Razem Możemy Więcej
Hm. Krzysztof Pater to obecny przewodniczący ZHP, który ubiega się o reelekcję. Uczestniczy w Zjazdach od XXVI Zjazdu ZHP. Jest instruktorem Hufca ZHP Warszawa-Wola, w którym 47 lat temu złożył Zobowiązanie Instruktorskie.
W tym hufcu pełnił wiele funkcji, w tym przez 7 lat funkcję drużynowego. Sprawował też różne funkcje w harcerskich władzach – m.in. przez 7 lat był zastępcą komendanta hufca Warszawa-Wola, dwukrotnie wiceprzewodniczącym Rady Chorągwi Stołecznej ZHP, członkiem Prezydium Rady Naczelnej ZHP (1989-1990), wiceprzewodniczącym CKR ZHP (1991-1997), Wiceprzewodniczącym ZHP (1997-2001), członkiem (2001-2005) i przewodniczącym (2017-2022) Naczelnego Sądu Harcerskiego ZHP.

Hm. Krzysztof Pater jest absolwentem Wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS (obecnie Szkoła Główna Handlowa). Przez wiele lat był urzędnikiem państwowym w kilku ministerstwach. Jest współtwórcą reformy polskiego systemu emerytalnego z 1999 roku. W latach 2001-2004 pełnił funkcje rządowe – kolejno Podsekretarza Stanu, Sekretarza Stanu, a potem Ministra Polityki Społecznej. Był członkiem rad nadzorczych wielu spółek akcyjnych. Od 2006 roku jest członkiem Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Także od 2006 roku pełni funkcję stałego doradcy komisji sejmowych.

Wspólnie z nim na funkcję Wiceprzewodniczących ZHP kandydują: hm. Aleksandra Gawlikowska-Sroka (obecna Wiceprzewodnicząca ZHP), hm Kinga Żydek i hm. Andrzej Sawuła.
Jak Druh postrzega dziś największe wyzwania stojące przed ZHP i Radą Naczelną w najbliższych czterech latach?
Musimy mieć świadomość, że zapewne w związku z szybko zmieniającym się światem i sytuacją geopolityczną zarówno przed ZHP, jak i Radą Naczelną staną wyzwania, których teraz nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ale są oczywiście też takie wyzwania, o których już teraz wiemy i w sprostaniu którym Przewodniczący ZHP musi odgrywać istotną rolę.
Wśród wyzwań wymagających działań w otoczeniu zewnętrznym wymieniłbym przede wszystkim konieczność szybkiego zbudowania relacji z członkami nowego rządu, który powstanie po wyborach jesienią 2027 r., oraz potrzebę podjęcia starań z zakresu „miękkiej dyplomacji”, mających na celu przedłużenie na kolejne lata programu ROHiS, który kończy się w 2030 r. Ważnym wyzwaniem będzie też czuwanie i podejmowanie działań, aby podczas decydowania o sposobach wykorzystania w Polsce środków finansowych z nowej perspektywy budżetowej UE na lata 2028-2034 nie pojawiły się szczegółowe rozwiązania, ograniczające dotychczasowe możliwości ZHP w tym zakresie.
Wśród wyzwań wewnętrznych wymieniłbym przede wszystkim zagospodarowanie kadry, która w 2027 r. skończy kilkuletnie prace związane z organizacją światowego Jamboree. Jeśli chcemy wykorzystać ich potencjał, to Związek musi im pokazać obszary innego zaangażowania, adekwatne do ich kompetencji, doświadczeń i ambicji.
Wyzwaniem będą też zjazdy hufców w 2027 r., ponieważ spodziewam się pogłębienia problemów zaobserwowanych już w 2023 r., gdy w wielu hufcach brak było chętnych do podjęcia się funkcji w komendzie hufca. I to prawdopodobnie bardzo przyspieszy powszechną dyskusję o roli i zadaniach hufca, a być może także doprowadzi jeszcze w najbliższej kadencji do zmian statutowych.
W odniesieniu do Rady Naczelnej wyzwaniem będzie z kolei realizacja uchwał 44. Zjazdu ZHP, związanych z prowadzeniem ogólnozwiązkowych dyskusji na ważne dla Związku tematy, zwłaszcza, jeśli 44. Zjazd zobowiąże Radę do prowadzenia kilku takich dyskusji. Innym wyzwaniem, wymagającym szerokiej współpracy, dialogu i kompromisów, jest potrzeba stworzenia systemu finansowania Związku, tak aby zapewnić jego długoterminową stabilność.
Rada Naczelna ma możliwość zabierania głosu w ważnych sprawach społecznych — jaką rolę powinien w tym odgrywać Przewodniczący ZHP? W jakich tematach, zdaniem Druha, ZHP powinno być szczególnie obecne?
Debaty w sprawach społecznych przybierają w Polsce bardzo często silną konotację polityczną, a kwestie merytoryczne schodzą na drugi plan, jak na przykład edukacja zdrowotna w szkołach, kwestie ekologiczne, rola odnawialnych źródeł energii (OZE), profilaktyka zdrowotna i szczepienia, rola innych podmiotów w wychowaniu dzieci. Angażowanie się ZHP w wiele debat stwarza więc ogromne ryzyko przypisania nas przez otoczenie zewnętrzne do określonego „obozu politycznego”, a to byłoby bardzo szkodliwe dla ZHP. W takich sytuacjach zdecydowanie lepiej będzie powstrzymać się od włączania w debaty odbierane przez społeczeństwo jako polityczne, nawet jeśli taki odbiór uznajemy za błędny.
Musimy też pamiętać, że debaty publiczne o sprawach społecznych mają swoją dynamikę, często odmienną od dynamiki pracy kolegialnej władzy, jaką jest Rada Naczelna ZHP, i jest istotne, aby w taką dynamikę się wpisać, aby nie spóźnić się ze stanowiskiem.
Kwestie społeczne to bardzo szerokie pojęcie – czasem mogą dotyczyć spraw, które są w ZHP rozstrzygnięte i wyrażone odpowiednią uchwałą zjazdu ZHP, ale czasem spraw, o których zjazd nie decydował. I jeśli w RN byłyby rozbieżne opinie, to lepiej nie podejmować uchwały niż podjąć ją np. wynikiem głosowania 17:16, kreując natychmiast ryzyko podziałów w Związku.
Jestem zdecydowanym zwolennikiem reagowania Związku na ważne problemy społeczne przede wszystkim czynem, a dopiero i ewentualnie w dalszej kolejności, słowami w formie uchwały czy stanowiska Rady Naczelnej. Gdy pojawił się COVID-19, uchodźcy z Ukrainy czy powódź pokazaliśmy w działaniu, co jest dla nas ważne, bo ono wynikało z naszych wartości i zasad. Społeczeństwo poznało nasze stanowisko, obserwując działania, a nie czytając dokumenty. Oczywiście, jeśli zajdzie potrzeba, mogą one zostać wzmocnione uchwałą Rady Naczelnej. Oczywiście zawsze będziemy otwarci na stanowisko innych członków Rady w tym zakresie.
Rolę Przewodniczącego postrzegam jako inspiratora i organizatora procesu wypracowywania stanowiska przez Radę Naczelną, tak aby takie stanowisko rzeczywiście służyło interesom ZHP, a nie było tylko mało znaczącym działaniem, odnotowanym na koniec kadencji w sprawozdaniu Rady i niezauważonym przez otoczenie zewnętrzne.
Jakie są plany i priorytety zespołu Druha na pierwszy rok kadencji?
Nasze priorytety na pierwszy rok to kontynuacja dobrych relacji z Prezydentem RP, rządem RP, władzami samorządowymi i instytucjami publicznymi, aby nic nie zakłóciło przygotowań do Jamboree. Innym ważnym zadaniem w otoczeniu zewnętrznym będzie monitorowanie i angażowanie się w działania legislacyjne Parlamentu i Rządu, tak aby ostatni rok ich kadencji nie przyniósł rozwiązań niekorzystnych dla ZHP.
W odniesieniu do kierowania Radą Naczelną ZHP, konieczne będzie wypracowanie całą Radą modelu jej funkcjonowania, który zarówno skonsumuje pozytywne doświadczenia stosowanych wcześniej modeli, jak i odpowie na ich dostrzeżone słabości. Ważną rolę musi też odegrać zbudowanie w gronie członków Rady atmosfery, w której będziemy wierzyć, że u podstaw odmiennych stanowisk zawsze leży szczera troska o dobro Związku.
Mówiąc o tych planach, nie zapominamy o działaniach rutynowych – zawsze będziemy mieli oczy otwarte, aby stać na straży jedności, zasad ideowych i tradycji ZHP. Zamierzam też kontynuować dotychczasową praktykę nadawania Krzyża za Zasługi dla ZHP i Medalu Wdzięczności. I to będzie na pewno wyzwanie w pierwszych miesiącach, bo nadchodzące zjazdy chorągwi są zawsze impulsem do znaczącego zwiększenia liczby wniosków, a nasze odznaczenia cieszą się znacznym prestiżem i każdy wniosek wymaga poważnego, indywidualnego przeanalizowania.
Chcemy także ukształtować praktyczne zasady współpracy pomiędzy władzami naczelnymi oraz wspierać GK ZHP w realizacji jej zadań.
Czy za kandydaturą zespołu stoi konkretne hasło lub idea przewodnia? Co ona oznacza w praktyce?
Hasłem ilustrującym naszą koncepcję działania jest: „RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ”. Kandydujemy jako zespół, bo wierzymy, że dialog, współpraca i wzajemny szacunek to fundament silnego ZHP. Nasze doświadczenia i kompetencje niezbędne do wykonywania statutowych zadań się wzajemnie uzupełniają, tak, że jesteśmy zespołem kompletnym.
Dzięki temu możemy powiedzieć, że nie tylko chcemy, ale też potrafimy pomagać w dochodzeniu do optymalnych rozwiązań, bez narzucania własnego zdania.
Co, zdaniem Druha, będzie najtrudniejszą decyzją, z jaką może przyjść się zmierzyć Przewodniczącemu ZHP w trakcie nadchodzącej kadencji?
Problemy wymagające podejmowania najtrudniejszych decyzji zwykle pojawiają się nagle i nie pozostawiają wiele czasu na ich rozwiązanie. Przewodniczący ZHP musi być przygotowany na wszystko, na konieczność szybkiej reakcji i jeśli potrzeba także szybkiej decyzji. Ale to życie ukształtuje potrzeby i wpłynie na określenie, która decyzja będzie tak naprawdę trudna.
Wiele decyzji PZHP niesie ryzyko i nigdy nie możemy przewidzieć, czy przyniosą one oczekiwany rezultat. Dzięki mojemu wieloletniemu doświadczeniu, zarówno instruktorskiemu, w tym siedmiu kadencjach służby w różnych władzach naczelnych ZHP – w Radzie Naczelnej, CKR ZHP, NSH ZHP, na funkcji Wiceprzewodniczącego i Przewodniczącego ZHP, potrafię przewidywać i działać tak, aby ograniczać takie ryzyko. Bardzo pomocne będzie także moje doświadczenie poza harcerskie – zawodowe i społeczne oraz doświadczenie proponowanych przeze mnie wiceprzewodniczących
Jaką wizję współpracy z Radą Naczelną ma Druh i jakie zasady tej współpracy uważa za kluczowe?
Statut wskazuje, że z jednej strony Przewodniczący kieruje działalnością Rady (§ 81 ust. 1 pkt 2), ale z drugiej strony Rada Naczelna sama określa swą organizację i zasady funkcjonowania (§ 43 ust. 1). Zatem oznacza to, że sposób funkcjonowania Rady musi zostać wypracowany wspólnie przez Przewodniczącego i ogół Rady, Przewodniczący nie powinien i nie może go samodzielnie określić. Chcemy zaproponować Radzie model organizacji czerpiący z pozytywnych doświadczeń kilku minionych kadencji, ale jednocześnie próbujący odpowiedzieć na obserwowane słabości stosowanych wówczas koncepcji. Podstawą będzie jednak jasne określenie celów, które wybrany system ma nam zapewnić, a także okresowa ewaluacja: czy wszystko działa tak jak zakładaliśmy, czy też potrzebne są zmiany. Chcemy być otwarci na głos wszystkich członków nowo wybranej Rady i wspólnie z nimi wypracować model, który pozwoli na sprawne i rozsądne zarządzanie oraz pracę w Radzie.
Przeczytaj też:
