Czy potrzebujemy nowego komentarza do Prawa Harcerskiego?

Jestem w Związku / Franciszek Linke / 30.10.2026

Gdybyśmy zapytali na kursie czy zbiórce o wymienienie autorów komentarzy do Prawa Harcerskiego, obstawiam, że wiele osób miałoby trudność, żeby ich wskazać. Może padłoby nazwisko Mirowskiego, ale z kolejnymi nazwiskami byłoby już trudniej.

Od napisania komentarza przez Mirowskiego minęło trzydzieści lat. W międzyczasie zmieniliśmy dziesiąty punkt Prawa, mamy dwie roty Przyrzeczenia, a ostatnio przyjęliśmy nowe Podstawy Wychowawcze. Może warto przy tej okazji wrócić również do tematu komentarza właśnie?

Samo to, że komentarz legendarnego Przewodniczącego ZHP napisano dość dawno temu, to dość słaby argument do napisania go na nowo. Jest w nim przecież wiele trafnych przemyśleń. Autor pisze o rozumnym posłuszeństwie, poszanowaniu cudzych przekonań, demokracji czy tolerancji. Zwraca również uwagę na niszczenie środowiska. Tematy te trudno uznać za nieaktualne.

Co z tym komentarzem?

Na początku należy uporządkować jedną rzecz: obecnie nie posiadamy jednego obowiązującego komentarza do Prawa Harcerskiego. Oprócz tego autorstwa Mirowskiego, inne komentarze do Prawa Harcerskiego pisali między innymi Sedlaczek, Glass, Mauersberger, Wyszyński, Glemp, Hausner i Supeł. Czytanie ich obok siebie jest fascynujące – dobrze znane zdania można rozwijać na bardzo różne sposoby. W jednych tekstach mocniej wybrzmiewają obowiązek i dyscyplina, w innych wiara, odpowiedzialność za drugiego człowieka czy samodzielna praca nad sobą. Najnowszy jest komentarz Przewodniczącego Supła – ale czy realnie odbił się on szerokim echem w organizacji? Tylko komentarz Mirowskiego znalazł się w oficjalnych dokumentach organizacji jako załącznik do Uchwały XXXIII Zjazdu ZHP w sprawie Podstaw wychowawczych ZHP z 04.12.2005 r. – i to ten komentarz jest najbardziej znany i poważany w ZHP.

O czym pisały wielkie umysły?

Stanisław Sedlaczek – jeden z dwunastu harcmistrzów RP* – w swoim komentarzu z 1921 r. pisze, że harcerz w chwili niepowodzenia „zmusza się raczej do milczenia i uśmiechu”. Trudno mi wyobrazić sobie, że właśnie tak chciałbym dzisiaj odpowiedzieć komuś, kto przychodzi do drużynowego ze swoim problemem. W nowych podstawach wychowawczych możemy przeczytać o rozpoznawaniu i akceptowaniu emocji oraz umiejętności zwrócenia się po pomoc. Mirowski wspomina o tym raczej lakonicznie. To jeden z tematów, który mógłby zostać rozbudowany w komentarzu do Prawa Harcerskiego, bo samo Prawo jest tu potraktowane dość ogólnikowo.

Podobnie jest z posłuszeństwem. Mirowski pisał o rozumnym posłuszeństwie, Hausner wspominał, że posłuszeństwo nie może być ślepe, a Supeł zalecał poddanie każdego polecenia niezbędnej refleksji. Mamy więc z czego korzystać. Nadal jednak pozostaje pytanie, co z tych zdań wynika w praktyce. Czy harcerz wie, że może zakwestionować polecenie drużynowego? Czy drużynowy umie taki sprzeciw przyjąć? Skoro chcemy rozwijać asertywność, krytyczne myślenie i umiejętność reagowania na przemoc, powinniśmy umieć rozmawiać o takich sytuacjach również przy siódmym punkcie Prawa.

Zatrzymałbym się również przy ofiarności. Pomaganie innym, podejmowanie służby i branie odpowiedzialności to przecież duża część harcerstwa. Przy tym wszystkim powinniśmy jednak pamiętać o opisanych w Podstawach Wychowawczych odpoczynku, śnie czy dobrostanie. W komentarzach do Prawa raczej trudno o tym przeczytać. Mam poczucie, że w naszej organizacji jest wiele osób zbyt ofiarnych, które często biorą na siebie za dużo, co mocno się na nich odbija.

Jak stworzyć nowy komentarz?

By stworzyć nowy komentarz do Prawa Harcerskiego, trzeba najpierw postawić kilka kluczowych pytań.

W pierwszej kolejności można by zapytać, dla kogo chcemy tworzyć dziś komentarz? Teksty Wyszyńskiego czy Glempa wyjaśniają Prawo z perspektywy katolickiej. Dla części osób będą więc bliskie i pomocne. Komentarz dla całego ZHP musi jednak uwzględniać również tych, którzy swoje wartości wywodzą z innych źródeł. Nowe Podstawy Wychowawcze mówią o tym wprost.

Do czego nam się przyda nowy komentarz? Może to trochę niewygodne dla tytułowego pytania, ale trzeba się zastanowić, w jaki sposób korzystamy z istniejących komentarzy. Jeżeli powstanie nowy komentarz, który przeczytamy raz podczas kursu i odłożymy do teczki schowanej gdzieś głęboko w szufladzie, trudno oczekiwać większej zmiany.

Ostatnie, ale nie najważniejsze: kto powinien taki komentarz napisać? Do tej pory byli to harcmistrzowie RP, Przewodniczący, kardynałowie – w skrócie, wielkie umysły. Czy obecnie mamy kogoś o takim autorytecie, by napisał taki komentarz? A może by powstał najbardziej aktualny komentarz, do którego będziemy się odwoływać, powinien on zostać napisany z udziałem ludzi pracujących w drużynach oraz samych wychowanków?

Uważam, że potrzebujemy współczesnego komentarza, jednak jego forma może być zupełnie inna niż ta, którą znamy do tej pory. Nowe Podstawy Wychowawcze dają nam dobry powód, by pochylić się nad komentarzem. W opisanym w nich HSW, praca z Prawem i Przyrzeczeniem jest częścią programu harcerskiego. Ma towarzyszyć zarówno zaplanowanym działaniom, jak i sytuacjom, które po prostu wydarzą się w drużynie. W Podstawach znalazły się wskazówki co do pracy z Prawem i Przyrzeczeniem, zabrakło jednak komentarza do poszczególnych punktów, który znamy już z ponad 100-letniej historii. Może to pora napisać komentarz na nowo?

A jeśli chcecie poczytać historyczne komentarze, to odsyłam do Centralnego Banku Pomysłów: KLIKNIJ TUTAJ!

https://cbp.zhp.pl/m/komentarze-do-prawa-harcerskiego

*Harcmistrz Rzeczypospolitej (hm. RP) – dawny najwyższy stopień instruktorski w ZHP, o charakterze honorowym, nadany dwunastu osobom szczególnie zasłużonym dla powstania i rozwoju polskiego harcerstwa.

Przeczytaj też:

Franciszek Linke - instruktor Hufca ZHP Poznań-Wilda, były drużynowy 222 Poznańskiej Drużyny Wędrowniczej, członek Zespołu Zagranicznego Chorągwi Wielkopolskiej i Rady Młodych ZHP. Absolwent gospodarki przestrzennej na Politechnice Wrocławskiej, zakochany w miastach, mapach i podróżach (najlepiej na harcerskie eventy międzynarodowe). Poszukuje przestrzeni (nie tylko miejskiej) do zmian.