Przewodniki niestandardowe
Bez książki nie ruszam w żadną podróż. Ale nie z obawy, że zanudzę się w czasie pokonywania kolejnych kilometrów. Bez książki nie wiedziałbym po prostu, dokąd pojechać.
Czytaj więcejDewiza wędrownicza zobowiązuje. Popycha nas do poszerzania horyzontów i otwartości na świat. To nie jest dział wyłącznie podróżniczy. To miejsce na opowieści o tym, co można spotkać gdzieś daleko, poza granicami kraju, ale też poza granicami swojego światopoglądu.
Bez książki nie ruszam w żadną podróż. Ale nie z obawy, że zanudzę się w czasie pokonywania kolejnych kilometrów. Bez książki nie wiedziałbym po prostu, dokąd pojechać.
Czytaj więcejKiedy tylko wysiadłam z samolotu, od razu poczułam się jak u siebie. Nasycony kolorami Rzym wydawał się uśmiechać do mnie na każdym kroku. I ta fantastyczna temperatura – 17 stopni na początku marca! Zostawiłam za sobą Polskę wraz z opadami śniegu i wystawiłam ramiona do słońca.
Czytaj więcejTaką widzę Szwajcarię na zdjęciach i we wspomnieniach, choć te ostatnie nie są jeszcze ani trochę zakurzone, a te pierwsze są przeważnie cyfrowe. W tym kraju spędziłam miniony semestr, a wrażeń wystarczyłoby na co najmniej na trzy...
Czytaj więcejIlekroć opowiadam komuś o Roverway’u, słyszę pytanie: „A jak transportujecie rowery?". Na chwilę zastygam i zaczynam panikować, że zapomniałam, na jaki temat toczyła się rozmowa (w duchu składam przysięgi, że koniec z jedzeniem masła – ponoć źle wpływa na pamięć). Ale po chwili kojarzę: rover, rover…
Czytaj więcej