdę pomagają w organizacji czasu.
Swoje plany lepiej jest wyrażać pisemnie. Lista zadań jest naprawdę niezawodna! Badania wykazały, że ludzie dużo poważniej traktują umowy pisemne i częściej z nich, niż z umów ustnych, się wywiązują. Warto więc wszystkie zadania jakie mamy do wykonania zapisać. Bardzo dobra praktyką jest codzienne sprawdzanie listy pod kątem zadań, jakie udało się zrealizować a także tych, których się nie udało, aby w razie potrzeby przesunąć termin ich wykonania.
Zadania stojące przed nami warto jest podzielić na dwie kategorie – ważne i pilne. Zgodnie z tym podziałem powstają cztery grupy zadań – ważne i pilne, ważne i niepilne, nieważne i pilne oraz nieważne i niepilne, kiedy czynności są posegregowane w takie cztery kategorie, łatwiej jest zadecydować, czym zająć się najpierw i któremu z zadań poświęcić najwięcej uwagi.
Planując swój czas, należy pamiętać, żeby nie zagospodarować całego zasobu, tylko około 60%. Nie zawsze jest możliwe zrealizowanie planu co do minuty, należy jednak pamiętać o pewnych stałych czynnościach, jakie wykonujemy w ciągu dnia i jakie zabierają sporo czasu.
Zadania, których realizacja jest krótsza niż dwie minuty, lepiej jest wykonywać od razu, później bardzo łatwo o nich zapomnieć, a przecież „diabeł tkwi w szczegółach”.
Planując czas należy uwzględnić po pierwsze indywidualny dobowy rytm aktywno