Trzymajcie kciuki!
Pamiętam, kiedy po raz pierwszy napisałam do Na Tropie – było to trochę ponad 10 lat temu, kawał czasu. Dziś po dekadzie mogę wrócić w innej roli i napisać – Na Tropie wraca.
Czytaj więcejPamiętam, kiedy po raz pierwszy napisałam do Na Tropie – było to trochę ponad 10 lat temu, kawał czasu. Dziś po dekadzie mogę wrócić w innej roli i napisać – Na Tropie wraca.
Czytaj więcejSpokojna praca, 8 godzin dziennie. Głównie przed komputerem. Czasem się jakąś wycieczkę oprowadzi. Cisza, spokój, stabilne życie. Może i za najniższą krajową, ale wiadomo, to dopiero początek. O jakże byłam w błędzie, kiedy rozpoczynałam pracę w muzeum. Prawdziwy rollercoaster miał się dopiero rozpocząć…
Czytaj więcejKto z nas nie doświadczył chwil, w których energia spada poniżej warstwy runa leśnego, a wypełnienie obowiązków harcerskich zdaje się być górą nie do zdobycia? To normalne czuć się przytłoczonym, ale jak podnieść się na duchu i odnaleźć dawno zgubioną energię?
Czytaj więcejTrudno czasami coś zrobić w organizacji, w której prawie każdy jest ekspertem i wszystko wie najlepiej. Ci „eksperci” albo będą usilnie przekonywać, że się mylisz, albo stwierdzą, że rób sobie, co chcesz, bo oni i tak się do tego nie zastosują.
Czytaj więcej