Archiwum

U szwedzkich skautów…

Dagmara Kowaliczek i Aleksander Hetnał / 06.12.2005

To było istne urwanie głowy. Karty E>26, druczki ZUS E111, mapy Szwecji, dobre rady wszystkowiedzących przyjaciół, oferty tanich linii lotniczych, kłębiły nam się w głowach nawet przez sen. Starania o wcześniejszą klasyfikację w szkołach, skompletowanie umundurowania które nie przypominałoby swoim wyglądem archeologicznych wykopalisk, pakowanie bagażu na 5 tygodni tak by nie przekroczyć 20 kg …

Czytaj więcej

270 kilometrów wniosków…

Filip Springer / 05.12.2005

Dwa lata temu, gdy prezentowaliśmy ten projekt na zbiórce, wszyscy na niego przystali, ale trochę nie dowierzali, że dojdzie on do skutku. Sama myśl obozu wędrownego, na którym zdecydowana większość załogi nie była wcześniej, napawała ich obawami (a gdzie będziemy się myć?).

Czytaj więcej