Pozdrowienia z JURTY

Wyjdź w Świat / 10.08.2026

JURTA – kurs kadry wędrowniczej Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP, zrealizowany w lipcu 2026 r. przez Szkołę Instruktorską „Quercus” i Referat Wędrowniczy LUX.

Całość miała formę obozu wędrownego, a oprócz tradycyjnych zajęć szkoleniowych obejmowała także formy przeżyciowe i praktyczne. Kursanci mieli możliwość udziału w historycznej grze miejskiej oraz zajęciach specjalnościowych, nocować w lesie, odbyć służbę czy zwiedzić Pragę. Uczestnicy byli współodpowiedzialni za realizację kursu – opracowali część zajęć, wymieniali się na funkcji oboźnego, uczestniczyli w prowadzeniu dokumentacji oraz dzielili się między sobą doświadczeniem. Co ciekawe, wśród kursantów byli wyłącznie mężczyźni, co pozwoliło na unikatowe przeżycie kursu w jednorodnej, męskiej, grupie. Zapytaliśmy komendę i uczestników kursu o ich wrażenia.

Okiem komendantki kursu

Założeniem kursu kadry wędrowniczej JURTA było poznawanie metodyki wędrowniczej w działaniu, w formach typowych właśnie dla niej, takich jak na przykład wędrówka, służba, ale też zajęcia specjalnościowe. To założenie bardzo fajnie się sprawdziło. Z rozmów z uczestnikami wynika, że właśnie te praktyczne działania miały dla nich największy walor poznawczy i przeżyciowy. Jestem bardzo zadowolona z tego, że zrobiliśmy kurs w formie obozu wędrownego, na którym dzieliliśmy się przywództwem i odpowiedzialnością. Dzięki temu uczestnicy mogli poznać nie tylko metodykę, ale także to, w jaki sposób przygotować się również od strony dokumentacyjnej i organizacyjnej do prowadzenia obozu wędrownego – podkreśla hm. Marta Borkowska.

Według uczestników i kadry

W wypowiedziach uczestników można zauważyć, że kurs pozwolił im przede wszystkim uporządkować i poszerzyć już posiadaną wiedzę o pracy z metodyką wędrowniczą:

Kurs kadry wędrowniczej JURTA pozwolił mi usystematyzować moją wiedzę na temat pracy z wędrownikami oraz metodyki wędrowniczej ogółem – stwierdził ćw. Adam Głuszek.

HO Franciszek Winiarski dodał, że w kursie drużynowych wędrowniczych JURTA, poza niezwykłym wysiłkiem fizycznym, uczestnicy dostali również solidną dawkę porządnej, metodycznej wiedzy o tym, jak pracować z tak trudną grupą, jaką są wędrownicy. Udało nam się również poznać działanie tej metodyki od kuchni, dzięki czemu będziemy mogli w skuteczny sposób prowadzić drużyny wędrownicze.

Grzegorzowi Brzezińskiemu kurs JURTA pozwolił odświeżyć wiedzę w tematyce wędrowniczej oraz uzupełnić braki. Pomógł przy tym zrozumieć jak pracować z wędrownikami.

Członek komendy kursu pwd. Bartosz Zellma dostrzega, że kurs na pewno dał mu nowe perspektywy spojrzenia na wędrownictwo. Formy zajęć, które były praktyczne, ale też warsztatowe, z wyśmienitymi gośćmi, pozwoliły właśnie poszerzyć tę wiedzę.

Zdaniem Oskara Markiewicza: kurs pozwolił mu zmapować wiedzę na temat poruszania się w grupie wędrowniczej, bycia w niej liderem.

Wymiana doświadczeń

Ważną częścią kursu była, umożliwiająca nawiązanie przyjaźni z innymi członkami kadr drużyn wędrowniczch, wszechobecna wymiana doświadczeń, a także spotkania z wędrowniczymi ekspertami:

Tomasz Biegański: Na kursie spotkałem fantastycznych ludzi, z którymi mogłem wymienić cenne doświadczenia i pomysły. Mogłem również zdobyć nową – i usystematyzować posiadaną już – wiedzę na temat metodyki.

Phm. Dominik Polewski HR: Dla mnie najcenniejsze na kursie były spotkania z instruktorami pełniącymi służbę w Wydziale Wędrowniczym i na różnych szczeblach organizacji związanych z wędrownictwem. Dzięki nim spojrzałem na swoje działania z nowej perspektywy, odkryłem nowe pola służby i zyskałem inspirację do dalszego rozwoju jako wędrownik

Również służba kursowa na terenach popowodziowych okazała się rozwijającym doświadczeniem:

pwd. Stanisław Wątor HO: Kurs otworzył mi nowe perspektywy na pełnienie służby. W spotkaniach z lokalnymi działaczami Ziemi Kłodzkiej został nam przedstawiony problem ogólnego deficytu w ilości wolontariuszy.

Obóz wędrowny

Uczestnicy dostrzegli też, że sama forma obozu wędrownego była świetnym sposobem na przekazanie kursowych treści:

pwd. Aleksander Krzyżanowski: Udział w kursie, który miał dość unikatową formę – będąc obozem wędrownym – pozwolił mi zobaczyć, w jaki sposób działa metodyka wędrownicza, cała jej forma, nawet w jeden tydzień jest w stanie połączyć ludzi obcych sobie. Chodzi o to, aby stali się faktycznie dla siebie jak drużyna, żeby łączyć i uczyć w tym wszystkim w sposób naturalny.

HO Robert Liszewski: Uważam, że bardzo ważne było to, że kurs był w formie obozu wędrownego. Rzeczywiście był obozem wędrownym. Dzięki temu nauczyliśmy się w praktyce, jak organizować takie obozy. Później samodzielnie będzie nam dużo łatwiej do tego powrócić. No i też sądzę, że to, że to przeżyliśmy, jest taką nauczką, jest takim zebraniem doświadczenia praktycznego, którego w żaden inny sposób nie dałoby się pozyskać, po prostu nie jadąc na obóz wędrowny. Tutaj też mieliśmy szansę zapoznać się z dokumentami, z różnymi też rzeczami, z którymi trzeba się mierzyć po drodze, ze zmianą planów, więc musimy wiedzieć, że trzeba być elastycznym podczas takich obozów. No i uważam, że to dla nas jako dla kadry wędrowniczej jest bardzo cenna lekcja.

Organizacja kursu tego rodzaju niewątpliwie wymagało mnóstwo pracy; było to jednak wyzwanie warte podjęcia. Taka forma szkolenia zogniskowała całe spektrum wędrownictwa, od treści metodycznych, przez praktyczne poznanie form pracy, aż po budowanie wspólnoty i wędrowniczego networkingu.

Pwd. Bartłomiej Kosiol HO – członek komendy kursu: Chcę zwrócić uwagę też na to, jak złożonym przedsięwzięciem był ten kurs, jak wiele aspektów wychowawczych zostało w nim zawartych. Oprócz samych treści kursowych, samych zajęć, które są obowiązkowe i się nie różnią zasadniczo w różnych kursach, tutaj uczestnicy mieli możliwość również zapoznania się z dokumentacją obozową, co jest cenne z perspektywy przyszłego drużynowego. Również wszyscy pełnili służbę, czy to w zaopatrzeniu, czy jako oboźny, a także jeżeli chodzi o prowadzenie zajęć (każdy prowadził jedne zajęcia). Pokazuje to, jak wiele aspektów tutaj musiało złożyć się w całość i jak bardzo to było przemyślane, aby oprócz samych suchych treści zajęć kursowych, a pomóc uczestnikom rozwinąć kompetencje z wszelakich zakresów dotyczących życia obozowego czy życia drużynowego.

Przeczytaj też: