Jak sobie pościelisz…

Marta Włodarczyk / 27.04.2022

Cisza nocna – jako instruktor wiesz, że komunikat nie dotyczy ciebie. Trzeba wypełnić dzienniczek zajęć, zaliczyć odprawę, iść na zobowiązanie. Idziesz spać i zauważasz, że do świtu pozostała niecała godzina. Dlaczego zapominamy o higienie snu, która jest tak ważna dla zdrowia?

Nadchodzący Zjazd ZHP był dla nas inspiracją, by pochylić się nad problemem ignorowania tak istotnej rzeczy jak higiena snu – wszak normą jest, iż obrady kończą się o 1 lub 2 w nocy, a rozmowy kuluarowe mogą trwać kolejne godziny. I w tym stanie, delegaci ponownie siadają, aby obradować nad kluczowymi decyzjami dla naszego Związku. Nie dziwi więc fakt, że na koniec obrad delegatów jest coraz mniej, a niektóre prace toczą się szybciej.

Niechaj pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie zarwał przynajmniej jednej nocki

Ten niekończący się pozornie krąg zaburzonego snu zaczynamy już jako młodzi harcerze – kiedy noce obozowe kuszą nas plotkami i pogaduszkami ze znajomymi. Wychodzimy w nocy do toalety – w kadrówce wciąż pali się światło, do uszu dochodzi przyciszony głos kadry. Dorastamy, a więc i zaczynamy angażować się w pomoc funkcyjnym – robimy pierwsze pojedyncze zajęcia po ciszy nocnej, bo w ciągu dnia nie było na to czasu. Zostajemy wędrownikami, którzy z lubością chowają się przed kadrą, aby trochę dłużej pogadać ze znajomymi, czy ogrzać się przy ogniu i dźwięku gitary. Przychodzi moment Zobowiązania Instruktorskiego i co? Niechaj pierwszy rzuci kamieniem ten instruktor, który nie zarwał przynajmniej jednej nocki na obozie, czy nie wspomagał się kawą w ilościach hurtowych. Zresztą, żeby tylko na obozie. Z czasem jeździmy na biwaki, zloty, kursy i na każdym z tych wyjazdów powtarza się jeden schemat – sen jest dla słabych.

Dlaczego warto wysypiać się, jak nasi wychowankowie?

Wbrew pozorom sen nie jest tylko procesem fizjologicznym, który występuje w przyrodzie, bo tak ma być. Sen pozwala nam na organizację i zapisanie w mózgu informacji zdobytych w ciągu dnia, reorganizację i regenerację komórek nerwowych, odpoczynek i relaks. Dla naszego organizmu jest jak reset dla komputera – przywraca go do prawidłowego funkcjonowania. Przyjmuje się, że zdrowy sen powinien trwać od 6 do 8 godzin, jednak w zależności od naszego wieku, wartość ta jest modyfikowana. Naprzemiennie występują w nim fazy NREM – dłuższa i pozwalająca na regenerację energii, i REM – krótsza, ale obfitująca w marzenia senne.

Konsekwencje długotrwałych zaburzeń snu mogą być dla organizmu katastrofalne. Poczynając od zaburzeń koncentracji, zdolności poznawczych, trudności w uczeniu się i zapamiętywaniu informacji, przez zaburzenia nastroju, stany lękowe, a nawet depresje. Brak snu wpływa także na odporność, osłabienie wydolności fizycznej, zwiększa ryzyko chorób przewlekłych. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie nasi harcerze po kilku nieprzespanych nocach, wybierają sen zamiast kolejnej nocy pogaduszek. Może nie mają świadomości konsekwencji niewyspania, jednak odczuwają je na własnej skórze.

Zdrowy sen a życie instruktorskie

Parafrazując powiedzenie – dobry instruktor to żywy instruktor. Tymczasem obserwujemy jednak w większości, żywe zombie pochłaniające kolejne hektolitry kawy i napojów energetycznych (sic!) w przerwach. Albo na obozach oddają się innej praktyce – wysyłają pod opieką najstarszych harcerzy, drużynę na zwiad po okolicy, a sami udają się na regeneracyjną drzemkę. Wieczorem, gdy są wyspani, organizują zobowiązania, rozkazy drużyny, uzupełniają dzienniczki, ale też integrują się jako kadra. Następnego dnia cykl się powtarza, a kadra instruktorska na wyjazdach funkcjonuje w deficycie snu.

Zjazd ZHP równa się obradom do późnych godzin

Bezpieczeństwo wychowanków to jedno, ale pomyślmy też o podejmowaniu decyzji. Zjazd ZHP równa się obradom do późnych godzin nocnych. Przyczyn jest kilka – nie da się instruktorów delegatów ściągnąć na dłużej niż kilka dni na zjazd (wszak mają swoje życie prywatne i zawodowe), uchwał jest sporo, sprawozdań jeszcze więcej. Jak podjąć tutaj dobrą, przemyślaną i sprawdzoną pod każdym kątem decyzję?

Na portalu E-ZHP poświęconemu nadchodzącemu zjazdowi pojawił się terminarz udostępniania projektów uchwał, dokumentów itp., aby delegaci mogli się z nimi zapoznać przed zjazdem. Pomoże to w, już i tak długich, obradach.

Ktoś, kto wymyślił ciszę nocną, chciał, aby ludzkość sypiała zdrowo – w konkretnej porze dnia, w konkretnych godzinach, w równych ilościach. I przede wszystkim miał na myśli nasze zdrowie i dobro. Dlaczego więc stosujemy ją tylko w stosunku do naszych harcerzy, o sobie zapominając?

 

Przeczytaj też:

Marta Włodarczyk - nauczycielka historii, archiwistka, muzealniczka. W Hufcu ZHP Poznań - Wilda jest przewodniczącą Komisji Historycznej, ponadto działa w wielu komisjach zajmujących się pracą z bohaterem. Fanatyczka tego tematu. W wolnym czasie dusza artystyczna i książkoholiczka. Niepoprawna idealistka.