Archiwum

Słowo do działu

08.12.2011

Lubię seriale, które się nie ciągną. I nie, nie chodzi o to, że oglądam wszystko, co nie trwa wiecznie, bo oczywistym jest, że musi mnie taka seria odcinków „o czymś” zainteresować, muszę mieć czas... Ale lubię, kiedy przez kilka tygodni w każdą niedzielę pilnuję wieczornej godziny, bo zaczyna się coś i wiem, że prędko tego nie powtórzą.

Czytaj więcej

3 maile, 5 telefonów

04.12.2011

Pani Róża – tak nazywa ją teraz większość ludzi, którym pomogła. To żaden pseudonim wymyślony na zasadzie skojarzeń (np. z książką „Oskar i pani Róża”), żadne bajkowe naśladownictwo, żadne uproszczenie. Róża ma na imię Róża i tyle. A gdzie pojawia się hasło „Pani Róża”, tam pojawia się dobro.

Czytaj więcej

Miasta (nie)znane

08.11.2011

Jean Cocteau powiedział kiedyś, że różnica między dużym a małym miastem polega na tym, że w dużym mieście można więcej zobaczyć, a w małym więcej usłyszeć. Są miasta, w których trzeba patrzeć tam, gdzie zwykle nie patrzymy; słuchać tego, czego zwykle nie słuchamy; dotykać tego, czego normalnie byśmy nie dotknęli. Miasta, które wydaje nam się, że znamy. I mamy rację – WYDAJE NAM SIĘ…

Czytaj więcej

Wódka ciepła

Jakub Sieczko / 08.11.2011

Byliśmy na imprezie. Muzyka kiepska, towarzystwo nieciekawe, a posiłek niesmaczny. Obmówiliśmy z kolegą starych znajomych, dowiedzieliśmy się o nowościach w naszym życiu. Było dość wcześnie, a czas już niemiłosiernie się dłużył. I wtedy znaleźliśmy remedium na nudę. Przecież można ponabijać się z imprezy!

Czytaj więcej